piątek, 19 sierpnia 2016

CZY WARTO W DOMU MIEĆ COCA-COLĘ


Dziś temat trochę nie na temat. Będzie o coca-coli. Nie nie, absolutnie nie namawiam Cię do jej picia. Watro jednak mieć ja w domu. Po co? Przeczytaj i przekonaj się jaka może być pomocna.
Nie sądziłam, że kiedyś to napiszę, ale coca-cola nie jest wcale taka zła :)

Coca-Cola jest jednym z najsławniejszych napojów na całym świecie. Istnieje na rynku od 1866 roku i jest dostępna w ponad 200 krajach.
Posiada charakterystyczny, słodki smak, którego nie można porównać do żadnego napoju gazowanego. Do dzisiaj nie ujawniono jej sekretnej receptury, która sprawia, że jest tak niepowtarzalna i uzależniająca.



ZASKAKUJĄCE ZASTOSOWANIA COCA-COLI

1. W ogrodzie- żeby przyspieszyć wzrost trawy, wlej puszkę coca-coli do nawozu, z którego korzystasz. Stosuj preparat raz na tydzień.

2. Do czyszczenia monet- twoja kolekcja monet nie wygląda zbyt dobrze? Odzyskaj ich blask i czystość przy pomocy coca-coli. Wystarczy namoczyć je przez jakieś 10 minut i gotowe!

3. Do włosów- kobiety o prostych włosach miewają problemy, żeby uzyskać piękne, zdefiniowane loki. Mamy na to sposób! Wystarczy wypłukać głowę coca-colą, odczekać chwilę i zmyć letnią wodą. Twoja lokówka nie będzie miała teraz najmniejszych problemów.

4. Plamy po farbie- po malowaniu mieszkania nasze meble bardzo często są poplamione farbą. Pozbędziesz się ich bardzo szybko przy pomocy coca-coli. Wystarczy namoczyć w niej ścierkę i przetrzeć. Twoje meble będą wyglądały jak nowe!

5. Zardzewiałe śruby- nie możesz sobie poradzić z zardzewiałą śrubą? Coca-cola doskonale się tutaj sprawdzi. Wystarczy polać śrubę i poczekać parę minut. Efekt gwarantowany!

6. Plamy po tłuszczu- tłuste plamy w kuchni są naprawdę trudne do usunięcia. Żeby nie musieć korzystać z toksycznych detergentów, wystarczy polać plamy odrobiną napoju i wyczyścić przy pomocy małej szczoteczki.

7. Plamy po krwi- plamy krwi są niezwykle trudne do usunięcia. Chyba, że masz pod ręką coca-colę. Mówi się, że w Stanach Zjednoczonych policja używa coca-coli no sprzątania scen zbrodni.

8. Na robaki w ogrodzie- pasożyty, które pojawiają się w ogrodzie mogą całkowicie zniszczyć nasze plony. Żeby tego uniknąć, zakop puszkę z odrobiną napoju, a zobaczysz jak wszystkie robaki zaczynają się do niej zbliżać i wpadają w „słodką pułapkę”.

9. Guma do żucia we włosach- pewnie przydarzyło Ci się to wiele razy. Żebyś nie była zmuszona obcinać włosów, możesz usunąć gumę polewając ją odrobiną tego napoju. Wystarczy odczekać kilka minut i gotowe.
Zobaczysz, że guma sama zaczyna się odklejać. Oczywiście, potem będziesz musiała umyć głowę, bo włosy będą się kleić.

10. Przypalone patelnie- po wielokrotnym użyciu patelnie zaczynają się przypalać i pojawia się ta okropna czarna warstwa. Rozwiązanie? Wlej trochę coca-coli, postaw na ogniu i zagotuj. Potem wystarczy tylko wypłukać.

11. Udrażnia rury-  Produkty chemiczne do udrożniania rur są niebezpieczne dla zdrowia i środowiska. Lepszym rozwiązaniem jest wlanie całej butelki coca-coli do zlewu. Teraz trzeba tylko poczekać kilka minut i gotowe.

12. Do czyszczenia toalety- jeśli w toalecie jest osad i kamień, zalej po prostu na klika minut muszlę, następnie wyszoruj szczotką a muszla będzie jak nowa. Jeśli zabrudzenia są oporne, zalej toaletę na noc.

13. Pomaga w praniu- dolej coca-colę do prania, jeśli chcesz się pozbyć brzydkich zapachów np. po papierosach czy po przyrządzaniu ryb.

14. Dla migrenowców- ponoć kilka łyków tego napoju jest w stanie przerwać atak nadchodzącej migreny (dla osób z aurą przepowiadającą) 

15. Łagodzi swędzenie po ukąszeniu owadów- jeśli pod ręką nie mamy żadnych środków leczniczych, to wystarczy posmarować się Coca-Colą, a nasze cierpienia znacząco się zmniejszą. 

16. Odmraża szyby- jeżeli wasze szyby w samochodzie zamarzły, można je rozmrozić za pomocą coli. Znacznie przyspiesza ona proces rozmrażania.

17. Myje szkło- coca-cola zawiera kwasek ortofosforowy, który idealnie się nadaje do czyszczenia szkieł np. od okularów. Po przetarciu colą należy się upewnić, czy nie została żadna kropelka słodkiego napoju.

18. Czyści srebro- to wyjątkowo skuteczny środek do czyszczenia srebra. Możesz użyć napoju zarówno do odświeżenia srebrnej biżuterii, jak i srebrnych elementów kuchennych takich jak zestawy sztućców, serwetniki, kielichy i wiele innych.  

Podsumowując- warto mieć w domu puszkę coli. Nie wiadomo kiedy może się przydać :)

 

pisząc artykuł korzystałam ze strony krokdozdrowia.pl
zdjęcia: coca-cola.co.uk, us.coca-cola.com
 


 

niedziela, 14 sierpnia 2016

CO TO ZNACZY ZDROWE ODŻYWIANIE ?


No właśnie, cóż to znaczy, tak naprawdę, zdrowe odżywianie.
Szczególnie ważny temat dla rodziców chorych dzieci. W tym wyjątkowo trudnym czasie warto trochę się "pomęczyć" aby przygotowywać zdrowe i wartościowe produkty. Chore dziecko nie dość, że musi walczyć z bardzo ciężką chorobą to musi jeszcze odżywiać młody organizm, który się rozwija.
Pamiętaj drogi rodzicu, aby zacząć zmiany od siebie. Jeśli na twoim talerzu zagoszczą warzywa, kasze i chude- pieczone mięso istnieje duża szansa, że dziecko również sięgnie po takie menu. Jeśli ty jednak objadasz się gotowymi fast foodami nie dziw się, że dziecko raczej po brokuła nie sięgnie.
Druga sprawa- jedzenie ma być przyjemnością, radością, wspólnym spotkaniem przy stole. Powiedzmy, że właśnie kończycie etap szpitalny i dalsze leczenie będzie już kontynuowane w domu. O ile w szpitalu ciężko o dobrą atmosferę podczas posiłków, o regularność, pieczenie itp. o tyle w domu masz odpowiednie warunki aby naprawdę jeść wartościowe produkty.
Jak zacząć- po pierwsze spróbuj dziecko zachęcić do próbowania. Nigdy nie zmuszaj, bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Dziecko będzie kojarzyło jedzenie z czymś nieprzyjemnym, z karą, a tego nie chcesz. Podawaj posiłki w ciekawej formie, aby zainteresowały dziecko. Maluchy, jak mało kto zwracają uwagę jak wygląda ich talerz. Warto trochę pogłówkować aby zrobić kanapkę biedronkę albo stonogę z pulpecików.
Jeśli maluch jest wybitnie oporny na zmiany, zamiast gotowanych warzyw podaj sok a owoce przemyć w babeczkach. Zresztą warzywa też się do tego świetnie nadają.
Jeśli dziecko ma jakąś swoją ulubioną potrawę, spróbuj podać ją w zdrowy sposób. Dzieci z reguły lubią spaghetti. Zamień tłuste mięso na chudego indyka, zamiast gotowego sosu dodaj świeże pomidory a makaron zamień na pełnoziarnisty. Do spaghetti z powodzeniem możesz dodać marchewkę, paprykę, cukinię- drobno pokrojone będą prawie niewyczuwalne.
Z pieczonych buraków i świeżej pomarańczy możesz przygotować przepyszny koktajl. Wystarczy wszystko zmiksować i gotowe. Jeśli jest za gęste dodaj świeżo wyciskany sok z pomarańczy i deser gotowy. Na buraka- gwarantuję- dziecko raczej nie spojrzy. Co innego taki różowy szejk :)
Jedzenie nie jest systemem nagród i kar. Nie możesz traktować batonika jako "zapłatę" gdy dziecko coś zrobi. Takie zachowanie tworzy złe nawyki i powodują powiązanie jedzenia z zachowaniem, a tak nie powinno być.
Pozwól dziecku trochę poszaleć w kuchni :) Niech przygotuje swoje potrawy. Może pomoże
przygotować ci obiad? Dzieci chętnie jedzą potrawy, które same przygotowały.
Zawsze daj dziecku alternatywę, np. zapytaj czy na śniadanie woli grzankę z serem i pomidorem czy płatki z owocami. Ważne aby dziecko nie wymyślało swojego posiłku ale wybrało z propozycji przedstawionej przez ciebie. Cokolwiek nie wybierze, zawsze będzie to dobry wybór.
Podawaj posiłki w różnej formie. Codziennie na musi być zupa, ziemniaki, mięso i surówka. Taki obiad jest nudny. Podaj czasem zupę krem, zapiekankę, warzywne babeczki, placuszki pieczone...propozycji jest bez liku.
Warto również próbować potraw w różnej konsystencji. Jednego dnia niech to będą pieczone ziemniaki, innego puree czy grillowane.
W gotowaniu stosuj triki- jeśli dziecko za czymś nie przepada, zawsze możesz przemycić w daniu, które lubi. Załóżmy, że maluch nie lubi natki pietruszki. Zawsze możesz ją dodać do koktajlu, który dziecko chętnie wypije. Natomiast ulubiony krem czekoladowy, który jest napakowany cukrem i innymi dodatkami z powodzeniem przygotujesz z awokado, bananów, kakao i orzechów. Masz pewność, że podajesz dziecku wartościowy produkt, a przy tym bardzo smaczny:)

Dzieci z reguły lubią kotlety mielone i pulpeciki. Możesz do nich dodać zmiksowane warzywa, kaszę jaglaną czy ciecierzycę. Dziecko nawet nie wyczuje smaku, a dostanie coś zdrowego w kotlecie.
Panierki z bułki tartej zamień na takie ze zmielonych płatków żytnich czy orkiszowych, a zamiast smażyć- piecz. Efekt podobny, a o wiele zdrowszy.
Na koniec chyba najistotniejsza kwestia- co ze słodyczami?
Jeśli dziecko ma dobrze zbilansowaną dietę, organizm ma dostarczone wszystkie substancje odżywcze, łaknienie na słodycze jest mniejsze. Nawet jeśli dziecko domaga się czegoś słodkiego, to po zjedzonym obiedzie wystarczy mu ciasteczko lub cukierek. Nie rzuci się na całą paczkę.
Zachęcam do przygotowywania zdrowych słodyczy. Zapewniam, że te zrobione w domu są równie smaczne, a przede wszystkim o niebo zdrowsze. Możesz zrobić ciasteczka z dodatkiem orzechów, miodu, owoców. Babeczki owocowo- warzywne, kremy czekoladowe, krówki...wszystko co chcesz. Im więcej naturalnych produktów dziecko będzie jadło, tym lepiej.
Zawsze czytaj skład na opakowaniu. Jeśli jakiegoś słowa nie potrafisz przeczytać lub go nie rozumiesz, nie kupuj takiego produktu. Pamiętaj, że po chorobie trzeba wzmocnić układ odpornościowy. Na pewno nie pomogą w tym konserwanty, spulchniacze, zagęstniki, barwniki, wzmacniacze smaku, mrożone gotowe dania. Pączka nie traktuj jak zamiennik kanapki, a paluszki rybne w panierce to nie ryba.
Czytaj skład na opakowaniu, zawsze podawaj świeże produkty, i wszystko z umiarem :)
Mam nadzieję, że uda Ci się zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny. Wyjdzie Wam to na zdrowie :)

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

DLACZEGO DZIECKO CHORUJE NA NOWOTWÓR?


No właśnie...dlaczego dzieci chorują na nowotwór? Czym to jest spowodowane.
Polecam bardzo ciekawy artykuł.

"Nowotwory wieku dziecięcego występują dość rzadko, a mimo to stanowią drugą co do częstości przyczynę zgonów. Najczęściej pojawiającym się nowotworem wśród dzieci jest białaczka, zaraz za nią chłoniak. Pozostałe nowotwory wieku dziecięcego występują stosunkowo rzadziej, są ciężkie do zdiagnozowania, mają nietypowe symptomy oraz odmienny niż u osób dorosłych przebieg choroby. Szacuje się, że około 70-80% dzieci z rozpoznaniem choroby nowotworowej zostaje wyleczonych. Głównym powodem, dla którego leczenie kończy się niepowodzeniem jest zbyt późne wykrycie.
Jak wiadomo przyczyn chorób nowotworowych może być wiele, jednakże rozwój niektórych z nich wiąże się z występowaniem konkretnych zespołów chorobowych, predysponujących do zwiększonego ryzyka zapadalności na dany typ nowotworu. Naukowcy wykazali, że mutacje germinalne (konstytucyjne) mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie zgodnie z prawem Mendla i stanowić duże prawdopodobieństwo rozwoju nowotworu. Zagadnienia z obszaru dziedzicznych nowotworów wieku dziecięcego przedstawia ekspert z Centrum Badań DNA.
Choroby nowotworowe w przeważającej mierze dotyczą osób dorosłych, ale
występują również u dzieci, co stanowi ok. 1% wszystkich zachorowań. Częstość występowania poszczególnych nowotworów różni się u dzieci i u osób dorosłych. Nowotwory najczęściej pojawiające się u dorosłych (rak piersi, rak płuc, rak żołądka czy rak jelita grubego) wykazują dużo rzadsze występowanie w wieku dziecięcym, a z kolei te, które najczęściej występują u dzieci są rzadkością w wieku dojrzałym. Częstość występowania chorób nowotworowych różna jest w zależności od wieku dziecka. W pierwszym roku życia najczęściej obserwuje się zachorowania na nowotwory takie jak neuroblastoma (nerwiak zarodkowy współczulny), nephroblastoma (nerczak zarodkowy, guz Wilmsa) czy retinoblastoma (siatkówczak). Między 2 a 4 rokiem życia pojawiają się przede wszystkim białaczki, a wśród nich dominuje ostra białaczka limfoblastyczna. Chłoniaki, nowotwory tkanek miękkich jak i guzy kości występują najczęściej u dzieci w wieku szkolnym oraz u młodzieży. Nowotwory rzadkie, „typu dorosłego”, takie jak rak nerki, wątroby, tarczycy, kory, nadnerczy czy jamy nosowo-gardłowej również obserwuje się wśród populacji dziecięcej i stanowią one ok 1,5% wszystkich nowotworów u dzieci. Guzy germinalne, które wywodzą się z komórek germinalnych mogą zaś pojawiać się w dwóch okresach zachorowań: do 5-6 roku życia i później w okresie dojrzewania.
Nowotwór jest chorobą materiału genetycznego. Zwykle proces nowotworzenia, czyli powstawania nowotworu jest wieloetapowy i wieloletni, zależny od czynników genetycznych, jak również w różnym stopniu, od wpływu czynników środowiskowych. Choroba nowotworowa nie jest dziedziczona, a jedynie wadliwe mutacje przekazywane pokoleniu zwiększają predyspozycję do zachorowania. Każdy człowiek posiada po dwie kopie jednego genu, jedną kopię dziedziczy od matki, drugą zaś od ojca. Jeśli jedna kopia genu posiada mutację i zostanie odziedziczona od któregoś z rodziców, wówczas pojawia się duże prawdopodobieństwo rozwoju nowotworu.
Zidentyfikowano i wykazano trzy klasy genów mających swój udział w nowotworzeniu:
– Onkogeny to zmienione, aktywne formy protoonkogenów, czyli genów, biorących udział w prawidłowej regulacji podziałów komórkowych. W wyniku mutacji dochodzi do przekształcenia protoonkogenu w onkogen, prowadząc do niekontrolowanej aktywacji, w wyniku czego komórki mają zdolność do dzielenia się bez ograniczeń.
– Geny supresorowe nazywane również strażnikami genomu, jak i antyonkogenami hamują procesy wzrostu, chroniąc komórkę przed niekontrolowanym różnicowaniem się. W przypadku, gdy dojdzie do mutacji następuje niekontrolowana proliferacja komórek.
– Geny stabilizujące (geny naprawy DNA) nie są bezpośrednio zaangażowane w regulację proliferacji komórek. Brak ich działania jest przyczyną niestabilności genetycznej, która z kolei zwiększa podatność na nowe mutacje i tym samym zwiększa ryzyko rozwoju nowotworu.
ONKOGENY na poziomie komórkowym działają jako geny dominujące, to znaczy, że wystarczy mutacja jednego allelu aby doszło do niekontrolowanego wzrostu komórek. Geny supresorowe w przeciwieństwie do onkogenów, mają charakter recesywny, czyli inaktywacja obu alleli w wyniku następujących po sobie mutacji, delecji umożliwia niekontrolowany rozrost i tym samym przyczynia się do nowotworzenia. Pierwsza mutacja dotyczy komórek rozrodczych oocyta lub spermatocyta rodziców, może zostać przekazana potomstwu zgodnie z prawem Mendla i występuje w każdej komórce organizmu. Druga zaś mutacja może wystąpić podczas rozwoju organizmu, jest to mutacja somatyczna i nabyta podczas życia.
Nowotwory z genetycznie uwarunkowaną predyspozycją rozwijają się zwykle wskutek mutacji zachodzących w genach supresorowych oraz genach stabilizujących/naprawy DNA w komórkach rozrodczych. Zespół wielonarządowej gruczolakowatości wewnątrzwydzielniczej typu 2 (MEN 2) stanowi wyjątek, albowiem rozwija się u osób, u których pojawiła się mutacja germinalna onkogenu RET. Nowotwór może pojawić się jako pojedyncza choroba, jednak może również występować w zespołach wielonowotworowych."
więcej na zwrotnikraka.pl
zdjęcia: wyborcza.pl

sobota, 23 lipca 2016

ZALECENIA DIETETYCZNE W CZASIE ZAPALENIA JAMY USTNEJ


Podczas leczenia onkologicznego, niemal u każdego dziecka pojawiają się problemy ze strony jamy ustnej. Chemioterapia powoduje spadek odporności a co za tym idzie, pojawiają się pleśniawki czy inne zmiany w jamie ustnej. 
Buzia boli, dziecko nie może jeść i pić. A jak wiadomo podczas tak trudnego i wyczerpującego leczenia, prawidłowe odżywianie jest konieczne.
Co zrobić aby złagodzić ból buzi a jednocześnie zachęcić dziecko do jedzenia?
Dziś kilka praktycznych wskazówek, co podawać a czego lepiej unikać aby dodatkowo nie podrażnić delikatnych śluzówek.



Przede wszystkim nie podawaj dziecku potraw pikantnych, kwaśnych i gorących jak również kwaśnych owoców i soków. Produkty te dodatkowo będą podrażniać delikatną błonę śluzową. Dodatkowo twarde i szorstkie pokarmy bezpośrednio uszkadzają śluzówki. Warto takie pokarmy podawać pokrojone w drobne cząstki lub w postaci papki, którą łatwiej będzie połknąć.

