czwartek, 30 czerwca 2016

SŁÓW KILKA O WĄTROBIE


Jeśli Twoje dziecko przechodziło przez chemioterapię, to o wątrobie prawdopodobnie wiesz sporo. Leki cytostatyczne bardzo niekorzystnie wpływają na ten organ, a warto wiedzieć, że po skórze, to właśnie wątroba jest największym organem w naszym ciele.
Wątroba jest niezbędna do funkcjonowania organizmu, ponieważ pełni wiele ważnych funkcji, m.in.:
  • uczestniczy w metabolizmie leków i składników odżywczych, a także neutralizacji toksyn,
  • produkuje substancje niezbędne do trawienia, a także te odpowiedzialne za krzepnięcie krwi,
  • stanowi rezerwuar glukozy w postaci zmagazynowanego w niej glikogenu.,
  • jest źródłem wielu hormonów.

Gdy wątroba boli.

Wątrobę łatwo można uszkodzić, przez lata nie będąc nawet świadomym powstałych uszkodzeń. Jest ona narządem bardzo dobrze unaczynionym, ale praktycznie nieunerwionym – dlatego gdy zmiany chorobowe nie są rozległe i nie doszło do obrzęku i ucisku na pokrywającą powierzchnię wątroby torebkę, czy sąsiadujące organy, pacjent nie czuje wyraźnego bólu.
O niewydolności wątroby może świadczyć szereg objawów: zaburzenia krzepnięcia krwi, częste biegunki, dyskomfort po zjedzeniu ciężkostrawnych posiłków, zmiany skórne w postaci żółtych plam. Te ostatnie spowodowane są nieprawidłowym metabolizmem tłuszczów, w związku z czym wzrasta poziom tzw. „złego cholesterolu” we krwi. Jego nagromadzenie w tkankach i błonach śluzowych powoduje występowanie tzw. kępek żółtych.
Często dysfunkcja wątroby jest wykrywana w wyniku rutynowych badań, albo gdy objawy uszkodzenia są na tyle poważne, że skłoniły pacjenta do wizyty u lekarza. Kiedy już objawy dają o sobie znać i doszło do poważnego uszkodzenia (jednorazowego lub powstałego w wyniku wieloletnich zaniedbań), często jest już za późno na leczenie farmakologiczne. U pacjentów mogło dojść już wtedy do poważnych powikłań związanych z marskością, takich jak cukrzyca, zaburzenia pracy mózgu, problemy z nerkami, żylaki przełyku czy wreszcie rak wątroby.
Dlatego właśnie tak ważna jest profilaktyka, odpowiednia dieta i wykonywanie prób wątrobowych przy okazji badania krwi.
Badając krew nie zaszkodzi więc sprawdzić co jakiś czas stężenia enzymów wątrobowych ALAT i ASPAT (norma poniżej: 40lU/I) oraz bilirubiny (norma: 0,2-1,0 mg/dl; 3,4-17 umol/l)). Uszkadzające wątrobę wirusy HBV i HCV można też wykryć prostymi testami krwi.

♠ Alkohol a wątroba

Najczęstszym sprawcą marskości wątroby jest alkohol – popularny i łatwo dostępny, uznany przez prestiżowe medyczne czasopismo „The Lancet” jako piąty spośród najbardziej szkodliwych używek. Dawka ryzykowna, czyli taka, która może potencjalnie uszkodzić wątrobę, to dla mężczyzn 60ml czystego etanolu – w przeliczeniu nieco mniej niż trzy przeciętne 4,5%-owe piwa, a dla kobiet około 20ml. W ciągu tygodnia dopuszczalne spożycie etanolu nie może przekroczyć 210 ml dla mężczyzn, czyli niecałe dziesięć butelek piwa czy 0,5l wódki, a kobiety nie mogą wypić go więcej niż 140ml czyli np. ok. 1l 14%-owego wina. Należy pamiętać że przerwa między takim spożyciem powinna wynosić co najmniej 2-3 dni aby dać wątrobie czas potrzebny na regenerację i że alkohol alkoholowi nie równy np. jedno piwo może mieć 4,5 % a drugie 9%. Niestety, dawki te są często przekraczane. Po kilku głębszych nasza samokontrola słabnie i tracimy rachubę w ilości wypitych drinków.

