poniedziałek, 29 lutego 2016

CO JEŚĆ BY NIE ZACHOROWAĆ NA RAKA ?


Na temat diety antynowotworowej pisałam wiele razy. Jest to jednak temat tak ważny, że będę  o tym pisać jeszcze nie raz.
To, że trzeba się zdrowo odżywiać i ruszać by dobrze wyglądać i nie chorować na serce, wie każdy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, iż prawidłowe odżywianie może pomóc uchronić się przed rakiem.
Nikt z nas nie myśli o nowotworze, a jeśli już to raczej w kategorii "mnie to nie dotyczy". Niestety, dotyczy to każdego z nas. Po co więc czekać z założonymi rękami skoro można sobie pomóc. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe a być może będziesz się cieszył zdrowiem i dobrym samopoczuciem przez długie lata.

Podczas konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia debatowali nad tym, co jeść, aby zminimalizować ryzyko zachorowalności na raka.
Nowotwory są obecnie drugą po chorobach układu krążenia przyczyną umieralności w Polsce.


"- Wiele uwagi poświęca się tematom związanym z leczeniem nowotworów, dostępnością i refundowaniem nowoczesnych leków. To jest bardzo ważne. Ale zapomina się o tym, co powinno być na samym początku - o profilaktyce. Jej rola jest nie do przecenienia - mówił dyrektor IŻŻ prof. Mirosław Jarosz.


- Wystarczy spojrzeć na statystyki zachorowalności na pewne nowotwory w różnych rejonach świata. Jakże one są różne! Oczywiście, można to tłumaczyć wieloma czynnikami, także genetycznymi. Jednak tym, co najbardziej na nie wpływa, jest styl życia - to, co jemy, oraz poziom aktywności fizycznej. Dla przykładu: w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Europie Zachodniej ponad dwa razy więcej osób choruje na raka żołądka niż w Afryce czy Azji. Powód? Dieta - tłumaczył prof. Jarosz.

Proces powstawania nowotworu jest wieloczynnikowy i trwa od kilku do kilkunastu lat. Na to, czy zachorujemy, wpływ mają m.in. geny, medycyna (rentgen, tomografia komputerowa, zakażenia, leki), zanieczyszczenie środowiska, palenie tytoniu, nasza praca, płeć czy wreszcie starzenie się organizmu. Ale także siedzący tryb życia, alkohol, żywienie, otyłość. W jakim stopniu? - Ogromnym - odpowiada prof. Jarosz i przedstawia swoje wyliczenia. Siedzący tryb życia jest czynnikiem zwiększającym ryzyko rozwoju nowotworu złośliwego o 10-40 proc. Alkohol? 1-5 proc. Zła dieta? Aż 33 proc. Otyłość? 10-50 proc.

Jeśli zsumujemy te wszystkie procenty, to okazuje się, że styl życia odpowiada za 70-80 proc. ryzyka rozwoju nowotworu! W zależności od rodzaju raka odpowiedni sposób żywienia i aktywność fizyczna mogą nas w 30-70 proc. uchronić przed chorobą! Takie dane powinny otworzyć oczy nawet największym niedowiarkom, którzy wątpią, że mają jakikolwiek wpływ na zachorowanie na "to najgorsze". Nawet pomijając wpływ obecnego sposobu życia, czyli to, czego wielu z nas zmienić nie może: stres, zanieczyszczenie środowiska, geny.

Co mogą odpowiednia żywność i ruch? Udowodniono naukowo, że m.in. naprawią nasze DNA (!), mogą wpływać na namnażanie się komórek nowotworowych (zahamować je lub przy złej diecie pobudzić), na regulację hormonalną, różnicowanie się komórek nowotworowych, stany zapalne i odporność. Składniki zawarte w dobrej diecie mogą popchnąć komórki nowotworowe na drogę zaprogramowanej śmierci (apoptozę), wpływają na ich cykl komórkowy, odgrywają rolę w metabolizmie karcynogenów (związków rakotwórczych)." (źródło- Gazeta Wyborcza, Margit Kossobudzka).

Na całym świecie trwają badania na temat wpływu żywności na występowanie nowotworów. Oto kilka przykładów:


Dane pochodzą z World Cancer Research Foundation (2014 r.):

* mięso czerwone i przetworzone (solone, pieczone, smażone) zwiększa ryzyko rozwoju raka jelita grubego;

* sól, solona żywność, zwiększa ryzyko rozwoju raka żołądka;

* dieta bardzo bogata w wapń zwiększa ryzyko rozwoju raka prostaty;

* żywność zawierająca aflatoksyny zwiększa ryzyko rozwoju raka wątroby;


* alkohol zwiększa ryzyko rozwoju niemal wszystkich rodzajów raka;

* yerba mate (rodzaj herbaty) zwiększa ryzyko rozwoju raka przełyku;

* beta-karoten stosowany w suplementach diety zwiększa ryzyko rozwoju raka płuc u osób palących tytoń.



Jak widzisz, masz wpływ na swoje zdrowie. Wystarczy odrobina samodyscypliny i modyfikacja swojego jadłospisu aby obronić się przed nowotworem.

Obecnie jest prowadzonych wiele badań, które ukazują związek między witaminą D czy C a rozwojem raka. Trwają badania nad wpływem kawy, ziół i wielu składników odżywczych, które mogą nam pomóc uniknąć choroby. To jednak już w kolejnym poście :)

Zapraszam do czytania i przemyśleń. Czasami tak niewiele potrzeba by zmienić myślenie o jedzeniu.


piątek, 26 lutego 2016

CANNELLONI ZE SZPINAKIEM I KURCZAKIEM

Wiele razy wspominałam, że moja rodzina uwielbia makron i bardzo często go przygotowuję. Bardzo lubię eksperymentować z różnymi rodzajami makaronów, zarówno kształt jak i skład makaronów jest dla mnie inspiracją.
Dziś chciałabym przedstawić faszerowane rurki. 
Po pierwsze są pyszne, po drugie bardzo szybki i łatwo można wyczarować obiad, po trzecie w takiej formie z pewnością spodoba się dzieciom.
Makaron nie słusznie jest uważany za kaloryczny i niezdrowy. To wszystko zależy od dodatków z którymi go zaserwujesz. Będzie wysokokaloryczny jeśli podasz go z boczkiem i śmietanowym sosem. Jeśli jednak to warzywa będą grały pierwsze skrzypce, makaron z pewnością ci nie zaszkodzi.
Poza tym węglowodany złożone w makaronie wolno się uwalniają i długo jesteś syty po takim obiedzie.
Nie wyrzucaj więc makaronu ze swojej diety, zmodyfikuj jedynie dodatki, albo niech makaron stanie się dodatkiem do warzyw.

Oto dzisiejsza propozycja



SKŁADNIKI:
- opakowanie makaronu cannelloni (duże rurki)
- opakowanie świeżego szpinaku (możesz zastąpić mrożonym)
- 2 ząbki czosnku
- łyżeczka masła
- świeże zioła np. bazylia
- łyżka oliwy
- pierś z kurczaka
- świeża papryczka chilli
- cebula
- szczypta soli i pieprzu
- 200 ml jogurtu naturalnego
- opcjonalnie 100 ml słodkiej śmietanki
- kulka sera mozzarella lub innego ulubionego

Na patelnie roztop masło, dodaj oliwę i lekko podgrzej. Dodaj drobno posiekaną cebulkę i czosnek. Dopraw solą i pieprzem. Podsmaż chwilę. Dodaj drobno pokrojonego kurczaka. Kurczaka możesz wcześniej zamarynować w ulubionych ziołach i oliwie jeśli masz czas. Chwilkę wszystko razem podsmaż a następnie dolej 3-4 łyżki wody i duś mięso do miękkości.



Gdy kurczak będzie gotowy dodaj umyty szpinak i wszystko razem duś aż szpinak będzie miękki.



Wszystko dopraw świeżym chilli, świeżymi ziołami, ewentualnie słodką papryką w proszku, jeśli lubisz. Do przestudzonej masy dodaj jogurt naturalny i wszystko dokładnie wymieszaj.





Tak przygotowanym farszem nadziewaj rurki. Układaj je ściśle w naczyniu żaroodpornym. Wszystko posyp serem.



Takie danie z pewnością zasmakuje twojej rodzinie. Pamiętaj, warto używać różnych rodzajów makaronu. Makaron to produkt, który daje olbrzymie możliwości w kuchni. Świetny zarówno na ciepło jak i w sałatkach. To naprawdę fantastyczny dodatek do potraw.
Pokochaj makaron tak jak my, a z pewnością ułatwi ci to przygotowywanie szybkich, zdrowych a przede wszystkim smacznych posiłków.



SMACZNEGO!!!

wtorek, 23 lutego 2016

BLOG ROKU 2015



Blog Zdrowolandia bierze udział w konkursie BLOG ROKU 2015.
Moi kochani czytelnicy, jeśli uważacie, że to o czym piszę i co prezentuję jest ważne i potrzebne, proszę głosujcie na Zdrowolandię :)

Głosy należy wysyłać wyłącznie przez SMS pod numer 7124 a w treści proszę wpisać kod, który został mi przyznany, czyli E11344. Nic więcej nie trzeba wpisywać, jedynie podany kod.
Z każdego telefonu można wysłać jedynie jednego smsa na dany blog.

Na wasze głosy czekam od 23.02 od godz. 15 do 1.03 do godz. 12

Koszt każdego smsa to jedynie 1,23 zł. Cała kwota z sms będzie przekazana na rzecz podopiecznych fundacji Dziecięca Fantazja. Fundacja pomaga spełniać marzenia dzieci ciężko chorych.
Każdy twój sms to nie tylko szansa dla bloga ale również realna pomoc dla chorych dzieci.

Kochani, chciałabym aby blog ZDROWOLANDIA dotarł do jak największej liczby osób które potrzebują wsparcia i kilku rad w trudnej sytuacji. 
Ten konkurs pomoże mi dotrzeć do takich właśnie osób- rodziców ciężko chorych dzieci, którzy potrzebują wsparcia i kilku dobrych słów aby mieć siłę do walki z chorobą dziecka. 

Z góry bardzo wam wszystkim dziękuję.

Zaglądajcie na bloga, czytajcie, komentujcie. Jeśli chcecie o czymś poczytać, piszcie do mnie. W miarę możliwości będę pisać o interesujących was tematach.

Do zobaczenia na blogu.

Kasia :)


niedziela, 21 lutego 2016

I KONGRES WYZWAŃ ZDROWOTNYCH


20 lutego odbył się w Katowicach I Kongres Wyzwań Zdrowotnych podczas którego zorganizowano dzień otwarty dla mieszkańców województwa śląskiego. Dzień otwarty pod hasłem "Medycyna jest dla ludzi" przyciągnął lokalną społeczność. Poza wieloma specjalistami nie mogło zabraknąć Fundacji Iskierka oraz Zdrowolandii. My bardzo mocno propagujemy zdrowy styl życia oraz prawidłowe odżywianie.
Nie mogło zabraknąć pysznych, zdrowych potraw, które zachwyciły odwiedzających. Na prośbę naszych sympatyków zamieszczam menu, które serwowaliśmy podczas kongresu, aby każdy w domu mógł je przygotować.



KOKTAJL BANANOWO- ANANASOWY
- 200 ml kefiru
- mały banan
- ¼ świeżego ananasa
- 1/3 puszki mleka kokosowego
- 1/3 strączka świeżego chili

Wszystkie składniki dokładnie zmiksuj blenderem i gotowe. Możesz koktajl ozdobić listkami świeżej mięty lub owocami.


KOKTAJL SZPINAKOWO- PIETRUSZKOWY
- 200 ml kefiru lub maślanki
- ½ pęczka natki pietruszki
- garść świeżego szpinaku
- gruszka ok. 150 g
- łyżka płatków lub otrębów owsianych

Wszystkie składniki dokładnie zmiksuj. Podawaj z plasterkiem gruszki i grubą słomką.




PASTA Z RUKOLI I SUSZONYCH POMIDORÓW
- 50 g sałaty rukoli
- 3-4 suszone pomidory z oliwy
- 2 łyżki prażonych ziaren słonecznika
- 2 łyżki oleju z pomidorów
- sok z połowy cytryny
- opcjonalnie ząbek czosnku
- szczypta soli i pieprzu


Wszystkie składniki zmiksuj na gładką pastę. Podawaj z pieczywem, jako dip do mięsa lub świeżych warzyw.


TATAR Z AWOKADO Z CZERWONĄ CEBULĄ
- dojrzałe awokado
- ½ czerwonej cebuli
- ½ strączka świeżego chilli
- 3 łyżki sosu sojowego
- szczypta pieprzu

Awokado pokrój w drobną kostkę, podobnie cebulę. Papryczkę drobno posiekaj. Wymieszaj składniki w miseczce, dopraw pieprzem i sosem sojowym. Podawaj z pieczywem lub jako samodzielne danie. Świetnie sprawdza się jako przystawka.


CZEKOLADOWY MUS Z AWOKADO
- dojrzałe awokado
- banan
- 2 łyżki kakao
- 3 łyżki mleka kokosowego

Wszystkie składniki zmiksuj na mus blenderem. Przełóż do małej szklaneczki. Dodatkowo możesz ozdobić bitą śmietaną z mleka kokosowego.
Kokosową śmietankę ubij na puszystą pianę i udekoruj deser.

Nasze menu cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Nic dziwnego, było naprawdę pyszne :)
Polecam serdecznie. Wszystko jest niezwykle proste w wykonaniu a przy tym smaczne i zdrowe.

czwartek, 18 lutego 2016

MASAŻ KTÓRY LECZY ???

in Shin Jyutsu to wywodząca się z Japonii sztuka samoleczenia, jest częścią tradycyjnej medycyny chińskiej. Zgodnie z nauką wielu dalekowschodnich sztuk medycznych przez nasze ciało przebiegają kanały energetyczne. Za pomocą stymulacji odpowiednich miejsc, jesteśmy w stanie odblokowywać energię w naszym organizmie, poprawić zdrowie i zwiększyć ogólne samopoczucie.

Tak więc wszystko, czego w życiu potrzebujemy do uzyskania harmonii i równowagi, znajduje się w nas samych. Jak wykorzystać Jin Shin Jyutsu w praktyce? To bardzo proste! Wystarczy, że zapoznasz się z poniższym instruktażem, które palce u dłoni należy masować. (Instruktaż odnosi się do obu dłoni)
kciukJeśli będziesz masował kciuk, możesz:
Przywrócić równowagę żołądka i śledziony. Złagodzić nerwowość, niepokój i depresję. Możesz również złagodzić problemy skórne, bóle głowy, bóle brzucha i uczucie nieustannego zmęczenia.
wskazujacyJeśli będziesz masował palec wskazujący, możesz:
Przywrócić harmonię nerek i pęcherza moczowego. Złagodzić uczucie lęku, a także skurcze mięśni, bóle pleców, bóle zębów i problemów przewodu pokarmowego.
srodkowyJeśli będziesz masował palec środkowy, możesz:
Przywrócić równowagę wątrobie i ukoisz tym swoje nerwy. Także złagodzisz uczucie gniewu i niepewności. Możesz również poprawić układ krążenia, bóle menstruacyjne, problemy z widzeniem i bóle głowy.
serdecznyJeśli będziesz masował palec serdeczny, możesz:
Przynieść równowagę płucom i narządom trawiennym. Możesz również złagodzić uczucie niepokoju, a także dzwonienie w uszach, problemy z oddychaniem i problemy trawienne.
malypalecJeśli będziesz masował mały palec, możesz:
Przywrócić równowagę swojemu sercu. Pomóc przy wzdęciach, bólach gardła, problemach z kośćmi, poczuciem napięcia i samotności
Przyznam szczerze, że nie stosowałam, jeszcze, więc ciężko mi się ustosunkować. Z drugiej strony, warto spróbować. Jeśli przy najmniejszym bólu od razu sięgasz po tabletki to może warto spróbować?
webniusy.pl

sobota, 13 lutego 2016

POSTNE SŁODKOŚCI

Przed nami czterdzieści dni postu. Wielu z was ma pewnie różne postanowienia na ten czas. Jedni będą pościć, inni odstawią alkohol. Jednak najwięcej osób stara się zrezygnować ze słodyczy. Popieram, wyjdzie wam to na zdrowie.
Słodycze nie są niezbędne w diecie, warto z nich zrezygnować. Wszystkim tym, dla których takie postanowienie jest ogromnym wyzwaniem i wyrzeczeniem, postanowiłam trochę pomóc.
Chcę wam zaproponować słodycze, które nie są słodyczami. Do moich wypieków nie musisz stosować cukru, słodzików i składników z których zwykle robi się ciasteczka.
Jeśli nie będziesz mógł wytrzymać w swoim postanowieniu, zamiast rzucać się na ciasto, ptysie czy cukierki sięgnij po moje jaglane ciasteczko. Niby słodkie, ale bez cukru. Niby ciastko ale nie ciastko. 
Zawsze to jakaś alternatywa :)

Podaję zatem dwa sprawdzone przepisy na ciasteczka. Jedne z kaszy jaglanej, drugie owsiane. Przecież płatki i kasza to nie słodycze, prawda?

                                           
                                          CIASTECZKA JAGLANE

SKŁADNIKI
- szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
- 100 g mąki kukurydzianej
- 100 g wiórków kokosowych
- 50 g żurawiny
- 100 g ulubionych orzechów (u mnie laskowe)
- łyżka mąki ziemniaczanej
- duży, dojrzały banan
- 100 g miękkiego masła
- 100 ml jogurtu naturalnego
- szczypta cynamonu
- łyżeczka sody oczyszczonej
- opcjonalnie dwie łyżki kakao

Schłodzoną kaszę zmiksuj na gładko. Dodaj mąki i wymieszaj. Dodaj wiórki podprażone na suchej patelni, posiekane orzechy (nie musisz ich mielić, mają być wyczuwalne kawałki) również podprażone oraz żurawinę. Banana zblenduj z masłem i jogurtem i dodaj do reszty. Dopraw cynamonem i dodaj sodę oczyszczoną. Dokładnie wymieszaj masę. Jeśli masa jest za mało słodka dodaj jeszcze jednego banana lub dwie duże łyżki syropu daktylowego (świetny do wypieków). Masę dokładnie wymieszaj.



 Łyżką nakładaj ciastka na blachę. Piecz 25 min w 190 st. C



Gotowe ciasteczka chwilę przestudź i możesz jeść.







                                           CIASTECZKA OWSIANE

SKŁADNIKI:
- szklanka płatków owsianych
- 2 duże, bardzo dojrzałe banany
- 2 łyżki wiórków kokosowych
- 2 łyżki siemienia lnianego
- 100 g rodzynków 
- kilka orzechów nerkowca ok. 50 g
- opcjonalnie 50 g gorzkiej czekolady
- 200 ml soku pomarańczowego

Rodzynki namocz przez godzinę w soku pomarańczowym.
Banana dokładnie rozgnieć widelcem. Dodaj do niego płatki, wiórki kokosowe oraz siemię lniane. Dodaj posiekane orzechy oraz rodzynki. Wszystko dokładnie wymieszaj.
Łyżką nakładaj masę na blachę i piecz w 200 st.C 20 min


      
                                         Ciasteczka z dodatkiem czekolady

Dla osób, które nie przepadają za płatkami owsianymi proponuję małą modyfikację. Płatki owsiane zmiksujcie blenderem na mąkę. Z takiej właśnie "owsianej" mąki powstały ciasteczka, które widać na zdjęciach.
Wiadomo, kwestia gustu. Ja osobiście wolę duże kawałki płatków owsianych, które w piekarniku dodatkowo lekko się zrumienią. Ta wersja powstała z potrzeby. Dla moich małych gości, którzy na co dzień jadają tradycyjne kruche ciasteczka powstała taka oto wersja. 

Jak to w kuchni bywa, każdy ma swoje patenty. Eksperymentujcie, zmieniajcie dodatki, gotujcie. Tylko w ten sposób mają szansę powstać nowe, fantastyczne przepisy.

Tak jak wspomniałam są to wersje "bez cukru". Jeśli pościcie, wyrzućcie z przepisu czekoladę. Ciasteczka z pewnością również będą pyszne.

Życzę udanych wypieków :)

środa, 10 lutego 2016

ZDROWOLANDIA NA WARSZTATACH

Wczoraj odbyły się kolejne warsztaty jedzOnko na oddziale onkologicznym w zabrzańskim szpitalu. Oj działo się...

Warsztaty JedzOnko to wspólna inicjatywa Fundacji Iskierka, Zdrowolandia Blog i Zespołu szkół Specjalnych nr.38 w Zabrzu. Podczas warsztatów staramy się pokazać rodzicom i małym pacjentom, że jedzenie ma znaczenia- szczególnie podczas ciężkiej choroby nowotworowej. Wszystko co jesz ma wpływ na samopoczucie, twoją energię oraz leczenie.

Na każdych warsztatach staram się zaproponować potrawy zdrowe, atrakcyjne ale przede wszystkim smaczne. 
Nie zawsze wszytko jest idealnie. Czasami czegoś zapominam, czasami zawodzi sprzęt ale zawsze jest wesoło i wszyscy są gotowi do pracy.
Dzięki naszym małym pomocnikom nie inaczej było i tym razem. Powstały pyszne pasty do kanapek oraz wspaniałe koktajle, które swoją premierę miały właśnie wczoraj.

Więcej się nie rozpisuję. Podam po prostu przepisy abyście mogli zrobić coś smacznego i zdrowego. I pamiętaj!!! Zdrowe może być smaczne. Właśnie to chcę pokazać na warsztatach.
A uśmiechnięte buzie małych pacjentów są najlepszym dowodem, że warsztaty są świetnym pomysłem!!!

PASTA Z RUKOLI I SŁONECZNIKA
- dwie garście umytej rukoli
- 4 łyżki prażonych ziaren słonecznika
- 3-4 suszone pomidory
- łyżka oliwy lub oleju z pomidorów
- 30 g sera feta lub łyżka jogurtu
- odrobina wody (jeśli pasta jest za gęsta)
- sok z połowy cytryny
- łyżka kaszy jaglanej, ugotowanej i przestudzonej
- sól i pieprz do smaku
- opcjonalnie ząbek czosnku

Wszystkie składniki włóż do blendera i zmiksuj na pastę. Nie musisz miksować bardzo długo. W paście powinny być wyczuwalne ziarenka słonecznika.





PASTA Z AWOKADO Z ORZECHAMI
- dojrzałe awokado
- garść orzechów włoskich
- 2 jajka
- sok z cytryny
- duża łyżka natki pietruszki
- łyżka kaszy jaglanej
- opcjonalnie ząbek czosnku
- sól i pieprz do smaku

Wszystkie składniki miksujemy podobnie jak w poprzedniej paście i mamy smaczne smarowidło do kanapek. Pycha. A jakie zdrowe :)



Pani Jola przyniosła jeszcze pastę z tuńczyka, serka śmietankowego i pietruszki, natomiast pani Basia zaskoczyła nas smalcem z fasoli i pastą ze słonecznika (pomysły Marty Dymek z bloga Jadłonomia)

SMALEC Z FASOLI
- puszka białej fasoli
- 2 cebule
- 4 suszone śliwki
- 2 liście laurowe
- ziele angielskie, jałowiec, goździk- po jednym ziarenku
- 1/2 łyżeczki majeranku
- łyżka sosu sojowego
- sól, pieprz do smaku

Cebule drobno poszatkuj a następnie zeszklij na oleju z dodatkiem liści laurowych, goździka, ziela angielskiego i jałowca. Dodaj suszone śliwki. Wszystko podduś kilka minut.
W między czasie zmiksuj fasolę odsączoną z zalewy. Do fasoli dodaj przestudzoną cebulkę (wcześniej wyjmij przyprawy). Dopraw majerankiem i sosem sojowym oraz pieprzem. Nie przesadź z solą. Sos sojowy jest już bardzo słony.

Na naszych warsztatach nie może zabraknąć koktajli. Tak było i tym razem. Jednak głównym bohaterem nie były owoce a burak, a dokładniej pieczony burak. Słodki, delikatny w smaku i pyszny, oczywiście :)

KOKTAJL Z BURAKA I KEFIRU
- mały, pieczony i wystudzony burak
- szklanka kefiru lub maślanki
- mały banan
- 2 łyżki ugotowanej i przestudzonej kaszy jaglanej
- sok z połowy cytryny

Wszystkie składniki zmiksuj w blenderze i ciesz się słodkim smakiem napoju :)

Dla miłośników bardziej wytrawnych smaków, mniej słodkich a bardziej kwaskowatych wersja z sokiem pomarańczowym.

KOKTAJL Z BURAKA I SOKU POMARAŃCZOWEGO
- burak pieczony, wystudzony
- szklanka soku pomarańczowego
- łyżka ugotowanej, przestudzonej kaszy jaglanej
- kilka listków pietruszki
- sok z połowy cytryny

Wszystko blendujemy i gotowe.



Cieszę się, że dzieci chętnie próbowały. Nie wszystkie moje propozycje muszą wszystkim smakować, ale najważniejsze by próbować. Tylko tak możesz poznać co dobre, co nie, i jakie smaki nam odpowiadają. Poza tym smaków, podobnie jak czytania, trzeba się nauczyć. Najlepiej będąc dzieckiem. Jeśli nie poznasz wielu smaków w dzieciństwie, w życiu dorosłym będziesz bardzo ubogim człowiekiem...ubogim w smaki.

