sobota, 31 grudnia 2016

WARZYWA- IDEALNE POŻYWIENIE DLA DZIECKA


Wiele osób twierdzi, że jesienią i zimą brakuje świeżych warzyw, dlatego ich nie jedzą. To nieprawda. W tych porach roku również mamy wiele sezonowych warzyw, które z powodzeniem mogą zagościć na Twoim stole.

Badania dowodzą, że regularne spożywanie warzyw zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób, w tym cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby układu sercowo-naczyniowego. Niestety są to choroby, które coraz częściej dotykają również i dzieci. Dieta bogata w warzywa buduje odporność młodego organizmu, który dzięki temu potrafi lepiej uporać się z zagrażającymi mu infekcjami.
Okres jesienno-zimowy kojarzy się wielu rodzinom właśnie z nawracającymi infekcjami i licznymi wizytami u lekarza. Na szczęście nie musimy czekać na pierwsze symptomy rozwijającej się choroby. Możemy działać profilaktycznie. Jak to zrobić?
Wystarczy zadbać o prawidłowe produkty spożywcze na talerzu dziecka, ale także i na naszym, rodzica. Pamiętajmy! Dziecko jest dobrym obserwatorem, patrzy i naśladuje!

Dynia wzmocni odporność organizmu dziecka!

Spośród wielu rodzimych warzyw godną polecenia jest dynia. Bogata w witaminy: A, E, B1, B2, C, PP oraz w składniki mineralne, takie jak: wapń, fosfor, żelazo, magnez, ma również bardzo dużo beat-karotenu. Ponadto obfituje w błonnik, białko, pektyny i kwasy organiczne.
Dynia zapobiega krzywicy u dzieci, wzmacnia wzrok, utrzymuje odpowiednią wilgotność skóry przez co zapobiega jej wysuszeniu, odparzeniom i innym zmianom skórnym.
Pobudza i wzmacnia odporność organizmu i jest silnym przeciwutleniaczem! Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, zapobiega zaparciom, działa moczopędnie, dzięki czemu zapobiega chorobom układu moczowego.
Dynia ma charakter odkwaszający. Jest doskonałym produktem w leczeniu dzieci chorych na miażdżycę (Tak, dokładnie! Proces ten może rozpocząć się już w okresie niemowlęcym), stwardnienie tętnic, niewydolność nerek, choroby wątroby, otyłość i zaburzenia przemiany materii. Wzmacnia układ immunologiczny.
WAŻNE! Dynia rzadko powoduje alergie, dlatego można ją podawać dzieciom od najmłodszych lat.

Mówiąc o dyni należy również pamiętać o jej pestkach. Znajduje się w nich 30-40% oleju bogatego w fitosterole i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które regulują poziom cholesterolu ogólnego poprzez obniżenie poziomu „złego” cholesterolu LDL, dzięki czemu zapobiegają rozwojowi miażdżycy, wpływają na poprawę pracy mózgu i układu nerwowego.
Ponadto w pestkach dyni jest lekkostrawne białko, a także mikroelementy, takie jak: selen, magnez, cynk, miedź, mangan, które utrzymują skórę na właściwym poziomie nawilżenia, ale także pomagają w koncentracji, zapamiętywaniu, nauce, zapobiegają depresji. Pestki dyni podawane na czczo są również doskonałym środkiem działającym przeciwpasożytniczo! Poza tym mają działanie moczopędne i przeciwzapalne.

 
Cukinia odkwasi organizm dziecka i poprawi trawienie!

Odmianą dyni zwyczajnej jest cukinia. Warto o niej pamiętać układając jadłospis dla dziecka ze względu na jej właściwości. Warto wiedzieć, że cukinia działa alkalizująco, zapobiegając zakwaszeniu organizmu.

W cukinii znaleźć można witaminy: A, C, B1, B2, PP, beta-karoten, wapń, magnez, fosfor, potas, kwas foliowy. Pestki cukinii bogate są w kukurbitacynę (czynnik unieszkodliwiający pasożyty a jednocześnie całkowicie bezpieczny dla człowieka), fitosterole, glikozydy, pepenzydy, alkaloidy. Cukinia ma również działanie przeciwrobaczne, jest pożądana w diecie antyrakowej i pomaga przy chorobie lokomocyjnej.
Podobnie jak dynia, cukinii nie przypisuje się właściwości alergizujących, stąd też można ją podawać już kilkumiesięcznym dzieciom.


MARCHEW- WZMACNIA, OCZYSZCZA, REGULUJE.

Naszym rodzimym warzywem, z którego dobrodziejstw możemy korzystać przez cały rok, a szczególnie w okresie jesienno-zimowym, jest marchew.
Jest to warzywo, które spożywane na surowo jest niskokaloryczne, co wynika choćby z jej składu: 90% stanowi woda, 7% to składniki odżywcze, w tym węglowodany, białka, tłuszcze, celuloza. Pozostałe 3% stanowią składniki mineralne (potas, sód, wapń, fosfor, siarka, magnez, żelazo, mangan, miedź, cynk, kobalt), witaminy (A, B1, B2, B6, C, E, H, K, PP), kwas foliowy, inozytol, a także związki siarkowe, kumaryny, alkaloidy i pektyny.
Marchew wpływa na układ odpornościowy wzmacniając jego działanie, poprawia wzrok, przyczynia się do prawidłowego wzrostu, utrzymuje poziom cholesterolu na prawidłowym poziomie, jest silnym antyoksydantem, czyli usuwa wolne rodniki, a tym samym zapobiega chorobom serca i nowotworom.
Marchew wzmacnia, oczyszcza, reguluje. Sok z marchwi leczy niedokrwistość, choroby układu sercowo-naczyniowego, wątroby, nerek, zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych, leczy nadczynność tarczycy (m.in. choroba Gravesa-Basedowa) i działa przeciwrobacznie.

UWAGA! Pamiętać jednak należy, że korzeń marchwi (podobnie jak i innych warzyw korzeniowych) magazynuje w sobie różne substancje szkodliwe, dlatego najlepiej wybierać te ze sprawdzonego źródła!

Brokuły i kalafior to duet doskonały!

Warzywami, które często idą ze sobą w parze i spożywane są zamiennie to brokuły i kalafior. Oba te warzywa zawierają sulforafan – związek o działaniu przeciwnowotworowym!
Brokuły są uprawiane zarówno wczesną wiosną, latem, jak i jesienią. Są bogate w witaminy C, B3, B5, prowitaminę A, PP, K, kwas foliowy, a także w wapń, żelazo, magnez, potas, siarkę, białka.
Kalafior z kolei jest źródłem dużej ilości witaminy C, A, B1, B2, B6, K, PP, poza tym zawiera wapń, magnez, żelazo, fosfor, fluor, cynk, jod, mangan. Kalafior jest również niskokaloryczny, lekkostrawny, wzmacnia odporność organizmu, zwalcza wolne rodniki, ma silne działanie antynowotworowe. Wspomaga koncentrację i zdolności umysłowe.

Warto chrupać kalarepę!

Doskonałym warzywem wzmacniającym odporność organizmu jest również kalarepa. Właściwości te zawdzięcza głównie dużej zawartości witaminy C, ponadto zawiera witaminę A, K, kwas foliowy, B, E, PP, wapń, żelazo, fosfor, magnez.
Poza wzmacnianiem układu odpornościowego kalarepa poprawia funkcjonowanie przewodu pokarmowego, zapobiega zaparciom, miażdżycy, działa żółciopędnie.
UWAGA! Należy jednak pamiętać, że osoby cierpiące na choroby wrzodowe powinny ostrożnie sięgać po kalarepę, zwłaszcza surową.

Kapusta – bezkonkurencyjna! Nie wierzycie, przeczytajcie jakie ma działanie!

