niedziela, 31 maja 2015

MINI CZEKOLADOWE CIASTECZKA


Jestem maniaczką czekolady, kilkakrotnie już o tym wspominałam. Kiedy więc nachodzi mnie ochota na coś extra sięgam po kawałek czekolady, lub piekę właśnie te ciasteczka. Nie są one ani czasochłonne ani pracochłonne. Mieszasz wszystkie składniki, nakładasz na blachę, pieczesz i w ciągu pół godziny masz gotowe, pyszne ciasteczka.
Nie ma nic lepszego niż zapach pieczonych ciasteczek a potem powolna degustacja z książką w dłoni.
Zawsze mam w domu dobrą gorzką czekoladę. Tobie też radzę się w nią zaopatrzyć, szczególnie jeśli masz dzieci. Moje córki od dawna już wiedzą, że nie jemy kupnych ciastek. Po co faszerować się jakimiś zbędnymi dodatkami, jeśli w ciągu 30 min. można wyczarować smakołyki we własnej kuchni.
Proponuję błyskawiczne ciasteczka oczywiście z czekoladą. Kiedy moje córki marudzą, że już dość mają moich eksperymentów i chcą coś "normalnego" serwuje im właśnie te ciasteczka.
Nie byłabym jednak sobą gdybym nie przemyciła coś zdrowego. 
Po pierwsze zamieniam białą mąkę na pełnoziarnistą. 
Po drugie masło zamieniam na olej z pestek winogron- jest neutralny w smaku i dzieci go nie wyczują. Poza tym olej ten jest najbogatszym źródłem kwasu linolowego, zawiera go aż 70 %. Oprócz tego jest niezwykle bogatym źródłem witaminy E. 
Po trzecie dodaję zmielone migdały. Migdały mają najwięcej wit. B2, wit. E i błonnika spośród wszystkich orzechów. Nie brakuje w nich także niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i pierwiastków mineralnych - szczególnie potasu. Migdały zmniejszają ryzyko rozwoju chorób serca oraz cukrzycy.
Po czwarte kakao tylko prawdziwe, bez cukru. Kakao zawiera flawonoidy, jest bogatym źródłem magnezu, wapnia, chromu, żelaza, manganu i cynku. Stąd wzięło się słuszne skądinąd przekonanie, że kakao świetnie wpływa na samopoczucie i koncentrację, redukuje stres i wyczerpanie. Dlatego polecane jest szczególnie uczniom, studentom i wszystkim przemęczonym  i zestresowanym osobom.  
Po piąte- miód zamiast cukru. Miód wzmacnia serce, koi nerwy, odżywia mózg, leczy wrzody żołądka, obniża ciśnienie tętnicze krwi, hamuje procesy miażdżycowe, leczy schorzenia wątroby i dróg żółciowych...to tylko kilka właściwości zdrowotnych naturalnego miodu.

SKŁADNIKI:
- szklanka mąki pełnoziarnistej
- 100 ml oleju z pestek winogron
- jajko
- miód ok. 3 łyżek
- 2 łyżeczki kakao
- 50 g gorzkiej czekolady
- 2 łyżki mielonych migdałów
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- łyżka otrębów żytnich

Olej, miód i jajko dokładnie wymieszać. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, przestudzić. Dodać do mokrych, dokładnie wymieszać. Gdy składniki się połączą dodać suche składniki: mąkę, migdały, kakao, sodę, otręby.
Ciasto powinno być elastyczne i sprężyste. Jeśli jest zbyt luźne dodaj jeszcze trochę mąki.
Formuj małe kuleczki, delikatnie rozpłaszcz i piecz w nagrzanym piekarniku (180 st.C) ok. 20 min. Ciasteczka powinny być chrupiące na zewnątrz i wilgotne w środku.
Dodatkowo posypałam ciasteczka grubym cukrem kryształem.

Polecam.Są pyszne. Od czasu do czasu można sobie pozwolić na małe grzeszki dietetyczne :)








Pycha, szczególnie ze świeżymi, słodkimi truskawkami :)

piątek, 29 maja 2015

DLACZEGO POWINNIŚMY JEŚĆ ZIELONE WARZYWA LIŚCIASTE ?

Ostatnio trafiłam na bardzo fajny artykuł na temat zielonych warzyw liściastych.  Warto je często spożywać, gdyż zawierają mnóstwo witamin i składników mineralnych. Polecam.


SAŁATA jest zdrowa i bardzo smaczna. Osoby, które jedzą dużo zielonych warzyw liściastych mają prawidłową przemianę materii, są szczupłe, rzadziej chorują i mają ładną cerę. Więc nie żałujmy sobie sałaty. 

Sałata jest niskokalorycznym i lekkim warzywem. W ponad 90% jej skład stanowi woda, co decyduje o jej wysokim miejscu w rankingu dietetycznych posiłków. Oprócz tego zawiera w sobie także niezwykle cenne dla naszego zdrowia składniki odżywcze. Sałata jest prawdziwą skarbnicą błonnika i celulozy, które poprawiają nasze trawienie. Jeżeli spożywamy jej liście codziennie, ryzyko nowotworu okrężnicy znacznie się zmniejsza, a przemiana materii zostaje uregulowana. Według naukowców działa także uspokajająco i niweluje problemy ze snem. 
Zawiera chlorofil (któremu zawdzięcza swój zielony kolor), który ma działanie bakteriobójcze, przyspiesza gojenie, chroni przed zarazkami, pomaga pokonać infekcje. Sałata zawiera luteinę i zeaksantynę, silne przeciwutleniacze, które chronią przed zwyrodnieniem plamki żółtej. Dostarcza też antynowotworowych indoli, kwasu foliowego i witamin B wzmacniających system nerwowy, zmniejszających ryzyko jego wad u płodu. Ma dużo witaminy E i C, znajdziesz w niej też potas, żelazo, mangan, magnez, wapń, kwasy organiczne. Liście sałaty są bogate w anytyoksydanty, które skutecznie „rozprawiają się” z wolnymi rodnikami, a więc tym samym przeciwdziałają pojawianiu się pierwszych oznak starzenia.

Sałatę można jeść samą i z dodatkami: ziołami, warzywami, owocami, oliwkami, jajkami na twardo, serem, rybą, krewetkami i owocami morza, pieczonym lub gotowanym mięsem, polaną dressingiem. Osoby odchudzające się zamiast sosu powinny stosować do jej przyprawienia jogurt naturalny, a dodawane przyprawy sól i pieprz zastąpić garścią aromatycznych ziół.

Najzdrowsza jest sałata gruntowa pochodząca z ekologicznych upraw kupowana od maja do jesieni. Kupując sałatę warto wybierać zwarte i ciężkie główki, bez oznak przerastania. Przerośniete liście sałaty będą gorzkie w smaku. Gdy kupujesz sałatę nie wybieraj sałaty o dużych i nadwiędniętych liściach, może być wtedy przenawożona. Nie kupuj też sałaty o zwiędłych i pożółkłych liściach, brązowej u nasady – sałata jest już stara. Należy także zwracać uwagę przy zakupie gotowych mieszanek sałat. Najlepiej wybierać, te które pakowane są w przezroczyste torebki foliowe. Wewnątrz opakowania z miksem sałat nie powinno być kropel wody! 

Najzdrowsza sałata to ta gruntowa, kupowana od maja do listopada. Zimą w sklepach i na bazarach dostaniemy sałaty z importu – z Hiszpanii, Włoch czy krajów północnej Afryki albo uprawiane pod folią, mocno sztucznie nawożone. 


Zimą i wczesną wiosną możemy kupić liście z importu - Hiszpanii, Włoch czy Maroka.