Warto wyeliminować z diety napoje gazowane, szczególnie w sytuacji, gdy jest problem z zaburzeniem wydzielania śliny.

Dziecko powinno jeść częściej ale małe porcje. Ważne aby posiłki nie były za gorące. Najlepiej podawać takie w temperaturze pokojowej. Warto wówczas zamieniać zupy na zupy kremy, mięso podawać w formie pulpecików, a ziemniaki w formie puree. Aby ułatwić dziecku połykanie, posiłki może popijać wodą lub słabą herbatką, oczywiście w temp. pokojowej. 
Do picia najlepsza będzie woda. Wyeliminuj słodzone napoje. Świetnie sprawdzą się domowe kompoty, które nie będą podrażniać tak jak soki.
Do zagęszczania i podnoszenia wartości kalorycznej zupy możesz stosować mleko w proszku lub serek typu mascarpone. Jeśli dziecko nie jest uczulone, świetnie sprawdzą się również mielone orzechy.


W diecie nie powinno zabraknąć białka, najlepiej pełnowartościowego, które znajdziesz w chudym mięsie, twarożkach, czy jajkach. Jeśli u dziecka pojawi się nietolerancja laktozy, na czas leczenia wyeliminuj mleko z diety. Zamiast tego podawaj jogurt naturalny czy kefir. Warto również spróbować mlek roślinnych- migdałowego, kokosowego czy owsianego.
Uważaj na tłuste sery żółte. Zawierają one zwykle dużo soli. Zamiast nich wybieraj mozzarelle lub ricottę. Sery te są łagodne w smaku i dobrze tolerowane przez dzieci.
Jeśli dziecko nie jest w stanie pogryźć wędliny, nawet drobiowej, do kanapki podawaj pastę. Wystarczy kawałek ugotowanego, chudego mięsa np. z indyka, zmiksować z gotowaną marchewką i ziołami. Aby pasta nie była zbyt sucha możesz dodać odrobinę oliwy lub łyżkę jogurtu. Taka pasta będzie świetna do kanapek.
Wykluczyć należy mięso smażone, czy w panierce. Dobrą formą przygotowania mięsa jest gotowanie, gotowanie na parze, duszenie czy pieczenie. W przypadku pieczenia, pamiętaj aby mięso nie było suche. Warto piec w rękawie lub naczyniu żaroodpornym.

Z powodzeniem do diety można wprowadzić ryby, zarówno chude np. dorsza czy pstrąg czy tłuste np. łosoś czy karp. Pamiętaj by rybę odpowiednio przygotować. Po pierwsze- bardzo dokładnie usuń wszystkie ości. Najlepszym sposobem na przygotowanie ryby jest pieczenie w piekarniku lub gotowanie na parze.
Po drugie- rybę delikatnie dopraw. Świetnie sprawdzą się zioła, takie jak koperek, natka pietruszki czy lubczyk.
Po trzecie- aby ryba nie była zbyt sucha, warto dodać łyżkę oliwy lub kawałek masła.
Z ryb również możesz zrobić pastę do kanapek. 
Unikaj smażenia, ryb w occie oraz wędzonych.


Podczas leczenia prócz składników odżywczych należy dostarczać składniki mineralne i witaminy. Tych najwięcej znajdziemy w warzywach i owocach. Jeśli nie ma innych problemów, dziecko w zasadzie może jeść wszystkie warzywa. Dobre są te korzeniowe- marchew, pietruszka, ziemniaki, bataty, buraki jak i dynia, cukinia, ogórki. UWAGA na pomidory, kiszonki, oliwki, kapary- mogą nasilić pieczenie i ból.
Owoce w zasadzie też mogą być spożywane. Ostrożnie jednak z cytrusami i owocami drobno pestkowymi- mogą podrażniać śluzówkę.
Do potraw dodawaj zioła- świetne źródło składników mineralnych.

CUKIER- najlepiej byłoby go wyeliminować. Z doświadczenia jednak wiem, jak ciężko zabronić dziecku jedzenia słodyczy. Proponuję trochę "oszukiwać" pociechę i zamiast sklepowych batonów czy ciasteczek podawać domowe muffinki, ciasto drożdżowe z owocami, galaretki, musy owocowe, budynie. Wbrew pozorom jest całkiem sporo zdrowszych zamienników klasycznych słodyczy.
Do słodzenia napojów spróbuj stosować stewię czy cukier brzozowy.

Podczas problemów z jamą ustną wyeliminuj z diety pieczywo pełnoziarniste, na zakwasie, z dużymi pestkami dyni czy słonecznika, pieczywo chrupkie- produkty te mogą dodatkowo kaleczyć śluzówkę jamy ustnej. Zamiast nich wybieraj pieczywo pszenno-żytnie, pszenne np. kajzerki czy bułka wrocławska. Bułki maślane, chałki, bułki na parze.
Podobnie z makaronami- wybieraj te drobne, łatwe do połknięcia. Dobrym rozwiązaniem będą drobne lane kluski. 
Kasze wskazane to - kasza manna, kuskus, jaglana, kukurydziana, drobna jęczmienna.

Zrezygnuj z pikantnych przypraw typu ocet, chrzan, musztarda, pikantny ketchup, kostek rosołowych, vegety. Dobrze tolerowane są przyprawy łagodne w smaku np. natka pietruszki czy koperek lub słodkie przyprawy, cynamon czy wanilia.

Mam nadzieje, że te kilka rad pozwoli Wam przetrwać ten ciężki okres.




pisząc posta korzystałam ze strony zwrotnikraka.pl

piątek, 15 lipca 2016

CZY TELEFON KOMÓRKOWY POWODUJE RAKA?



Współcześnie ponad 4 miliardy ludzi na całym świecie używa telefonów komórkowych. Równocześnie, występowanie raka mózgu bez widocznego powodu ma tendencję wzrostową w wielu państwach. Choć częstotliwość sygnału emitowana przez telefon komórkowy jest raczej niska, to jednak moc tego sygnału i fakt, że źródło (telefon) jest tuż przy naszym mózgu, wywołuje uzasadnione obawy, że energia ta może być wystarczająco duża, aby wytworzyć wolne rodniki i zwiększyć ryzyko zachorowania. Czy zbyt często używany telefon komórkowy może powodować raka ?
W czasie badań przeprowadzonych w Australii zaobserwowano podwojenie liczby guzów w mózgach myszy wystawionych na działanie promieniowania o częstotliwości telefonu komórkowego.  W badaniu dr Michalea Repacholi myszy były narażone na impulsy promieniowania przez godzinę dziennie w ciągu 9 do 18 miesięcy. W rezultacie zaobserwowano u nich dwa razy więcej przypadków chłoniaka z limfocytów B. Chociaż myszy to nie ludzie, opisane badania muszą martwić i prowokować do dalszej dyskusji.

CZYTELEFONKOMÓRKOWYPOWODUJERAKATRWADYSKUSJA                                              Wśród naukowców od dawna trwa zacięty spór o to, czy korzystanie z komórek może przyczyniać się do powstawania nowotworów. We wrześniu 2009 roku Radiation Research Trust zorganizowało dużą konferencję w Londynie, podczas której uczeni z dwóch przeciwnych obozów usiedli obok siebie i zaczęli dyskutować. Najwięcej do myślenia dał raport przedstawiony przez szwedzkiego badacza i onkologa, dr. Lennarta Hardella, który zauważył powiązanie między długofalowym używaniem telefonu komórkowego, a rakiem mózgu u dorosłych. Odkrył także, że ryzyko raka mózgu u dzieci, które regularnie korzystały z komórek przed ukończeniem 20 roku życia, wzrastało aż pięciokrotnie. Ryzyko raka mózgu jest według niego tym większe, im wcześniej dziecko zaczyna używać telefon komórkowy.

Działania wielu instytucji  i organizacji wpisują się w przedstawiony trend. Ulotka informacyjna przygotowana przez  Ministerstwo Zdrowia Wielkiej Brytanii zaleca, aby dzieci poniżej 16 roku życia używały telefony komórkowe tylko w sytuacjach koniecznych i tak krótko, jak to możliwe.
Toronto Public Health w Kanadzie poprosiło rodziców, aby dobrze się zastanowili, zanim podarują dziecku telefon komórkowy. Zaleciło nastolatkom ich ograniczone użytkowanie, a dzieciom – używanie tylko telefonów stacjonarnych.
Francuskie Ministerstwo Zdrowia na początku roku 2008 dało jeszcze bardziej szczegółowe rady. Zaleca się, aby dzieci unikały telefonowania, gdy zasięg jest słaby (wtedy emitowany sygnał jest silniejszy i bardziej niebezpieczny dla zdrowia) oraz nie nosiły telefonów blisko wrażliwych części ciała, a aparaty chowały do etui. Nastolatki powinny używać zestawów głośnomówiących, a  zamiast rozmów – pisać SMS’y.
  • Nie używaj telefonu komórkowego, gdy jest słaby zasięg.
  • Kup telefon o niskim współczynniku absorbcji swoistej (SAR). Współczynnik ten określa intensywność sygnału, która jest mierzona w watach na kilogram. Górny poziom SAR wynosi obecnie 2 W/kg. Najlepsze telefony posiadają SAR na poziomie niższym niż 0,5 W/kg. Sprawdź poziom SAR swojego modelu telefonu.
  • Używaj go możliwie rzadko i korzystaj z zestawu słuchawkowego. Przenośną słuchawkę umieść w odległości 1 metra od telefonu komórkowego.
  • Zamiast dzwonić, pisz SMS’y.
  • Pozwól dzieciom korzystać z telefonu komórkowego tylko w ważnych przypadkach.
  • Nie noś telefonu blisko wrażliwych części ciała i nie zabieraj go do łózka na noc.

Cóż mogę dodać...warto się zastanowić, czy nie korzystamy zbyt często z telefonu. Może czasami warto po prostu telefon wyłączyć?

źródło: zwrotnikraka.pl

sobota, 9 lipca 2016

KEFIR, MAŚLANKA CZY JOGURT ?


Zastanawiałeś się kiedyś, który z tych produktów będzie najlepszy dla twojego dziecka. U dzieci leczonych onkologicznie może pojawić się nietolerancja laktozy. Trzeba wówczas na jakiś czas wyeliminować z diety mleko. Czym je zastąpić gdy dziecko lubi nabiał i nie chcecie z niego rezygnować?
Dziś postaram się odpowiedzieć na to pytanie.
Czy wiesz czym różnią się od siebie kefir, maślanka i jogurt?



JOGURT 
Obecnie produkuje się wiele odmian jogurtów różniących się między sobą strukturą, konsystencją, przeznaczeniem, sposobem utrwalania. Przeglądając półki sklepowe z jogurtami naturalnymi łatwo można podzielić je na te „do picia” i na „te do jedzenia łyżeczką”. Jogurty płynne można pić z butelki lub szklanki. Te o stałej konsystencji konsumuje się raczej jak deser – łyżeczką. Jak to się dzieje, że raz otrzymujemy jogurt płynny, a raz stały? Otóż wszystko zależy od metody produkcji. Jogurt płynny produkowany jest metodą zbiornikową, a jogurt stały – metodą termostatową.