Warzywem kojarzonym w dużej mierze z okresem jesiennym jest kapusta. Możemy spotkać wiele jej odmian, jednakże właściwości są zbliżone. Obfitują w witaminę C, B, E, K, wapń, magnez, potas, fosfor, siarkę, beta-karoten, kwas foliowy, jod żelazo.
Dzięki tym składnikom kapusta działa odkażająco, przeciwbakteryjnie, chroni przed infekcjami, przeziębieniami, kaszlem, grypą, stymuluje odporność organizmu, ma działanie przeciwnowotworowe, przeciwmiażdżycowe, obniża poziom cukru we krwi, reguluje pracę wątroby, trzustki, śledziony, zapobiega anemii, reguluje przemianę materii, leczy szkorbut, uspokaja i uodparnia na sytuacje stresowe, pobudza tworzenie tkanki kostnej, pobudza apetyt, wpływa na dotlenienie organizmu, wzmacnia mięśnie (przede wszystkim mięsień sercowy), pobudza też wzrost komórek. Sami przyznacie, ta lista jest imponująca!  W zasięgu ręki mamy tak cenne i niedrogie warzywo, które możemy przyrządzać na różne sposoby, o czym w kolejnych artykułach.
Mówiąc o kapuście nie można pominąć soku z kapusty. Zarówno świeży jak i kiszony jest bardzo wartościowy.

Sok z kiszonej kapusty ma sporo witaminy C oraz witamin z grupy B. Poza tym znajdziesz w nim bakterie kwasu mlekowego, czyli naturalny probiotyk.

Z kolei świeży sok z kapusty można wykorzystać jako płukankę do gardła, która oczyszcza, goi i łagodzi stany zapalne.
Pamiętać należy o tym, by kapusta pochodziła z upraw ekologicznych.

UWAGA! Osoby przyjmujące leki hamujące krzepliwość krwi (wafaryna, acenokumarol) nie powinny pić soku z kiszonej kapusty, gdyż zawartość witaminy K może nasilać działanie leków. Natomiast osoby z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy powinny pić sok rozcieńczony wodą (1:6).

Warzywa korzeniowe rodzimego pochodzenia, których ilość w okresie jesienno-zimowym powinna być zwiększona!

Często niedocenianym warzywem jest seler. Tymczasem zawiera on całe bogactwo witamin, a mianowicie: C, A, B1, B2, B6, PP, E,  a także „tajemniczą” witaminę U – Anti-Ulcus-Factor (pozwala na szybkie i bezbolesne gojenie się wrzodów!), łatwo przyswajalne wapń i białko, węglowodany, tłuszcze, kwas jabłkowy i cytrynowy, sód, potas, siarkę, chlor, mangan, żelazo, olejki eteryczne.
Stosowany jest jako środek moczopędny, polecany przy kamicy nerkowej, zapaleniu stawów, reumatyzmie, kolkach żołądkowych, wzdęciach, działa uspokajająco i przeciwdepresyjnie, odświeżająco, pomaga utrzymać odpowiednią masę ciała, likwiduje zaparcia, obniża ciśnienie tętnicze, usuwa obrzęki, uszczelnia naczynia krwionośne, działa napotnie i leczy odmrożenia.
Chroni skórę i cały organizm przed wolnymi rodnikami przez co działa przeciwnowotworowo. Wzmacnia włosy, nadaje gładkość skórze.
Pamiętać należy też o soku z selera, któremu przypisuje się właściwości pobudzające przemianę materii, czy też pozwalające zwalczać bóle migrenowe. Kiszony sok z selera ma właściwości podobne do soku z kiszonej kapusty.

Pietruszka – to kolejne warzywo obfitujące w witaminę C, A, D, E, K, żelazo, magnez, potas, fosfor, mangan, olejki eteryczne, białko, błonnik.
Zarówno korzeń jak i natka pietruszki, mają szeroki wachlarz właściwości, m.in.: wzmacniają układ odpornościowy, działają przeciwzapalnie, poprawiają funkcjonowanie układu nerwowego, krwionośnego, mają dobroczynne działanie na serce, wzmacniają też naczynia krwionośne, łagodzą nerwobóle, pomagają w leczeniu anemii.
Działają pozytywnie na procesy trawienne, zmniejszają napięcie jelit, pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu, wpływają na poprawę wzroku, mają działanie przeciwnowotworowe, regenerują uszkodzone tkanki, takie jak skaleczenia, otarcia, odmrożenia. Poprawiają ogólny stan skóry.
Warto wykorzystać również sok z kiszonej pietruszki.

Jeszcze jednym „jesiennym” warzywem, do którego spożycia zachęcam w tym okresie jest burak i sok z kiszonego buraka. Burak jest źródłem witaminy C, żelaza, kobaltu, kwasu foliowego, magnezu, fosforu, potasu, cynku, wapnia, a także rzadko występującego cezu i rubidu.
Uzupełnia niedobory żelaza, leczy anemię, pomaga w leczeniu grypy, anginy, wszelkich przeziębień, nerwicy, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwmiażdżycowo, poprawia ukrwienie oczu, ułatwia trawienie, podnosi odporność całego organizmu. Poza tym wykazuje właściwości zasadotwórcze, przez co reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu.
UWAGA! Pamiętać należy, że chorzy na cukrzycę nie powinni jeść buraka w postaci surówki, jednak sok z kiszonych buraków mogą pić bez obaw, gdyż cukier zawarty w tym warzywie w procesie fermentacji zostaje obniżony do minimum. Natomiast osoby z niskim ciśnieniem powinny pić sok wieczorem, gdyż może powodować u nich dodatkową senność. Podkreślę, jeszcze, że sok z buraka warto włączyć do diety na stałe, a szczególnie w okresie jesiennym, w celu podniesienia odporności całego organizmu.

Jak najlepiej spożywać warzywa, aby zachować ich składniki odżywcze?

Wszystkie powyżej wymienione warzywa można spożywać na surowo i w takiej postaci mają najwięcej wartości odżywczych. Chcąc utrzymać ich jak najwięcej, stosujmy krótkotrwałą obróbkę termiczną, jak np.: gotowanie na parze, gotowanie do 5-10 minut.
Jeśli mamy do czynienia z dzieckiem, który niechętnie sięga po surowe warzywa próbujmy dostarczać mu tych wszystkich cennych składników najlepiej pod postacią zupy. Godne polecenia są też sałatki, placuszki czy warzywne „frytki”.
Jeśli dziecko jest leczone cytostatykami i przebywa w szpitalu, podawanie surowych warzyw skonsultuj z lekarzem lub dietetykiem !!! 



 Źródło: radioklinika.pl, odzywianie.info.pl

czwartek, 22 grudnia 2016

DIETA DLA WĄTROBY


Wątroba to bardzo ważny organ w naszym organizmie. Pełni wiele funkcji. Aby była zdrowa trzeba o nią dbać. O wątrobie już pisałam. Możesz poczytać tutaj
Dziś chciałabym się bardziej skupić na diecie, która pomoże wspomóc przeciążony organ. Szczególnie w okresie świątecznym wątroba musi pracować dwa razy ciężej warto więc coś dla niej zrobić i po wigilijnym obżarstwie zadbać o nią, aby długo nam służyła :)
Wątroba nie boli, nie jest unerwiona. Jeśli więc po świątecznym przejedzeniu kuje Cię w boku to pewnie wątroba jest powiększona i naciska na sąsiednie organy, stąd to nieprzyjemne uczucie.

Proponuję dietę regenerującą ten przeciążony organ. Dieta odtruwająca to nie to samo co dieta wątrobowa. Stosuje się ją prewencyjnie, zanim wątroba da o sobie znać. Taka dieta nie tylko pomoże zregenerować wątrobę, ale także wpływa na utrzymanie prawidłowej wagi.
Czy wiecie, że wśród ludzi dorosłych trudno znaleźć osobę która miałaby sprawną wątrobę w 100%. Uszkadzają ją toksyny pochodzące z pożywienia, używki, leki, wirusy.
Raz na jakiś czas warto zastosować właśnie dietę oczyszczającą.