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/kuchnia/mistrzyni-kuchni/news-niezle-zielsko,nId,986824#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Po zakupie sałatę powinniśmy przechowywać na dolnej półce lodówki. Nie należy przechowywać sałat w ściśle związanej foliowej torebce, ponieważ plastik i brak dostępu powietrza powodują, że wytwarzają się rakotwórcze azotyny.

Gdy przygotowujesz danie z sałatą liście umyj starannie, ale krótko, pod bieżącą wodą, potem osusz papierowym ręcznikiem. Nie krój sałaty nożem, tylko rwij palcami na małe kawałki, żeby nie straciła cennych wartości odżywczych. Stal, z której zrobione jest ostrze wchodzi w reakcję z sokami sałaty, przez co jej liście stają się gorzkie i nie nadają się do spożycia. Wszystkie składniki sałatki, rozdrobnione na małe kawałki, połącz tuż przed podaniem, następnie polej dressingiem i delikatnie wymieszaj. 


Sałata stanowiąca składnik sałatki powinna być porwana na tak drobne kawałki, by nikt nie musiał składać jej sztućcami na małe kawałki ani wkładać do ust dużych kawałków brudzących przy okazji policzki.  

Jeśli sałata stanowi element dekoracji (są na niej ułożone mięsa czy sery) – nie można jej wyjadać.


Jest w czym wybrać, rodzajów SAŁAT jest naprawdę wiele: 

 
Sałata masłowa posiada zwartą i lekką główkę, liście zewnętrzne ciemno zielone i jędrne, a wewnątrz delikatne, kruche i żółto zielone. W smaku jest świeża i łagodna, wewnętrzne liście lekko słodkawe. Stanowi ona źródło soli mineralnych: wapnia, żelaza, sodu potasu, magnezu miedzi i cynku oraz witaminy C, A, B1, B2, B6 i E. Wiele z zawartych w niej substancji ma właściwości antyoksydacyjne, chronią organizm przed działaniem wolnych rodników. Jej liście działają też odkwaszająco i poprawiają trawienie. Jest nietrwała, najlepiej przechowywać ją owiniętą wilgotnym papierem w lodówce. Do niedawna to właśnie sałata masłowa najczęściej gościła na polskich stołach. Często podajemy ją ze śmietaną, ale znacznie smaczniejsza jest z sosem winegret. Świetnie komponuje się z kukurydzą, groszkiem, papryką, ogórkiem, pomidorem, awokado, jabłkiem, mango. 



Sałata rzymska ma wydłużone liście, gładkie albo pomarszczone, które tworzą owalną luźną główkę. Mogą być ciemnozielone – zawierają więcej witamin, albo żółtozielone – delikatniejsze w smaku. Jest słodsza niż sałata masłowa i lodowa. Najbardziej aromatyczną częścią tej sałaty jest jej środek. Dobrze komponuje się z czosnkiem, sosem majonezowym lub worcester. Sałata rzymska to jedna z najzdrowszych sałat. 100 g tej sałaty zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę A. Stanowi bogate źródło chromu, który hamuje apetyt na słodycze. Warto dodać, że sałata rzymska ze wszystkich sałat gromadzi najmniej azotanów. Sałata rzymska jest idealna do chrupiących sałatek z ogórków i cebuli, owoców czy orzechów. Pasują do niej kremowe sosy.



Rukola wygląda trochę jak sałata, trochę jak zioło. Ma nieduże ciemnozielone, wąskie i podłużne poszarpane liście, podobne do listków mlecza albo delikatniejsze, okrągłe, przypominające liście rzodkiewki, ma zdecydowany smak pieprzowy, chrzanowy i orzechowy zarazem. Bywa nazywana również rokiettą siewną. Rukola jest świetnym źródłem wapnia, żelaza i magnezu. Jak wszystkie warzywa o zielonych liściach obfituje w kwas foliowy, jest w niej też witamina C i karotenoidy, z których najważniejsze – luteina i zeaksantyna, zapobiegają zaćmie i zwyrodnieniu plamki żółtej. Dzięki obfitości aminokwasów siarkowych rukola działa bakteriobójczo. Ze wszystkich sałat ma najwięcej wapnia. Działa oczyszczająco, moczopędnie i poprawia apetyt. Świetnie nadaje się do mięs, ryb, wędlin i serów, ale sprawdza się także w połączeniu z warzywami. Można ją doprawić sokiem z cytryny, czy oliwą i wpleść do całości orzechy. Miód lekko łagodzi ostry smak rukoli. Rukola w lodówce zachowuje świeżość kilka dni. Jest dostępna w sprzedaży przez cały rok. 

Roszponka ma najmniejsze listki ze wszystkich sałat – podłużne, jasnozielone lub drobne w ciemnozielonym kolorze. Im mniejsze listki, tym bardziej aromatyczne, lekko orzechowe w smaku. Roszponka zawiera więcej potasu niż pomidory! To świetne źródło witamin: beta karotenu (prowitaminy A), C, B6 a także witamin B1 i B2 oraz soli mineralnych: żelaza (potrzebnego w stanach osłabienia, kobietom w ciąży i w czasie miesiączki), potasu, manganu, miedzi a także cynku i wapnia. Roszponka jest znakomitym produktem dla odchudzających się - jest niskokaloryczna (zaledwie 21 kcal) oraz dla chorych na cukrzycę i ludzi z podniesionym poziomem cukru - jest niskoglikemiczna. Sałata pojawia się w sklepach zimą i wczesną wiosną. Roszponkę najlepiej kupować z korzeniami, pozostaje wtedy dłużej świeża. Korzenie odcinamy na chwilę przed przygotowywaniem do spożycia. Aby była świeża i krucha, przechowuj ją w lodówce w wilgotnej ściereczce. Wymaga szczególnej ostrożności podczas czyszczenia, ponieważ piasek i ziemia mają tendencję do gromadzenia się w jej liściach. Używa się jej do surówek, duszenia, a nawet można z niej ugotować zupę, podobnie jak ze szczawiu czy szpinaku. 


Sałata lodowa ma kruche i soczyste zielone liście, ściśle zwinięte w duże, ciężkie główki. W smaku jest dość delikatna i orzeźwiająca. Ceniona jest za swoją kruchość i słodki, łagodny smak, a także chrupkość. Wyjątkowo długo zachowuje świeżość. Może być przechowywana dłużej niż inne sałaty – przez wiele dni. Dostępna jest przez cały rok. Stanowi czołowy składnik wielu sałatek ze względu na dużą trwałość liści co sprawia, że zachowują swój wygląd nawet po dłuższym czasie od polania sosem. Najlepiej smakuje z papryką, pomidorem, ogórkiem, świeżą bazylią, fetą albo serem pleśniowym, gotowanym kurczakiem, sosem jogurtowym lub śmietanowym. Można ją jeść na zimno i na surowo w sałatkach, kanapkach, hamburgerach, tacos oraz w wielu innych daniach. Jako jedyną z sałat kroi się nożem w paski, a nie rwie palcami.
 


Cykoria ma jasno-zielone lub czerwono-fioletowe liście. Po wykształceniu korzeni cykorię umieszcza się w zaciemnionym pomieszczeniu, by pędy wzrastały bez dostępu światła. To działanie ma na celu zapobieganie wydzielaniu się chlorofilu (zielonego barwnika roślin) który wpływa na zwiększenie goryczki w smaku. Czyli im jaśniejsza cykoria tym mniej gorzkawa w smaku, oraz im mniejsza główka tym smaczniejszy daje efekt. Zawiera mnóstwo cennych składników m.in. witamin i minerałów, jak sód, potas, magnez, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, karoten i witaminy B1, B2, C, kwas foliowy. Delikatną nutę goryczki wyczuwalną w smaku cykoria zawdzięcza dwóm składnikom: laktucynie i laktukopikrynie, które dodatkowo pobudzają apetyt i dobrze wpływają na wątrobę stymulując ją do wydzielania większej ilości żółci. Najczęściej serwowana jest z owocami cytrusowymi np. w formie sałatki. Można ją dusić i zapiekać. W Polsce można kupić cykorię w okresie od listopada do kwietnia. 

