wtorek, 7 października 2014

KRÓL BURAK...KRÓLOWA MARCHEW :)

Marchew + burak - na nie zawsze pora i nie trzeba wówczas chodzić do doktora :)




Tak,tak. Buraki i marchew to jedne z najtańszych i bardzo zdrowych warzyw i już czas aby na stałe zagościły na naszych stołach.
Kiedy byłam mała, cierpiałam na anemię. Mama codziennie zmuszała mnie do picia soku z buraków. Nienawidziłam go, był ohydny. Ale pomógł (oczywiście przy wspomaganiu :) )
Tak było kilkanaście lat temu. Teraz jestem duża i mądra :) i wiem, że to zdrowe. Nadal nie przepadam za smakiem buraczanego soku, ale w połączeniu z innymi warzywami i owocami jest całkiem smaczny. A skoro jeszcze taki zdrowy, to czemu nie.

Burak naprawdę ma właściwości lecznicze. Zawdzięcza je antycyjanom - dzięki nim mamy lepszą odporność, wolniej się starzejemy i zapobiegamy wystąpieniu nowotworów.
Burak zawiera mnóstwo kwasu foliowego oraz pierwiastków mineralnych. Jest pomocny w procesach krwiotwórczych, mimo iż nie zawiera wiele żelaza.
Przez medycynę naturalną burak już dawno został uznany za cudowny lek. Zapobiega anemii i wspomaga leczenie białaczki. Warzywo to zawiera silne przeciwutleniacze, które zwiększają przyswajanie tlenu przez organizm. Wspomagają więc układ krwionośny.
Niektóre źródła podają, iż codzienne zażywanie soku powoduje cofanie się raka. Co do tego stwierdzenia odnoszę się raczej sceptycznie. Potraktowałabym buraka raczej jako "wspomagacz" a nie lekarstwo.
Buraka najlepiej spożywać na surowo. Można pić sok wyciśnięty przez sokowirówkę lub kwas buraczany. Podaję przepis na "mój" kwas.

                                             KISZONE BURAKI

Pół kilograma surowych buraków bardzo dokładnie szorujemy a następnie kroimy w cienkie plastry.Wkładamy do kamionkowego naczynia, wsypujemy łyżkę soli i łyżkę cukru. Zalewamy przegotowaną, wystudzoną wodą ok. 0,5 l. Dorzucamy kilka ząbków obranego czosnku, kilka ziarenek pieprzu, szczyptę majeranku oraz piętkę chleba na zakwasie. Chleb koniecznie musi być na zakwasie bo inaczej nic nie wyjdzie z naszego kwasu. Możemy pominąć chleb, wówczas zakwas dłużej się kwasi.
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciemne, ciepłe miejsce na 3-4 dni. W międzyczasie próbujemy czy nie jest za kwaśny. Gdy już będzie gotowy przecedzamy, przelewamy do szklanej butelki i przechowujemy w lodówce. Pić codziennie pół szklanki. Należy zużyć w ciągu kilku dni.
Ukiszone buraczki z zakwasu można wykorzystać do przygotowania surówki.






Marchew - równie zdrowa co burak, również pomaga walczyć z rakiem. Spowalnia procesy starzenia skóry, odmładza i regeneruje skórę, poprawia wzrok, wzmacnia system odpornościowy. A to wszystko zasługa beta-karotenu (prowitaminy A).

Beta-karoten neutralizuje wolne rodniki w organizmie, które sprzyjają powstawaniu nowotworów.
Świetnie wpływa na skórę, chroni włókna kolagenowe co z kolei wpływa na jędrność naszej skóry.
Poprawia widzenie, szczególnie po zmroku. Chroni przed zapaleniem spojówek.
Chroni nas przed słońcem, zapobiega powstawaniu plam i przebarwień, które często pojawiają się podczas przebywania na słońcu. Chrupmy marchewkę- karoten nada skórze ładny odcień opalenizny, bez opalania :)

Jeśli to Was nie przekonało, to na pewno przekona Was fakt że marchewka jest super w diecie odchudzającej. W 90% składa się z wody, jest niskokaloryczna. Można ją jeść bez obaw :)

A jeśli połączymy buraka z marchewką to będziemy super zdrowi. A zatem chwytamy za szklanki i...do dna. SMACZNEGO!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz