niedziela, 25 czerwca 2017

OWOCOWE WARSZTATY DLA NAJMŁODSZYCH


Wczoraj miałam przyjemność wraz z Fundacją Iskierka prowadzić warsztaty kulinarne dla dzieci i rodziców w Centrum Plejada w Bytomiu. Warsztaty były bardzo udane, wzbudziły wielkie zainteresowanie wśród dzieci i rodziców. Podczas imprezy można było również zakupić naszą książkę. Kto nie zdążył może to zrobić TUTAJ



Chcę podzielić się z wami przepisami z wczorajszej imprezy. Nasze propozycje były smaczne, szybkie w wykonaniu i zdrowe. 

MUS TRUSKAWKOWY
To pierwsza propozycja, bardzo szybka w wykonaniu i przepyszna.

SKŁADNIKI:
- 200 g świeżych truskawek
- łyżeczka serka mascarpone
- szczypta tartej, gorzkiej czekolady
- opcjonalnie listki mięty

Truskawki i serek zmiksuj na gładki krem. Udekoruj czekoladą i miętą. Z podanej ilości składników otrzymasz jedną porcję. Prawda, że proste :)



WODY SMAKOWE
Moja propozycja to trzy wody smakowe. Każda inna, każda pyszna, każda bardzo prosta do wykonania :)

TRUSKAWKOWA Z TYMIANKIEM
ARBUZOWA Z ROZMARYNEM
ANANASOWA Z MIĘTĄ

Do dzbanka wlej wodę, dodaj pokrojone owoce oraz po kilka gałązek ziół. Do smaku możesz dodać odrobinę świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy czy cytryny. Schłodź kilka godzin i domowa woda smakowa gotowa :)
Nie kupuj wód smakowych, zrób je w domu. Taka domowa woda jest o wiele smaczniejsza i nie zawiera zbędnych składników.



Na koniec dzieci przygotowywały owocowe kwiatuszki z arbuza i winogron. Zobaczcie jakie dzieła stworzyły :)








Cieszę się że dzieci świetnie się bawiły. Zapraszam na kolejne spotkania z FUNDACJĄ ISKIERKA :) 

zdjęcia- Fundacja Iskierka

niedziela, 18 czerwca 2017

NAJLEPSZY DOMOWY BUDYŃ


Mam dziś dla Was coś ekstra. Pyszną propozycję na śniadanie. Co wasze dzieci zwykle jadają na ten najważniejszy posiłek w ciągu dnia? Kolorowe płatki, parówki, krem czekoladowy? Niestety nie jest to najlepszy wybór. Wiem jednak z doświadczenia, że dzieci zwykle domagają się właśnie takich posiłków, albo coś słodkiego.
A gdyby tak podać dziecku na śniadanie deser? Nie, nie żartuję. Proponuję słodkie śniadanie, którego nie odmówi żaden maluch. Najlepsze jest to, że deser możesz przygotować dzień wcześniej, a rano tylko wystarczy podgrzać i śniadanie gotowe. 
O czym mówię- o jaglanym budyniu. Szybki w przygotowaniu, słodki, pyszny. Do tego możesz dodać ulubione owoce dziecka i pełnowartościowe śniadanie gotowe. O tej porze roku wykorzystaj truskawki lub czereśnie.
Wiem, że budyń w proszku zrobisz o wiele szybciej, ale wierz mi, warto poświęcić kilka minut więcej i mieć pewność, że podajesz coś zdrowego.

SKŁADNIKI:
- pół szklanki suchej kaszy jaglanej
- 3/4 szklanki wody lub mleka (tyle by płyn zakrył kaszę)
- szczypta soli
- łyżka cukru trzcinowego lub miodu
- 1/2 puszki mleka kokosowego
- łyżka wiórków kokosowych
- kilka truskawek lub czereśni
- opcjonalnie świeże listki mięty i bita śmietana



Zacznij od przygotowania kaszy jaglanej. Musisz się pozbyć charakterystycznej goryczki, inaczej dziecko nie zje gorzkiego deseru.
Aby to zrobić wystarczy suchą kaszę przelać 2-3 razy wrzątkiem. Tak przygotowaną kaszę zalej wodą lub mlekiem, dodaj szczyptę soli. Wystarczy aby płyn zakrył ziarenka. Gotuj ok. 5 min. na małym ogniu pod przykryciem po czym dodaj dokładnie wymieszane mleko kokosowe i gotuj jeszcze ok. 5 min. Tak przygotowana kaszkę dosłódź, dodaj masło kokosowe, przykryj pokrywką i zawiń w koc na kilka minut aby się dokładnie uparowała.
Po ok. 30 min. dodaj do budyniu wiórki kokosowe i zmiksuj na gładki krem. Budyń powinien mieć konsystencję gęstego jogurtu bez wyczuwalnych grudek kaszy. Jeśli chcesz aby deser był jeszcze bardziej puszysty i kremowy możesz dodać 2-3 łyżki bitej śmietany.
Deser udekoruj owocami i gotowe :)

Prawda, że proste? A jakie pyszne.

Dlaczego warto jeść czereśnie

Czereśnie to jedne z bardziej wartościowych owoców. Pozytywnie wpływają na nasze zdrowie i wygląd. Niestety sezon na nie jest bardzo krótki, dlatego cieszmy się nimi póki są

Czereśnie mają wiele zalet - właściwości zdrowotne tych owoców są trudne do przecenienia. Choć czereśnie w 80 procentach składają się z wody, to pozostałe 20 procent wypełniają witaminy i składniki mineralne. Tylko 100 g zawiera aż 222 mg potasu, który usuwa z organizmu nadmiar soli i dlatego dobroczynnie wpływa na serce, nerki oraz stawy. Są również w czereśniach witaminy z grupy B, a przede wszystkim witamina B5, wspomagająca leczenie artretyzmu. Spora ilość kwasów owocowych wraz z witaminami A i C działa na organizm oczyszczająco i odtruwająco, a jednocześnie poprawia stan i wygląd skóry. Dzięki obecności bioflawonoidów czereśnie, zwłaszcza czerwone, są zaliczane do świetnych przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki. Porcja czereśni dostarcza nam też wapnia, żelaza i dużej dawki jodu (330 mg w 100 g), którego te smaczne owoce mają więcej niż dorsz i wiele innych ryb morskich! Jod wzmaga produkcję hormonów tarczycy, m.in. regulujących przemianę materii. (poradnikzdrowie.pl)


wtorek, 13 czerwca 2017

IDEALNA DIETA DLA DZIECKA- ISTNIEJE?


Rodzice często mnie pytają o idealny jadłospis dla dziecka które zakończyło leczenie, wróciło do "normalności". Moi drodzy, nie ma idealnego jadłospisu. Każde dziecko jest inne, każde lubi inne produkty. Najważniejsze, aby zaproponować dziecku takie potrawy, które będzie chciało spróbować i zje z ochotą.

Oczywiście jest kilka zasad, które warto stosować podczas przygotowywania potraw dla najmłodszych.