Wprowadź do diety surowe warzywa, które zawierają zarówno enzymy trawienne jak i błonnik.
Jedz małe posiłki 5-6 razy dziennie, regularnie, nie przejadaj się.
Zrezygnuj ze smażenia. Częściej gotuj na parze, duś w małej ilości wody lub piecz w naczyniu żaroodpornym lub w rękawie do pieczenia.
Zrezygnuj ze świeżutkich, cieplutkich pszennych bułeczek. Zamiast pszennego pieczywa wybierz gruboziarniste, które zawiera dużo więcej błonnika. Wątroba zdecydowanie woli czerstwy chleb lub grzanki przygotowane w tosterze, bez tłuszczu niż mięciutkie, cieplutkie bułeczki wprost z piekarni.
Zrezygnuj z tłustych serów, śmietany, mleka, masła, margaryny. Jeśli nie możesz wytrzymać bez nabiału wprowadź chudy twaróg czy jogurt- ale nie częściej niż raz dziennie.
Zamiast czerwonego mięsa jedz więcej ryb- są świetnym źródłem kwasów omega. Możesz również wprowadzić do jadłospisu drób lub cielęcinę.
Ogranicz słodycze, a najlepiej zrezygnuj z nich. Zamiast czekolady, ciasteczek czy lodów wybierz suszone owoce- są świetne na trawienie.
Zamiast cukru używaj niewielkiej ilości miodu lub syropu daktylowego do słodzenia.
Zrezygnuj z grzybów- są ciężkostrawne. Nawet pieczarki postaraj się wyeliminować z diety.
Alkohol odstaw na kilka tygodni. Wątroba wyjątkowo go nie lubi :)

No dobrze, zakazów sporo. Co zatem jeść:
Warzywa, w zasadzie wszystkie, najlepiej na surowo w postaci sałatek i surówek. Zielone liściaste pomogą chronić przed nowotworami. Nie żałuj sobie sałaty czy jarmużu. Jeśli masz problem z refluksem ogranicz brokuły- one nasilają tę nieprzyjemną dolegliwość. Mówiąc najprościej- niech warzywa będą podstawą twojego menu.
Wskazane są orzechy, które zawierają dobre tłuszcze, otręby, soczewica oraz siemię lniane, szczególnie zaparzone i pite regularnie.
Bardzo wartościowe są kiełki, masz bardzo duży wybór, możesz próbować różnych aby znaleźć swoje ulubione. Pamiętaj również o świeżo wyciskanych sokach z warzyw i owoców. Wątroba będzie ci wdzięczna, jeśli rano wypijesz szklankę soku z marchewki, buraka i selera. Świetny będzie także sok z selera naciowego i jabłka z dodatkiem świeżego imbiru.
Nie zapominaj o tłuszczach, one są bardzo ważne w diecie. Musisz jedynie pamiętać aby wybierać te wartościowe. Polecam szczególnie oleje tłoczone na zimno, które świetnie pasują do surówek i sałatek. Zaopatrz się w olej lniany, z ostropestu plamistego czy czarnuszki. Szczególnie ten ostatni, nazywany czarnym złotem jest bardzo wartościowy. O czarnuszcze poczytasz TUTAJ
Warta uwagi jest także oliwa z oliwek czy olej z awokado.

Wątroba to jeden z największych organów w naszym ciele, spełnia bardzo wiele funkcji, więc czasami warto ją wspomóc. Wątroba jest najbardziej aktywna w nocy, między 22-2 nad ranem. Warto więc na kolację zjeść takie produkty, z których wątroba wyniesie najwięcej korzyści. Proponuję świeżo wyciskany sok z grejpfruta z łyżką ulubionego oleju, a do tego lekką sałatkę z jajkiem. 
W swojej kuchni ogranicz sól i postaw na zioła. Dla wątroby wskazany jest napar z mniszka lekarskiego lub z korzenia karczocha. Zioła te regenerują komórki wątroby. Najlepiej zrobić mieszankę. Po łyżce ziół zalej wrzątkiem, parz ok. 10 min. a następnie wypij.
Nieoceniony w regeneracji wątroby jest ostropest plamisty, jest on bogaty w sylimarynę. Najlepiej stosuj w postaci ziarenek (nasion). Łyżeczkę popij wodą. Stosuj dwa razy dziennie przez kilka tygodni aby zregenerować narząd. Ostropest można stosować do wypieków i innych potraw. Dobrze się sprawdza w placuszkach, naleśnikach, pieczywie.
Polecam jeszcze sok z aloesu. Wystarczy pić 50 ml dziennie, najlepiej rano, na czczo aby poprawić trawinie i uporać się z zaparciami.

Co jeszcze lubi wątroba?

 BURAKI – Buraki oraz marchew to niezwykle bogate źródła flawonoidów, a zwłaszcza glutationu, który wspomaga detoksykację wątroby i stymuluje jej działanie. Warto oba warzywa spożywać na surowo, w postaci samodzielnie wyciskanych soków oraz sałatek.


KURKUMA – Słynący z właściwości przeciwzapalnych żółty proszek po raz kolejny okazuje się panaceum na wszystkie dolegliwości. Z pomocą kurkumy wątroba lepiej metabolizuje tłuszcze i łatwiej się regeneruje. Aromatyczna przyprawa ma także działanie wspomagające enzymy, które ułatwiają wypłukiwanie substancji kancerogennych z organizmu. Kurkumę najlepiej pić w szklance ciepłej wody z dodatkiem czarnego pieprzu.
 CZOSNEK – Bogaty w allicynę i selen wspomaga
naturalny proces samooczyszczania się wątroby. Czosnek aktywizuje enzymy odpowiedzialne za pozbywanie się toksyn oraz redukuje poziom złego cholesterolu, który w nadmiernych ilościach poważnie obciąża wątrobę.


GREJPFRUTY – zawierają znaczące ilości witaminy C oraz cennych antyoksydantów, odgrywających znaczącą rolę w czyszczeniu wątroby. Jedna mała szklaneczka soku grejpfrutowego dziennie pomoże wątrobie rozkładać tłuszcze i pozbywać się substancji rakotwórczych.


 ZIELONA HERBATA – Zielony napar słynie z właściwości oczyszczających i ten fakt odnosi się także do samej wątroby. Występujące w zielonych liściach katechiny wspierają jej funkcjonowanie i zapobiegają akumulacji komórek tłuszczowych. Picie 2-3 szklanek zielonej herbaty dziennie może także znacząco obniżyć ryzyko zachorowania na nowotwór wątroby.
 JABŁKA – Sekretną bronią jabłek jest pektyna, która pęcznieje w układzie pokarmowym i pomaga lepiej czyścić jelita i skuteczniej pozbywać się toksyn. W efekcie wątroba ma znacznie ułatwioną pracę i może działać efektywniej.

 WARZYWA KAPUSTOWATE – Brokuły, kalafior i kapusta to warzywa bogate we wspomniany już glutation, odgrywający kluczową rolę przy oczyszczaniu się wątroby. Zwiększona konsumpcja kapustowatych jarzyn łączona jest z niższą zachorowalnością nie tylko na nowotwór wątroby, ale także jelita grubego, prostaty, szyjki macicy, piersi i tarczycy!

CYTRYNY – Cytrynian znajdujący się w soku z cytryny skutecznie hamuje osadzanie się toksyn w postaci kryształów w naszym organizmie i jednocześnie ma silne działanie moczopędne, pozwalając na skuteczniejsze wypłukiwanie niepożądanych produktów przemiany materii. Ponadto, holenderskie badania z 2002 roku dowiodły, że spożycie sproszkowanej skórki z cytryny obniża poziom cholesterolu w wątrobie, zaś indyjski eksperyment przeprowadzony trzy lata później dowiódł, że hespedryna, flawonoid zawarty w soku cytrynowym, chroni wątrobę przed uszkodzeniami.
 WARZYWA LIŚCIASTE – szpinak, cykoria, rukola oraz liście mleczy zawierają w sobie ogromną dawkę chlorofilu, czyli zielonego barwnika, który pomaga neutralizować metale ciężkie, toksyczną chemię oraz pestycydy w organizmie, pełniąc funkcję ochronną dla wątroby. Chlorofil stymuluje także wytwarzanie żółci, pomagając w procesach detoksyfikacji.

