wtorek, 31 marca 2015

ODŻYWIANIE PODCZAS LECZENIA ONKOLOGICZNEGO



Emotik Emotikon smile
"(...) Chcę uświadomić osobom chorym onkologicznie, że zadbanie o właściwe odżywienie może pomóc zwalczyć chorobę, łagodniej ją znosić i zyskać więcej sił. Stan zdrowia w znacznej mierze zależy od tego co wkładamy do ust. Właściwe pożywienie jest rodzajem paliwa, które pozwoli sprawnie funkcjonować. Jeśli paliwo jest bezwartościowe lub zanieczyszczone organizm zaczyna chorować.
W swojej pracy z chorobami szczególną uwagę zwracam na stan przewodu pokarmowego, wątroby, czystość i stan mikroflory jelitowej. Jelita są centrum odporności i od nich w znacznej mierze zależy cała reszta.
Osoby chorujące na chorobę nowotworową wykazują szczególne upodobania smakowe do słodkiego, mlecznego i kwaśnego. W takich warunkach przecież świetnie rozwijają się komórki nowotworowe.
Ostanie dane naukowe mówią, że podłożem do rozwoju komórek jest właśnie cukier. Kolejne badanie udowodniły wpływ kazeiny- białka mlecznego oraz nadmiernej konsumpcji mięsa i tłuszczu zwierzęcego na rozwój choroby.
Dieta zawierająca białko roślinne, zboża, błonnik, warzywa, owoce, tłuszcze roślinne, orzechy, nasiona oraz właściwe nawodnienie poprawia stan przewodu pokarmowego, wątroby, jelit a tym samym przyczynia się do poprawy stanu zdrowia.
W zależności od rodzaju choroby nowotworowej zalecenia żywieniowe będą wyglądać inaczej. W przypadku raka przewodu pokarmowego posiłki będą miały postać bardziej płynnej, rozdrobnionej. Ponadto w czasie chemioterapii czy okresu osłabienia dieta też powinna być lżejsza.
Świadomość jak się okazuje jest bardzo ważna by iść do przodu. (...)
Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili by zadbali o swoją dietę-paliwo które pomoże zwalczyć chorobę. Wraz z wiosną przyroda budzi się do życia. Czerpcie z niej wszystko co życiodajne i budźcie się do życia razem z nią Emotikon smile " ( Iwona Gryszkin, dietetyk)




Podpisuje się pod tym komunikatem z całą odpowiedzialnością. Żywienie podczas choroby jest bardzo istotne. Szczególnie chciałabym zwrócić się z tym apelem do rodziców chorych dzieci. Kochani - Wy jesteście odpowiedzialni za żywienie swojego dziecka, to Wy musicie zadbać aby było ono pełnowartościowe. Dzięki temu mały pacjent łatwiej przejdzie leczenie i szybciej wróci do sił.

Choroba nowotworowa  powoduje, że zmianie ulegają potrzeby żywieniowe pacjenta oraz często możliwości przyjmowania pokarmów i przyswajania składników odżywczych. Dzieje się tak z kilku powodów. Organizm osoby chorej na nowotwór wykorzystuje na bieżąco dostarczane mu w pożywieniu składniki odżywcze do walki z chorobą. Zapotrzebowanie energetyczne na niektóre składniki w okresie choroby może być większe u chorego nawet o 20% niż przed zachorowaniem.

Ze względu na stałą mobilizację układu immunologicznego i przewlekły charakter choroby onkologicznej kluczowe jest regularne dostarczanie do organizmu wraz z pożywieniem wszystkich niezbędnych składników w odpowiednich proporcjach (białka, węglowodanów, tłuszczy, witamin, mikro- i makroelementów). W przeciwnym razie organizm zaczyna zużywać własne tkanki – początkowo zmagazynowany tłuszcz, a później własną tkankę mięśniową. Jest to bardzo niebezpieczne, gdyż może prowadzić do powstania niedożywienia, a nawet wyniszczenia organizmu ( kacheksja nowotworowa). Równocześnie, właściwy sposób żywienia pacjenta już od momentu postawienia diagnozy może zmniejszyć ryzyko wystąpienia powikłań w okresie leczenia operacyjnego, zminimalizować skutki uboczne przyjmowanej chemioterapii czy radioterapii oraz pozytywnie stymulować układ odpornościowy i naturalne siły obronne organizmu do walki z nowotworem. (zwrotnikraka.pl)

Dzieci są szczególnymi pacjentami. Szczególnie od maluchów nie możemy wymagać aby wiedziały co to nowotwór i same z własnej woli domagały się wartościowych pokarmów. To rodzic jest strażnikiem ich diety. To od rodzica w znacznej mierze zależy co zjada dziecko. W czasie leczenia dieta powinna opierać się na zasadach zdrowego odżywiania. Oczywiście zawsze należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym, jakie produkty powinny być wyeliminowane a jakich powinno być więcej.