♠ Paracetamol czy zawsze pomaga?

Dbając o wątrobę powinniśmy zwrócić uwagę by przed zakrapianą imprezą lub lecząc ból głowy dnia następnego, nie przyjmować leków, które mogłyby wchodzić w interakcje z alkoholem, bowiem alkohol zwiększa toksyczne właściwości wielu leków. Przykładem takiej substancji jest paracetamol – popularny środek na ból i gorączkę, dostępny w większości sklepów bez recepty. Etanol wchodzi z nim w interakcje i powoduje, że wątroba metabolizując paracetamol produkuje z tego związku więcej toksyny odpowiadającej za zatrucie i w konsekwencji dochodzi do jej uszkodzenia. Aby zmniejszyć symptomy „syndromu dnia poprzedniego”, często sięgamy po ten lek żeby złagodzić ból głowy; niestety wątroba jest jeszcze obciążona więc nie może prawidłowo metabolizować paracetamolu.

♠ Statyny i niacyna kontra wątroba

Aby utrzymać wątrobę w dobrym stanie, powinniśmy pamiętać o przyjmowaniu witamin, szczególnie tych z grupy B. Istnieją również substancje, które mogą pogorszyć jej kondycję. Statyny podobnie jak niacyna to grupy związków chemicznych, które między innymi przez zmniejszenie złego cholesterolu zapobiegają udarom czy zawałom. Zażywa je duży odsetek populacji polskiej, ponieważ są one przepisywane bardzo często – głównie osobom w podeszłym wieku z zaawansowaną miażdżycą. Pacjenci przyjmujący je długotrwale mają podwyższone wskaźniki wątrobowe, co wskazuje na obciążenie wątroby.

♠ Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ)

Bardzo popularnymi lekami z grupy NLPZ są ibuprofen czy naproxen. Są to środki dostępne bez recepty, działają przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i przeciwbólowo. Przez wielu ludzi zażywane są regularnie na bóle głowy czy stawów. Niestety, brane przez długi czas działają niekorzystnie na funkcję wątroby i nerek.

♠ Choroby wątroby

Jednym ze schorzeń wątroby o którym warto wspomnieć jest Zespół Gilberta. Jest to choroba uwarunkowana genetycznie; cierpi na nią około 5-7% populacji, głównie mężczyźni. Objawia się łagodnym upośledzeniem funkcji wątroby polegającym na obniżeniu sprawności metabolizmu bilirubiny, która jest produktem rozpadu czerwonych krwinek. Osoby z tą przypadłością powinny spożywać potrawy lekkostrawne, unikać alkoholu i używek. Znaczny odsetek chorych, nie będąc świadomym swojej przypadłości, nie przywiązuje odpowiedniej wagi do swojego trybu życia.
Kolejną chorobą jest Wirusowe Zapalenie Wątroby (WZW). Istnieją trzy główne szczepy wirusa, które powodują odpowiednio trzy rodzaje choroby. Sposób, w jaki można się nimi zarazić, a także objawy związane z WZW, zależne są od szczepu tego wirusa.
Przy WZW typu A zarażenie następuje w wyniku spożycia zakażonej żywności czy wody lub kontakt z wydzielinami chorego. Wirus (HAV) „wylęga się” w przewodzie pokarmowym; może przebywać długo w wilgotnym środowisku. Mówi się, że WZW A to „choroba brudnych rąk” a najskuteczniejszą metodą ochrony jest w tym przypadku szczepienie a także przestrzeganie zasad higieny zwłaszcza, gdy podróżujemy do krajów o niskim poziomie higieny.
Szczep wirusa typu B może powodować zarówno postać ostrą jaki i przewlekłą choroby, a sam wirus przenosi się przez kontakt z krwią albo wydzielinami chorego. W naszym kraju nosicielami tego szczepu jest 2-7% populacji.
Szczep typu C (HCV) uznaje się za przyczynę raka i marskości wątroby. Zakażenie następuje w wyniku kontaktu naszej krwi z krwią nosiciela (w Polsce nosicielami jest około 2% populacji). To cichy zabójca, bo zakażenie najczęściej przebiega bezobjawowo lub z bardzo niecharakterystycznymi objawami. W 80% przypadków choroba potrafi nawet przez kilkadziesiąt lat pozostawać w ukryciu, przyjmując postać przewlekłą. W ciągu 20 do 30 lat takiego przewlekłego zakażenia HCV u 20-30% chorych dochodzi do marskości wątroby, która grozi rozwojem raka. Niestety, nie ma szczepionki na ten typ wirusa, ale można zatrzymać rozwój choroby przez odpowiednią farmakoterapię (zazwyczaj lekami antywirusowymi, np. interferonem).
Objawy wszystkich trzech wymienionych postaci wirusa nie są specyficzne; często są to: ból brzucha, wymioty, słaba tolerancja niektórych pokarmów. Jedynym sposobem, aby wykluczyć nosicielstwo któregoś z powyższych wirusów są testy na obecność przeciwciał które są produkowane przez organizm po kontakcie z zarazkiem. Badania te są często zlecane po wcześniejszym wykryciu podwyższonych prób wątrobowych.