Po pierwsze staraj się unikać cukru w diecie. Wiem, wiem przyczepiłam się tego biednego cukru, ale on naprawdę nie jest nam potrzebny w diecie. Dziecko jednak tego nie rozumie. Dziecko zje to co mu smakuje, a nie to co jest zdrowe. Trzeba więc zrobić tak, aby smaczne było zdrowe :)
Zamiast białego cukru podaj dziecku do zjedzenia słodkie owoce. Banany czy winogrona są doskonałym źródłem cukru a poza tym są...bardzo słodkie.
Napoje dosładzaj (ale nie przesadzaj!!!) miodem, syropem z agawy lub domowymi sokami, np. malinowym.
Piecz w domu słodkości, wówczas nie będzie w nich tyle cukru ile znajdziesz w sklepowych kruchych ciasteczkach czy herbatnikach.
Nigdy nie podawaj maluchowi słodyczy przed, lub co gorsze, zamiast głównego posiłku. To oczywiste, że dziecko nie zje zupy jeśli wcześniej dostanie batona. Coś słodkiego zostaw na deser. Po pierwsze po zdrowym obiedzie dziecko może zjeść mały smakołyk. Po drugie, nie zje go wiele, gdyż jest najedzone. 
Uważaj na soki. Niewinnie wyglądające 200 ml soczku to sporo kalorii. Taki sok należy potraktować jak posiłek, nie jak napój.
Od małego podawaj do picia wodę. To przerażające, że dzieci nie piją wody, ale soki zamiast niej.

Po drugie, postaraj się aby w diecie dziecka nie zabrakło substancji odżywczych i składników mineralnych. Polskie dzieci są coraz częściej przekarmiane a mimo to są niedożywione. Jak to możliwe? Ano tak, że w ich obfitej diecie brakuje tego co potrzebne do budowy i rozwoju młodego organizmu. Zamiast wapnia, żelaza czy chociażby witamin organizm dostaje barwniki, konserwanty i sztuczne dodatki.

W diecie dziecka nie może zabraknąć podstawowych składników odżywczych, czyli, białka, tłuszczy i węglowodanów.

Białko najlepiej czerpać z chudego mięsa, twarogów, jogurtów, jajek czy produktów roślinnych, takich jak ciecierzyca, fasola czy fasolka szparagowa- chętnie jedzona przez dziecko. Aby organizm wykorzystał materiał jako budulec, musi on być dobrej jakości i odpowiednio przyrządzony.
Mięso najlepiej piec, gotować, gotować na parze czy dusić. Unikaj smażonych kotletów, ociekających tłuszczem czy zwęglonych na skwarki kotletów z grilla. 

W diecie dziecka nie może zabraknąć tłuszczy. Teraz pewnie myślisz- no tak, karkówka nie bardzo to skąd ten tłuszcz. Dla dziecka najlepszym tłuszczem jest oliwa z oliwek, oleje czy masło. Nie rezygnuj w diecie najmłodszych z masła. To częsty błąd rodziców. Masło (w odpowiednich ilościach) jest dziecku potrzebne. Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ

A skąd czerpać węglowodany. Najlepsze dla dzieci będzie dobrej jakości pieczywo. Z doświadczenia wiem, że wielu maluchom nie smakuje razowy chleb. Jeśli Twoje dziecko również należy do tej grupy, nie podawaj takiego pieczywa. Zamiast tego może być pieczywo orkiszowe, żytnie, pszenno-żytnie, pełnoziarniste. Napompowane kajzerki podawaj okazjonalnie.
Dobrym źródłem węglowodanów są również warzywa i owoce. Warzywa powinny występować w każdym głównym posiłku. Natomiast owoce dobrze włączyć do drugiego śniadania i podwieczorku. I nie zawsze musi to być produkt w wersji surowej. Możesz podawać koktajle, musy, pieczone warzywa czy owoce, pasty warzywne do kanapek, owocowe smooti czy jeszcze w innej formie.

Po trzecie pamiętaj o witaminach i pierwiastkach mineralnych tak potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania młodego organizmu. Pamiętaj, tabletka nie rozwiąże sprawy. Witaminy najlepiej wchłaniają się z prawdziwych warzyw i owoców a nie ze sztucznych produktów. 
Jakie zatem witaminy muszą się znaleźć w diecie dziecka?