Bardzo istotne jest dostarczenie odpowiedniej dawki energii w postaci węglowodanów. Oczywiście powinny to być wartościowe węglowodany (drobna kasza, ryż, makaron) oraz owoce, szczególnie pieczone lub gotowane (uwaga na cytrusy, mogą podrażniać układ pokarmowy podczas przyjmowania chemii). Należy dziecku ograniczyć do minimum węglowodany proste ( cukier, słodycze, ciasta, dżemy) ponieważ mogą one być wykorzystywane przez nowotwór do wzrostu. Szybko dzielące się komórki nowotworowe zużywają kilkaset gramów glukozy w ciągu doby!!!
Odpowiednia ilość węglowodanów jest konieczna, aby białko mogło być zużywane na potrzeby budulcowe, a nie energetyczne.
Poza tym białko ma szczególne znaczenie w związku ze wzmożoną działalnością układu immunologicznego oraz procesem intensywnej odbudowy komórek uszkodzonych podczas leczenia onkologicznego. Ważne jest dostarczenie białka pełnowartościowego, zarówno zwierzęcego (chude mięso, jaja, ryby, produkty mleczne - uwaga na mleko, które zawiera trudną do strawienia laktozę) jak i roślinnego (warzywa strączkowe - po konsultacji z lekarzem).

Jeśli chodzi o tłuszcze należy unikać tych pochodzenia zwierzęcego, które są źródłem dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu (tłuste mięso wieprzowe i wołowe, podroby, tłuste sery). Źródłem tłuszczu w diecie pacjenta onkologicznego powinny być: chude mięso drobiowe bez skóry, cielęcina, mięso z królika, ryby oraz oleje roślinne, orzechy i nasiona ( uwaga na orzechy - mogą powodować pleśniawki). Szczególną rolę odgrywają tzw. wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WKT), a zwłaszcza kwasy tłuszczowe z rodziny n-3, które mają zdolność zmniejszania stanu zapalnego w organizmie i stabilizują wydatki energetyczne, co sprzyja spowolnieniu procesu nowotworowego, hamowaniu powstawania przerzutów oraz powstawania wyniszczenia nowotworowego. Należy pamiętać, że aby przynosiły one odpowiedni efekt muszą być dostarczane w odpowiedniej proporcji z wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi z rodziny n-6. Dobry źródłem WKT są olej rzepakowy, oliwa z oliwek, ryby morskie, orzechy oraz kakao. Poza tym tłuszcze są niezbędne do przyswajania wit. E, D, A, K (witaminy te są rozpuszczalne w tłuszczach).

Wraz z toczącym się w organizmie procesem zapalnym, który związany jest z obecnością nowotworu oraz stresem towarzyszącym chorobie, zwiększeniu ulega zapotrzebowanie organizmu na antyoksydanty (przeciutleniacze). Szczególną rolę odgrywają w tym kontekście witaminy C, E, beta-karoten, cynk, selen, miedź, magnez, mangan oraz substancje bioaktywne – koenzym Q10, polifenole (flawonoidy, izoflawony, fitoestrogeny, katechiny, stilbeny i ligniny) oraz fitosterole. Dostarczane z pożywieniem do organizmu antyoksydanty mają zdolność blokowania wolnych rodników i neutralizowania ich szkodliwego działania – uszkadzania błon komórkowych. Antyoksydanty zaleca się dostarczać w naturalnej postaci z dietą ( szczególnie warzywa i owoce są silnymi antyoksydantami - będę o tym pisała w kolejnych postach. Niestety podczas chemioterapii nie wolno podawać wielu warzyw i owoców, szczególnie tych zawierających dużo błonnika- mogą powodować biegunki).

Napisałam o tym co powinno się znalezć w diecie dziecka a teraz kilka słów o tym czego należy unikać.
- Przede wszystkim żywności wysoko przetworzonej ( fast-food- pizza,    hamburgery, frytki, chipsy)
- Napojów gazowanych oraz napojów typu cola
- Tłustych wędlin, boczku, konserwy mięsne, rybne i warzywne
- Tłustych mięs ( wieprzowina, kaczka, gęś, baranina)
- Tłustych serów żółtych, topionych, pleśniowych, twarde margaryny
- Jajka na twardo i smażone na tłuszczu
- Placki ziemniaczane, krokiety, kotlety, fasolka po bretońsku, bigos - obciążają  układ pokarmowy
- Ostre przyprawy: ocet, pieprz,papryka,chilli, curry, musztarda oraz nadmiar  soli, chrzan
- uste, zawiesiste zupy. Tłuste mączne sosy
- Ogranicz pieczywo razowe i pełnoziarniste - może nasilać biegunki. Zawiera  dużo błonnika.
- grzyby - są ciężkostrawne
- wędzone ryby.

Temat właściwej diety podczas leczenia choroby nowotworowej jest bardzo szeroki. W poście jest zaledwie zarys podstawowych informacji, które powinien przyswoić każdy rodzic chorego dziecka. Temat będę poruszać w kolejnych postach.







niedziela, 29 marca 2015

CIASTKA CZEKOLADOWE Z BAKALIAMI

Wiele razy wspominałam, iż jestem miłośniczką czekolady. Tak jakoś się składa, że zawsze piekę ciastka z dodatkiem czekolady i kakao. To, że czekolada ma cudowne właściwości zdrowotne wiadomo nie od dziś. ( O właściwościach zdrowotnych czekolady pisałam przy okazji przepisu na czekoladowe ciacha). Nie bój się więc czekolady :)




Dziś proponuję równie smaczne czekoladowe ciastka z dodatkiem żurawiny i orzechów włoskich.