Tym razem był i deser. Wszyscy czekaliśmy na niego z niecierpliwością, ale warto było. Deser był fantastyczny. Co to było? Owsiane ciasteczka, jakich jeszcze nie jedliście. Były słodkie, choć nie zawierały grama cukru. Były kwaskowate, choć nie miały w sobie soku z cytryny. Były mocno czekoladowe choć obok czekolady nawet nie leżały. Jak to możliwe? Już zdradzam przepis.

CIASTECZKA OWSIANE
- szklanka płatków owsianych
- 6 bananów
- 100 g żurawiny suszonej
- 50 g prawdziwego kakao

Banany dokładnie ugniatamy w misce widelcem, dodajemy pozostałe składniki, dokładnie mieszamy i formujemy okrągłe ciasteczka. Pieczemy 15 min. w  temp. 200 st.C
Oczywiście dodatki możecie modyfikować wg. własnych upodobań. Możecie dodać wiórki kokosowe, różne rodzaje orzechów, rodzynki czy sezam. Ja podaję wersję podstawową pani Basi.



Jak widzicie, dzieci z oddziału onkologicznego to wytworni smakosze. Rozwijają nie tylko swój smak. Być może wyrośnie kiedyś doskonały kucharz z naszych małych kuchcików.

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach.

niedziela, 7 lutego 2016

LEKKIE I POŻYWNE SAŁATKI

Mam nadzieję, że nie przesadziliście w tłusty czwartek z jedzeniem tłustych, kalorycznych pączków, oponek czy faworków.
Jeśli jednak nie potrafiłeś powstrzymać się przed kolejnym kusicielem, dziś proponuje coś lekkiego ale pożywnego. Sałatki. Dobre zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Szybkie i łatwe w przygotowaniu a w dodatku smaczne.
Taką sałatkę z powodzeniem możesz zabrać do pracy lub spakować dziecku do śniadaniówki, szczególnie tym niejadkom, które gardzą kanapkami. Ja mam takie osobniki w domu, więc co jakiś czas muszę im urozmaicać szkolne drugie śniadania. Te propozycje co prawda do szkoły raczej nie bardzo (chyba że dla nastolatka) bo krewetki trzeba obierać i lepiej smakują na ciepło. Z kolei burakami pociecha może się nieźle pobrudzić. Mimo wszystko propozycje sprawdzone i smaczne. Możesz zaserwować na obiad lub kolację.

Pierwsza moja propozycja to roszponka z jajkiem. Takie proste, a takie pyszne.

SKŁADNIKI (na dwie porcje)
- trzy garście świeżej roszponki (lub innej ulubionej sałaty)
- 2 jajka
- 50 g sera feta lub ulubionego żółtego
- garść prażonych ziarenek sezamu
- 200 g gęstego jogurtu
- garść preparowanej gryki



Do umytej i osuszonej sałaty dodaj pokrojone jajko i ser. Posyp wcześniej uprażonymi ziarenkami sezamu i preparowaną gryką. Każdą porcję polej jogurtem naturalnym. Do smaku dopraw odrobiną soli i pieprzu. Podawaj z grzanką z pełnoziarnistego pieczywa.




Sałatka bardzo wartościowa. Ser dostarcza białko i wapń. Jajko niezbędne aminokwasy egzogenne, których organizm sam nie jest w stanie wytworzyć i musi je czerpać z pożywienia.  Jogurt to źródło wapnia i białka a roszponka dostarcza wielu witamin (A, z grupy B, C) oraz składników mineralnych- żelaza, potasu, manganu, miedzi, cynku, wapnia. Poza tym jest niskokaloryczna i doskonała dla cukrzyków (ma niski indeks glikemiczny).

Preparowana gryka dostarczy pełnowartościowych węglowodanów. Sezam to bogate źródło wapnia, magnezu i białka. Dzięki wysokiej zawartości lecytyny, sezam pozytywnie wpływa na naszą sprawność umysłową.
POLECAM.

Jeśli chcesz sałatkę dać dziecku do szkoły, jogurt spakuj osobno. Sałatka z jogurtem przechowywana kilka godzin stanie się nieapetyczną ciapą. 

Kolejna sałatka, równie prosta i równie smaczna to sałata z krewetkami.

SKŁADNIKI (na dwie porcje)
- trzy garście mieszanki sałat
- 300 g krewetek tygrysich (mrożone)
- pęczek natki pietruszki
- 50 g mielonych orzechów włoskich
- łyżka masła
- duży ząbek czosnku
- mały strąk papryczki chili
- sól i pieprz do smaku
- sparzona i wyszorowana cytryna


Na patelni rozgrzej masło, dodaj rozmrożone krewetki. Podsmaż 2-3 min na średnim ogniu. Dodaj posiekaną papryczkę, zmielone orzechy i posiekaną natkę. Dopraw skórką tartą z cytryny (łyżeczka) solą i pieprzem. Przełóż na sałatę. Podawaj z cząstkami cytryny.