 AWOKADO – to wyjątkowo skondensowany pod względem odżywczym owoc, który jest niezwykle bogaty w glutation i wspomaga wątrobę w usuwaniu toksyn z systemu. Ponadto, wysoka zawartość kwasów tłuszczowych jednonienasyconych ma działanie regulujące cholesterol – obniża poziom złego (HDL) i podnosi poziom dobrego (LDL) – wszystko z korzyścią dla wątroby!

PRODUKTY PEŁNOZIARNISTE- tak, jak pisałam wcześniej białe bułeczki warto zamienić na chleb pełnoziarnisty. Takie pieczywo zawiera witaminy z grupy B, które zwiększają metabolizm tłuszczów.

źródło i zdjęcia: gurbacka.pl, poradnikzdrowie.pl tlustezycie.pl, longevitas.pl, tapetus.pl, zjedzowoc.pl, tesco.pl

sobota, 17 grudnia 2016

WARSZTATY KULINARNE W ZABRZU

Wszyscy, którzy czytają bloga wiedzą, że prowadzę warsztaty kulinarne JedzOnko w Zabrzu. Warsztaty są wspólną inicjatywą Zdrowolandii, Fundacji Iskierka oraz Zespołu Szkół Specjalnych nr. 38 w Zabrzu.
Nasze warsztaty są okazją aby dzieci i rodzice poznali nowe, często zaskakujące smaki. To również świetna okazja aby wymienić się doświadczeniami, przepisami, informacjami.
Bardzo lubię gotować z dziećmi i rodzicami. Nie inaczej było i tym razem.
Wspólnie stworzyliśmy ciekawe potrawy :)

Co robiliśmy tym razem?
Wegańskie kakao, kanapki w ciekawej formie z kremem orzechowym z ciecierzycy, jaglany budyń truskawkowy oraz owocowe praliny. Było bardzo słodko i smacznie :)

PRZEPISY:

WEGAŃSKIE KAKAO
- szklanka mleka roślinnego np. migdałowego
- kilka daktyli suszonych ok. 4-5 szt.
- szczypta cynamonu
- opcjonalnie kokosowa bita śmietanka

Na początek migdały namocz w gorącej wodzie kilka minut. Łatwiej będzie je zmiksować. Mleko podgrzej aby było ciepłe. Daktyle zmiksuj z mlekiem. Dopraw szczyptą cynamonu i ubita kokosową śmietanką. Dorośli mogą doprawić kakao świeżym lub suszonym chili, dzieci natomiast tartą czekoladą.


KREM ORZECHOWY
- kilka kromek pieczywa tostowego pełnoziarnistego lub pieczywa graham lub orkiszowego
- słoik gotowanej ciecierzycy (możesz również samodzielnie ugotować ciecierzycę)
- 100 g masła orzechowego
- 50 g syropu klonowego lub miodu
- 50 ml mleka roślinnego np. sojowego
- sok z jednej pomarańczy
- szczypta cynamonu
- szczypta soli
- 100 g dowolnych orzechów np. włoskich

Wszystkie składniki (poza pieczywem, oczywiście) zmiksuj na gładki krem. Jeśli jest mało słodki, dodaj więcej miodu lub syropu klonowego. Jeśli jest za gęsty, dodaj więcej mleka roślinnego. Krem konsystencją ma przypominać popularny krem czekoladowy :)
Z chleba odkrój skórkę, a następnie wałkiem dokładnie rozwałkuj kromkę aby była cieniutka. Tak przygotowane pieczywo posmaruj kremem a następnie zroluj. Posmaruj kremem na zewnątrz po czym obtocz w posiekanych orzechach. W ten sposób powstanie oryginalna kanapka :)
Pamiętaj aby do kremu dodać składniki dobrej jakości. Z kiepskich składników nie będzie dobrego kremu.


BUDYŃ JAGLANY
- 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
- szklanka mleka sojowego
- 100 g mrożonych truskawek (w sezonie oczywiście świeże)
- łyżka oleju kokosowego lub masła
- 2 kostki gorzkiej czekolady

Zaczynamy od przygotowania kaszy jaglanej. Na początek dokładnie sparz ją wrzątkiem aby nie była gorzka. Tak przygotowaną kaszę ugotuj w mleku sojowym (możesz oczywiście użyć innego mleka). Do ugotowanej kaszki dodaj rozmrożone owoce oraz masło lub olej kokosowy i zmiksuj na gładki krem. Taki budyń możesz zjeść od razu, jednak będzie jeszcze lepszy gdy wstawisz go do lodówki aby stężał i zgęstniał. Po 2-3 godzinach pyszny deser gotowy. Możesz do niego dodać mus owocowy, bitą śmietankę lub szczyptę tartej czekolady.



OWOCOWE PRALINY
- 100 g suszonych śliwek
- 100 g suszonej żurawiny
- 100 g suszonych rodzynek
- 100 g zmiksowanych orzechów np. włoskich
- sok z 1/2 pomarańczy
- łyżka oleju kokosowego
- 200 g ekspandowanego amarantusa

Suszone owoce zalej na kilka minut wrzątkiem. Orzechy zmiksuj blenderem. Gdy owoce będą już namoczone i miękkie, odcedź je i zmiksuj blenderem na gładką masę. Do owoców dodaj zmiksowane orzechy, sok z pomarańczy, olej kokosowy. Tak przygotowaną masę formuj w małe kuleczki a następnie obtaczaj w amarantusie. Tak przygotowane pralinki wstaw na godzinę do lodówki. Po tym czasie możesz się cieszyć słodkim smakiem zdrowych pralinek :)




Mam nadzieję, że moje propozycje przypadły wam do gustu. Do zobaczenia na kolejnych warsztatach :)

Zdjęcia dzięki uprzejmości Joli Kaczmarek

poniedziałek, 12 grudnia 2016

DIETA PODCZAS INFEKCJI


Temat jak najbardziej na czasie. Pogoda nas nie oszczędza więc zarazki atakują ze zdwojoną siłą. Szczególnie nasze dzieci, które mają obniżoną odporność. Jeśli zakończyliście leczenie szpitalne i jesteście już w domu to w zasadzie możecie liczyć tylko na siebie. Spokojnie, nie będzie tak strasznie. Jeśli u dziecka pojawi się katar czy ból gardła nie panikujcie, takie rzeczy się zdarzają. Warto wówczas zastosować domowe sposoby. Pisałam o nich tutaj oraz tutaj

Może się również przytrafić przeziębienie. Wiem, że każdy objaw jakiejkolwiek choroby powoduje szybsze bicie serca. Wiem, że po wyjściu ze szpitala dmuchasz i chuchasz aby wszystko było dobrze. Niestety na pewne rzeczy nie masz wpływu. Wiem co mówię, ja też to przeżyłam. Chciałam chronić córkę przed całym złem tego świata. Czasami to jednak niemożliwe. 

Na wszystko jednak jest sposób. Ja jako żywieniowiec na pierwszym miejscu, oczywiście, stawiam prawidłowe odżywianie. Dobrze zbilansowana, bogata w składniki odżywcze dieta po podstawa podczas jesiennej infekcji.


Na talerzu nie może zabraknąć kolorowych – zielonych, czerwonych i pomarańczowych warzyw. Swoją barwną różnorodność zawdzięczają obecności karotenoidów, które jako silne przeciwutleniacze wspomagają organizm w walce z patogenami. Dzieje się to za sprawą beta karotenu z marchewki i likopenu z pomidorów, które zwalczają reaktywne formy tlenu, zwane potocznie wolnymi rodnikami.
To je, obok zanieczyszczonego powietrza, stresu spowodowanego szybkim tempa życia i nieprawidłowym odżywianiem, obarcza się winą za upośledzoną odporność naszego ustroju. Nieprzypadkowo więc doświadczeni laryngolodzy zalecają rodzicom, aby w okresie infekcji przygotowali pociechom marchwiankę, która łączy w sobie to co najlepsze dla błony śluzowej gardła – ciepło, zawarty w maśle tłuszcz oraz dobrze rozpuszczalny w nim – beta karoten. (radioklinika.pl)

Kiedy coś nas dopada, zwykle działamy szybko, i bardzo dobrze. W przypadku infekcji nie ma na co czekać. Im szybciej zadziałamy tym większa szansa, że zdusimy ją w zarodku. 
Nie musisz jednak od razu biec do apteki w poszukiwaniu cudownych specyfików, które w 15 min. postawią pociechę na nogi. Po pierwsze postaw na początku na domowe sposoby. Po drugie, cudownych specyfików po prostu NIE MA!!!