♠ Dieta ma duże znaczenie

Złe nawyki żywieniowe są wrogiem Twojej wątroby. Jedzenie wysoko przetworzonej żywności zawierającej konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku i zapachu, spulchniacze, zagęszczacze i wszelkiej maści inne chemiczne dodatki, pogarsza jej kondycję i wydajność. Uwagę należy zwracać na produkty zawierające substancje oznaczone literą E i cyframi, szczególnie dlatego, że niektóre z nich nie zostały przebadane pod kątem długofalowego działania na organizm ludzki, jak również nie badano oddziaływań między tymi dodatkami. Ważna jest też ilość i jakość tłuszczu jaki spożywamy. Świadomy konsument powinien starać się jeść świeże produkty bez zbędnych chemicznych dodatków oraz unikać nadmiaru tłuszczów, szczególnie zwierzęcych.
Warto dbać o wątrobę, bo nasze zdrowie jest zależne od jej stanu, a przecież tak łatwo o jej uszkodzenie…

źródło: radioklinika.pl

sobota, 25 czerwca 2016

WARSZTATY JEDZONKO W TELEWIZJI

Jak wiecie, wspólnie z Zespołem Szkół Specjalnych nr. 38 w Zabrzu oraz Fundacją Iskierka prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci chorych onkologicznie. Nasze warsztaty są coraz bardziej popularne. Ostatnio reportaż o naszych warsztatach JedzOnko ukazał się w zabrzańskiej telewizji. Zapraszam do posłuchania :)

Warsztaty JedzOnko

Ideą warsztatów jest nauka najmłodszych zasad zdrowego odżywiania, pokazanie, że warzywa i owoce mogą być świetną alternatywą dla popularnych przekąsek. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że dzieci bardzo chętnie sięgają po owoce, trzeba je tylko odpowiednio zachęcić.
Każde dziecko powinno zdrowo się odżywiać a dziecko okologiczne szczególnie. 
Nasze warsztaty są również okazja do spotkań z rodzicami. To rodzice odpowiadają za dietę swojego dziecka i to oni powinni być świadomi co najlepiej podawać najmłodszym a z czego lepiej zrezygnować.

Na ostatnich warsztatach mieliśmy również gościa specjalnego, kucharza. Pan Krzysztof Paruzel z gliwickiego Kulinarium pokazał najmłodszym jak ciekawie można podać zwykłego, wydawałoby się, naleśnika.

Spójrzcie, co pan Krzysztof wyczarował wspólnie z dzieciakami :)







To oczywiście tylko kilka propozycji zdolnych dzieciaków. Śliczne, prawda?