 Endywia kuzynka sałaty ma ząbkowane, wąziutkie i wiotkie liście, które nie tworzą główek. Liście związuje się gdy podrosną, aby środek sałaty pozostał biały, a tylko zewnętrzne listki zabarwiły się na zielono. Zewnętrzne liście, ciemnozielone i bardzo gorzkie, nie znajdują wielu amatorów. Środkowe, jasnożółte mają lekką goryczkę, więc dla złagodzenia smaku najlepiej łączyć je z innymi sałatami. Zawiera więcej związków mineralnych i witamin niż inne sałaty. Spożywanie liści endywii wpływa korzystnie na nasze procesy trawienne. Zawierają one sole potasu, wapnia i żelaza, łatwo przyswajalne białko i cukry oraz witaminy z grupy B i prowitaminę A. Zawartość witaminy C wynosi średnio 40-50 mg/100 g świeżej masy, zaś u sałat zazwyczaj wynosi ona do 30 mg/100 g. Endywia należy do warzyw o wysokim potencjale przeciwutleniającym. Wśród najważniejszych związków antyoksydacyjnych należy wymienić: kwas chlorogenowy, kwas dikawoilochinowy, kwercetynę oraz kemferol. Warzywo to ma również korzystny wpływ na nasz system nerwowy. Witaminy z grupy B zapobiegają objawom zmęczenia, apatii i rozdrażnienia (B1 i B6), a także wpływają na poprawę stanu naszej skóry, włosów i paznokci (B2). Dzięki dużej zawartości wapnia, endywia może chronić zarówno dzieci przed wadami rozwojowymi układu kostnego, jak i dorosłych przed osteoporozą. Sałata dobrze komponuje się z ostrymi serami i orzechami. Można ją także dusić i zapiekać. Można ją krótko przechowywać w lodówce po owinięciu w wilgotną serwetkę.


Radichcio to odmiana cykorii o czerwonych liściach, ma bordowo-białe grube listki. Białe zgrubienia liści i głąb są gorzkie. Głąb nie nadaje się do jedzenia i trzeba go usunąć. Liście tracą goryczkę po namoczeniu w ciepłej wodzie (ale nie za długo, bo stracą wartość odżywczą). Gorycz zmniejszysz też, dodając do sałaty suszone owoce lub do sosu miód. Jest dobrym źródłem błonnika. Dobrze komponuje się z innymi sałatami. Można ją przechowywać w lodówce około tygodnia.


Szpinak ma liście strzałkowe. Jest ceniony jako bogate źródło witamin A, E i C, białka, błonnika, karotenoidów i soli mineralnych, zwłaszcza magnezu i fosforu, wyróżnia się także na tle innych warzyw dużą zawartością białek. Liście szpinaku mają właściwości antynowotworowe i chronią przed miażdżycą. Jest to zasługa beta-karotenu, witaminy C oraz luteiny – znanych przeciwutleniaczy, których w szpinaku jest pod dostatkiem. Szpinak może być spożywany surowy lub gotowany. Dodawany jest do zup, sufletów, makaronów, podawany jest razem z jajkami sadzonymi lub jajecznicą. Świeże liście mogą być dodawane do sałatek zastępując częściowo lub całkowicie sałatę.
Jeśli po umyciu zamoczysz liście szpinaku w wodzie z lodem, zachowają ładny kolor. Potem trzeba je dokładnie odsączyć. Pamiętaj, że przed dodaniem do sałatki szpinak musi dobrze wyschnąć.
Nie powinno być go za dużo w diecie dzieci ze względu na obecność kwasu szczawiowego. Ten po połączeniu z wapniem tworzy nierozpuszczalny w organizmie szczawian wapnia. Dlatego szpinaku powinny unikać osoby chore na reumatyzm, artretyzm, wątrobę, choroby układu pokarmowego oraz nerki. 




Mniszek lekarski to krewny sałaty, dostępy w maju na łąkach i sklepach ze zdrowa żywnością. Jeśli zbieramy go samodzielnie, warto zwrócić uwagę na to, by zbierać młode rośliny, które nie były narażone na działanie pestycydów ani spalin. Liście mniszka bywają lekko gorzkie. Sałatka z liści mlecza jest bombą witaminową: nieblanszowane liście zawierają witamy A,B,C,D (aż dwie z grupy witamin A,D,E,K, czyli tych, których nasz organizm sam nie jest w stanie zsyntetyzować), z czego zawartość witaminy A jest wyższa niż w marchewkach. Liście mniszka lekarskiego dzięki swoim właściwościom moczopędnym są używane w leczeniu wysokiego ciśnienia krwi poprzez redukowanie płynów w organiźmie. Konwencjonalne leki działające moczopędnie powodują utratę potasu. Natomiast liście mniszka lekarskiego zawierają wysoki poziom potasu. Nie tracimy tego minerału, kiedy stosujemy to zioło. Na wiosnę liście i korzenie mniszka lekarskiego produkują mannitol, substancję używaną w leczeniu wysokiego ciśnienia i słabego serca. 


Lollo ma bardzo dekoracyjne wydłużone, karbowane, zielone lub bordowe liście (Bianco lub Rosso), luźno zebrane w niedużą główkę. Kruche liście mają subtelny, orzechowy smak, są niezwykle dekoracyjne. Dobrze komponuje się z mięsem, ostrymi sosami i innymi sałatami. Przechowywana w lodówce zachowuje świeżość około tygodnia. Jej polska nazwa to sałata karbowana.



Sałata dębolistna rośnie w luźnych główkach, a jej liście przypominają listki dębu. Są sztywne, lekko zmarszczone o mocno brunatnych brzegach. Mają one charakterystyczny orzechowy smak i są bardzo dekoracyjne. To znakomity dodatek do innych sałat. Niestety jest bardzo nietrwała, nawet po owinięciu w wilgotną serwetkę zachowuje świeżość zaledwie 1 – 2 dni. Dobrze komponuje się z delikatnymi sosami, łagodnymi serami i innymi rodzajami sałat. Dostarcza spore ilości potasu. Warto ją serwować z daniami mięsnymi zakwaszającymi organizm.


Batawia - sałata ta została w latach siedemdziesiątych XX wieku sprowadzona z Indonezji do Francji, a obecnie jest coraz bardziej popularna także i w Polsce. To odmiana Sałaty Siewnej, która została wyhodowana jako połączenie dwóch innych Sałaty Głowiastej oraz Sałaty Listkowej i tak właśnie wygląda – jest zwinięta w główkę, ale listki ma karbowane często zielono-filoetowe. Batawia ma delikatny smak, jest krucha i chrupiąca.  


KAPUSTOWATE i BOĆWINA.


Jarmuż to warzywo liściaste z rodziny kapustowatych o twardych, ciemnozielonych liściach. Jarmuż jest najzdrowszym warzywem na kuli ziemskiej i nie bez powodu nazywany jest królem zieleniny. Oprócz walorów smakowych posiada liczne właściwości lecznicze, rzadko przez nas doceniane. Jarmuż jest bogaty w witaminy: A, B1, B2, B6, C, E, K, PP. Zawiera składniki mineralne: żelazo, wapń, magnez, potas, sód, fosfor, chlor, miedź, mangan. Bogaty jest w kwas foliowy, flawonoidy, związki siarki, węglowodany, białko, karotenoidy, luteinę, zeaksantynę, błonnik, chlorofil, polifenole, polisacharydy, sulforafan. Przejrzały jarmuż można rozpoznać po drewniejących łodyżkach i grubych żyłkach w liściach - to znak, że warzywo będzie prawdopodobnie twarde i gorzkawe. Można to warzywo przechowywać w lodówce, niemyte, zapakowane szczelnie maksymalnie około 5 dni. Przed obróbką kulinarną jarmuż należy namoczyć w zimnej wodzie, a następnie starannie opłukać, aby pozbyć się piasku. Zaleca się odciąć zniszczone liście zewnętrzne, usunąć twarde łodygi oraz wyciąć twarde nerwy, żyłki. Gotować powinniśmy bez przykrycia, aby warzywo zachowało swój intensywny zielony kolor. Można go zjadać na surowo, smażyć (w Ameryce popularne są chipsy z jarmużu), gotować jak każdą inną kapustę oraz dodawać do zup, sałatek i koktajli. Ważne jest, by spożywać jarmuż z odrobiną tłuszczu, zawarta w nim witamina K odpowiedzialna za krzepnięcie krwi, jest lepiej wchłaniana.


Kapusta pekinska to roślina roczna o liściach dużych i szerokich, kształtu owalnego, pomarszczonych i żyłkowanych, z brzegu faliste. W kapuście pekińskiej jest dużo beta – karotenu. Beta – karoten chroni nasz organizm przed szkodliwymi drobnoustrojami oraz wspomaga prawidłowe funkcjonowanie narządu wzroku. Zawiera ona także przeciwutleniacze i substancje działające przeciwwrzodowo. Działa także przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. W kapuście pekińskiej znajdują się wartościowe dla naszego organizmu witaminy, takie jak A, B1, B2, C oraz białko i sole mineralne. Mikroelementy odgrywają tu również bardzo ważną rolę np. wapń potrzebny jest naszym kościom. Żelazo natomiast zapobiega powstawaniu anemii, a cynk reguluje ciśnienie krwi i pracę serca. W kapuście pekińskiej mamy jeszcze inne mikroelementy, takie jak potas, fosfor, magnez i kwas foliowy. Kapusta pekińska jest bardziej wartościowa na surowo, gdyż pod wpływem wysokiej temperatury giną jej niektóre składniki odżywcze. Kapustę pekińską możemy podawać z dodatkiem majonezu, oliwy oraz z sokiem z cytryny lub sosem winegret.


Burak liściowy - inaczej boćwina, ma masywne i jędrne liście, ogonki boćwiny zwieńczone są silnie pofałdowanymi liśćmi zebranymi w rozetę. W liściach boćwiny znajduje się zaskakująco dużo białka (pochodzi z niego, w zależności od odmiany, od 25 do 40 procent energii). Jest ono przy tym bardzo wartościowe, gdyż jego wchłanianie i wykorzystanie w organizmie wspiera solidna dawka prowitaminy A. Boćwina dostarcza też węglowodanów złożonych, dlatego bez obawy mogą ją jadać diabetycy, których od buraków ćwikłowych odstraszają znaczne ilości cukrów prostych. Inne zalety boćwiny to duża zawartość potasu, żelaza i wapnia oraz witamin: prowitaminy A, a także B1, B2 oraz C. Jest też dobrym źródłem kwasu foliowego i błonnika. Nie bez znaczenia jest też niska wartość kaloryczna tego warzywa, która w poszczególnych odmianach waha się w granicach 14–17 kcal na 100 gramów liści i ogonków. Badania potwierdziły też, że boćwinę powinni jadać wszyscy, którzy czują się przepracowani, zestresowani i trudno im się skupić. Oprócz tego pomoże ona zarówno dzieciom, jak i osobom starszym, którzy są mało odporni na infekcje. Boćwinę liściową przyrządza się podobnie jak szpinak. Świeżą boćwinę najłatwiej kupić od maja do lipca. Nadaje się do mrożenia, więc warto zrobić zapas, by nawet zimą przyrządzać z niej pyszne i zdrowe zupy oraz sałatki.


Kapusta brukselska potocznie nazywana brukselką, czyli małe zielone, niezwykle smaczne kapustki. Kapusta brukselska jest wprawdzie bardzo bliską krewną kapusty białej, ale wyglądem zupełnie jej nie przypomina. Co prawda pojedyncza, mała główka istotnie jest podobna do kapusty, jednak cała roślina już nie. Brukselka jest warzywem posiadającym ogromne wartości odżywcze, które zawdzięcza zawartym w niej witaminom: A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E, H, K. Zawiera składniki mineralne: potas, magnez, wapń, sód, żelazo, mangan, fosfor, miedź, cynk, błonnik pokarmowy, karoten, kwas foliowy, kwas pantotenowy, białko, węglowodany. Brukselka wzmacnia odporność organizmu, wspomaga pracę układu pokarmowego, wątroby, trzustki, śledziony, przeciwdziała zapaleniu woreczka żółciowego, likwiduje zaparcia. Brukselka ma właściwości przeciwrakowe, zawiera substancje hamujące rozwój komórek nowotworowych, co potwierdzają naukowcy, dlatego jej spożywanie zaleca się w diecie antynowotworowej. Możemy ją gotować, smażyć, dusić, dekorować nią potrawy. Przyrządzać smakowite zupy, sałatki, gulasze warzywne, zapiekanki, dodawać do potraw mięsnych i rybnych. Możemy brukselkę łączyć z grzybami, różnymi sosami, jogurtem, serem, czosnkiem, cebulą, migdałami, orzechami, serami, lub po prostu tradycyjnie ugotować samą i polać masłem z bułką tartą. Najlepiej kupować świeżą brukselkę w sezonie, kiedy króluje na bazarach, później zostaje nam tylko mrożona, która jednak niczym nie odbiega od świeżej i zachowuje w pełni swoje wartości odżywcze. Kupując brukselkę należy wybierać świeże, zwarte ciemnozielone główki, bez pożółkłych listków. 


Bok Choy Pak Choi - kapustę chińską tworzą luźne, ciemnozielone, gorzkawe w smaku liście, które pokryte są siatką jasnych nerwów. Warzywo to przypomina swym wyglądem i formą boćwinę. Mianem Pak Choi Shanghai określa się uprawianą po dziś dzień wyłącznie w Chinach karłowatą odmianę o liściach poprzecinanych zielonymi nerwami. Jej nazwa Bak Choy oznacza po kantynezyjsku białe warzywo. W języku mandaryńskim występuje jako Bei Cai, a w Holandii - Paksoi. Ze względu na fakt, że jest to warzywo z rodziny krzyżowych, a wykazano, że takie warzywa działają przeciwnowotworowo, jest idealnym pożywieniem dla osób z powiązanymi problemami zdrowotnymi. Pak choi nie tylko posiada korzystne fitoskładniki, które pomagają walczyć z przewlekłymi stanami zapalnymi, ale zawiera również dodatkowe składniki odżywcze, które jeszcze wzmacniają działanie przeciwzapalne. Pierwszy to tłuszcz omega-3, którego pak choi jest dobrym źródłem, a drugi stanowi kwas alfa-linolenowy, co dodatkowo przyczynia się do walki z przewlekłymi stanami zapalnymi. Posiada niską zawartość sodu, jest dobrym źródłem potasu i wapnia, które odgrywają rolę w regulacji ciśnienia krwi.