Dieta_infekcje_przyprawy_Radioklinika
Nasze mamy i babcie świetnie sobie radziły podczas przeziębienia. Nie gnały od razu do apteki (zresztą wówczas nie było aptek na każdym rogu, czynnych całą dobę) ale sporządzały, niczym czarownice, domowe mikstury. Często się z nich śmiejemy, jednak wiele z tych receptur doczekało się medycznego potwierdzenia swej skuteczności.

Co warto mieć w swojej spiżarni, znaczy apteczce :)

- czosnek, imbir, czarny pieprz, kurkumę...

Czosnek od dawna uznawany jest za naturalny antybiotyk. To dzięki allicynie, substancji, którą ma w składzie. Allicyna działa przeciwwirusowo i anybakteryjnie. Aby jednak zadziałała ząbek czosnku musi być roztarty lub przeciśnięty przez praskę. Taką mieszaniną posmaruj kromkę chleba z masłem i...smacznego. Dość drastyczne, ale skuteczne. Jednak takiej kanapki nie podawaj małemu dziecku, gdyż to naprawdę daje "kopa". Moje dzieci jadały takie przysmaki gdy skończyły 5 lat i były świadome jak to smakuje.

Imbir już od dawna na stałe zagościł w naszych domach. Powszechnie go stosujemy, i dobrze- jest bardzo zdrowy. Podczas infekcji znacząco nam pomoże. Zawiera bowiem gingerol, substancję, która wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Najlepiej dodać kilka plasterków świeżego imbiru do letniej herbatki i popijać w ciągu dnia. 

Czarny pieprz. Nie znam nikogo, kto nie miałby w kuchni tej przyprawy. Oprócz soli to chyba najpopularniejsza przyprawa. Pieprz zawiera alkaloid – piperynę, która poprawia ukrwienie tkanek stwarzając dogodne środowisko dla komórek układu immunologicznego oraz nasila diurezę(wydalanie moczu), co pozwala na szybszą eliminację ubocznych produktów przemiany materii i toksyn bakteryjnych.

kurkuma, równie popularna w ostatnich czasach co imbir. Kurkuma oczyszcza krew i ma działanie przeciwzapalne. Przyspiesz krążenie i przemianę materii.
Warto wiedzieć że samej kurkumy organizm nie jest w stanie przyswoić. Aby się wchłonęła należy ją zmieszać z papryką lub pieprzem.

A co jeszcze...syrop z buraka lub cebuli, mleko z masłem i miodem, gęsi smalec do smarowania klatki piersiowej, syrop z czosnku i cytryny. Pewnie każdy z Was ma swoje sprawdzone przepisy.


Pamiętajmy jednak, że sukces naturalnego samoleczenia zależy przede wszystkim od kondycji układu immunologicznego. Pamiętaj, że u naszych dzieci musimy na nowo zbudować odporność. Możesz wspomóc organizm odpowiednim odżywianiem. Nie sięgaj po środki farmakologiczne (szczególnie gdy dziecko przyjmuje leki podtrzymujące, chociażby merkaptopurynę, która ma za zadanie m. in. utrzymać niski poziom leukocytów i granulocytów). Zacznij od zmian na talerzu. To naprawdę wyjdzie dziecku na zdrowie :)

Codziennie staraj się podawać produkty naturalne, bez chemii i konserwantów. Świeże warzywa, owoce, chude mięso, ryby, tłuszcze...to wszystko pomaga budować odporność. Dlatego też na co dzień zasilajmy organizm niezbędnymi, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT) zawartymi w olejach roślinnych, siemieniu lnianym, żółtkach jaj i rybach.

Obecny w jajach kurzych, a okryty złą sławą cholesterol pełni w tym przypadku w organizmie kluczową rolę- buduje błony komórkowe, które są naturalną barierą dla infekujących ją wirusów. Na odpowiedni stan biologicznych barier- takich jak skóra i błony śluzowe maja wpływ również witaminy- A i E. Znajdziemy je w podrobach, słodkich ziemniakach, marchwi, jarmużu, dyni i szpinaku.

Bardzo ważna kwestia podczas przeziębienia. Podawaj dziecku dużo płynów. Maluch podczas infekcji (szczególnie kiedy jest podwyższona temperatura ciała) może się odwodnić. Idealne będą ziołowe napary z malin, dzikiej róży, szałwii, lipy czy czystka. Dobrze sprawdza się również woda z cytryną, babka lancetowatą czy korzeniem prawoślazu.

I NAJWAŻNIEJSZE!!!

Jeśli po 2 dniach nie ma poprawy, pojawiła się temperatura skontaktuj się z lekarzem. Nie eksperymentuj, nie zwlekaj. W przypadku naszych dzieci działamy szybko i z pomocą fachowca.

Dużo zdrowia życzę :)

źródło: radioklinika.pl, zdjęcia: doktoor.pl, 

czwartek, 8 grudnia 2016

DIETA PODSTAWĄ WALKI Z RAKIEM !!!


Każdy się ze mną zgodzi, że słowo rak, nowotwór budzi grozę i przerażenie. To słowo, które każdy z nas wykreśliłby ze swojego słownika. Niestety statystyki są bezlitosne. Z roku na rok zachorowalność jest coraz wyższa i to zarówno wśród dzieci jak i dorosłych. WHO- Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że w 2030 r. liczba nowotworów wzrośnie do 22 mln!!! Są to przerażające dane. Mimo, iż medycyna zna nowe, skuteczniejsze metody leczenia to niestety ta przerażająca choroba zbiera co roku niemałe żniwa.

Od dawna zajmuję się zdrowym odżywianiem, reedukacją żywieniową, propagowaniem szeroko pojętego zdrowego stylu życia i jestem przekonana, że styl życia i to co kładziemy na talerz ma ogromny wpływ na to czy zachorujemy. Jeśli jest choć cień szansy, że możesz uniknąć tak poważnej choroby, zrób wszystko by nie zachorować.

Pewnie myślisz, że nowotwór to choroba genetyczna? Nic bardziej mylnego. Amerykańskie badania (American Institute for Cancer Research) udowodniły, że dominującą przyczyną rozwoju nowotworów są złe nawyki żywieniowe oraz mała aktywność fizyczna. Geny są odpowiedzialne jedynie za 10% nowotworów, natomiast styl życia za nawet 70% !!!

Jak widzisz profilaktyka jest bardzo ważna!!!

Przede wszystkim odstaw czynniki, których rakotwórcze działanie dawno już zostało potwierdzone. O czym mówię? O papierosach i alkoholu. 
Palenie tytoniu odpowiada za 90% zachorowań na raka płuc, 80 – 90% zachorowań na raka jamy ustnej, krtani, gardła i przełyku a także ok. 30% przypadków raka pęcherza moczowego i trzustki.

Alkohol zwiększa ryzyko nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, piersi, wątroby a także jelita grubego. W tym przypadku zasadniczym problemem jest rakotwórcze działanie metabolitu alkoholu – aldehydu octowego, który może uszkadzać DNA komórek i zaburzać mechanizmy jego naprawy. Połączenie alkoholu z paleniem tytoniu potęguje ich szkodliwe efekty. Dlatego też warto maksymalnie ograniczyć ilość spożywanego alkoholu. I tak u mężczyzn dzienna dawka czystego etanolu nie powinna przekraczać 20 – 30 g, zaś u kobiet 10 – 15g.