Po wakacjach wracamy z nowymi pomysłami. Do zobaczenia :)

piątek, 17 czerwca 2016

OWOCE JAGODOWE POMOCNE W WALCE Z RAKIEM

Lato zbliża się wielkimi krokami, a jak lato to i owoce sezonowe. Korzystając z okazji nie mogę nie napisać o ich fantastycznych właściwościach. Truskawki, maliny, jeżyny, borówki- nie dość, że smaczne to jeszcze bardzo zdrowe. Oczywiście wiele razy pisałam już o cudownych właściwościach owoców sezonowych. Możesz poczytać tutaj. Ja osobiście uwielbiam letnie owoce i ciebie również chcę do nich przekonać, dlatego znów o nich piszę :)




Warto wiedzieć, że ta grupa produktów stanowi jedno z najbogatszych źródeł naturalnych związków wykazujących korzystne działanie w chemoprewencji chorób nowotworowych. Owoce jagodowe swoje dobroczynne działanie na organizm człowieka zawdzięczają związkom fitochemicznym, które obficie w nich występują. Smaczne, zdrowe i bogate w wiele witamin oraz cennych składników owoce jagodowe powinny być stałym elementem diety każdego z nas.

Truskawki, maliny, jeżyny, borówki i czarne porzeczki – to właśnie w tych małych owocach zawarta jest ogromna siła do walki z rakiem. Wymienione owoce jagodowe zajmują w codziennej diecie stosunkowo mało miejsca, prawdopodobnie ze względu na swoją sezonowość oraz krótkotrwałość. Jednak wspólną ich cechą jest bogactwo witamin i związków fitochemicznych, które w sobie kryją. Obfitują one w witaminę C, witaminy z grupy B oraz β-karoten, są dobrym źródłem potasu wapnia, żelaza oraz fosforu. Żelazo zawarte w truskawkach jest cennym składnikiem dla osób zmagających się z anemią, gdyż wspomaga procesy krwiotwórcze. Właściwości lecznicze malin pozwalają korzystnie wpływać na regulację ciśnienia krwi oraz poprawiają funkcjonowanie przewodu pokarmowego oraz układu odpornościowego. W ich składzie znajdują się również salicylany, które swoim działaniem przypominają aspirynę (działanie przeciwzapalne). Borówki doskonale wspomagają odporność oraz wykazują silne działanie antyseptyczne. Jeżyny natomiast przyśpieszają przemianę materii oraz są dobrym źródłem błonnika pokarmowego i dlatego powinny znaleźć szczególne miejsce w diecie osób znajdujących się w grupie ryzyka zachorowania na nowotwór jelita grubego.



Czarna porzeczka to niezastąpiona bomba witaminy C, pod tym względem nie ma sobie równych. Oprócz cennych witamin, makro i mikroelementów owoce są źródłem związków antyoksydacyjnych takich jak: kwercetyna, antocyjany i rutyna. Zawarta w sporych ilościach witamina C ułatwia wchłanianie żelaza z produktów spożywczych- powinna być to istotna informacja, dla chorych zmagających się z anemią podczas leczenia onkologicznego. Wszystkie owoce jagodowe zawierają również substancje wykazujące działanie przeciwnowotworowe są to między innymi: kwas elagowy, antocyjanidyny oraz proatocyjanidyny.




KWAS ELAGOWY

Kwas elagowy zaliczany jest do grupy polifenoli. Spośród wszystkich związków fitochemicznych znajdujących się w owocach miękkich, to właśnie kwas elagowy w największym stopniu może ingerować w proces rozwoju choroby nowotworowej. Znajduje się głównie w malinach, truskawkach, poziomkach jak i w orzechach laskowych czy pekan. Choć pozornie ilość kwasu elagowego jest większa w malinach niż w poziomkach, to jednak w malinach w 90% zawarty jest on w pestkach, a w poziomkach 95% cennej substancji znajduje się w miąższu owocu. Dlatego też prawdopodobnie kwas elagowy znajdujący się w poziomkach jest łatwiej przyswajalny niż ten pochodzący z malin. Potencjał przeciwnowotworowy kwasu elagowego badano bezpośrednio na szczepach komórek rakowych wyhodowanych w specjalistycznych laboratoriach oraz na zwierzętach poddanych działaniu substancji kancerogennych. Podczas badań jednoznacznie stwierdzono, że wyciągi z malin i poziomek mogą przyczynić się do powstrzymania rozwoju komórek rakowych, a efekt ten wynika z ilości polifenoli zawartych w tych owocach. Udało się dowieźć, że kwas elagowy zapobiega aktywacji substancji rakotwórczych w toksynach komórkowych, które poprzez to tracą swój potencjał wchodzenia w reakcje z DNA i wywoływania mutacji pobudzających rozwój komórek nowotworowych. Kanadyjscy naukowcy Beliveau i Gingras odkryli, że kwas elagowy jest w stanie zahamować proces angiogenezy. Dlatego też zarówno maliny, truskawki jak i poziomki powinny znaleźć szczególne miejsce w strategii zapobiegania rozwojowi raka poprzez odżywianie.