Nie mogę nie wspomnieć o orzechach. Wszystkie orzechy, mimo iż są bardzo kaloryczne są bardzo zdrowe. Dziś słówko o orzechach włoskich.




Orzechy włoskie mogą z powodzeniem zastąpić ryby w diecie. Jedne i drugie zawierają bowiem wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu i działają przeciwzakrzepowo.
Już trzy orzechy pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega-3. Jest w nich też L-arginina, substancja, która wpływa na rozszerzanie naczyń wieńcowych. Warto zatem je chrupać profilaktycznie i dla zdrowia własnego serca.
Zawarty w orzechach kwas elagowy podnosi odporność, a także wiąże i unieszkodliwia substancje rakotwórcze. 

Bogactwem składników mineralnych orzechy włoskie biją na głowę laskowe. Ze względu na dużą ilość fosforu, który doskonale wpływa na pracę mózgu, orzechy polecane są dla osób uczących się.
Są także dobrym zródłem żelaza, wapnia, potasu, magnezu i cynku. Witamina E, w którą obfitują, korzystnie wpływa na skórę, zaś wit. B6 bierze udział w powstawaniu przeciwciał i czerwonych krwinek.
Orzechy są polecane kobietom w ciąży, zawierają bowiem kwas foliowy niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu. Podobne zalety ma olej wytłoczony z tych orzechów. Doskonały na zimno do sałatek. (poradnikzdrowie.pl).

Muszę również wspomnieć o żurawinie. Wiadomo, że doskonale wpływa na układ moczowy. Co jeszcze dobrego jest w tych pysznych owocach?




Żurawina jest bogatym źródłem witamin C i E oraz błonnika. Pierwszy z tych składników odżywczych jest naturalnym przeciwutleniaczem, który jest w stanie obronić organizm przed zniszczeniami spowodowanymi wolnymi rodnikami i czynnikami zakaźnymi.
Wpływa także na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, poziomu cholesterolu, poprawia wrażliwość na insulinę i wspomaga utratę wagi u osób otyłych. Dzięki kolejnemu antyoksydantowi – witaminie E – organizm jest w stanie opóźnić lub uchronić się przed chorobami przewlekłymi związanymi z wolnymi rodnikami.
Owoc ten zawiera także witaminę K, mangan i wiele fitonutrientów – substancji chemicznych pochodzenia roślinnego, które pomagają uchronić organizm przed szkodliwymi wolnymi rodnikami oraz posiadają właściwości przeciwzapalne i przeciwrakowe. 

PRZEPIS: ( na 16 ciasteczek)
- szklanka mąki ( w równych porcjach mąka pszenna luksusowa, mąka orkiszowa)
- pół łyżeczki sody
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g masła niesolonego
- 50 ml. oleju rzepakowego ( może być słonecznikowy)
- 20 g gorzkiego kakao
- duże jajko
- 120 g cukru trzcinowego
- 50 g orzechów włoskich
- 100 g dobrej jakości gorzkiej czekolady
- 100 g suszonej żurawiny
- 50 ml amaretto

Masło dokładnie ucieramy z cukrem, dodajemy olej i ucieramy do połączenia składników.



 Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą, kakao i jajko. Dokładnie mieszamy.



Gdy masa będzie wymieszana dodajemy posiekane orzechy, posiekaną czekoladę, żurawinę i znów mieszamy.



Na koniec dolewamy amaretto i dokładnie mieszamy.
Blaszkę smarujemy odrobiną oleju i łyżeczką układamy ciasteczka. Ciastka nie mogą być za blisko siebie aby się nie posklejały podczas pieczenia.
Pieczemy w piekarniku z termoobiegiem w 180 st. C przez 15 min. Ciasteczka będą chrupiące na brzegach i wilgotne w środku. ( bez termoobiegu w 190 st.C) 




     Ciasteczka są bardzo smaczne. Polecam.

                                                                                                                                                              
SMACZNEGO :)

piątek, 27 marca 2015

LEKARSTWA PROSTO Z KUCHNI

Każdy z nas używa w kuchni wielu przypraw i ziół. Wszystkie poza walorami smakowymi posiadają właściwości zdrowotne. Warto stosować zróżnicowane przyprawy dla lepszego samopoczucia. 

Zachęcam zatem wszystkich do stosowania przypraw i ziół w swojej kuchni. Nie dość że Wasze posiłki będą pyszne to jeszcze zdrowe. 

Przedstawiam najpopularniejsze zioła i przyprawy oraz ich właściwości zdrowotne. Wszystkie z przedstawionych produktów działają antynowotworowo.

