sobota, 23 lipca 2016

ZALECENIA DIETETYCZNE W CZASIE ZAPALENIA JAMY USTNEJ


Podczas leczenia onkologicznego, niemal u każdego dziecka pojawiają się problemy ze strony jamy ustnej. Chemioterapia powoduje spadek odporności a co za tym idzie, pojawiają się pleśniawki czy inne zmiany w jamie ustnej. 
Buzia boli, dziecko nie może jeść i pić. A jak wiadomo podczas tak trudnego i wyczerpującego leczenia, prawidłowe odżywianie jest konieczne.
Co zrobić aby złagodzić ból buzi a jednocześnie zachęcić dziecko do jedzenia?
Dziś kilka praktycznych wskazówek, co podawać a czego lepiej unikać aby dodatkowo nie podrażnić delikatnych śluzówek.



Przede wszystkim nie podawaj dziecku potraw pikantnych, kwaśnych i gorących jak również kwaśnych owoców i soków. Produkty te dodatkowo będą podrażniać delikatną błonę śluzową. Dodatkowo twarde i szorstkie pokarmy bezpośrednio uszkadzają śluzówki. Warto takie pokarmy podawać pokrojone w drobne cząstki lub w postaci papki, którą łatwiej będzie połknąć.

Warto wyeliminować z diety napoje gazowane, szczególnie w sytuacji, gdy jest problem z zaburzeniem wydzielania śliny.

Dziecko powinno jeść częściej ale małe porcje. Ważne aby posiłki nie były za gorące. Najlepiej podawać takie w temperaturze pokojowej. Warto wówczas zamieniać zupy na zupy kremy, mięso podawać w formie pulpecików, a ziemniaki w formie puree. Aby ułatwić dziecku połykanie, posiłki może popijać wodą lub słabą herbatką, oczywiście w temp. pokojowej. 
Do picia najlepsza będzie woda. Wyeliminuj słodzone napoje. Świetnie sprawdzą się domowe kompoty, które nie będą podrażniać tak jak soki.
Do zagęszczania i podnoszenia wartości kalorycznej zupy możesz stosować mleko w proszku lub serek typu mascarpone. Jeśli dziecko nie jest uczulone, świetnie sprawdzą się również mielone orzechy.


W diecie nie powinno zabraknąć białka, najlepiej pełnowartościowego, które znajdziesz w chudym mięsie, twarożkach, czy jajkach. Jeśli u dziecka pojawi się nietolerancja laktozy, na czas leczenia wyeliminuj mleko z diety. Zamiast tego podawaj jogurt naturalny czy kefir. Warto również spróbować mlek roślinnych- migdałowego, kokosowego czy owsianego.
Uważaj na tłuste sery żółte. Zawierają one zwykle dużo soli. Zamiast nich wybieraj mozzarelle lub ricottę. Sery te są łagodne w smaku i dobrze tolerowane przez dzieci.
Jeśli dziecko nie jest w stanie pogryźć wędliny, nawet drobiowej, do kanapki podawaj pastę. Wystarczy kawałek ugotowanego, chudego mięsa np. z indyka, zmiksować z gotowaną marchewką i ziołami. Aby pasta nie była zbyt sucha możesz dodać odrobinę oliwy lub łyżkę jogurtu. Taka pasta będzie świetna do kanapek.
Wykluczyć należy mięso smażone, czy w panierce. Dobrą formą przygotowania mięsa jest gotowanie, gotowanie na parze, duszenie czy pieczenie. W przypadku pieczenia, pamiętaj aby mięso nie było suche. Warto piec w rękawie lub naczyniu żaroodpornym.

Z powodzeniem do diety można wprowadzić ryby, zarówno chude np. dorsza czy pstrąg czy tłuste np. łosoś czy karp. Pamiętaj by rybę odpowiednio przygotować. Po pierwsze- bardzo dokładnie usuń wszystkie ości. Najlepszym sposobem na przygotowanie ryby jest pieczenie w piekarniku lub gotowanie na parze.
Po drugie- rybę delikatnie dopraw. Świetnie sprawdzą się zioła, takie jak koperek, natka pietruszki czy lubczyk.
Po trzecie- aby ryba nie była zbyt sucha, warto dodać łyżkę oliwy lub kawałek masła.
Z ryb również możesz zrobić pastę do kanapek. 
Unikaj smażenia, ryb w occie oraz wędzonych.