Co zatem jeść aby choć zminimalizować ryzyko zachorowania? Jest kilka produktów, które mogą nam w tym pomóc :)


 Czosnek i cebula to podstawowe warzywa w niemal każdej kuchni. I          bardzo dobrze, ponieważ 
  1. zmiażdżony czosnek zawiera allicynę, która powstrzymuje wzrost komórek nowotworowych. Allicyna przekształca się w inne związki jak ajoen, siarczek diallilu (DAS) oraz disiarczek diallilu (DADS), hamujące rozwój raka macicy, piersi i jelita grubego. Poza tym jest bogaty w siarkę, glutation i cysteinę, które są silnymi przeciwutleniaczami. Czosnek nie tylko pomaga w zapobieganiu tworzenia się nowych guzów i przerzutów, ale także powstrzymuje rozwój już istniejących guzów dzięki wzmacnianiu układu odpornościowego naszego organizmu i detoksykacji wątroby.

    Z kolei cebula jest olbrzymim źródłem kwercetyny (do 500 mg/kg cebuli), która hamuje działanie czynników rakotwórczych. Kwercetyna w mniejszych ilościach występuje także w brokułach, fasolce szparagowej i sałacie.

  1. Zielona herbata  W kontekście profilaktyki antyrakowej nie można pominąć jej wyjątkowych właściwości. Zawiera antyutleniające wtórne substancje roślinne – polifenole. Mało kto wie, że herbata jest drugim po wodzie najczęściej spożywanym napojem na całym świecie. Po wypiciu zielonej herbaty w naszej krwi znacząco podnosi się poziom przeciwutleniaczy.
  2. Pozytywne właściwości zielonej herbaty znane są już od wieków. Specjalne wyłapywacze wolnych rodników w zielonej herbacie nazywają się katechinami (EGCG galusan epigallokatechiny). W badaniach laboratoryjnych stwierdzono, że EGCG hamuje wzrost komórek nowotworowych, a nawet uruchamia ich program samozniszczenia (apoptozę). Ogranicza również tworzenie nowych naczyń włosowatych, które mogłyby potencjalnie zaopatrywać komórki nowotworowe w tlen i cukier. W ten sposób ogranicza groźbę metastazy – powstawania przerzutów raka. Zielona herbata obfituje w związki wykazujące właściwości przeciwnowotworowe takie jak: flawanole i flawony oraz witaminy: C, E, K B oraz jony potasu, fluoru i glinu.

  1. Kapusta zawiera glukozynolany, posiadające silne właściwości przeciwnowotworowe. Ich źródłem są także inne warzywa z rodziny krzyżowych, jak brokuły, kalafior czy brukselka. Badania wskazują, że spożywanie warzyw kapustnych zmniejsza ryzyko zachorowania na raka płuc, pęcherza moczowego, trzustki, żołądka, tarczycy, skóry, prostaty i jelita grubego. Większość rodzajów kapusty zawiera również bardzo dużo błonnika pokarmowego, który oczyszcza oraz reguluje pracę jelit i z tego też powodu ma działanie wzdymające (dlatego do dań z kapusty zaleca się dodawanie kminku). Kapustne warzywa antyrakowe, a w szczególności kapusta biała i czerwona (także kiszona!) to najtańsze naturalne źródło witaminy C. W 100 g białej kapusty znajduje się średnio aż 50 mg witaminy C. Zielone warzywa antyrakowe cechuje wysoka zawartość kwasu foliowego oraz chlorofilu. Pierwszy ze związków chroni przed rakiem trzustki, a chlorofil zapobiega szkodliwemu działaniu hemoglobiny ze spożywanego mięsa. (Warto spożywać mięso łącznie z zielonymi warzywami!)
  1. Brokuły  są potężnym źródłem sulforafanu, którego działanie przeciwnowotworowe zaobserwowano w stosunku do raka okrężnicy i prostaty. Sulforafan w mniejszych ilościach występuje także w innych warzywach krzyżowych. Jego ochronne właściwości zaobserwowano we wszystkich fazach rozwoju nowotworu (inicjacji, promocji i progresji)


  1. Owoce jagodowe Truskawki, maliny, jeżyny, borówki i czarne
  2. porzeczki – to właśnie w tych małych owocach zawarta jest ogromna siła do walki z rakiem. Wymienione owoce jagodowe zajmują w codziennej diecie stosunkowo mało miejsca, prawdopodobnie ze względu na swoją sezonowość oraz krótkotrwałość. Jednak wspólną ich cechą jest bogactwo witamin i związków fitochemicznych, które w sobie kryją. Obfitują one w witaminę C, witaminy z grupy B oraz β-karoten, są dobrym źródłem potasu wapnia, żelaza oraz fosforu. Żelazo zawarte w truskawkach jest cennym składnikiem dla osób zmagających się z anemią, gdyż wspomaga procesy krwiotwórcze. Właściwości lecznicze malin pozwalają korzystnie wpływać na regulację ciśnienia krwi oraz poprawiają funkcjonowanie przewodu pokarmowego oraz układu odpornościowego. W ich składzie znajdują się również salicylany, które swoim działaniem przypominają aspirynę (działanie przeciwzapalne). Borówki doskonale wspomagają odporność oraz wykazują silne działanie antyseptyczne. Jeżyny natomiast przyśpieszają przemianę materii oraz są dobrym źródłem błonnika pokarmowego i dlatego powinny znaleźć szczególne miejsce w diecie osób znajdujących się w grupie ryzyka zachorowania na nowotwór jelita grubego.

  1. POMIDORY- To doskonałe źródło likopenu – jednego z najsilniejszych antyoksydantów z grupy karotenoidów. Dobroczynne działanie likopenu polega na neutralizacji wolnych rodników. Reaktywne i toksyczne wolne rodniki są produktem ubocznym procesów biochemicznych związanych z oddychaniem komórkowym. Są one zdolne w ułamku sekundy uszkodzić białka i DNA w komórkach i tym samym stają się w znacznej mierze odpowiedzialne za ich starzenie i degenerację. Działanie antyoksydantów dopełniają enzymy, które naprawiają powstałe uszkodzenia komórek i zapobiegają ich transformacji nowotworowej. Warto wiedzieć, że produkty powstałe na bazie pomidorów są znacznie lepszym źródłem likopenu niż pomidory jedzone na surowo (cztery razy lepsza przyswajalność w stosunku do surowych pomidorów). Przyrządzenie pomidorów w formie dodatku do spaghetti, soku pomidorowego, sosu czy zupy pomidorowej poprawia przyswajanie z nich dobroczynnego likopenu. Jeszcze lepszy efekt uzyskamy dodając do nich odrobinę oliwy np. w przypadku spaghetti z pomidorami.
  2.  Ponadto dużo więcej likopenu zawierają pomidory czerwone niż żółte, zaś najwyższe jego stężenie występuje w skórce. Likopen chroni przed występowaniem wielu nowotworów, m.in. raka piersi i prostaty.

  1. Owoce cytrusowe
Owoce cytrusowe zawdzięczają swoje antynowotworowe właściwości związkom fitochemicznym. Cytrusy są jedynymi owocami zawierającymi spore ilości polifenoli z grupy flawonów (blisko 4000-5000 różnych flawonoidów). Jednym z istotnych związków znajdujących się w tej grupie jest hesperydyna , która doskonale wzmacnia i zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych. Jej przeciwnowotworowy potencjał wynika głównie z jej właściwości przeciwzapalnych. Procesy zapalne wewnątrz organizmu charakteryzują się wzrostem przepuszczalności naczyń krwionośnych, a jak wspomniano wyżej hesperydyna wykazuje właściwości je wzmacniające. Niektóre monoterpeny między innymi D-limonen, który ma silne działanie antykancerogenne, zapobiega przekształcaniu nieaktywnych substancji rakotwórczych (protoonkogenów) w aktywne formy onkogenów. 