Kurkuma 


Kurkuma jest popularną przyprawą z rodziny imbirowatych, nadającą charakterystyczną żółtą barwę przyprawie curry. Kurkuma zawiera w swym składzie cząsteczki kurkuminy, które posiadają właściwości żółciopędne i żółciotwórcze, rozkurczowe i przeciwzapalne. Jej obecność przyczynia się do przywrócenia prawidłowej kurczliwości pęcherzyka żółciowego, ponadto kurkumina pobudza wydzielanie śliny oraz soku żołądkowego, jelitowego, trzustkowego. Jednym słowem korzystnie wpływa na procesy trawienne i wchłanianie składników pokarmowych.
Poza wspomnianymi już właściwościami najistotniejszą zaletą kurkuminy jest jej przeciwnowotworowy potencjał we wszystkich trzech fazach karcynogenezy: inicjacji, promocji i inwersji. Najważniejszą cechą kurkuminy jest hamowanie funkcji czynnika NF-kB, czyli białka blokującego apoptozę (naturalną śmierć komórki np. uszkodzonej), przyczyniającego się do powstawania niemal 95% wszystkich nowotworów. Kurkumina jako inhibitor NF-kB przyczynia się do wywołania apoptozy, czyli obumarcia uszkodzonych komórek, także nowotworowych. Ma również silne właściwości antyoksydacyjne, hamuje m.in. syntezę tlenków azotu, należących do grupy tzw. wolnych rodników. Kurkuminie przypisuje się również właściwości hamujące proliferację (gwałtowne namnażanie) oraz inwazję komórek rakowych.
Obiecujące efekty stosowania kurkuminy obserwuje się w leczeniu następujących nowotworów: chronicznej białaczki limfocytarnej, chłoniaka, raka trzustki, pęcherza, okrężnicy i dróg żółciowych. Kurkumina jest dobrze tolerowana przez organizm, a wysokie dawki jej stosowania powodują zaledwie minimalne działania nieporządane.

Imbir 
Przyprawą dość popularną w naszych domach pochodzącą z Południowej Azji jest imbir, a ściślej kłącze imbiru. Do najważniejszych substancji obecnych w tej przyprawie zaliczamy fenyloalkany, do których należy gingerol. To właśnie ta substancja odpowiada za charakterystyczny ostry smak imbiru, ale to nie jej główna właściwość. Fenyloalkany obecne a imbirze (gingerol, shogaol) wykazują działanie przeciwwymiotne, przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze, przeciwwirusowe. Istotną właściwością gingerolu jest również działanie przeciwnowotworowe, polegające (podobnie jak w przypadku kurkuminy) na blokowaniu czynnika NF-kB, a także zdolność hamowania aktywności leukotrienów LTB4, cytokin TNF-α i iNOS, substancji przyczyniających się do powstawania lub rozwoju nowotworu.
Stosowanie ekstraktów z imbiru jest wskazane w leczeniu nowotworów żołądka, jajników, piersi, wątroby, okrężnicy, płuc oraz nowotworów skóry.


Estragon 
Estragon jest bardzo popularną w Europie i Ameryce Północnej rośliną posiadającą walory lecznicze oraz kulinarne. Jest rośliną zasobną w takie związki jak: flawonoidy, fitosterole, kumarynowce, węglowodory nasycone, garbniki. Jej leczniczy charakter związany jest z właściwościami żółciopędnymi, rozkurczowymi, przeciwwzdęciowymi, wiatropędnymi oraz poprawiającymi trawienie. Estragon zastosowanie znalazł także jako środek wykrztuśny, grzybobójczy, pierwotniakobójczy, antybakteryjny i antynowotworowy.
Rola estragonu w profilaktyce lub leczeniu nowotworów jest związana z występowaniem m.in. flawonoidów, które wykazują działanie antyoksydacyjne, a niektóre z grupy tych związków mogą blokować namnażanie komórek nowotworowych, co więcej nawet pobudzać je do samozniszczenia. Również zawartość fitosteroli może być korzystne z punktu widzenia profilaktyki bądź leczenia, sterole roślinne bowiem (oraz ich utlenione pochodne) mogą hamować proliferację (namnażanie) komórek rakowych, pojawianie się przerzutów, indukują też apoptozę lub mobilizują układ odpornościowy do działania.


Bazylia  
  Właściwości antynowotworowe bazylii są głównie związane z występowaniem w tejże roślinie organicznych związków, tzw. terpenów. Związki te mogą powodować ograniczanie rozwoju nowotworów (w szczególności wywoływanym wirusami), a nawet ich obumieranie.
Ziele bazylii ma również szereg innych działań: żółciopędne, pobudza wydzielanie śliny i soków żołądkowych, trzustkowych, jelitowych, pobudza trawienie oraz przyswajanie składników pokarmowych. Wykazuje również właściwości pierwotniakobójcze, grzybobójcze, antyseptyczne, przeciwpasożytnicze. Ułatwia też oczyszczanie dróg oddechowych z zalegającej wydzieliny, pobudza krążenie krwi i limfy, może też być stosowana jako środek na zmniejszanie obrzęków.