Rukiew wodna rośnie w płytkich wodach, głównie w czystych zbiornikach wodnych. Dzika rukiew wodna jest w Polsce pod ochroną. Obecnie jest też rośliną uprawną, dostępną w zasadzie przez cały rok. Posiada bardzo wyrazisty, chrzanowy, ostry i intensywny smak. Rukiew wodna stanowi bogactwo beta-karotenu, witaminy C i E - silnych przeciwutleniaczy, które szybko wymiatają toksyczne wolne rodniki z organizmu. Wolne rodniki odpowiadają nie tylko za proces starzenia organizmu, ale także za powstawanie zmarszczek. Najnowsze badania naukowe dowiodły, że dzienne spożywanie ok. 80 g rukwi wodnej znacznie poprawia kondycję skóry. Rukiew wodna zawiera ważną substancję, izotiocyjanian fenetylu, która ma działanie antyrakowe. Przy przygotowywaniu dań z rukwi wodnej należy pamiętać aby bardzo, bardzo dokładnie ją umyć przed spożyciem. Najczęściej wykorzystuje się tylko młode listki. Surowe nadają się do sałatek, a lekko podgotowane dobrze komponują się z daniami warzywnymi. Jako przyprawę rukiew stosuje się do potraw z mięs, surówek, zup oraz jako posypka do kanapek. 



 
Kapusta Biała i Czerwona. Wszystkie odmiany kapust bogate są witaminy: A, B1, B2, B6, C, E, K, PP, U, składniki mineralne: fosfor, mangan, cynk, miedź, siarka, potas, kobalt, fluor, chlor, jod, wapń, żelazo, arsen, sód, błonnik pokarmowy, 16 wolnych aminokwasów, cukry, antyoksydanty, kwas foliowy, kwas nikotynowy, kwas szczawiowy, pantotenowy, karoteny, antocyjany. Kapusta wzmacnia odporność organizmu. Dzięki niej lepiej radzimy sobie z infekcjami, kaszlem czy grypą. Obecność chlorofilu, żelaza, miedzi i magnezu sprawia, że kapusta jest znakomitym środkiem przeciw niedokrwistości, a znajdująca się w niej siarka działa antyseptycznie na drogi oddechowe. Kapusta spożywana na surowo wyściela błonę śluzową przewodu pokarmowego kleistymi substancjami i przynosi ulgę w chorobie wrzodowej, zgadze, nieżytach, wrzodziejącym zapaleniu jelit. Regularne jedzenie kapusty likwiduje zaparcia. Jest zalecana diabetykom, ponieważ obniża poziom cukru we krwi. Świeży sok z kapusty łagodzi dolegliwości skórne, m.in. odmrożenia, oparzenia, trądzik, liszaje, egzemy. 
Kapusta czerwona swój kolor zawdzięcza antocyjanom, czyli najsilniejszym przeciwutleniaczom. Jest wyjątkowo bogata w tiaminę, czyli witaminę B1. 
Najlepsza i najzdrowsza jest kapusta spożywana na surowo w postaci różnych smakowitych surówek, którą możemy łączyć z innymi warzywami i owocami. Kapustę możemy również gotować, dusić, smażyć, zasmażać, kisić oraz mrozić. 

margaretglutenfree.blogspot.com

wtorek, 26 maja 2015

TRADYCYJNE GOŁĄBKI INACZEJ

Lubicie gołąbki? Ja uwielbiam. Kojarzą mi się z kuchnią mojej babci. Z kuchnią pyszną, zdrową, pachnącą. Zawsze kiedy do niej jechałam czekało na mnie wiele przysmaków, m.in. gołąbki.
Gołąbki to bardzo proste, sycące danie. Aby je zrobić jeszcze szybciej proponuję zawinąć mięso w listki botwinki. Botwinka jest bardzo delikatna, więc nie trzeba jej parzyć. Wystarczy umyć pod bieżącą wodą, zawinąć w nie farsz i dusić ok. 25 min. Błyskawiczne, zdrowe danie mamy w 30 min. 

PRZEPIS:
- listki botwinki
- pół kilograma dobrego mięsa mielonego np. z indyka
- cebula
- zioła (koperek, pietruszka, lubczyk, kolendra) świeże posiekane
- jajko
- 100 g ugotowanego brązowego ryżu
- sól, pieprz, papryka mielona
- marchewka i korzeń pietruszki

Listki botwinki myjemy i zostawiamy na ręczniku papierowym aby obeschły. Cebulkę drobno kroimy i podsmażamy na łyżce oleju.
Mięso, jajko, ryż, drobno posiekane zioła, przestudzoną cebulkę, startą na grubych oczkach marchew i pietruszkę dokładnie mieszamy. Doprawiamy przyprawami do smaku.



Kiedy farsz jest przygotowany, bardzo delikatnie zawijamy w listki botwinki i dusimy najlepiej w bulionie wcześniej przygotowanym. Jeśli nie mamy bulionu do wody dodajemy listki laurowe, ziele angielskie, pieprz, natkę pietruszki, gałązki lubczyku i dusimy gołąbki na małym ogniu.



Gołąbki są bardzo delikatne, dosłownie rozpływają się w ustach. Świetne danie dla dzieci, które nie przepadają za kapustą. Kapusta często bywa twarda natomiast listki botwinki są delikatne jak pergamin. Poza tym listki botwinki są małe a więc gołąbki będą małe. W sam raz dla dzieci. Moje córki były zaskoczone bardzo pozytywnie małymi zawiniątkami, które wyglądają jak sajgonki.



Gołąbki można zaserwować z sosem pomidorowym z soczewicą.

Soczewica to genialne warzywo. Jest źródłem dobrze przyswajalnego białka, a także obniżającego ciśnienie krwi potasu. Zawiera dużo kwasu foliowego i żelaza. Szczególnie polecana jest osobom z anemią. Ponadto jest źródłem fosforu, magnezu, cynku oraz witamin z grupy B. Regularnie spożywana dobrze wpływa na cerę, poprawia pracę układu pokarmowego i przemianę materii, wspomaga odchudzanie i obniża poziom cholesterolu.   

BŁYSKAWICZNY SOS POMIDOROWY Z SOCZEWICĄ
- puszka pomidorów bez skórki
- 3 łyżki czerwonej soczewicy
- 50 ml mleka 2%
- suszone oregano i bazylia
- łyżeczka masła
- pieprz świeżo mielony, odrobina soli i cukru do smaku

Roztopić masło, dodać zioła, pomidory, mleko, soczewicę. Doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć ogień i dusić aż odparuje nadmiar wody. Sos powinien być gotowy w 20-30 min. tak jak gołąbki.

POLECAM.

niedziela, 24 maja 2015

FAKTY I MITY NA TEMAT SOKÓW

Soki  i nektary to zdrowe i naturalne produkty, które powinny na stałe zagościć na naszych stołach. 

Są zródłem cennych witamin, składników mineralnych i błonnika.
Zanim kupisz sok, nektar czy napój zastanów się czy wiesz co kupujesz?



Sok jest produktem w 100% pochodzącym z owoców lub warzyw. Zawiera sok wyciśnięty bezpośrednio z owoców lub otrzymany z zagęszczonego soku owocowego (poprzez odtworzenie proporcji wody, która wcześniej została odparowana). Z niektórych owoców i warzyw produkuje się również soki przecierowe np. sok pomidorowy. W przypadku soków dwuskładnikowych musi być podana procentowa zawartość każdego z nich. Warto wspomnieć, że na butelce czy kartonie nie znajdziesz napisu „Sok z czarnych porzeczek”. Z owoców takich jak czarna porzeczka czy aronia nie można przygotować soku, bo byłby zbyt kwaśny do bezpośredniego wypicia. Dlatego na półce sklepowej mogą znaleźć się tylko nektary przygotowane z soku z tych owoców. Soki i nektary mogą też być dodatkowo wzbogacane w witaminy. Informacje o tym, ile dany sok zawiera witamin można znaleźć na opakowaniu soku. Kupując sok czy nektar warto spojrzeć na etykietę. Producent umieszcza na etykiecie dokładny skład soku, nektaru czy napoju. Jeśli np. produkt wzbogacono witaminą C lub dodano cukier, to taka informacja bezwzględnie musi się znaleźć na etykiecie lub opakowaniu. Tylko w zeszłym roku Polacy wypili z napojami owocowymi i nektarami około 68.208 ton dosypanego cukru czyli ponad 850 wagonów towarowych białego cukru. Istnieje wiele mitów na temat soków, napojów i nektarów. Poniżej przedstawiam
listę najbardziej popularnych.