PROATOCYJANIDYNY


PROATOCYJANIDYNY

Ta grupa polifenoli również charakteryzuje się sporymi właściwościami przeciwutleniającymi oraz antyrakowymi. Jak wskazują badania w warunkach laboratoryjnych dodatek tych substancji przyczynia się do hamowania wzrostu wielu różnych komórek nowotworowych, głównie raka okrężnicy, co oznacza, że proatocyjanidyny mogą odegrać istotną rolę w profilaktyce tych nowotworów. Dodatkowo mają zdolności utrzymywania guzów w stanie uśpienia, gdyż mogą hamować rozwój nowych naczyń krwionośnych. Znaczącym źródłem tego związku jest cynamon oraz kakao, natomiast wśród owoców wyróżnia się żurawinę oraz borówki, poziomki i truskawki.

Warto pamiętać, że najlepsze działanie ochronne mają świeże, sezonowe i regionalne owoce. W sezonie zimowym, wobec ograniczonego dostępu do świeżych produktów, wskazane jest spożywanie owoców mrożonych. Trzeba również pamiętać, że działanie antynowotworowe owoców miękkich stale maleje pod wpływem tlenu, światła i ciepła – w zależności od czasu ich oddziaływania na produkt. Dlatego warto spożywać je maksymalnie do kilku godzin po zbiorze, wtedy mamy pewność, że znajduje się w nich największa dawka naturalnych substancji antyrakowych.

Cóż więcej mogę dodać. Jedzmy owoce sezonowe, a na pewno wyjdzie nam to na zdrowie :)

źródło: zwrotnikraka.pl

sobota, 11 czerwca 2016

ZDROWOLANDIA NA WARSZTATACH

Zdrowolandia wspólnie z Fundacją Iskierka dociera swym zasięgiem coraz dalej. We wtorek, 7 czerwca dotarłyśmy aż do...Rzeszowa. Trafiłyśmy na oddział onkohematologiczny, który leczy dzieci chore onkologicznie.
Jak na nasze warsztaty przystało musiało być pysznie, zdrowo i kolorowo. I tak też było.


Wyświetlam DSC_3217.jpg
Z racji iż mamy czerwiec, tematem przewodnim były truskawki.
Przygodę z gotowaniem zaczęłyśmy od klasycznego musu truskawkowego podawanego z gęstym jogurtem. Wydawałoby się, że to przecież każdy zna i jest to klasyka jeśli chodzi o truskawkowy deser. Ja jednak lubię zaskakiwać  i dodawać składniki, które zmieniają zwykłe potrawy w zaskakujące dnia.
Tym razem dodałam do naszego deseru "gwiezdny pył". Jeden składnik, który zmienia cały deser. Dzieci bardzo chętnie próbowały i zgadywały, cóż to takiego ten gwiezdny pył. Później oczywiście uchyliłam rąbka tajemnicy, a gwiezdnym pyłem okazały się...drobno zmielone płatki owsiane. Taki zwykły produkt a efekt rewelacyjny.



Kolejna propozycja to mus z mango i banana, który znają również dzieci z Zabrze. One również były nim zachwycone. Tak proste a takie pyszne. Potwierdza się zasada, że najlepsze są proste potrawy. Zmiksuj banana z mango a powstanie coś cudownego :)

Z racji, iż prawie wszyscy kochamy czekoladę, a czekolada kocha truskawki nie mogło zabraknąć kremu czekoladowego. W zdrowej wersji oczywiście. Spójrzcie na przepis, jaki prosty, a efekt gwarantowany.