Przede wszystkim WITAMINA C. Czasy kiedy dzieci chorowały na szkorbut na szczęście minęły, ale niestety nadal jest wiele dzieciaków, które mają niedostateczny poziom tej witaminy. Pamiętaj, że jest ona szczególnie ważna w okresie jesienno zimowym, kiedy zwykle wzrasta na nią zapotrzebowanie. Jest ona również wskazana w większych dawkach przy infekcjach, przeziębieniach, gorączce. 
Warto jednak zaznaczyć, że zarówno niedobór jak i nadmiar jest szkodliwy dla zdrowia. Jeśli dziecko "przekarmisz" witaminą C może mieć problemy z nerkami. Nadmiar sprzyja powstawaniu kamicy. Zamiast faszerować dziecko sztucznymi preparatami, lepiej wprowadź witaminę C pod postacią warzyw i owoców. Jeśli chcesz wiedzieć jakie produkty zawierają dużo tej witaminy zajrzyj TUTAJ
Witamina C łatwo ulega utlenieniu, a proces ten przyspiesza światło i gotowanie. Z tego względu lepiej jest warzywa i owoce, ale także soki w przezroczystych butelkach, trzymać w zamykanych szafkach, a warzywa tylko obgotowywać lub krótko gotować na parze.

Ostatnio coraz częściej mówi się o WITAMINIE D i bardzo dobrze, ponieważ większość z nas ma niedobory. W naszej strefie klimatycznej należy wręcz suplementować witaminę D. Kiedy jest słońce, warto z niego korzystać i zabierać dzieci na spacery. Kiedy za oknem deszczowo i pochmurno warto serwować produkty, w których znajdziemy witaminę D. Przede wszystkim tłuste ryby- łososia, śledzie, makrele, sardynki. Dobrym źródłem witaminy D są również podroby, choć nie jest to ulubiona żywność dzieci. Poza tym jajka- szczególnie żółtko, produkty mleczne. Zresztą, nawet mimo dobrze skomponowanej diety mogą występować niedobory tej witaminy. 

Ważna dla rozwoju dzieci jest również WITAMINA AOna również podobnie jak witamina D jest niezbędna dla posiadania silnych kości, zdrowych zębów i skóry. Jest ważna dla prawidłowego rozwoju siatkówki oka,  jej stałe stężenie we krwi może zmniejszać ryzyko zachorowania na niektóre postacie nowotworów, jej niedobór, a także nadmiar, powoduje utratę apetytu, suchość i świąd skóry, wypadanie włosów, jej roślinna wersja to ß-karoten. Witaminę A w postaci retinolu odnajdziesz w wątróbce, żółtkach jajach, rybach, ß-karoten znajduje się natomiast w żółto-pomarańczowych owocach i warzywach np. w marchwi, dyni, morelach czy brzoskwiniach.

Równie ważna jest WITAMINA B12Jest niezbędna do tworzenia krwinek czerwonych. Bierze udział w syntezie DNA, aminokwasów i białek szpiku kostnego. Bierze udział w przemianach węglowodanów i tłuszczów. Jest niezbędna do prawidłowej czynności układu nerwowego i przewodu pokarmowego. Jej niedobór prowadzi do niedokrwistości złośliwej, zaniku błony śluzowej żołądka, zmian w układzie nerwowym. Witamina B12 nie występuje w produktach roślinnych dlatego dieta pozbawiona mięsa, jaj czy produktów mlecznych powoduje jej niedobory. Najlepszy jej źródłem są podroby (zwłaszcza wątroba i nerki), mięso, ryby, sery dojrzewające, jaja, mleko i jego przetwory.