Mit 1. Nie ma wielkiej różnicy pomiędzy napojem, nektarem, czy sokiem 100%. Ale z tych trzech nektar jest najlepszy


Fakty: Istnieje duża różnica pomiędzy sokami 100% produkowanymi bez dodatku cukru oraz napojami owocowymi i nektarami. Sok 100% otrzymujemy wyłącznie z owoców, bez żadnych dodatków. Dlatego ich wartość odżywcza jest  bardzo zbliżona do wartości odżywczej owoców i soków świeżo wyciskanych. Słowo „nektar” kojarzy nam się kulturowo z najlepszą formą napoju, z mitologicznym „napojem bogów”. Tymczasem zgodnie z nazewnictwem UE, do którego stosują się polscy producenci  – nektar to rozcieńczony wodą, świeży lub odtworzony z koncentratu sok z dodatkiem cukru. Ilość soku owocowego użyta do wyprodukowania nektaru waha się zależnie od smaku od 25 do 50%.  Mniejsza ilość soku w tym produkcie musi zostać uzupełniona cukrem (najczęściej ok. 20 łyżeczek na 1 litr) i wodą (ok. 440 ml na 1 litr!). Napój to zwykle jeszcze bardziej rozcieńczony wodą sok  z dodatkiem cukru. Może zawierać 5-20% soku oraz  syntetyczne barwniki, chemiczne konserwanty, aromaty, a także sztuczne środki słodzące.

Mit 2. Owoce i świeżo wyciskane soki są dużo zdrowsze niż soki 100% w kartonie, nie można ich ze sobą porównywać


Fakty: Nie ma dużych różnic pomiędzy wartościami odżywczymi owoców, świeżo wyciskanymi sokami i sokami 100% produkowanymi przemysłowo bez dosypywania cukru. Te trzy podmioty mają bardzo zbliżone wartości odżywcze. Nowe technologie stosowane w produkcji przemysłowej soków pozwalają na wydobywanie z owoców wszystkiego co w nich wartościowe, także błonnik pokarmowy. Dlatego najlepsze są soki 100% nieklarowane, mętne,  z cząstkami owoców.

Mit 3. Soki 100% muszą mieć w sobie konserwanty, bo mają długi okres przydatności do spożycia


Fakty: Mimo braku jakichkolwiek dodatków chemicznych, takich jak konserwanty, soki 100% mają długi termin przydatności do spożycia, gdyż wytwarza sie je na zaawansowanych technologicznie sterylnych liniach produkcyjnych oraz pasteryzuje.

Mit 4. Informacja, że dany produkt jest sokiem 100%, nie zawiera chemicznych barwników i konserwantów, jest trudna do zdobycia


Fakty: Wystarczy sprawdzić, czy na opakowaniu jest napis „sok 100% bez dodatku cukru”, by mieć gwarancję, że pijemy wyłącznie „owoce w płynie” bez żadnych dodatków.

Mit 5. Woda jest zdrowa i powinno się ją pić, szczególnie latem, ale gdy mamy ochotę na coś ze smakiem zostają tylko napoje gazowane

Fakty: Soki 100% są doskonałą alternatywą, gdy mamy ochotę na picie  o zdecydowanym smaku i jednocześnie dbamy o swój organizm. Od niedawna soki 100% oferowane są konsumentom w wielu smakach, a więc każdy może znaleźć coś dla siebie, co będzie dobrze komponowało się z całą dietą i  dobrze smakowało. Pod względem wartości odżywczych soki 100%, szczególnie mętne, są bardzo zbliżone do owoców, a jednocześnie doskonale gaszą pragnienie.

Mit 6. Być może napoje i nektary różnią się od soków 100%, ale różnice te są niewielkie


Fakty:  Napoje i nektary zawieraja znacznie mniejsze ilości soku (zależnie od smaku nektar od 50%  lub od 25%, a napój średnio ok. 20%) oraz nawet do 20 łyżeczek cukru na litr. Ponadto napoje mogą zawierać chemiczne konserwanty i syntetyczne barwniki, a także sztuczne środki słodzące. 

Mit 7. Jak sama nazwa wskazuje soki typu „multiwitamina” są najzdrowsze

Fakty: Wszystkie soki 100% są wartościowe, przy czym w zależności od owoców, z których są otrzymane zawierają nieco inne ilości poszczególnych witamin, składników mineralnych i innych substancji bioaktywnych. Dlatego należy pić soki o różnych smakach. W ten sposób dostarczymy sobie największej gamy wartości odżywczych.  Jedna z marek obecnych na rynku oferuje już 16 smaków soków 100%, nie ma zatem problemu z urozmaiceniem diety.

Mit 8. Soki nie gaszą dobrze pragnienia, w gorące dni powinniśmy pić zatem tylko wodę, albo napoje owocowe i gazowane


Fakty: W upalne dni lata trzeba koniecznie pomyśleć o prawidłowym nawodnieniu organizmu. Sok 100% nie tylko ugasi nasze pragnienie, ale także uzupełni stracone z potem składniki mineralne i witaminy.

Mit 9. Soki 100% muszą zawierać cukier – to nie możliwe by smakowały tak dobrze bez cukru


Fakty: Soki 100% bez dodatku cukru to wyłącznie „owoce w płynie”, nie zawierają cukru dodanego w żadnej formie (stołowy, biały, syrop glukozowo-fruktozowy) ani chemicznych dodatków (jak barwniki, czy konserwanty).W każdym soku, tak jak w owocach, występują naturalne cukry. Producenci umieszczając na kartonie napis „sok 100% bez dodatku cukru” deklarują, że sok został wyprodukowany tylko z owoców i brak w nim jakichkolwiek sztucznych dodatków, a więc także dosypanego cukru. Skład soku jest regulowany przez odpowiednie zapisy prawne.

Mit 10. Soki 100% są ważnym elementem diety, ale gdy potrzebuję energii, lepiej pić napoje słodzone – gazowane lub owocowe


Fakty: Dosładzane napoje owocowe i nektary zawierają dodatek białego cukru (sacharozy), który jest źródłem „pustych kalorii”, powodujących przyrost masy ciała. Produkty te zawierają też znacznie mniej witamin i składników mineralnych. Lepiej spożywać takie produkty, które dostarczają nie tylko składników energetycznych, ale także ważnych dla zdrowia składników bioaktywnych, w tym witamin, składników mineralnych, karotenoidów, flawonoidów czy błonnika pokarmowego.

Mit 11. Sok jest zdrowy, dzieci powinny pić dużo soku

Fakty: Sok może być zdrowy, jeśli jest pity z umiarem. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie soki są odpowiednie dla małych dzieci. Dla niemowląt i maluchów do lat 3 nadają się soki noszące miano „środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego”. Są produkowane pod ścisłym nadzorem ze starannie wyselekcjonowanych owoców i warzyw, pochodzących z upraw ekologicznych i wytwarzane bez użycia sztucznych dodatków. Wiele z nich nie jest dosładzanych. Spośród tych zdrowych soków najlepsze są gęste soki przecierowe – w drobinkach miąższu owoców pozostaje m.in. błonnik pokarmowy, który znakomicie wpływa na trawienie (w klarownym soku go nie znajdziemy). Warto pamiętać, że taki sok jest bardzo pożywny i sycący, dlatego dziecko nie może go pić bez umiaru. Starszemu niemowlęciu i rocznemu dziecku wystarczy ok. 100 ml dziennie. Potem dawkę można zwiększać, choć górną granicą powinna być objętość jednej małej butelki (200-250 ml). Większe porcje mogą osłabiać apetyt. Poza tym częste popijanie słodkiego soku sprzyja próchnicy i otyłości. Dla zaspokajania pragnienia zdrowsza jest czysta woda. Przedszkolakom i dzieciom w wieku szkolnym można już podawać soki takie, jakie pije reszta rodziny (szklanka dziennie wystarczy). Pod warunkiem, że to, co pijemy jest pełnowartościowym sokiem. Na polskim rynku można spotkać soki, nektary i napoje (informacja o zawartości znajduje się na opakowaniu, ale często jest ukryta dopiero na bocznej ściance kartonu). Sok produkuje się z zagęszczonego koncentratu owocowego w takich proporcjach, by jego skład rzeczywiście przypominał 100% sok wyciskany z owoców. Nektar (wbrew temu, co kojarzy się z jego nazwą) jest znacznie bardziej rozcieńczony, ma najwyżej 50% zawartość soku z owoców. Najmniej zdrowy jest napój, czyli głównie woda z cukrem, barwnikami i aromatami.