  1. Winogrona czerwone
    Winogrona zawierają resweratrol, wykazujący właściwości antyoksydacyjne, antymutagenne i przeciwzapalne. Największe stężenie tego antyoksydantu występuje w skórce winogron, który zawiera ok. 50 – 100 µg resweratrolu w 1g suchej masy. Resweratrol występuje także w orzeszkach ziemnych, czerwonym winie oraz owocach jagodowych (jagody, maliny, truskawki, jeżyny).

KURKUMAKurkuma i jej właściwości antyrakowe znane są już od wieków. Kurkuma to jeden z najsilniej działających naturalnych związków antyrakowych występujących w pożywieniu. Wyrabia się ją ze sproszkowanego kłącza ostryżu. Główną substancją czynną jest kurkumina, która nadaje roślinie charakterystyczny intensywnie żółty kolor. Kurkuma służy jako żółty barwnik oraz przyprawa. Jest składnikiem popularnej przyprawy curry. Niezwykłe lecznicze właściwości kurkumy doceniali już starożytni. Współcześnie udało się wskazać właściwości kurkumy do unieszkodliwiania substancji kancerogennych, blokowania cyklu komórkowego i namnażania wielu typów komórek nowotworowych oraz prowokowania ich autodestrukcyjnej apoptozy (śmierci). Poprawia również skuteczność wielu leków chemioterapeutycznych!



SOJANasiona soi posiadają doskonały i optymalny skład aminokwasowy. Znajduje się w nich blisko 18% tłuszczu, dlatego są bezpośrednim źródłem oleju sojowego, który charakteryzuje się pożądanymi proporcjami jedno i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Główne związki fitochemiczne występujące w tej roślinie to substancje z grupy polifenoli nazywane izoflawonami. Jak się okazuje spożycie soi na Zachodzie jest dosłownie minimalne, gdyż produkty sojowe, są produktami drugiej generacji. W żywności wytwarzanej przemysłowo większość białek zwierzęcych bardzo sprytnie zastępowanych jest białkami sojowymi. Jednak na Wschodzie soja bardzo często stanowi samodzielny posiłek lub dodatek dań. Warto zaznaczyć, że soja dodawana w sposób przemysłowy do produktów spożywczych w przebiegu wielu procesów technologicznych traci swoje właściwości antyrakowe i niestety takie produkty mają niewiele wspólnego z ochroną przed rakiem. Wielu badaczy dopatruje się w tym przyczyny, dlaczego nowotwory hormonozależne stały się główną przyczyną zgonów na raka w krajach Zachodnich, natomiast znikomo występują na Dalekim Wschodzie.

To oczywiście tylko kilka produktów, które mogą korzystnie wpływać na nasze zdrowie. W następnych postach kolejne informacje :)


źródło:
zwrotnikraka.pl
cojesc.pl
zdjęcia: adamed.expert, swiatkwiatow.pl, bonavita.pl, tesco.pl, jedzmy-zdrowo.pl

czwartek, 1 grudnia 2016

OWOCE CYTRUSOWE KONTRA RAK


Któż z nas nie lubi cytrusów- słodkich mandarynek, orzeźwiających grejpfrutów czy kwaśnych cytryn. Dla większości z nas to przede wszystkim źródło witaminy C. Czy oprócz tej witaminy owoce te mają inne zalety? Otóż tak- pomagają bronić się przed rakiem. Warto zatem włączyć je do codziennej diety.

NAJPOPULARNIEJSZE CYTRUSY:


POMARAŃCZA- poza witaminą C w pomarańczy znajdziesz jeszcze kwas foliowy, beta-karoten, witaminy z grupy B oraz błonnik pokarmowy, którego szczególnie sporo znajduje się w białych błonkach. Zapach obieranej pomarańczy ma działanie odprężające i uspokajające. Owoc ten jest również cennym źródłem fito składników. Jedna pomarańcza zawiera prawie dwieście różnych związków, w tym około sześćdziesięciu polifenoli oraz liczne związki z klasy terpenów. Stwierdzono, że osoby o najniższych wskaźnikach zapadalności na choroby nowotworowe spożywają dużo pomarańczy i innych owoców cytrusowych. W chwili obecnej jest najpowszechniej spożywanym owocem cytrusowym na świecie, a jej produkcja stanowi blisko 70% produkcji wszystkich cytrusów.

CYTRYNA- za kwaśny smak jedni ją kochają, inni nienawidzą. Cytryna to bogate źródło witaminy C i P oraz minerałów- potasu i magnezu. 
Jeśli masz problemy z krwotokami jedz cytryny- zmniejszają bowiem tendencję do krwotoków, tworzenia się zakrzepów krwi i podnoszenia się ciśnienia krwi.
Przynosi ulgę przy bólu gardła, kaszlu i katarze, gdyż zmniejsza wytwarzanie śluzu nosowego. Sok z cytryny działa przeciwutleniająco, a włókna zawarte w miąższu powodują zmniejszenie stężenia cholesterolu we krwi. 


GREJPFRUT- zawiera bardzo dużo witaminy C. Poza tym znajdziesz w nim witaminy E, B, beta karoten oraz biotynę i inozytol, wapń, żelazo, fosfor oraz potas. Wykazuje korzystny wpływ na układ krwionośny, poprzez obniżenie poziomu cholesterolu, ma działanie przeciw rodnikowe. Ekstrakt z grejpfruta wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwpasożytnicze oraz przeciwwirusowym. Kwas glukuronowy, wchodzący w skład rozpuszczalnych włókien miąższu grejpfrutów, wpływa korzystnie na istniejące zmiany miażdżycowe. 


MANDARYNKA- często nazywana młodszą siostrą pomarańczy, zawiera sporo witamin między innymi: witaminę A, C, E oraz witaminy z grupy B, nie brak jej również wapnia, żelaza, magnezu, fosforu, sodu i potasu. Związek o nazwie salvesterol Q40 znajdujący się w jej skórce wykazuje zdolność niszczenia pewnych rodzajów komórek nowotworowych, między innymi tych odpowiedzialnych za rozwój raka wątroby. Owoce mandarynki doskonale wzmacniają układ odpornościowy, pomagają zapobiegać chorobom kardiologicznym oraz cukrzycy typu drugiego. Obecnie mandarynki stanowią jedynie 10% światowej produkcji owoców cytrusowych.


SUBSTANCJE PRZECIWNOWOTWOROWE W OWOCACH CYTRUSOWYCH 

Owoce cytrusowe zawdzięczają swoje antynowotworowe właściwości związkom fitochemicznym. Cytrusy są jedynymi owocami zawierającymi spore ilości polifenoli z grupy flawonów (blisko 4000-5000 różnych flawonoidów). Jednym z istotnych związków znajdujących się w tej grupie jest hesperydyna , która doskonale wzmacnia i zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych. Jej przeciwnowotworowy potencjał wynika głównie z jej właściwości przeciwzapalnych. Procesy zapalne wewnątrz organizmu charakteryzują się wzrostem przepuszczalności naczyń krwionośnych, a jak wspomniano wyżej hesperydyna wykazuje właściwości je wzmacniające. Niektóre monoterpeny między innymi D-limonen, który ma silne działanie antykancerogenne, zapobiega przekształcaniu nieaktywnych substancji rakotwórczych (protoonkogenów) w aktywne formy onkogenów. D-limonen znajduje się głównie w skórce owoców cytrusowych. Fakt ten skłonił naukowców do podjęcia badań, które wykazały, iż ludzie, którzy do gotowania używali skórki pochodzącej z owoców cytrusowych (ok. 50-90 mg D-limonenu/dzień) zmniejszali ryzyko zachorowania na raka skóry. Jak wykazali naukowcy spożywanie samego soku z cytryny takiego ryzyka nie zmniejszało. Dodatkowo to właśnie limonen jest głównym składnikiem olejków eterycznych/ cytrusowych, a świeży i aromatyczny zapach cytrusów najlepiej wskazuje na ich wartościowy składnik. 