Lukrecja  
  Od wieków znane są dobroczynne właściwości lukrecji, byliny pochodzącej z rejonu Morza Śródziemnego oraz Azji Środkowej i Mniejszej. Elementem bogatym w różnego typu substancje czynne jest korzeń rośliny. Znaleźć tam można: saponiny trójterpenowe, kwas glicyryzowy, flawonoidy, kwaśne polisacharydy, sterole, kumaryny, skrobia, monosacharydy i dwucukry, sole mineralne, asparagina, mannitol, olejek eteryczny, salicylan metylu.
Korzeń lukrecji znalazł wszechstronne zastosowanie w różnego typu schorzeniach. Wykazuje następujące działania: sekretolityczne, wykrztuśne, rozkurczowe na mięśnie gładkie, zapobiegające wrzodom i przyspieszające ich gojenie, przeciwzapalne na skórę, nabłonki, tkanki chrzęstną, kostną i łączną właściwą. Substancje zawarte w korzeniu lukrecji spełniają również rolę antyoksydantów, wyłapywaczy wolnych rodników, a także chronią przed wirusami.


Mięta 
  Popularnym ziołem w domowych apteczkach wielu Polaków jest mięta. Znana jest między innymi ze swoich właściwości łagodzących problemy trawienne, nudności, przyspieszających trawienie i oczyszczających. Prócz dobroczynnego działania na układ pokarmowy ma również zastosowanie w leczeniu infekcji dróg oddechowych ze względu na zawartość m.in. olejków eterycznych.
Zioło mięty jest również bogatym źródłem polifenoli (do grupy których należą flawonoidy), których ważną właściwością (z punktu widzenia profilaktyki i leczenia nowotworów) jest silne działanie antyoksydacyjne. Stosowanie mięty w codziennej diecie mniejsza zatem szansę wystąpienia choroby nowotworowej.


Oregano  
 Oregano (mniej znane jako lebiodka pospolita) jest przyprawą znaną niemal przez każdego, bardzo często pojawia się m.in. jako dodatek na pizzy lub wchodzi w skład ziół prowansalskich. Jest zielem zasobnym w różne olejki eteryczne, fenolokwasy, flawonoidy, fitosterole, garbniki, triterpeny. Podobnie jak mięta poprawia i wspomaga pracę układu pokarmowego, ponadto zapobiega infekcjom i tonizuje.
Oregano należy też do grupy ziół, które posiadają silne właściwości przeciwutleniające, co jak już wiadomo jest niezbędne w profilaktyce i leczeniu nowotworów. Warto więc na stałe wprowadzić oregano do swojej diety.


 Rozmaryn  
   Rozmaryn powszechnie występuje w rejonie Morza Śródziemnego, w innych częściach Europy spotkać go można raczej jako ziele hodowane w ogrodach lub doniczkach. Jest bogatym źródłem flawonoidów, garbników, kwasów wielofenolowych, trójterpenów, saponin i innych.
Stosowany jest jako środek wpływający na stany skurczowe mięśni gładkich jelit, dróg moczowych, stymulujący wydzielanie żółci, soków żołądkowych, pobudzający obwodowy układ krążenia. Ma również właściwości dezynfekujące ze względu na wysoką zawartość fenoli, ale przede wszystkim, dzięki obecności fenoli, redukuje zawartość heterocyklicznych (rakotwórczych) amin, powstających w procesie wędzenia, grillowania, opiekania lub smażenia. Poddawane takiej obróbce mięsa warto więc przyprawiać rozmarynem, lecz w niezbyt dużej ilości.


Szałwia  
  Szałwia, podobnie jak rozmaryn pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, a jej właściwości lecznicze były znane już w starożytności. Stosuję się ją przy zaburzeniach trawienia, aby pobudzić tworzenie żółci, soków żołądkowych oraz czynności wątroby. Napar z tego ziela jest też stosowany jako środek do płukania gardła, przemywania lub okładów.
Dobroczynne działanie szałwii jest związane z występowaniem garbników, pseudogarbników, trójterpenów, witamin B1 i C i innych. W profilaktyce antynowotworowej jest stosowana jako środek o właściwościach antyoksydacyjnych.


Tymianek  

Tymianek jest ziołem śródziemnomorskim, zawierających w swoim składzie takie substancje jak: olejki eteryczne, garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, trójterpeny i inne. Podobnie jak rozmaryn i oregano, tymianek dostarcza związków przeciwutleniających, jednakże ich zawartość w tymianku jest już znacznie mniejsza.
Oprócz tego jest także popularnym środkiem wykrztuśnym, ułatwiającym wydzielanie śluzu, działa przeciwskurczowo. Stosuje się go przy wrzodach przewodu pokarmowego i niedostatecznym wydzielaniu sokół żołądkowych oraz jako środek wiatropędny. Pozyskany z tymianku olejek eteryczny stosuje się zewnętrznie ze względu na działanie przeciwzapalne oraz, ze względu na zawartość trującego tymolu jako środek pasożytobójczy i dezynfekujący.
fundacjawybieramzdrowie.pl