Podczas leczenia prócz składników odżywczych należy dostarczać składniki mineralne i witaminy. Tych najwięcej znajdziemy w warzywach i owocach. Jeśli nie ma innych problemów, dziecko w zasadzie może jeść wszystkie warzywa. Dobre są te korzeniowe- marchew, pietruszka, ziemniaki, bataty, buraki jak i dynia, cukinia, ogórki. UWAGA na pomidory, kiszonki, oliwki, kapary- mogą nasilić pieczenie i ból.
Owoce w zasadzie też mogą być spożywane. Ostrożnie jednak z cytrusami i owocami drobno pestkowymi- mogą podrażniać śluzówkę.
Do potraw dodawaj zioła- świetne źródło składników mineralnych.

CUKIER- najlepiej byłoby go wyeliminować. Z doświadczenia jednak wiem, jak ciężko zabronić dziecku jedzenia słodyczy. Proponuję trochę "oszukiwać" pociechę i zamiast sklepowych batonów czy ciasteczek podawać domowe muffinki, ciasto drożdżowe z owocami, galaretki, musy owocowe, budynie. Wbrew pozorom jest całkiem sporo zdrowszych zamienników klasycznych słodyczy.
Do słodzenia napojów spróbuj stosować stewię czy cukier brzozowy.

Podczas problemów z jamą ustną wyeliminuj z diety pieczywo pełnoziarniste, na zakwasie, z dużymi pestkami dyni czy słonecznika, pieczywo chrupkie- produkty te mogą dodatkowo kaleczyć śluzówkę jamy ustnej. Zamiast nich wybieraj pieczywo pszenno-żytnie, pszenne np. kajzerki czy bułka wrocławska. Bułki maślane, chałki, bułki na parze.
Podobnie z makaronami- wybieraj te drobne, łatwe do połknięcia. Dobrym rozwiązaniem będą drobne lane kluski. 
Kasze wskazane to - kasza manna, kuskus, jaglana, kukurydziana, drobna jęczmienna.

Zrezygnuj z pikantnych przypraw typu ocet, chrzan, musztarda, pikantny ketchup, kostek rosołowych, vegety. Dobrze tolerowane są przyprawy łagodne w smaku np. natka pietruszki czy koperek lub słodkie przyprawy, cynamon czy wanilia.

Mam nadzieje, że te kilka rad pozwoli Wam przetrwać ten ciężki okres.




pisząc posta korzystałam ze strony zwrotnikraka.pl

piątek, 15 lipca 2016

CZY TELEFON KOMÓRKOWY POWODUJE RAKA?



Współcześnie ponad 4 miliardy ludzi na całym świecie używa telefonów komórkowych. Równocześnie, występowanie raka mózgu bez widocznego powodu ma tendencję wzrostową w wielu państwach. Choć częstotliwość sygnału emitowana przez telefon komórkowy jest raczej niska, to jednak moc tego sygnału i fakt, że źródło (telefon) jest tuż przy naszym mózgu, wywołuje uzasadnione obawy, że energia ta może być wystarczająco duża, aby wytworzyć wolne rodniki i zwiększyć ryzyko zachorowania. Czy zbyt często używany telefon komórkowy może powodować raka ?
W czasie badań przeprowadzonych w Australii zaobserwowano podwojenie liczby guzów w mózgach myszy wystawionych na działanie promieniowania o częstotliwości telefonu komórkowego.  W badaniu dr Michalea Repacholi myszy były narażone na impulsy promieniowania przez godzinę dziennie w ciągu 9 do 18 miesięcy. W rezultacie zaobserwowano u nich dwa razy więcej przypadków chłoniaka z limfocytów B. Chociaż myszy to nie ludzie, opisane badania muszą martwić i prowokować do dalszej dyskusji.