Tak czy inaczej surowcem do produkcji jogurtu jest mleko poddane fermentacji wywołanej przez bakterie Lactobacillus bulgaricus i Streptococcus thermophilus. Surowcem do produkcji jogurtu jest mleko surowe, a dodatkami mogą być mleko w proszku odtłuszczone, mleko zagęszczone odtłuszczone, zakwas jogurtowy, stabilizatory. Mleko najpierw podgrzewa się do temp. 45°C, oczyszcza się i normalizuje. Proces normalizacji powoduje zwiększenie zawartości suchej masy beztłuszczowej, szczególnie kazeiny i białek serwatkowych, dzięki czemu jogurt uzyskuje wyższą lepkość i stabilność. Zawartość suchej masy beztłuszczowej można zwiększyć poprzez proces odparowania, dodatek proszku mlecznego lub dodatek mleka zagęszczonego ultrafiltrację. Zawartość suchej masy beztłuszczowej zwiększa się wówczas o 1,3%. W kolejnym procesie stabilizacji stosuje się hydrokoloidy wiążące wodę, dzięki czemu zwiększa się lepkość jogurtu. Znormalizowane mleko podgrzewa się do temp. 60-65°C i poddaje się następnie procesowi homogenizacji, której głównym celem jest rozbicie kuleczek tłuszczowych na mniejsze. Homogenizacja ma także pozytywny wpływ na zdolność kazeiny do wiązania wody.
Zhomogenizowane mleko poddaje się następnie pasteryzacji w temp. 93-95°C w czasie nie krótszym niż 5-15 sek. Celem pasteryzacji jest likwidacja szkodliwej mikroflory, polepszenie jakości mleka do hodowli bakterii jogurtowych, zwiększenie lepkości, zwięzłości i stabilności produktu końcowego. Po obróbce cieplnej jogurt poddaje się schłodzeniu do temp. 45-47°C i zakwaszeniu zakwasem jogurtowym. Wprowadzone bakterie Streptococcus thermophilus wytwarzają głównie kwas mlekowy, podczas gdy Lactobacillus bulgaricus odpowiedzialne są za aromat. Wymieszane mleko z zakwasem kontroluje się na zawartość tłuszczu i jeśli wszystkie parametry są bez zastrzeżeń całość poddaje się procesowi ukwaszania.
Według metody termostatowej przygotowane mleko zagęszczone zakwasem rozlewa się do opakowań jednostkowych (tj. butelki lub słoiki) i wstawia do urządzeń zwanych termostatami na 2-3 godz. w temp. 43-45°C, co ma na celu uzyskanie wstępnego lekkiego skrzepnięcia. W ciągu następnych 2 godz. temperaturę jogurtu obniża się do ok. 20°C, a przez dalsze 4 godziny do ok. 5°C. W pierwszych 2 godzinach dojrzewania rozwijają się głównie Streptococcus thermophilus, które wytwarzają – kwas mlekowy i jednocześnie zużywając tlen, stwarzają odpowiednie środowisko dla rozwoju bakterii Lactobacillus bulgaricus.
W metodzie zbiornikowej w czasie dojrzewania nie miesza się mleka, aby nie naruszyć zwięzłości skrzepu. Po osiągnięciu wymaganej kwasowości na poziomie pH 4,2-4,4 półprodukt przepompowywany jest w aparatach płytowych lub rurowych – do tzw. zbiorników pośrednich. Na tym etapie schładza się jogurt do temepratury 15-20°C przez okres nie dłuższy niż 30 minut. Dopiero wówczas produkt rozlewa się i przechowuje się w temperaturze ok. 5°C w ciągu kilkunastu godzin w celu właściwego dojrzewania. Podczas tego procesu zachodzą m.in. procesy fizykochemiczne polegające na uwadnianiu i pęcznieniu białek oraz częściowej krystalizacji tłuszczu, co przyczynia się do wzrostu lepkości i jednolitości struktury.

KEFIR
Musujący napój z mleka fermentowanego zawierający charakterystyczną mikroflorę ziaren kefirowych, zaliczany do produktów mleczarskich o najwyższych właściwościach odżywczych i najstarszych w grupie mlecznych napojów fermentowanych. Jest naturalnym probiotykiem. W przemyśle mleczarskim ziarna kefirowe zastępowane są kulturami bakteryjnymi, w wyniku czego uzyskiwany jest produkt zmieniony w stosunku do tradycyjnego.
Napój pochodzi prawdopodobnie z Kaukazu. Przyjmuje się, że został wynaleziony przez starożytnych owczarzy kaukaskich. Przez długi czas był produkowany w tradycyjny sposób w workach skórzanych lub beczkach dębowych. Worki z kefirem były wieszane w pobliżu drzwi tak, aby przechodzące osoby potrącały worek, co pozwalało utrzymać mleko i ziarna kefirowe dobrze wymieszane. Ormianie już we wczesnej starożytności pijali specjalnie przygotowane sfermentowane mleko. Ormiańska nazwa kefiru to macun (ՄԱԾՈՒՆ).
Nazwa kefir pochodzi rzekomo od tureckich słów keyif – oznaczającego radośćprzyjemność – i kopur – pianka (mleczna). Legenda głosi, że kefir przez wieki był chroniony przed obcymi.
Proces fermentacji mleka prowadzony jest przez zespół specyficznych mikroorganizmów, koegzystujących w postaci tak zwanych ziaren kefirowych (grzybki kefirowe, nazywane również grzybkiem tybetańskim oraz grzybkiem jogów hinduskich) o wymiarach od 5 do 35 mm średnicy i nieregularnym kształcie, często porównywanych do rozgotowanego ryżu lub małych różyczek kalafiora.
Grzybki kefirowe to symbiotyczny układ bakterii paciorkowców mlekowych, bakterii pałeczek mlekowych i drożdży fermentujących laktozę, lub – w przypadku biokefirów – także bifidobakterii. Substancją utrzymującą strukturę ziarna kefirowego jest polisacharyd (glukozo-galaktan), zwany kefiranem. Ziarna są symbiotycznym zespołem mikroorganizmów o unikatowym składzie, zachowującym się jak jeden organizm.
Grzybki kefirowe powodują fermentację mlekową. W zależności od czasu dojrzewania wyróżnia się kefir jedno-, dwu- lub trzydniowy.
W warunkach przemysłowych kefir produkowany jest metodą termostatową lub zbiornikową.
Smak, lepkość oraz skład mikrobiologiczny i chemiczny kefiru są zależne od typu użytego mleka, wielkości kultury startowej (proporcji objętości ziaren kefirowych do objętości mleka), temperatury, czasu fermentacji produktu (1 do 3 dni) oraz czasu chłodzenia i dojrzewania po fermentacji. Kefir ma wartość odżywczą zbliżoną do jogurtu. Zawiera białko, tłuszcz mlekowy, około 1% kwasu mlekowego, znaczne ilości dwutlenku węgla, 0,002–0,005% etanolu (wg współczesnych technologii produkcji w Niemczech), wiele witamin (B2, B12, K, A i D), minerałów (wapń, fosfor, magnez), aminokwasów (tryptofan) i enzymów. Zawartość CO
2
 i etanolu jest zależna od stosowanej technologii.
Kefir ma podobne do jogurtu działanie pobudzające apetyt i zwiększające wydzielanie enzymów trawiennych, przez co usprawnia trawienie pokarmów.
Badania wpływu kefiru na zdrowie przynoszą różne wyniki. Potwierdzenie wielu stawianych tez wymaga dalszych testów. Wstępne dane potwierdzają hipotezę, że regularne picie kefiru jest korzystne dla organizmu na wiele sposobów.
Kefir reguluje procesy przemiany materii, przyczynia się do usprawnienia procesów przyswajania białka i wapnia, powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego i poziomu cholesterolu we krwi. Ponadto kefir ma zdolność rozkładania związków rakotwórczych przyswajanych przez organizm wraz z żywnością, dzięki dużej zawartości węglowodanów wspomaga transportowanie i absorbowanie cukrów złożonych i prostych np. laktozy u osób o złej wchłanialności tego cukru. Dzięki substancjom antybiotycznym hamuje też rozwój chorobotwórczych bakterii występujących w przewodzie pokarmowym oraz dostarcza organizmowi witamin, głównie z grupy B.