CZOSNEK





Czosnek, podobnie jak cebula czy szczypior, zawiera liczne związki siarki, które osłabiają rakotwórcze działanie substancji powstających w mięsie przygotowanym na grillu. Czosnek powinien jak najczęściej pojawiać się w zdrowej diecie, ponieważ sprzyja obumieraniu komórek raka okrężnicy, piersi, płuc, prostaty i białaczki. Poza tym czosnek obniża poziom cukru we krwi, co utrudnia rozwój komórek rakowych. Czosnek działa najskuteczniej, gdy rozdrobnimy go z cebulą i zmieszamy z oliwą. Tak przygotowany sos nadaje się do sałatek i smażonych na patelni warzyw.
Poza tym, ten dodatek do potraw wspomaga detoksykację, wzmacnia system odpornościowy i pomaga obniżyć ciśnienie krwi. Lekarze sugerują, że aby wykorzystać jego lecznicze właściwości należy spożywać pół ząbka świeżego czosnku dziennie. Najwięcej dobroczynnych właściwości posiada jedzony na surowo. Gotowany, pieczony czy duszony traci część swoich zalet bakteriobójczych, choć nadal dobrze działa przeciwgrzybicznie i jako antyoksydant.

Mam nadzieję że przekonałam Was do ziół i przypraw. Życie od razu staje się smaczniejsze gdy w kuchni pachnie przyprawami. Zachęcam również do stworzenia małego ogródka na kuchennym parapecie. Będzie pachnąco, zdrowo i wiosennie. Wiele ziół można wyhodować samemu a potem cieszyć się ich smakiem, zapachem i leczniczymi właściwościami.

poniedziałek, 23 marca 2015

CHAŁKA NA CIEPŁO

Jedno z ulubionych rodzajów pieczywa każdego dziecka to chałka. Mięciutka, słodka z dużą ilością kruszonki. Wiadomo jednak, iż najlepsza jest świeżutka, prosto z piekarni. Następnego dnia nie smakuje już tak dobrze. Aby nie marnować jedzenia proponuję wykorzystać czerstwe pieczywo do zrobienia pysznych grzanek - tostów. Pyszności te można zrobić również z czerstwego ciasta drożdżowego lub pączków.

SKŁADNIKI:

- czerstwa chałka
- szklanka mleka
- jedno rozkłucone jajko
- zmielone płatki kukurydziane wymieszane z łyżką otrębów i mielonym ostropestem
- łyżka oleju 

Pieczywo kroimy na grube plastry. Następnie zamaczamy w mleku, nie za długo aby chałka za bardzo nie nasiąkła płynem. Kolejny krok to obtoczenie w jajku i w płatkach.
Dzięki mleku bułka będzie miękka i delikatna, z kolei posypka z płatków i otrębów sprawi że grzanka będzie chrupiąca.
Ostatni krok to podsmażenie pieczywa na dobrze rozgrzanej patelni na odrobinie oleju.
Tost świetnie smakuje również z dżemem.

Doskonale się sprawdza jako podwieczorek. Coś miękkiego, coś słodkiego, coś delikatnego - idealne dla dzieci.







PYSZNOŚCI.

sobota, 21 marca 2015

WSZYSTKO O BIAŁACZCE



Czym jest białaczka

Białaczki, czyli choroby onkohematologiczne, stanowią szeroką gamę chorób nowotworowych krwi, które nieraz - mimo bardzo podobnej nazwy - w znaczny sposób różnią się pod względem leczenia i rokowania. W leczeniu choroby hematologicznej ważne jest precyzyjne rozpoznanie wraz ze szczegółowym określeniem rodzaju komórek, z których wywodzi się nowotwór. Ogólnie rzecz biorąc, choroby te polegają na klonalnym, czyli wywodzącym się z pojedynczej komórki, rozroście danej linii komórkowej, najczęściej prekursorów prawidłowych komórek krwi.
Ujmując sprawę w sposób schematyczny można powiedzieć, że dane komórki, pod wpływem czynników wewnętrznych lub zewnętrznych, zatrzymały się w rozwoju na pewnym etapie i dalej nie dojrzewają. Rozpoczyna się więc ich niekontrolowane namnażanie, a ponadto dochodzi do zaburzeń w ich zamieraniu (apoptozie) i stąd ich liczba w organizmie ciągle narasta. Chore komórki osiadają w narządach całego organizmu (wątroba, śledziona, węzły chłonne) powodując ich powiększanie, a następnie ich powolne uszkadzanie. W szpiku kostnym chore komórki wypierają komórki zdrowe, dlatego dochodzi do deficytów prawidłowych postaci, takich jak np. płytki krwi, erytrocyty, dojrzałe granulocyty.
Nowe przypadki. Corocznie przybywa w Polsce ponad 6000 nowych przypadków białaczek - mniej więcej tyle samo białaczek ostrych co przewlekłych i głównie u osób starszych. Spodziewać się należy prawie 10-krotnie większej liczby zachorowań osób dorosłych niż dzieci [4500 w porównaniu z 500 zachorowaniami wśród dzieci w wieku 0-14 lat]. Ponad połowę wszystkich chorych na białaczki stanowią osoby powyżej 60 roku życia.
Najpopularniejszym typem białaczki u dorosłych jest ostra białaczka szpikowa (AML, około 1600 zachorowań rocznie), następnie przewlekła białaczka limfatyczna (CLL, około 1300 zachorowań rocznie), przewlekła białaczka szpikowa (CML, około 800 zachorowań rocznie) i ostra białaczka limfatyczna (ALL, około 600 zachorowań rocznie), która jest również najpopularniejszą chorobą wśród dzieci (200 nowych zachorowań rocznie). Generalnie- każdego roku choruje 1/25000 dzieci.
Leukemia,(białaczka) jest chorobą nowotworową (rakiem) szpiku kostnego i krwi. Najpopularniejsze rodzaje białaczek, w zależności od komórek, których dotyczą, podzielić można na cztery kategorie: szpikowe i limfatyczne (układu chłonnengo), które mogą być ostre i przewlekłe. A więc cztery kategorie białaczek, to:
  • ostra i przewlekła białaczka szpikowa,
  • ostra i przewlekła białaczka limfatyczna.