CZYTELEFONKOMÓRKOWYPOWODUJERAKATRWADYSKUSJA                                              Wśród naukowców od dawna trwa zacięty spór o to, czy korzystanie z komórek może przyczyniać się do powstawania nowotworów. We wrześniu 2009 roku Radiation Research Trust zorganizowało dużą konferencję w Londynie, podczas której uczeni z dwóch przeciwnych obozów usiedli obok siebie i zaczęli dyskutować. Najwięcej do myślenia dał raport przedstawiony przez szwedzkiego badacza i onkologa, dr. Lennarta Hardella, który zauważył powiązanie między długofalowym używaniem telefonu komórkowego, a rakiem mózgu u dorosłych. Odkrył także, że ryzyko raka mózgu u dzieci, które regularnie korzystały z komórek przed ukończeniem 20 roku życia, wzrastało aż pięciokrotnie. Ryzyko raka mózgu jest według niego tym większe, im wcześniej dziecko zaczyna używać telefon komórkowy.

Działania wielu instytucji  i organizacji wpisują się w przedstawiony trend. Ulotka informacyjna przygotowana przez  Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii zaleca, aby dzieci poniżej 16 roku życia używały telefony komórkowe tylko w sytuacjach koniecznych i tak krótko, jak to możliwe.
Toronto Public Health w Kanadzie poprosiło rodziców, aby dobrze się zastanowili, zanim podarują dziecku telefon komórkowy. Zaleciło nastolatkom ich ograniczone użytkowanie, a dzieciom – używanie tylko telefonów stacjonarnych.
Francuskie Ministerstwo Zdrowia na początku roku 2008 dało jeszcze bardziej szczegółowe rady. Zaleca się, aby dzieci unikały telefonowania, gdy zasięg jest słaby (wtedy emitowany sygnał jest silniejszy i bardziej niebezpieczny dla zdrowia) oraz nie nosiły telefonów blisko wrażliwych części ciała, a aparaty chowały do etui. Nastolatki powinny używać zestawów głośnomówiących, a  zamiast rozmów – pisać SMS’y.
  • Nie używaj telefonu komórkowego, gdy jest słaby zasięg.
  • Kup telefon o niskim współczynniku absorbcji swoistej (SAR). Współczynnik ten określa intensywność sygnału, która jest mierzona w watach na kilogram. Górny poziom SAR wynosi obecnie 2 W/kg. Najlepsze telefony posiadają SAR na poziomie niższym niż 0,5 W/kg. Sprawdź poziom SAR swojego modelu telefonu.
  • Używaj go możliwie rzadko i korzystaj z zestawu słuchawkowego. Przenośną słuchawkę umieść w odległości 1 metra od telefonu komórkowego.
  • Zamiast dzwonić, pisz SMS’y.
  • Pozwól dzieciom korzystać z telefonu komórkowego tylko w ważnych przypadkach.
  • Nie noś telefonu blisko wrażliwych części ciała i nie zabieraj go do łózka na noc.

Cóż mogę dodać...warto się zastanowić, czy nie korzystamy zbyt często z telefonu. Może czasami warto po prostu telefon wyłączyć?

źródło: zwrotnikraka.pl

sobota, 9 lipca 2016

KEFIR, MAŚLANKA CZY JOGURT ?


Zastanawiałeś się kiedyś, który z tych produktów będzie najlepszy dla twojego dziecka. U dzieci leczonych onkologicznie może pojawić się nietolerancja laktozy. Trzeba wówczas na jakiś czas wyeliminować z diety mleko. Czym je zastąpić gdy dziecko lubi nabiał i nie chcecie z niego rezygnować?
Dziś postaram się odpowiedzieć na to pytanie.
Czy wiesz czym różnią się od siebie kefir, maślanka i jogurt?