MAŚLANKA
Niewielu klientów zastanawia się, co to jest maślanka? Produkt niby znajomy, od lat obecny na półkach, ale nie do końca konsument wie, co to jest, jakie ma wartości odżywcze i czy może być to korzystne dla naszego zdrowia. Maślanka kojarzy się z relatywnie tanim napojem mlecznym, gdzieś pomiędzy jogurtem a kefirem.
Według ogólnie przyjętej definicji maślanka określana jest jako niskotłuszczowy (od 1,5% do 2%) naturalny mleczny napój fermentowany, o łagodnym lekko orzeźwiającym, śmietankowo-orzechowym smaku. Maślanki najczęściej występują jako produkt naturalny, nieco rzadziej mają smak owocowy. Do najpopularniejszych należą truskawkowy i brzoskwiniowy, ale zdarzają się też takie wersje jak smak stracciatella, pieczone jabłko lub pomarańcza.
W dawnych czasach maślankę sprzedawano na targach z wielkich blaszanych baniek – w postaci charakterystycznego, gęstawego napoju mlecznego z widocznymi pływającymi cząsteczkami masła w mętnej, białawej cieczy. Maślanka powstawała wówczas po wydzieleniu się cząsteczek tłuszczu z kwaśnej śmietany otrzymywanej podczas domowego wyrobu masła. Wiadomo że dzisiaj nawet na wsi mało kto robi sam masło w domu, ale przemysłowa wersja maślanki przetrwała. Z technologicznego punktu widzenia maślanka jest produktem ubocznym powstałym w wyniku zmaślania śmietany w procesie przemysłowej produkcji masła. Do mleka dodaje się specjalne szczepy bakterii i rozlewa do kartonowych lub plastykowych opakowań. Aby maślanka nadawała się do picia musi zostać poddana homogenizacji, pasteryzacji i ukierunkowanej fermentacji. Ukwaszenie śmietanki następuje w związku z działaniem bakterii mlekowych, takich jak Lactococcus Lactis, Lactococcus Cremoris, Lactococcus Diacetalis.
Termin przydatności maślanki do spożycia wynosi ok. 21-23 dni. Po otwarciu opakowania można ją przetrzymać w lodówce, ale najwyżej 36 godzin i co ważne z dala od innych intensywnie pachnących produktów, bowiem maślanka bardzo łatwo wchłania obce zapachy i traci swoje walory smakowe.

Niby podobne, a jednak tak różne. Warto sięgać po każdy z tych produktów. Po pierwsze dla smaku, po drugie ze względu na właściwości. Wszystkie produkty są wskazane dla dzieci. Oczywiście, jeśli nie jesteś pewien czy na danym etapie leczenia możesz podać dany produkt zawsze skonsultuj się ze swoim lekarzem lub dietetykiem.

BIBLIOGRAFIA
forummleczarskie.pl
wikipedia.org, Maksymilian Heilpern- Kefir, jego pochodzenie i własności, Warszawa 1899
zdjęcia: portal.abczdrowie.pl, wizaz.pl, ugotuj.to

czwartek, 30 czerwca 2016

SŁÓW KILKA O WĄTROBIE


Jeśli Twoje dziecko przechodziło przez chemioterapię, to o wątrobie prawdopodobnie wiesz sporo. Leki cytostatyczne bardzo niekorzystnie wpływają na ten organ, a warto wiedzieć, że po skórze, to właśnie wątroba jest największym organem w naszym ciele.
Wątroba jest niezbędna do funkcjonowania organizmu, ponieważ pełni wiele ważnych funkcji, m.in.:
  • uczestniczy w metabolizmie leków i składników odżywczych, a także neutralizacji toksyn,
  • produkuje substancje niezbędne do trawienia, a także te odpowiedzialne za krzepnięcie krwi,
  • stanowi rezerwuar glukozy w postaci zmagazynowanego w niej glikogenu.,
  • jest źródłem wielu hormonów.

Gdy wątroba boli.

Wątrobę łatwo można uszkodzić, przez lata nie będąc nawet świadomym powstałych uszkodzeń. Jest ona narządem bardzo dobrze unaczynionym, ale praktycznie nieunerwionym – dlatego gdy zmiany chorobowe nie są rozległe i nie doszło do obrzęku i ucisku na pokrywającą powierzchnię wątroby torebkę, czy sąsiadujące organy, pacjent nie czuje wyraźnego bólu.
O niewydolności wątroby może świadczyć szereg objawów: zaburzenia krzepnięcia krwi, częste biegunki, dyskomfort po zjedzeniu ciężkostrawnych posiłków, zmiany skórne w postaci żółtych plam. Te ostatnie spowodowane są nieprawidłowym metabolizmem tłuszczów, w związku z czym wzrasta poziom tzw. „złego cholesterolu” we krwi. Jego nagromadzenie w tkankach i błonach śluzowych powoduje występowanie tzw. kępek żółtych.
Często dysfunkcja wątroby jest wykrywana w wyniku rutynowych badań, albo gdy objawy uszkodzenia są na tyle poważne, że skłoniły pacjenta do wizyty u lekarza. Kiedy już objawy dają o sobie znać i doszło do poważnego uszkodzenia (jednorazowego lub powstałego w wyniku wieloletnich zaniedbań), często jest już za późno na leczenie farmakologiczne. U pacjentów mogło dojść już wtedy do poważnych powikłań związanych z marskością, takich jak cukrzyca, zaburzenia pracy mózgu, problemy z nerkami, żylaki przełyku czy wreszcie rak wątroby.
Dlatego właśnie tak ważna jest profilaktyka, odpowiednia dieta i wykonywanie prób wątrobowych przy okazji badania krwi.
Badając krew nie zaszkodzi więc sprawdzić co jakiś czas stężenia enzymów wątrobowych ALAT i ASPAT (norma poniżej: 40lU/I) oraz bilirubiny (norma: 0,2-1,0 mg/dl; 3,4-17 umol/l)). Uszkadzające wątrobę wirusy HBV i HCV można też wykryć prostymi testami krwi.

♠ Alkohol a wątroba

Najczęstszym sprawcą marskości wątroby jest alkohol – popularny i łatwo dostępny, uznany przez prestiżowe medyczne czasopismo „The Lancet” jako piąty spośród najbardziej szkodliwych używek. Dawka ryzykowna, czyli taka, która może potencjalnie uszkodzić wątrobę, to dla mężczyzn 60ml czystego etanolu – w przeliczeniu nieco mniej niż trzy przeciętne 4,5%-owe piwa, a dla kobiet około 20ml. W ciągu tygodnia dopuszczalne spożycie etanolu nie może przekroczyć 210 ml dla mężczyzn, czyli niecałe dziesięć butelek piwa czy 0,5l wódki, a kobiety nie mogą wypić go więcej niż 140ml czyli np. ok. 1l 14%-owego wina. Należy pamiętać że przerwa między takim spożyciem powinna wynosić co najmniej 2-3 dni aby dać wątrobie czas potrzebny na regenerację i że alkohol alkoholowi nie równy np. jedno piwo może mieć 4,5 % a drugie 9%. Niestety, dawki te są często przekraczane. Po kilku głębszych nasza samokontrola słabnie i tracimy rachubę w ilości wypitych drinków.