Objawy choroby

Objawem ostrej białaczki może być: częste krwawienia i łatwość powstawania siniaków (jako wynik niedoboru płytek), bladość i wieczne zmęczenie (jako wynik anemii), częste infekcje i trudnogojące się najdrobniejsze skaleczenia (jako wynik uszkodzenia funkcji krwinek białych). Wszystkie te objawy nie są charakterystyczne jedynie dla białaczek i mogą być spowodowane również innymi przyczynami, są jednak ważnymi przesłankami do poważnych i dokładnych badań lekarskich. Zdiagnozowanie białaczki wymaga specjalistycznych badań krwi obejmujących badanie komórek krwi w szpiku i krwi obwodowej. U chorych na białaczki przewlekłe opisane objawy mogą nie występować, a diagnoza odbywa się zwykle w czasie „rutynowych” badań lekarskich.

Ostra białaczka

jest chorobą szybko rozwijającą się. W wyniku zahamowania dojrzewania komórek krwi na jednym z wcześniejszych etapów rozwoju, we krwi i szpiku następuje kumulacja niedojrzałych, niefunkcjonalnych komórek. Szpik często nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej liczby normalnych krwinek czerwonych, krwinek białych i płytek. Anemia, niedobór krwinek czerwonych, dotyka wszystkich pacjentów białaczkowych. Niedobór normalnych krwinek białych pozbawia organizm zdolności zwalczania infekcji. W rezultacie niedoboru płytek łatwo powstają krwawienia i siniaki.

Możliwe przyczyny choroby

Na białaczkę może zachorować każdy, w dowolnym wieku. Przyczyny chorób są nieznane. Chociaż ciągłe narażanie się na działanie niektórych chemikaliów (np. benzen) czy promieniowania oraz niektóre infekcje wirusowe (EBV, HTLV) mogą powodować chorobę, to jednak żadna z tych przyczyn nie tłumaczy większości przypadków zachorowań.

Białaczki przewlekłe

powstałe wskutek zaburzeń rozwoju komórek krwi na wyższych stopniach ontogenezy, rozwijają się wolniej (wykrycie często przypadkowe), dzięki czemu produkowana jest większa liczba dojrzalszych i funkcjonalnych komórek.

Leczenie

Celem leczenia jest uzyskanie remisji. Całkowita remisja oznacza brak śladów choroby. Wznowa oznacza powrót komórek białaczkowych i ponowne pojawienie się objawów choroby. Remisja trwająca 5 lat uznawana jest za całkowite wyleczenie.

Przeżycie

Odsetek pacjentów z 5-letnim przeżyciem w ciągu ostatnich 40 lat wzrósł ponad trzykrotnie i obecnie wynosi 42%. U dzieci wzrósł z 4% do prawie 80%. Szacujemy, że aktualnie w kraju jest ponad 20000 chorych na białaczki.
W leczeniu wyżej wymienionych chorób stosuje się leki cytostatyczne (chemioterapia), intreferon, kortykosterydy, przeciwciała monoklonalne,radioterapię oraz w niektórych przypadkach leki, których skuteczność jest dopiero testowana w ramach badań kontrolowanych. Leki te stosuje się w różnych schematach leczniczych, które są ciągle uzupełniane o najnowsze zdobycze nauki. Po leczeniu chemioterapeutycznym dochodzi do większych lub mniejszych spadków wartości hematologicznych (m.in. w zależności od długości i intensywności leczenia, stadium choroby).

Białaczki

Często zadawane jest pytanie: czy białaczki są chorobami dziedzicznymi?