JOGURT 
Obecnie produkuje się wiele odmian jogurtów różniących się między sobą strukturą, konsystencją, przeznaczeniem, sposobem utrwalania. Przeglądając półki sklepowe z jogurtami naturalnymi łatwo można podzielić je na te „do picia” i na „te do jedzenia łyżeczką”. Jogurty płynne można pić z butelki lub szklanki. Te o stałej konsystencji konsumuje się raczej jak deser – łyżeczką. Jak to się dzieje, że raz otrzymujemy jogurt płynny, a raz stały? Otóż wszystko zależy od metody produkcji. Jogurt płynny produkowany jest metodą zbiornikową, a jogurt stały – metodą termostatową.

Tak czy inaczej surowcem do produkcji jogurtu jest mleko poddane fermentacji wywołanej przez bakterie Lactobacillus bulgaricus i Streptococcus thermophilus. Surowcem do produkcji jogurtu jest mleko surowe, a dodatkami mogą być mleko w proszku odtłuszczone, mleko zagęszczone odtłuszczone, zakwas jogurtowy, stabilizatory. Mleko najpierw podgrzewa się do temp. 45°C, oczyszcza się i normalizuje. Proces normalizacji powoduje zwiększenie zawartości suchej masy beztłuszczowej, szczególnie kazeiny i białek serwatkowych, dzięki czemu jogurt uzyskuje wyższą lepkość i stabilność. Zawartość suchej masy beztłuszczowej można zwiększyć poprzez proces odparowania, dodatek proszku mlecznego lub dodatek mleka zagęszczonego ultrafiltrację. Zawartość suchej masy beztłuszczowej zwiększa się wówczas o 1,3%. W kolejnym procesie stabilizacji stosuje się hydrokoloidy wiążące wodę, dzięki czemu zwiększa się lepkość jogurtu. Znormalizowane mleko podgrzewa się do temp. 60-65°C i poddaje się następnie procesowi homogenizacji, której głównym celem jest rozbicie kuleczek tłuszczowych na mniejsze. Homogenizacja ma także pozytywny wpływ na zdolność kazeiny do wiązania wody.
Zhomogenizowane mleko poddaje się następnie pasteryzacji w temp. 93-95°C w czasie nie krótszym niż 5-15 sek. Celem pasteryzacji jest likwidacja szkodliwej mikroflory, polepszenie jakości mleka do hodowli bakterii jogurtowych, zwiększenie lepkości, zwięzłości i stabilności produktu końcowego. Po obróbce cieplnej jogurt poddaje się schłodzeniu do temp. 45-47°C i zakwaszeniu zakwasem jogurtowym. Wprowadzone bakterie Streptococcus thermophilus wytwarzają głównie kwas mlekowy, podczas gdy Lactobacillus bulgaricus odpowiedzialne są za aromat. Wymieszane mleko z zakwasem kontroluje się na zawartość tłuszczu i jeśli wszystkie parametry są bez zastrzeżeń całość poddaje się procesowi ukwaszania.
Według metody termostatowej przygotowane mleko zagęszczone zakwasem rozlewa się do opakowań jednostkowych (tj. butelki lub słoiki) i wstawia do urządzeń zwanych termostatami na 2-3 godz. w temp. 43-45°C, co ma na celu uzyskanie wstępnego lekkiego skrzepnięcia. W ciągu następnych 2 godz. temperaturę jogurtu obniża się do ok. 20°C, a przez dalsze 4 godziny do ok. 5°C. W pierwszych 2 godzinach dojrzewania rozwijają się głównie Streptococcus thermophilus, które wytwarzają – kwas mlekowy i jednocześnie zużywając tlen, stwarzają odpowiednie środowisko dla rozwoju bakterii Lactobacillus bulgaricus.
W metodzie zbiornikowej w czasie dojrzewania nie miesza się mleka, aby nie naruszyć zwięzłości skrzepu. Po osiągnięciu wymaganej kwasowości na poziomie pH 4,2-4,4 półprodukt przepompowywany jest w aparatach płytowych lub rurowych – do tzw. zbiorników pośrednich. Na tym etapie schładza się jogurt do temepratury 15-20°C przez okres nie dłuższy niż 30 minut. Dopiero wówczas produkt rozlewa się i przechowuje się w temperaturze ok. 5°C w ciągu kilkunastu godzin w celu właściwego dojrzewania. Podczas tego procesu zachodzą m.in. procesy fizykochemiczne polegające na uwadnianiu i pęcznieniu białek oraz częściowej krystalizacji tłuszczu, co przyczynia się do wzrostu lepkości i jednolitości struktury.