Krewetki do doskonałe źródło dobrze przyswajalnego białka. Natka pietruszki jest bogata w witaminę C, natomiast orzechy do doskonałe źródło witaminy E, która genialnie wpływa na pracę mózgu. Cytryna to dobre źródło beta-karotenu i witamin z grupy B. Poza tym cytryna pomaga oczyszczać organizm. Nasz organizm z pewnością będzie nam za to wdzięczny.

Trzecia propozycja to sałatka z pieczonych buraków. Ta propozycja jest szczególnie polecana osobom, które nie lubią buraków. Pieczone buraki są słodkie i pyszne. Koniecznie spróbuj.

SKŁADNIKI:
- 2 średnie buraki
- 50 g sera feta
- 50 g orzechów włoskich
- 2 łyżki oliwy
- łyżeczka soku z cytryny
- łyżeczka musztardy
- odrobina miodu
- szczypta soli
- opcjonalnie garść rukoli

Buraki zawiń w folię spożywczą (sreberko) i upiecz w piekarniku w 200 st.C ok. 40 min, aż buraki będą miękkie. Po wyjęciu z piekarnika, przestudź a następnie pokrój na cienkie plastry. Plastry ułóż na talerzu, posyp pokruszoną fetą i posiekanymi orzechami. Całość skrop sosem vinegret. Do słoiczka wlej olej, sok z cytryny, musztardę. Dopraw miodem i pieprzem. Słoiczek zakręć i dość energicznie potrząsaj kilka minut. Gdy powstanie aksamitny sos polej nim sałatkę.
Bardzo gorąco zachęcam was do spróbowania buraków w takiej formie. Są delikatne, miękkie i słodkie.



Dodatkowo możesz dorzucić kilka ząbków pieczonego czosnku. Świetnie smakuje z burakami.
Zachęcam do włączenia buraków do swojej diety. Zawierają mnóstwo pierwiastków mineralnych i bardzo korzystnie wpływają na nasze zdrowie. Buraki wzmacniają układ krwionośny, świetnie wspomagają walkę z anemią. Przeciwdziałają powstawaniu nowotworów a u chorych po chemioterapii wzmacniają organizm. To oczywiście tylko kilka zalet na długiej buraczanej liście, więc sięgaj jak najczęściej po buraki.

Jak widzisz pożywną i smaczną sałatkę możesz zrobić w kilka minut. Świetna na drugie śniadanie, obiad czy kolację. Sałatki są uniwersalne, jedzmy je jak najczęściej.

czwartek, 4 lutego 2016

JAK BEZPIECZNIE ZAŻYWAĆ LEKI

Temat, wydawałoby się banalny, jednak wiele osób nieprawidłowo zażywa leki. 
Podczas leczenia onkologicznego dziecka, kiedy jesteś w szpitalu zawsze można zapytać lekarza czy pielęgniarkę czy dany lek można podać dziecku z innymi lub czy dieta nie ma wpływu na przyswajanie leków.
Sprawa nieco się komplikuje, kiedy wychodzicie do domu, po zakończonym leczeniu z długa listą niezbędnych preparatów.
Jeśli nie jesteś czegoś pewien, zawsze zapytaj lekarza. Warto również zapytać farmaceuty. Jednak może się zdarzyć, iż farmaceuta nigdy nie spotkał się z danym lekiem i nie będzie potrafił odpowiedzieć na nasze pytanie (osobiście spotkałam się z taką sytuacją).
Dlatego właśnie przedstawiam kilka wskazówek- jak, z czym, kiedy stosować leki.
Pamiętaj, że leki o różnych nazwach mogą zawierać dokładnie taka samą substancję leczniczą. W przypadku ich łączenia może to skutkować przedawkowaniem.
Przykładowo, popularne leki stosowane przy nadciśnieniu- polocard, acard, acesan, aspirin cardio zawierają kwas acetylosalicylowy. Ta sama substancja, choć różna nazwa leku.
Bardzo popularny PARACETAMOL występuje w ponad 100 lekach, zwykle dostępnych bez recepty. Przedawkowanie tych leków może doprowadzić do uszkodzenia wątroby a nawet zgonu.
Nurofen, ibuprom, ibum,ibupar- bardzo popularne leki, jako substancję czynną zawierają ibuprofen. Ich łączne stosowanie zwiększa ryzyko uszkodzenia górnego odcinka przewodu pokarmowego, wątroby oraz nerek.


Wszelkie leki stosowane bez recepty nie powinny być zażywane długoterminowo. Takie leki są stosowane do krótkoterminowego leczenia. Krótkoterminowe, czyli ból głowy, mięśni, zęba, zgaga, infekcje górnych dróg oddechowych, reakcje alergiczne. Pamiętaj jednak- jeśli przez pięć dni nie ma poprawy, koniecznie skonsultuj się z lekarzem!!!

UWAŻAJ NA REKLAMY!!! Reklama nie może decydować, jakie leki kupisz. Podobnie w przypadku ziół, witamin czy suplementów- czy faktycznie musisz je stosować?
Jeśli uważasz, że musisz przyjmować dany suplement, skonsultuj to ze swoim lekarzem.
Mimo, iż suplementy diety to nie leki- nie potwierdzono ich skuteczności oraz bezpieczeństwa stosowania- nie możesz ich zażywać tak po prostu.