To głównie polifenole i terpeny w toku wielu badań naukowców były klasyfikowane jako zdolne do ingerowania w procesy odpowiedzialne za rozwój raka poprzez hamowanie wzrostu guzów oraz modulowanie systemów detoksykacji związków kancerogennych. W chwili obecnej znane są badania, które pokazują, że spożywanie owoców cytrusowych w większych niż przeciętnie ilościach, może o 40-50 % zmniejszyć ryzyko rozwoju raka przełyku, krtani, gardła, jamy ustnej oraz raka żołądka. W owocach cytrusowych znajduje się wspomniana już wcześniej wszechstronna witamina C, która jest doskonały antyoksydantem, chroniącym organizm przed wolnymi rodnikami, karotenoidy, kwercetyna oraz rutyna. Właściwości flawonoidów są też ważne w kontekście pacjentów poddawanych częstym wlewom chemioterapeutyków, gdyż poprawiają funkcjonowanie żył oraz przyczyniają się do zmniejszania obrzęków i siniaków.


OWOCE CYTRUSOWE W PŁYNIE

Na temat soków i nektarów już pisałam. Możesz poczytać tutaj. Dziś dorzucę jeszcze słówko :)

Świeże soki owocowe dostarczają organizmowi cennych fitoskładników chroniących przed rozwojem raka. Aby taka podaż była możliwa, należy dokładnie zwracać uwagę na skład kupowanych soków, a najlepiej samemu przygotowywać je w domu (przy pomocy sokowirówki), aby mieć pewność, że nie znajdują się w nich niepotrzebne dodatki. Szklanka (250 ml) świeżego soku może stanowić jedną z pięciu porcji warzyw i owoców zalecanych do spożycia każdego dnia. 


Warto wiedzieć: 


Soki, to produkty otrzymane wyłącznie ze zdrowych, dojrzałych, świeżych owoców/warzyw. Otrzymuje się je poprzez tłoczenie soku z miazgi lub mechaniczne przetarcie. Zabronione jest dodawanie do nich cukru, barwników i substancji konserwujących, aromatów (innych niż pochodzące z owoców/warzyw, z których sok został wyprodukowany). 


Nektary, to soki z dodatkiem wody, cukrów, miodu lub w wersji „light” substancji słodzących. Zawartość składników owocowych/warzywnych jest ściśle uzależniona od rodzaju nektaru, np. nektary z owoców cytrusowych i jabłek muszą zawierać min. 50% wsadu owocowego (przykładowo nektary z wiśni muszą zawierać min. 35% wsadu, a z czarnych porzeczek min. 25%). Zabronione jest dodawanie do nich barwników, substancji konserwujących oraz aromatów innych niż uzyskane z owoców/warzyw. Maksymalna ilość cukru dodanego do nektaru nie może przekraczać 20% całkowitej masy produktu. Nektary mogą być wzbogacane kwasem cytrynowym, witaminami oraz solami mineralnymi. 


Napoje, obecnie brak jest przepisów unijnych dotyczących ich jakości handlowej oraz definicji jakościowej tych produktów. Napojem może być nazwany każdy płynny produkt nie należący do kategorii soków lub nektarów nie zawierający lub zawierający śladowe ilości owoców/warzyw, a także taki, który zawiera blisko 100% surowca owocowego/warzywnego. Do wszystkich napojów można dodawać dodatki, które intensyfikują smak i aromat. Możne je nawet wysycać dwutlenkiem węgla, tak aby były gazowane. Z cytryny czy limetki nie produkuje się soków i nektarów, gdyż byłyby zbyt kwaśne. 


Smoothies jest nową kategorią produktów o charakterze napojów. Są to najczęściej napoje o gładkiej, gęstej konsystencji, produkowane z mieszaniny: owoców, przecieru owocowego z ewentualnym dodatkiem cząstek owoców. Mogą zawierać dodatki takie jak: mleko, jogurt, lody, zioła, witaminy. Smoothies o dużej zawartości przecierów owocowych są produktami wartościowymi zawierającymi błonnik pokarmowy oraz inne cenne biokomponenty.


OWOCE CYTRUSOWE A METABOLIZM LEKÓW 

Owoce cytrusowe m.in.: grejpfrut, pomelo, pomarańcza (gorzka) i limetka (kwaśna) zawierające flawonoidy i furanokumaryny, mają wpływ na metabolizm niektórych leków (głównie wzrost stężenia leków we krwi). Ta grupa związków metabolizowana jest w wątrobie i jelicie cienkim, przez odpowiednią rodzinę enzymów cytochromu P-450:CYP3A4. Popijanie leków sokiem grejpfrutowym prowadzi do zaburzenia pracy enzymów, co w konsekwencji sprawia, że lek nie może być metabolizowany i dochodzi do wzrostu jego stężenia we krwi. Znane i przebadane są pewne grupy leków, które wchodzą w interakcje z sokiem grejpfrutowym, jednak należy podkreślić, że nadal nie wiadomo, jak wiele leków może dotyczyć ta interakcja. Wpływ żywności na biotransformację chemioterapeutyków może w wielu przypadkach mieć skutek odwrotny tzn. spowodować zmniejszenie stężenia leku we krwi, a tym samym uniemożliwić jego działanie terapeutyczne. Dlatego zalecane jest nie popijać żadnych leków sokiem grejpfrutowym. 


Przypuszcza się, że aby uniknąć takiej interakcji potrzeba co najmniej 4 godzinnego odstępu pomiędzy spożyciem grejpfruta czy soku grejpfrutowego, a zażyciem leku. Bardzo często pacjenci onkologiczni oprócz chemioterapeutyków przyjmują inne leki ze względu na towarzyszące występowanie chorób współistniejących. W związku z tym, należy zdać sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą wyniknąć z łączenia leków z owocami cytrusowymi (głównie grejpfrutem). Na cały okres leczenia przeciwnowotworowego warto wykluczyć z codziennej diety ten sok. Jednak w przypadku osób zdrowych, nie przyjmujących żadnych lekarstw, a chcących wzmocnić profilaktykę przeciwnowotworową, jak najbardziej zaleca się spożywać świeżo wyciskany sok grejpfrutowy. 


W ostatnich czasach naukowcy intensywnie badali wpływ spożycia grejpfrutów oraz soku grejpfrutowego, na ryzyko rozwoju nowotworu piersi wśród kobiet. Niektóre badania wykazały, że cytochrom P450:CYP3A4 jest zaangażowany w metabolizm estrogenów oraz przyczynia się do zwiększenia estrogenów w osoczu zwiększając tym samym ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet po menopauzie. Natomiast inne wieloletnie badania nie wykazują żadnej korelacji pomiędzy spożywaniem grejpfrutów/soku grejpfrutowego zarówno u kobiet przed menopauzą jak i po, na rozwój nowotworu piersi. Aby móc wyciągać rzetelne wnioski na temat zagrożenia płynącego ze spożywania tych owoców, potrzeba jest prowadzenia dalszych, bardziej szczegółowych badań w tym kierunku
.  


OWOCE CYTRUSOWE W PROFILAKTYCE CHORÓB NOWOTWOROWYCH – PODSUMOWANIE 

Owoce cytrusowe nie powinny być uważane jedynie za bogate źródło witaminy C, ale doceniane także ze względu na swoje właściwości przeciwrakowe. Cytrusy mają zdolność bezpośredniego oddziaływania na komórki nowotworowe, jak i w skutek właściwości intensyfikowania potencjału przeciwrakowego innych związków fitochemicznych obecnych w diecie. Aby wzmocnić działanie przeciwnowotworowe, należy jeść owoce cytrusowe na surowo albo w postaci świeżo wyciśniętego soku. Natomiast do gotowania i pieczenia można używać tartej skórki z niepryskanych cytryn albo limonek. Gdy dostęp do owoców niepryskanych jest utrudniony, należy je dokładnie umyć i wyparzyć. Działanie przeciwnowotworowe owoców cytrusowych zmniejsza się pod wpływem tlenu, światła i ciepła w zależności od czasu ich narażenia na niekorzystne warunki przechowywania.

źródło- zwrotnikraka.pl
zdjęcia: tesco.pl, kobieta.gazeta.pl, promoceny.pl, tapetus.pl