KEFIR
Musujący napój z mleka fermentowanego zawierający charakterystyczną mikroflorę ziaren kefirowych, zaliczany do produktów mleczarskich o najwyższych właściwościach odżywczych i najstarszych w grupie mlecznych napojów fermentowanych. Jest naturalnym probiotykiem. W przemyśle mleczarskim ziarna kefirowe zastępowane są kulturami bakteryjnymi, w wyniku czego uzyskiwany jest produkt zmieniony w stosunku do tradycyjnego.
Napój pochodzi prawdopodobnie z Kaukazu. Przyjmuje się, że został wynaleziony przez starożytnych owczarzy kaukaskich. Przez długi czas był produkowany w tradycyjny sposób w workach skórzanych lub beczkach dębowych. Worki z kefirem były wieszane w pobliżu drzwi tak, aby przechodzące osoby potrącały worek, co pozwalało utrzymać mleko i ziarna kefirowe dobrze wymieszane. Ormianie już we wczesnej starożytności pijali specjalnie przygotowane sfermentowane mleko. Ormiańska nazwa kefiru to macun (ՄԱԾՈՒՆ).
Nazwa kefir pochodzi rzekomo od tureckich słów keyif – oznaczającego radośćprzyjemność – i kopur – pianka (mleczna). Legenda głosi, że kefir przez wieki był chroniony przed obcymi.
Proces fermentacji mleka prowadzony jest przez zespół specyficznych mikroorganizmów, koegzystujących w postaci tak zwanych ziaren kefirowych (grzybki kefirowe, nazywane również grzybkiem tybetańskim oraz grzybkiem jogów hinduskich) o wymiarach od 5 do 35 mm średnicy i nieregularnym kształcie, często porównywanych do rozgotowanego ryżu lub małych różyczek kalafiora.
Grzybki kefirowe to symbiotyczny układ bakterii paciorkowców mlekowych, bakterii pałeczek mlekowych i drożdży fermentujących laktozę, lub – w przypadku biokefirów – także bifidobakterii. Substancją utrzymującą strukturę ziarna kefirowego jest polisacharyd (glukozo-galaktan), zwany kefiranem. Ziarna są symbiotycznym zespołem mikroorganizmów o unikatowym składzie, zachowującym się jak jeden organizm.
Grzybki kefirowe powodują fermentację mlekową. W zależności od czasu dojrzewania wyróżnia się kefir jedno-, dwu- lub trzydniowy.
W warunkach przemysłowych kefir produkowany jest metodą termostatową lub zbiornikową.
Smak, lepkość oraz skład mikrobiologiczny i chemiczny kefiru są zależne od typu użytego mleka, wielkości kultury startowej (proporcji objętości ziaren kefirowych do objętości mleka), temperatury, czasu fermentacji produktu (1 do 3 dni) oraz czasu chłodzenia i dojrzewania po fermentacji. Kefir ma wartość odżywczą zbliżoną do jogurtu. Zawiera białko, tłuszcz mlekowy, około 1% kwasu mlekowego, znaczne ilości dwutlenku węgla, 0,002–0,005% etanolu (wg współczesnych technologii produkcji w Niemczech), wiele witamin (B2, B12, K, A i D), minerałów (wapń, fosfor, magnez), aminokwasów (tryptofan) i enzymów. Zawartość CO
2
 i etanolu jest zależna od stosowanej technologii.
Kefir ma podobne do jogurtu działanie pobudzające apetyt i zwiększające wydzielanie enzymów trawiennych, przez co usprawnia trawienie pokarmów.
Badania wpływu kefiru na zdrowie przynoszą różne wyniki. Potwierdzenie wielu stawianych tez wymaga dalszych testów. Wstępne dane potwierdzają hipotezę, że regularne picie kefiru jest korzystne dla organizmu na wiele sposobów.
Kefir reguluje procesy przemiany materii, przyczynia się do usprawnienia procesów przyswajania białka i wapnia, powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego i poziomu cholesterolu we krwi. Ponadto kefir ma zdolność rozkładania związków rakotwórczych przyswajanych przez organizm wraz z żywnością, dzięki dużej zawartości węglowodanów wspomaga transportowanie i absorbowanie cukrów złożonych i prostych np. laktozy u osób o złej wchłanialności tego cukru. Dzięki substancjom antybiotycznym hamuje też rozwój chorobotwórczych bakterii występujących w przewodzie pokarmowym oraz dostarcza organizmowi witamin, głównie z grupy B.