♠ Paracetamol czy zawsze pomaga?

Dbając o wątrobę powinniśmy zwrócić uwagę by przed zakrapianą imprezą lub lecząc ból głowy dnia następnego, nie przyjmować leków, które mogłyby wchodzić w interakcje z alkoholem, bowiem alkohol zwiększa toksyczne właściwości wielu leków. Przykładem takiej substancji jest paracetamol – popularny środek na ból i gorączkę, dostępny w większości sklepów bez recepty. Etanol wchodzi z nim w interakcje i powoduje, że wątroba metabolizując paracetamol produkuje z tego związku więcej toksyny odpowiadającej za zatrucie i w konsekwencji dochodzi do jej uszkodzenia. Aby zmniejszyć symptomy „syndromu dnia poprzedniego”, często sięgamy po ten lek żeby złagodzić ból głowy; niestety wątroba jest jeszcze obciążona więc nie może prawidłowo metabolizować paracetamolu.

♠ Statyny i niacyna kontra wątroba

Aby utrzymać wątrobę w dobrym stanie, powinniśmy pamiętać o przyjmowaniu witamin, szczególnie tych z grupy B. Istnieją również substancje, które mogą pogorszyć jej kondycję. Statyny podobnie jak niacyna to grupy związków chemicznych, które między innymi przez zmniejszenie złego cholesterolu zapobiegają udarom czy zawałom. Zażywa je duży odsetek populacji polskiej, ponieważ są one przepisywane bardzo często – głównie osobom w podeszłym wieku z zaawansowaną miażdżycą. Pacjenci przyjmujący je długotrwale mają podwyższone wskaźniki wątrobowe, co wskazuje na obciążenie wątroby.

♠ Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ)

Bardzo popularnymi lekami z grupy NLPZ są ibuprofen czy naproxen. Są to środki dostępne bez recepty, działają przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i przeciwbólowo. Przez wielu ludzi zażywane są regularnie na bóle głowy czy stawów. Niestety, brane przez długi czas działają niekorzystnie na funkcję wątroby i nerek.

♠ Choroby wątroby

Jednym ze schorzeń wątroby o którym warto wspomnieć jest Zespół Gilberta. Jest to choroba uwarunkowana genetycznie; cierpi na nią około 5-7% populacji, głównie mężczyźni. Objawia się łagodnym upośledzeniem funkcji wątroby polegającym na obniżeniu sprawności metabolizmu bilirubiny, która jest produktem rozpadu czerwonych krwinek. Osoby z tą przypadłością powinny spożywać potrawy lekkostrawne, unikać alkoholu i używek. Znaczny odsetek chorych, nie będąc świadomym swojej przypadłości, nie przywiązuje odpowiedniej wagi do swojego trybu życia.
Kolejną chorobą jest Wirusowe Zapalenie Wątroby (WZW). Istnieją trzy główne szczepy wirusa, które powodują odpowiednio trzy rodzaje choroby. Sposób, w jaki można się nimi zarazić, a także objawy związane z WZW, zależne są od szczepu tego wirusa.
Przy WZW typu A zarażenie następuje w wyniku spożycia zakażonej żywności czy wody lub kontakt z wydzielinami chorego. Wirus (HAV) „wylęga się” w przewodzie pokarmowym; może przebywać długo w wilgotnym środowisku. Mówi się, że WZW A to „choroba brudnych rąk” a najskuteczniejszą metodą ochrony jest w tym przypadku szczepienie a także przestrzeganie zasad higieny zwłaszcza, gdy podróżujemy do krajów o niskim poziomie higieny.
Szczep wirusa typu B może powodować zarówno postać ostrą jaki i przewlekłą choroby, a sam wirus przenosi się przez kontakt z krwią albo wydzielinami chorego. W naszym kraju nosicielami tego szczepu jest 2-7% populacji.
Szczep typu C (HCV) uznaje się za przyczynę raka i marskości wątroby. Zakażenie następuje w wyniku kontaktu naszej krwi z krwią nosiciela (w Polsce nosicielami jest około 2% populacji). To cichy zabójca, bo zakażenie najczęściej przebiega bezobjawowo lub z bardzo niecharakterystycznymi objawami. W 80% przypadków choroba potrafi nawet przez kilkadziesiąt lat pozostawać w ukryciu, przyjmując postać przewlekłą. W ciągu 20 do 30 lat takiego przewlekłego zakażenia HCV u 20-30% chorych dochodzi do marskości wątroby, która grozi rozwojem raka. Niestety, nie ma szczepionki na ten typ wirusa, ale można zatrzymać rozwój choroby przez odpowiednią farmakoterapię (zazwyczaj lekami antywirusowymi, np. interferonem).
Objawy wszystkich trzech wymienionych postaci wirusa nie są specyficzne; często są to: ból brzucha, wymioty, słaba tolerancja niektórych pokarmów. Jedynym sposobem, aby wykluczyć nosicielstwo któregoś z powyższych wirusów są testy na obecność przeciwciał które są produkowane przez organizm po kontakcie z zarazkiem. Badania te są często zlecane po wcześniejszym wykryciu podwyższonych prób wątrobowych.

♠ Dieta ma duże znaczenie

Złe nawyki żywieniowe są wrogiem Twojej wątroby. Jedzenie wysoko przetworzonej żywności zawierającej konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku i zapachu, spulchniacze, zagęszczacze i wszelkiej maści inne chemiczne dodatki, pogarsza jej kondycję i wydajność. Uwagę należy zwracać na produkty zawierające substancje oznaczone literą E i cyframi, szczególnie dlatego, że niektóre z nich nie zostały przebadane pod kątem długofalowego działania na organizm ludzki, jak również nie badano oddziaływań między tymi dodatkami. Ważna jest też ilość i jakość tłuszczu jaki spożywamy. Świadomy konsument powinien starać się jeść świeże produkty bez zbędnych chemicznych dodatków oraz unikać nadmiaru tłuszczów, szczególnie zwierzęcych.
Warto dbać o wątrobę, bo nasze zdrowie jest zależne od jej stanu, a przecież tak łatwo o jej uszkodzenie…

źródło: radioklinika.pl