SKŁADNIKI:
- dojrzałe awokado

- 2 banan
- gorzka czekolada min. 70 %
- 2 łyżki śmietanki kokosowej
- łyżka drobno zmielonych płatków owsianych "gwiezdny pył"

Czekoladę roztop w kąpieli wodnej. Awokado i banany obierz ze skórki, wyjmij pestkę z awokado. Owoce zmiksuj na gładki krem bez grudek. Dodaj ok 50 g roztopionej, przestudzonej czekolady, dwie łyżki śmietanki kokosowej i łyżkę "gwiezdnego pyłu". Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.
Taki krem świetnie smakuje z truskawkami ale jest również doskonałym zamiennikiem popularnego kremu czekoladowego do kanapek.


Na warsztatach nie mogło oczywiście zabraknąć koktajli. Było wiele kombinacji, kosztowania i oceniania. Hitem okazał się koktajl na bazie mleczka kokosowego z dodatkiem brzoskwiń, truskawek, banana i mango. PYCHA. Koniecznie zrób go w domu.

SKŁADNIKI:
- puszka mleka kokosowego
- szklanka truskawek
- dojrzały banan
- 1/2 dojrzałego mango
- 2 dojrzałe brzoskwinie

Wszystkie składniki zmiksuj ze sobą a powstanie coś naprawdę pysznego. Koktajl będzie jeszcze lepszy gdy dodasz do niego własne mleko kokosowe. Przepis na mleko znajdziesz tutaj



Ponieważ nie lubię marnować jedzenia i staram się zawsze wykorzystać wszystkie składniki, na koniec warsztatów wraz z dziećmi robiliśmy kolorowe szaszłyki z owoców, które zostały. Dzieci okazały się bardzo kreatywne i powstało kilka "oryginalnych" przepisów :)




Dzieci w Rzeszowie dobrze się bawiły. Bardzo chętnie pomagały. Kroiły, mieszały, blendowały. I wiek nie ma tutaj znaczenia, równie dobrze bawiła się nastoletnia Iza, jak i trzyletnia Julka.
Bardzo się cieszę, że choć trochę mogłam umilić dzieciom pobyt w szpitalu, że choć na chwilę mali i trochę starsi pacjenci mogli zapomnieć o chorobie i leczeniu.
Mam nadzieję, że to nie ostatnie moje spotkanie z pacjentami w Rzeszowie. Już mam w głowie kilka fajnych pomysłów na kolejne warsztaty :)


sobota, 4 czerwca 2016

ODŻYWIANIE PODCZAS RADIOTERAPII


Często pisałam o żywieniu podczas chemioterapii. Dziś skupię się na żywieniu podczas radioterapii.
Wiele dzieci poddawana jest naświetlaniom. Czy jedzenie ma wówczas znaczenie? Co podawać dziecku do jedzenia by mu nie zaszkodzić? Na te pytania postaram się odpowiedzieć.

Zacznę jednak od początku. Jakie problemy występują najczęściej podczas leczenia?

Wiele osób skarży się na nudności i wymioty. Jest to bardzo powszechny problem podczas naświetlań. W czasie napromieniania uszkadzane są nie tylko komórki chore ale i zdrowe. Wymioty zwykle występują u dzieci, które muszą mieć napromieniane całe ciało. Oczywiście w przypadku ryzyka wystąpienia wymiotów podawane są leki przeciwwymiotne, zarówno przed "zabiegiem" jak i po. 
Jeśli dziecko naświetlane jest w obrębie szyi i głowy, może również wystąpić zapalenie jamy ustnej. W szczególności zapalenie błony śluzowej policzków, podniebienia miękkiego czy gardła. Początkowo maluch ma zaczerwienione te obszary, potem pojawiają się bolące nadżerki. W takiej sytuacji należy odstawić wszystkie twarde i kwaśne produkty, aby dodatkowo nie podrażniać bolącego miejsca.