MAŚLANKA
Niewielu klientów zastanawia się, co to jest maślanka? Produkt niby znajomy, od lat obecny na półkach, ale nie do końca konsument wie, co to jest, jakie ma wartości odżywcze i czy może być to korzystne dla naszego zdrowia. Maślanka kojarzy się z relatywnie tanim napojem mlecznym, gdzieś pomiędzy jogurtem a kefirem.
Według ogólnie przyjętej definicji maślanka określana jest jako niskotłuszczowy (od 1,5% do 2%) naturalny mleczny napój fermentowany, o łagodnym lekko orzeźwiającym, śmietankowo-orzechowym smaku. Maślanki najczęściej występują jako produkt naturalny, nieco rzadziej mają smak owocowy. Do najpopularniejszych należą truskawkowy i brzoskwiniowy, ale zdarzają się też takie wersje jak smak stracciatella, pieczone jabłko lub pomarańcza.
W dawnych czasach maślankę sprzedawano na targach z wielkich blaszanych baniek – w postaci charakterystycznego, gęstawego napoju mlecznego z widocznymi pływającymi cząsteczkami masła w mętnej, białawej cieczy. Maślanka powstawała wówczas po wydzieleniu się cząsteczek tłuszczu z kwaśnej śmietany otrzymywanej podczas domowego wyrobu masła. Wiadomo że dzisiaj nawet na wsi mało kto robi sam masło w domu, ale przemysłowa wersja maślanki przetrwała. Z technologicznego punktu widzenia maślanka jest produktem ubocznym powstałym w wyniku zmaślania śmietany w procesie przemysłowej produkcji masła. Do mleka dodaje się specjalne szczepy bakterii i rozlewa do kartonowych lub plastykowych opakowań. Aby maślanka nadawała się do picia musi zostać poddana homogenizacji, pasteryzacji i ukierunkowanej fermentacji. Ukwaszenie śmietanki następuje w związku z działaniem bakterii mlekowych, takich jak Lactococcus Lactis, Lactococcus Cremoris, Lactococcus Diacetalis.
Termin przydatności maślanki do spożycia wynosi ok. 21-23 dni. Po otwarciu opakowania można ją przetrzymać w lodówce, ale najwyżej 36 godzin i co ważne z dala od innych intensywnie pachnących produktów, bowiem maślanka bardzo łatwo wchłania obce zapachy i traci swoje walory smakowe.

Niby podobne, a jednak tak różne. Warto sięgać po każdy z tych produktów. Po pierwsze dla smaku, po drugie ze względu na właściwości. Wszystkie produkty są wskazane dla dzieci. Oczywiście, jeśli nie jesteś pewien czy na danym etapie leczenia możesz podać dany produkt zawsze skonsultuj się ze swoim lekarzem lub dietetykiem.

BIBLIOGRAFIA
forummleczarskie.pl
wikipedia.org, Maksymilian Heilpern- Kefir, jego pochodzenie i własności, Warszawa 1899
zdjęcia: portal.abczdrowie.pl, wizaz.pl, ugotuj.to