KILKA WSKAZÓWEK DLA DUŻYCH PACJENTÓW I RODZICÓW MAŁYCH PACJENTÓW

Jeśli zażywasz suplementy, które w swym składzie zawierają witaminy A,D,E,K a więc witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, łatwo możesz je przedawkować. Mają zdolność do gromadzenia się w tkance tłuszczowej i dlatego ich poziom w organizmie może osiągać nawet wartości toksyczne.
Witamina E nie jest wskazana u pacjentów z chorobami układu sercowo- naczyniowego z uwagi na możliwości wystąpienia powikłań ze strony układu krążenia.
Kwasy tłuszczowe omega 3 mogą zwiększyć ryzyko krwawienia, gdy jednocześnie zażywasz leki zmniejszające krzepliwość krwi, a także kwas acetylosalicylowy, stosowany w chorobach układu sercowo- naczyniowego.
Preparaty potasu można przedawkować w przypadku nadmiernego stosowania. Ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki stosowane w nadciśnieniu tętniczym oraz niektóre leki moczopędne. Nie należy samodzielnie podejmować decyzji o suplementacji potasu.
Antybiotyki koniecznie zażywaj po konsultacji z lekarzem. Zawsze poinformuj o zażywanych lekach obniżających ciśnienie czy antyhistaminowych. Antybiotyk może osłabić ich działanie. Z kolei przy stosowaniu leków na nadkwasotę z glinem, wapniem i magnezem oraz preparatów żelaza, antybiotyk może nie zadziałać.

A co z ziołami. Możemy je kupić w każdej aptece a nawet supermarkecie. Co z nimi?
Zioła mogą występować w postaci herbatek, do samodzielnego przygotowania naparów, ale wchodzą również w skład preparatów bez recepty np. poprawiających pamięć czy na niestrawność. Mogą wchodzić w interakcje z lekami przyjmowanymi stale lub doraźnie np. przeciwbólowymi.
- miłorząb japoński nie powinien być łączony z lekami przeciwzakrzepowymi, nasila ich działanie, co może skutkować np. krwotokami z nosa.
- wyciąg z czosnku może nasilić toksyczne działanie antybiotyków. Zawiera substancje zmniejszające poziom cukru we krwi. Branie go z lekami przeciwcukrzycowymi nie jest wskazane. Poza tym działa przeciwkrzepliwie, nie wolno go łączyć z lekami rozrzedzającymi krew.

Przed zażyciem lub podaniem leków zawsze zapoznaj się z ulotką i sprawdź, czy lek powinien być stosowany przed, w trakcie czy po posiłku.
Ważna jest również forma preparatu. Leki zażywaj w takiej postaci, w jakiej zostały wyprodukowane. To decyduje o ich prawidłowym działaniu. Nie powinno się dzielić tabletek, które nie mają fabrycznej podziałki. Nie dziel, nie rozgryzaj, nie wysypuj preparatu z kapsułki. Niektóre po rozgryzieniu nie zadziałają, zniszczy je kwas solny w żołądku.

UWAGA, CZYM POPIJASZ

Leki popijaj letnia, nie gorącą! wodą. Najlepiej przegotowaną. Nie popijaj leków wodą wysokozmineralizowaną. Kawa, napoje energetyzujące, coca cola potęgują działanie leków z kofeiną np. przeciwbólowych, powodując kołatanie serca i nasilenie bólu. Herbata osłabia działanie preparatu z żelazem, może on nie zadziałać.
Leków nie popijaj również sokami czy napojami mlecznymi np. kefirem. Preparat na osteoporozę popity mlekiem w ogóle nie zadziała, a lek antyalergiczny popity sokiem z grejpfruta niebezpiecznie zwiększy swoje stężenie we krwi. Może wówczas dojść do zaburzeń rytmu serca i utraty przytomności.

JEDZENIE RÓWNIEŻ JEST WAŻNE
Niemal każdy ze składników diety może sprawiać, że substancje zawarte w farmaceutykach nie docierają do odpowiednich receptorów w układzie pokarmowym lub trafiają tam za szybko albo za późno. Nie są wtedy właściwie rozkładane i wchłaniane lub wydalane z organizmu.
WAPŃ, zawarty w nabiale może spowodować, że antybiotyki nie zadziałają.
BŁONNIK z pełnoziarnistych produktów osłabia działanie leków przeciwdepresyjnych.
TYRAMINA znajdująca się w śledziach, serach pleśniowych, czekoladzie, przejrzałych bananach wchodzi w reakcje z lekami przeciwdepresyjnymi, powodując wzrost ciśnienia i bóle głowy.
JOD stosujący osoby leczące zaburzenia tarczycy, nie będzie się dobrze przyswajał gdy zjesz brukselkę, kalafiora czy fasolę.

PAMIĘTAJ!!!
Nie stosuj samodzielnie żadnych leków ani innych preparatów podczas leczenia nowotworów, gdyż mogą wystąpić poważne powikłania.

Jak widzisz, przyjmowanie leków to wcale nie taka oczywista sprawa. Zawsze czytaj ulotki, pytaj lekarza, a jeśli nie musisz, nie przyjmuj każdego reklamowanego suplementu. Nadmiar może wcale nie wyjść na zdrowie...


źródło: Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia w Krakowie (cmj.org.pl)