Czasami podczas takich zabiegów pojawia się nietolerancja pokarmowa. Najczęściej występuje nietolerancja laktozy, czyli cukru prostego występującego w mleku czy nietolerancja glutenu, czyli białka występującego w popularnych zbożach (pszenica, jęczmień, żyto). Wykluczenie glutenu wcale nie jest jednak takie proste, ponieważ gluten może występować również w wielu produktach przetworzonych np. konserwach, sosach, napojach, słodyczach. Warto do diety wprowadzić ryż, zapomniany a bardzo wartościowy amarantus czy ziemniaki.
Podczas naświetlań dzieci często nie mają apetytu. Jedzą mało i wybiórcze produkty. Takie odżywianie może doprowadzić do spadku masy ciała. Dlatego dzieci tak często są ważone aby cały czas monitorować masę ciała.
Podczas choroby organizm potrzebuje więcej energii i składników odżywczych. Musi nie tylko funkcjonować, ale przede wszystkim walczyć z ciężką chorobą.

Żywienie podczas radioterapii jest podobne jak podczas chemioterapii. Mały pacjent powinien jeść często, ale małe porcje. Najlepiej 5-6 razy dziennie niewielkie posiłki. Posiłki powinny być urozmaicone, kolorowe i zachęcające do jedzenia. Powinny zawierać wszystkie składniki odżywcze, czyli białka, węglowodany, tłuszcze oraz witaminy i składniki mineralne. 

Podczas leczenia bardzo ważnym składnikiem jest białko, które buduje młody organizm. Powinno być dostarczane pod różną postacią (chude sery białe, jajka, mięso i ryby).
Mięso powinno być chude i dobrej jakości. Najlepszy będzie drób, najlepiej duszony lub gotowany. Unikaj smażenia, gdyż taka forma obróbki jest ciężkostrawna dla zmęczonego chorobą organizmu. Poza tym smażone mięso drażni przewód pokarmowy i może wywoływać różne dolegliwości.
Bardzo wskazane dla dziecka są chude zupy z dodatkiem kawałka mięsa. Jeśli dziecko ma problemy z gryzieniem, warto zupę zmiksować na krem aby dziecku łatwiej było zjeść.
Nie bój się ryb podczas leczenia. To również świetne źródło białka. Chudą rybę warto zmielić i zrobić pulpeciki w lekkim sosie np. koperkowym czy małe rybno-warzywne kotleciki. 
W diecie malucha bardzo ważne są jajka. Są one doskonałym źródłem białka. Warto włączyć je do diety w postaci omletów czy lekkiej jajecznicy gotowanej na parze. Lepiej podawać jajka gotowane na miękko niż na twardo- są lepiej przyswajalne przez organizm. 
A co z nabiałem, jeśli dziecko ma nietolerancję laktozy? Na to również jest sposób. Nie trzeba wyłączać wartościowego nabiału. Obecnie na rynku są produkty bez laktozy- warto po nie sięgnąć.

Ostrożnie z błonnikiem, może drażnić delikatne jelita, dlatego podczas naświetlań wyeliminuj lub ogranicz surowe warzywa i owoce, rośliny strączkowe i pieczywo z pełnego przemiału. Zamiast tego podawaj dziecku gotowane warzywa i owoce oraz pieczywo jasne i graham.

Bardzo ważna kwestia- co pić? To faktycznie jest wyzwanie dla rodziców, których dzieci wcześniej piły dużo napojów gazowanych i słodkich soków z kartonu. Podczas leczenia należy zrezygnować z takich "smakołyków".
Oczywiście idealnie by było, gdyby dziecko sięgało po wodę. Jednak z doświadczenia wiem, że większość dzieci nie lubi "zwykłej" wody.
Polecam zatem lekkie owocowe kompoty lub dodawaj do wody odrobinę soku z cytryny i miętę czy owoce sezonowe. Taka woda będzie miała smak i może wpadnie w gust dziecka. Dobre dla dziecka są również owocowe herbatki.

W diecie muszą również znaleźć się tłuszcze. Zawsze wybieraj te dobrej jakości jak oliwę z oliwek, dobrej jakości oleje czy od czasu do czasu masło. Unikaj natomiast margaryn i kiepskiej jakości olejów.
Ogranicz w diecie dziecka sól i zrezygnuj z kwaśnych i ostrych  przypraw, które mogą drażnić śluzówki. Zamiast tego stosuj zioła, które świetnie poprawiają smak potraw.

Mam nadzieję, że te kilka wskazówek pomoże ci w komponowaniu odpowiedniej diety dla twojej pociechy.

źródło: Poradnik pacjenta onkologicznego "Razem" (1/2016)