Mit 12. Przechowywane w lodówce soki owocowe nie tracą witaminy C


Fakt: Soki owocowe są cennym źródłem witaminy C, ale przechowywane w lodówce i narażone na oddziaływanie światła oraz tlenu szybko tracą ten składnik. Dlatego dobrze jest wypijać soki zaraz bezpośrednio po sporządzeniu.

Mit 13. Duże ilości soku są zdrowe

Fakty: Reklamy utwierdzały nas w przekonaniu, że kto pije soki, dba o zdrowie, ma przyjaciół i dobrą pracę. Aby być dobrą matką, trzeba dziecku kupować soki, bo dzięki temu będzie miało lepsze stopnie w szkole, a w przyszłości lepsze życie. Nadmierne spożywanie soków może być równie szkodliwe jak objadanie się hamburgerami i frytkami. Fast foodem jest wszystko, co ma dużo kalorii, a za mało składników odżywczych, a tak jest w wypadku spożywanych w nadmiarze soków słodzonych cukrem. Wypijanie zbyt dużej ilości soków sprawia, że tyją nawet osoby przestrzegające diety niskokalorycznej. Porcja soku dosładzanego jest wysokokalorycznym posiłkiem, składa się z samych pustych, tylko tuczących kalorii – mówi dr Maria Sielicka-Gracka, endokrynolog, specjalistka w dziedzinie leczenia otyłości dzieci. Z badań naukowców z Uniwersytetu Harvarda wynika, że wypijana codziennie szklanka napoju słodzonego cukrem o 160 proc. zwiększa ryzyko powstania nadwagi.

Mit 14. Picie dużej ilości soków ma działanie odchudzające

Fakty: Picie nadmiernej ilości soków może być jednym z powodów plagi otyłości wśród młodzieży (w USA w ostatnich piętnastu latach liczba otyłych dzieci się podwoiła). Pod tym względem sok nie różni się od batoników i czekolad. Żeby schudnąć, trzeba zrezygnować z traktowania go jako napoju gaszącego pragnienie i nie tuczącego. To niebezpieczny mit – mówi dr Dariusz Włodarek z Katedry Dietetyki i Żywności Funkcjonalnej SGGW. Odchudzającym się zawsze radzę, by raczej zjedli jabłko, niż wypili szklankę soku. Świeże owoce i warzywa częściowo zaspokajają dzienne zapotrzebowanie na płyny (większość owoców, na przykład winogrona, brzoskwinie, agrest, zawierają prawie 90% wody). Soki, zamiast zapewniać lepsze zdrowie, mogą podnosić poziom złego cholesterolu i zwiększać ryzyko rozwinięcia się chorób serca. Nie ma nic gorszego niż zaczynanie dnia od szklanki soku owocowego, na przykład pomarańczowego. Soki owocowe (podobnie jak słodzone napoje) gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi, szczególnie gdy są dosładzane. Osoby, które nie mogą zrezygnować z tego nawyku, powinny sok rozcieńczać wodą lub wybrać napój o smaku cytrynowym – bez dodatku cukru. Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca picie soków wyłącznie chorym na cukrzycę, by w niektórych sytuacjach zapobiegać zbyt niskiemu poziomowi cukru, nie zaś jako dodatek do posiłku. Ale i wtedy należy je pić w ograniczonych ilościach.

Mit 15. Soki jednodniowe są najzdrowsze

Fakty: Reklamowane ostatnio jako samo zdrowie tzw. soki jednodniowe są niestety małowartościowe. Są to soki nie pasteryzowane, wyciskane z owoców i warzyw. Pominięcie gotowania podczas ich produkcji pozwala na zachowanie naturalnych wartości odżywczych. Pojawia się jednak duże ryzyko zanieczyszczenia soku drobnoustrojami chorobotwórczymi – mówi Małgorzata Stodolak z Oddziału Higieny Żywności Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Dla drobnoustrojów najkorzystniejsza jest temperatura 15-40oC, są jednak bakterie wywołujące groźną chorobę listeriozę, które wolą niższą temperaturę (chłodzenie tych soków nic zatem nie daje).

Mit 16. Leki najlepiej popijać zdrowymi sokami

Sok grejpfrutowy i pomarańczowy nie nadają się do popijania leków, gdyż zmieniają ich wchłanianie. Szczególnie niebezpieczne jest łączenie tych soków ze środkami na nadciśnienie, antybiotykami, statynami obniżającymi poziom cholesterolu i cyklosporyną, stosowaną u chorych poddanych przeszczepom. Sok grejpfrutowy podwyższa poziom niektórych preparatów stosowanych przy nadciśnieniu (ich poziom we krwi będzie wtedy trzy razy wyższy, niż gdyby leki zostały popite wodą). Nie wolno także łączyć z nim preparatów przeciwuczuleniowych. W USA zanotowano zgony spowodowane takim połączeniem. Bezwzględny zakaz popijania sokami grejpfrutowym i pomarańczowym dotyczy leków na osteoporozę, które w takim zestawieniu przestają działać – mówi dr Paweł Górnaś, specjalista chorób wewnętrznych. Dużo bezpieczniejsze jest popijanie farmaceutyków niegazowaną wodą.
Z przeprowadzonej w ubiegłym roku kontroli PIH wynika m.in., że naturalne soki są rozcieńczane wodą, o czym nie ma informacji na etykiecie, a sok winogronowo-jabłkowy nie zawiera winogron. Podobnie było z sokiem „marchew-jabłko-poziomka”. Ten ostatni owoc wystąpił tylko w postaci aromatu. Na niektórych opakowaniach ukrywano napis „napój”, by konsument sądził, że kupuje sok. – Produkcja tego rodzaju fałszywek stanowi około 20% rynku. mówi dr Aleksander Jakubowski z Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego. Rozporządzenie ministra zdrowia, określa, zgodnie z unijną dyrektywą, co jest sokiem, a co nektarem lub napojem. Sok powstaje wtedy, gdy wyciśniemy go z owocu. Nie może być rozcieńczany ani słodzony.

urodaizdrowie.pl

środa, 20 maja 2015

ZDROWA KOLACJA


Każdy ma ulubione potrawy, które kojarzą mu się z miłymi chwilami. Ja również mam takie potrawy. Dziś chciałabym przedstawić Wam sałatkę a raczej surówkę, która jak nic innego kojarzy mi się z wiosną. W zasadzie nie wiem dlaczego właśnie to ta surówka ale tak już jest. 
Mówię o powszechnie znanej sałatce coleslaw. Jest wiele innych wiosennych warzyw ale mnie własnie młoda kapusta przywodzi na myśl wiosnę - ciepłą, słoneczną, pachnącą. Taka jest moja surówka, lekka, chrupiąca i pachnąca ziołami. Nie dodaję majonezu a i tak jest świetna.
Do sałatki proponuję cudownie złote, chrupiące mini bułeczki serowe. W połączeniu z surówką mamy genialne danie. Mięsożercom proponuję dodaj plaster fileta z indyka i pełnowartościowy posiłek gotowy.