W diecie dziecka nie może zabraknąć oczywiście WAPNIA, czyli budulca mocnych i zdrowych kości oraz zębów. Wchłanianie wapnia ułatwia witamina D, natomiast utrudniają szczawiany, które znajdziesz m.in. w szpinaku,szczawiu, rabarbarze czy botwince oraz fosforany, które występują chociażby w coca coli. Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ

Ważnym minerałem jest również ŻELAZO. Najlepiej wchłanialne jest żelazo pochodzenia zwierzęcego, a więc to z mięsa, ryb, dobrej jakości wędlin. 
Z produktów roślinnych najwięcej żelaza jest w orzechach, suszonych owocach, otrębach i zarodkach pszennych. Zarówno żelazo pochodzące z mięsa, jak i z roślin chętnie zatrzyma się w obecności witaminy C, czyli pulpecika lepiej popijać sokiem pomarańczowym niż kubkiem mleka. Produkty mleczne "wyganiają" wapń z organizmu (odpowiedzialne za to są sole wapnia i fosforu). Tak jak wspomniałam warto przynajmniej jeden posiłek dziennie tak ułożyć, by maluch dostał żelazo w zestawie, który umożliwi mu jego jak najlepsze przyswojenie. Jeśli podajemy jajko na miękko, to nie stawiajmy obok kubka mleka ani kakao, ale wodę lub ciepłą niesłodzoną herbatę owocową. A podając owsiankę, pamiętajmy (płatki zawierają żelazo, ale mleko ograniczy jego wchłanianie), że w tym dniu musimy jeszcze w innym posiłku podać coś, co zawiera dużo żelaza, np. mięso.
Żelazo nie lubi się ze szczawianami, czyli wspomnianymi już przeze mnie roślinami- szczaw, szpinak, rabarbar.

Warto wspomnieć równie o CYNKU.  To on pomaga nam uchronić się przed infekcjami, a jeśli już coś złapiemy to łatwiej i szybciej dochodzimy do zdrowia. Poza tym poprawia sprawność intelektualną, przyspiesza gojenie ran- a jak wiadomo u kilkulatka to poważna sprawa :) Jest skuteczny w leczeniu trądziku młodzieńczego i wyprysków. Wzmacnia włosy i paznokcie.
Cynk przede wszystkim znajdziemy w wątróbce, pestkach dyni, fasoli, kaszy gryczanej czy migdałach. 

To wcale nie taka prosta sprawa stworzyć odpowiedni jadłospis dla dziecka. Nie dość, że powinien zawierać wszystkie wymienione przeze mnie składniki to przede wszystkim powinien smakować najmłodszym.

Śledź mojego bloga, wkrótce napiszę ciekawy jadłospis dla kilkulatka :)



wtorek, 6 czerwca 2017

CZY PODCZAS LECZENIA TRZEBA WYELIMINOWAĆ GLUTEN?

Wbrew pozorom to bardzo ważny temat. Wielu rodziców, kiedy dowiaduje się o chorobie dziecka, przetrząsa internet w poszukiwaniu odpowiedzi na wiele pytań, w tym o żywienie. W gąszczu informacji faktycznie można się pogubić.
Co to właściwie jest gluten i czy faktycznie warto z niego zrezygnować?


Gluten to mieszanina białek roślinnych, występująca w ziarnach zbóż jak jęczmień, pszenica czy żyto. Należy jednak pamiętać, że nie tylko produkty zbożowe zawierają gluten!
Istnieje bowiem szereg artykułów spożywczych, które na pierwszy rzut oka wydają się bezglutenowe, w rzeczywistości jednak procesy produkcyjne spowodowały, że również w ich składzie znajdziemy tę substancję. Są to min: wędliny, nabiał, słodycze.
Jeśli dziecko przed chorobą jadło takie produkty i nie było sygnałów ze strony organizmu o nietolerancji, nie ma potrzeby wykluczać chociażby pieczywa z diety. Co innego, jeśli maluch skarżył się na bóle brzucha czy pojawiały się biegunki. Wówczas można mówić o nietolerancji lub nawet o celiakii.
CO TO JEST CELIAKIA?
Nieprawidłowaodpowiedź immunologiczna organizmu na gluten zawarty w pożywieniu może być przyczyną min. celiakii (choroby trzewnej) i alergii. Obecnie wiele uwagi przywiązuje się również do związku glutenu i innych chorób autoimmunologicznych, jak na przykład cukrzyca typu 1.
Celiakia to trwająca całe życie choroba autoimmunologiczna o podłożu genetycznym. U osób predysponowanych występuje nadmierna odpowiedź układu odpornościowego na gluten zawarty w pożywieniu.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

Od typowych dolegliwości ze strony układu pokarmowego jak biegunka wymioty, utrata masy ciała poprzez zaburzenia wzrostu, zaburzenia miesiączkowania aż do stanów depresyjnych czy zaburzeń neurologicznych!
Wykonując już podstawowe badania laboratoryjne, można zaobserwować anemię, która jest częstym objawem choroby u dorosłych, obniżenie stężenia żelaza, wapnia, czy witaminy D. Kryterium rozpoznania celiakii stanowią badania serologiczne tj. badanie poziomu autoprzeciwciał i stwierdzenie typowych zmian histopatologicznych w biopsji jelita cienkiego.
Choroba może ujawnić się w każdym wieku. Dużym błędem jest opinia, że celiakia dotyczy wyłącznie dzieci, w praktyce diagnoza ta dotyczyć może również np. pacjentów 70- letnich. Jedyną skuteczną formą leczenia tej jednostki chorobowej jest prowadzenie do końca życia ścisłej diety bezglutenowej.

Czy alergia na gluten to celiakia?

Nic bardziej mylnego!
Gluten to bardzo silny alergen, prawie ¼ przypadków alergii pokarmowych jest spowodowana właśnie tą substancją.
Mimo, że objawy mogą pokrywać się z tymi występującymi w chorobie trzewnej jednak mechanizm ich powstania jest inny. W nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten nie obserwujemy zniszczenia kosmków jelitowych ani obecności charakterystycznych dla choroby trzewnej przeciwciał . W przeciwieństwie do celiakii większość dzieci „wyrasta” z alergii. U dorosłych z kolei choroba ta ujawnić się może dopiero po obciążeniu większą ilością glutenu i trwać latami. Główne objawy obejmują min. : biegunkę, zamiany skórne typu pokrzywki, aż po stan zagrożenia życia jakim jest wstrząs anafilaktyczny.

Jak możemy zapobiegać celiakii?

Dowiedziono , że sposób i ilość wprowadzonego do diety niemowlęcia glutenu wpływa na ryzyko wystąpienia celiakii, cukrzycy typu 1 oraz alergii na gluten. Obecna wiedza i wytyczne, opracowane na podstawie wielu badań zakładają stopniowe wprowadzenie niewielkiej ilości glutenu. Jeżeli jest to możliwe to jeszcze w okresie gdy dziecko jest karmione piersią.
W Polsce przyjęto, by początkowo podawać około 1/2 łyżeczki glutenu (2–3 g) w postaci np. kaszki glutenowej. Dodajemy go do ok. 100 ml posiłku, przykładowo przecieru jarzynowego. Najlepiej jednak podać go w niewielkiej ilości ściągniętego mleka matki. Jeśli to możliwe po wprowadzaniu glutenu zaleca się kontynuowanie karmienia piersią przez okres 2–3 miesięcy.
Po raz kolejny potwierdza się fakt jak ważne jest to co jemy. Należy bacznie obserwować swój organizm i pamiętać, ze wiele objawów może mieć źródło w pokarmie, który przyjmujemy.
Nie każdy oczywiście powinien unikać glutenu, zaburzenia z nim związane dotyczą jedynie osób predysponowanych. Należy jednak wiedzieć, że problem celiakii czy alergii na gluten może dotyczyć osób w każdym wieku i manifestować się w różny sposób. Warto o tym pamiętać!
Jeśli u Twojego dziecka leki zostały odstawione a mimo wszytko pojawiają się objawy warto wówczas spróbować wykluczyć na jakiś czas produkty z glutenem. Przykładowy jadłospis bezglutenowy znajdziesz TUTAJ.

źródło: radioklinika.pl