SURÓWKA
- pół główki młodej kapusty
- 2 duże marchewki
- pęczek koperku
- pół pęczka szczypiorku
- kilka gałązek świeżego lubczyku
- 200 g jogurtu greckiego
- opcjonalnie łyżka majonezu
- sól, pieprz




Surówka banalna w przygotowaniu, genialna w swej prostocie. Kapustę i marchew szatkujemy. Możesz sobie ułatwić zadanie i użyć robota. Do tego dodaj drobno posiekane zioła. Wymieszaj z gęstym jogurtem. Dopraw solą i pieprzem...GOTOWE. Nie trzeba jej schładzać w lodówce, można od razu jeść.
Uwielbiam ją, zawsze robię więcej, gdyż nie mogę się powstrzymać aby od razu nie zjeść. Dla mnie to jedno z tych dań, które mogę jeść bez opamiętania. Świetna do potraw z grilla, pieczonego mięsa, ziemniaków, kanapek i oczywiście jako pojedyncze danie.
Oprócz walorów smakowych surówka jest mega bombą składników odżywczych.




Kapustę powinien jeść każdy. To nie prawda, że jest ciężkostrawna i nie zdrowa.
Wręcz przeciwnie. Właściwości lecznicze kapusty znane są od lat a ciężkostrawna jest za sprawą dodatków z którymi ją podajemy (boczek, golonka, kiełbasa).

Nawet osoby z nadwyrężoną wątrobą mogą jeść kapustę. Jest niskokaloryczna- 100 g ma zaledwie 40 kcal. Witaminy C jest w niej tyle, co w cytrynie. Komplet niezbędnych dla zdrowia witamin z grupy B, sporo witaminy A, trochę witaminy E, K i rutyny. Podczas gotowania można poczuć obecność siarki, która poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. W kapuście są też minimalne ilości niezbędnego dla zdrowia arsenu. Jednak jej największe skarby to wapń, magnez, potas.

Szczególne właściwości lecznicze ma sok z kapusty. Picie go wzmacnia odporność, pomaga na anemię i obrzęki spowodowane nadmiernym zatrzymaniem płynów w organizmie. Kapuściany sok to także uznawane nawet przez medycynę lekarstwo na wrzody żołądka. W ludowej praktyce stosuje się okłady z soku lub liści na bóle reumatyczne i neurologiczne oraz przy leczeniu ranek i wrzodów. Kapuściane okłady pomagają również na zapalenie piersi u karmiących matek.
Coraz głośniej mówi się o właściwościach przeciwnowotworowych kapusty- obecne w niej związki chemiczne (indole) pomagają w profilaktyce raka o podłożu hormonalnym: jajników, piersi, prostaty, jąder.

Nie mogę nie wspomnieć również o lubczyku. To moje ulubione zioło ze względu

na cudowny zapach. Jednak lubczyk to nie tylko zapach. Ma on przede

wszystkim właściwości zdrowotne:


  • W medycynie ludowej stosowany jest w nieżytach górnych dróg oddechowych jako środek wykrztuśny, lek pobudzający krwawienia miesięczne, a także zwiększający pobudliwość seksualna.
  • Jest rozgrzewającym i odżywczym ziołem dla układu trawiennego oraz oddechowego.
  • Leczy niestrawności, słaby apetyt, wzdęcia, gazy, kolkę i zapalenie oskrzeli.
  • Posiada również właściwości przeciwgrzybicze.
  • Zawiera olejek lotny (około 70 % to związki ftalidowe), kumaryny, kwasy roślinne, żywice, gumy, cukry, spore ilości skrobi, kwasy polifenolowe (np. kwas kawowy), fitosterole (np.rutyna), witaminę E i sole mineralne. Związki ftalidowe posiadają właściwości uspakajające i przeciwdrgawkowe.

Do surówki proponuje przepyszne bułeczki. Miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Są naprawdę smaczne.

PRZEPIS:
- szklanka mąki pszennej
- szklanka mąki pełnoziarnistej
- garść tartego parmezanu
- 20 g świeżych drożdży
- pół szklanki wody 
- 1/4 szklanki oleju
- szczypta soli

Wymieszać składniki suche, następnie dodać mokre. Dobrze wyrobić. Zostawić do wyrośnięcia na godzinę. Po tym czasie formować bułeczki. Z tej ilości wyjdzie 8-9 małych bułeczek. Ułożyć na blaszkę i zostawić jeszcze pół godziny aby podrosły. Piec w 180 st.C ok. 20- 25 min.
Aby bułeczki były jeszcze bardziej chrupiące można je posypać parmezanem.



Bułeczki są przepyszne. Ciężko wytrzymać aby wystygły. Są pachnące, mięciutkie...po prostu pyszne :)



SMACZNEGO !!!

niedziela, 17 maja 2015

WARSZTATY O ZDROWYM ODŻYWIANIU



Ostatnio miałam przyjemność współprowadzić warsztaty na temat zdrowego odżywiania na oddziale onkologi i hematologii dziecięcej w Zabrzu.
Zastanawiasz się czy warto? Warto, warto i jeszcze raz warto.
Każde kolejne pokolenie odżywia się coraz gorzej. Jemy coraz więcej a na dodatek produkty mocno przetworzone. Nasza dieta to napakowane konserwantami produkty, bez wartości odżywczych, witamin i minerałów. Jemy coraz więcej cukru i tłuszczu.
Czas to zmienić, a zmianę najlepiej zacząć od najmłodszych.
To nieprawda że dzieci nie lubią warzyw i owoców. Lubią, tylko trzeba ich do tego zachęcić. Powtarzam zachęcić, nie zmusić. Warzywa podane w ciekawej formie będą atrakcyjne dla najmłodszych.
Po raz kolejny piszę jak zdrowe odżywianie ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. To z odpowiednich produktów czerpiemy wartości odżywcze i witaminy do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Aby sprawnie funkcjonować potrzebujemy dobrego paliwa, czyli zdrowych, pełnowartościowych produktów.
Tak powinien odżywiać się każdy zdrowy człowiek.
A jak powinien odżywiać się chory człowiek, a szczególnie chore dziecko?
Tutaj powinien być położony szczególny nacisk na prawidłowe odżywianie.
Aby młody organizm mógł walczyć z ciężką chorobą a dodatkowo jeszcze się rozwijać musi mieć dostarczone wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Białko, węglowodany, tłuszcze, witaminy i składniki mineralne. Wszystkie te składniki muszą się znależć w codziennej diecie.
To przede wszystkim rodzice muszą zadbać o prawidłową dietę swojego dziecka. Na naszych warsztatach tego właśnie chcemy nauczyć. Jak zachęcić dzieci by sięgały po zdrowe produkty. Efekty są cudowne i serce się cieszy gdy dzieci tak chętnie uczestniczą w warsztatach.


Zresztą zobaczcie sami co dzieciaki stworzyły :)


Nie wspomnę już jak chętnie próbowały, kroiły, mieszały...było smacznie :) 














Szczególnie pragnę podziękować Joli Kaczmarek i Basi Zgolik, które zawsze są pełne pomysłów i chęci do działania. 
Oczywiście warsztaty nie odbyłyby się bez cudownej, fantastycznej i zawsze gotowej do pomocy FUNDACJI ISKIERKA. Mariolu, Gosiu dziękuję.

Mam nadzieje, że warsztaty nasze zapoczątkują serię spotkań z dziećmi i rodzicami aby edukować, rozmawiać, doradzać.

POZDRAWIAM PYSZNIE