Trudno na to pytanie dać całkiem jednoznaczną odpowiedź, gdyż mechanizmy powstawania tych chorób są jeszcze nieznane. Z jednej strony wydaje się, że odpowiedź powinna być negatywna z tego powodu, iż większość nowotworów dotyczy tzw. komórek somatycznych, które nie są przekazywane potomstwu. Z drugiej strony wiadomo, że przynajmniej część chorób związana jest z dziedziczeniem krytycznej mutacji oraz z występowaniem odpowiednich antygenów HLA, a więc w sensie dziedziczenia predyspozycji do zapadania na choroby nowotworowe odpowiedź powinna być pozytywna.
Poznanie przyczyny choroby nowotworowej na obecnym etapie wiedzy jest w zdecydowanej większości przypadków niemożliwe. Związane jest to z mnogością czynników niezbędnych do wystąpienia choroby, nakładającymi się symptomami wielu różnych chorób, oraz niemożliwością eksperymentowania na ludziach. Rysunek 6 przedstawia schematycznie zależność dwóch hipotetycznych chorób od liczby czynników (mutacji genowych) wpływających na jej powstanie. W przykładzie A zależność choroby od mutacji w jednym tylko genie, jak ma to miejsce w przypadku CML Ph+, jest stosunkowo łatwa do zidentyfikowania – powstanie translokacji bcr/abl daje natychmiastowy, choć z początku trudny do zaobserwowania makroskopowo, efekt w postaci choroby. Dużo trudniej jest o zidentyfikowanie takich zależności w przypadku, gdy powstanie choroby uzależnione jest od mutacji w większej liczbie genów (przykład B). Dodatkową trudność sprawiają nakładające się efekty produktów genów wpływających na chorobę pogłębiając ją lub osłabiając (zaznaczone jako geny modyfikujące). To, co postrzegamy i odczuwamy jako chorobę jest wypadkową najczęściej bardzo wielu genów wykazujących działanie synergiczne i/lub antagonistyczne, które w mniejszym lub większym stopniu maskują rezultaty działania genów bezpośrednio odpowiedzialnych za chorobę. Nawet udział elementów mobilnych i wirusów, które można uznać jako szczególny przypadek choroby jednogenowej, często sprawia trudności w określaniu omawianych zależności, zwłaszcza wirusów kryptycznych, defektywnych i zawierających genomowy RNA, sprawiających kłopot z samą ich identyfikacją (w konsekwencji ewentualną przyczyną choroby).

Badania molekularne DNA

odgrywają coraz większą rolę w diagnostyce i prognozowaniu choroby nowotworowej oraz w monitorowaniu procesu leczenia. Przykładowo, stwierdzenie występowania translokacji chromosomowej i określenie jej rodzaju dostarcza informacje co do przebiegu choroby i wskazówek dotyczących leczenia. W przypadku AML rokowania u chorych pogarszają się w następującym ciągu: brak translokacji -> translokacja t(8;21) -> translokacja t(6;9) -> translokacja t(9;22) -> translokacja t(4;11)-> dodatkowe wtórne aberracje chromosomalne.
Również w przypadku CML występowanie lub brak translokacji t(9;22), a właściwie produktu genu fuzyjnego powstającego w wyniku tej translokacji, determinuje przebieg choroby. Ciąg pogarszającego się rokowania ustalić można następująco: translokacja t(9;22) [obecność chromosomu Filadelfia (Ph’) i produktu genu bcr/abl] Ţ translokacja ukryta [obecność produktu genu bcr/abl] Ţ brak chromosomu Ph’ (brak produktu genu bcr/abl) Ţ dodatkowe wtórne aberracje chromosomalne (np. dodatkowy chromosom Ph’).

RYSUNEK 6. Jedno- i wielogenowość choroby nowotworowej.
Białaczki można podzielić na dwie grupy, ostre i przewlekłe. Ostre postępują szybciej i częściej występują u dzieci. Przewlekłe stwierdzane są z reguły u dorosłych i mają tendencję do wolniejszego postępu, a choroba często trwa wiele lat. Białaczki, ze względu na rodzaj białych krwinek, których dotyczą, podzielić można na limfocytowe (limfoblastyczne) i szpikowe. Rokowania w przypadku konwencjonalnej terapii i ewentualnej nad nią przewagi transplantacji szpiku, zależą od rodzaju białaczki i stadium choroby.


Metody leczenia białaczki

Transplantacja szpiku kostnego

jest już często stosowaną metodą leczenia chorób, które do niedawna uważano za nieuleczalne. W szczególności odnosi się to do chorób rozrostowych układu krwiotwórczego. Transplantacja jest często jedynym sposobem przedłużenia pacjentom życia i szansą na całkowite wyleczenie. Ten sposób postępowania, który w pewnych przypadkach jest już standardem leczenia, dotyczy, oprócz przeszczepienia samego szpiku, także przeszczepiania macierzystych komórek krwiotwórczych izolowanych z krwi obwodowej i przeszczepiania komórek krwi łożyskowej (pępowinowej).

Przeszczepienie szpiku

jako metoda leczenia stosowana w przypadkach białaczek i chłoniaków, w wielu krajach jest już medyczną rutyną. Szybki rozwój wiedzy i doświadczenia nabywane z każdym kolejnym przeszczepem sprawiają, że praktycznie nie ma dwóch ośrodków stosujących dokładnie tę samą metodę i sposób leczenia. Nawet drobna modyfikacja stosowanej dotąd procedury postępowania, wykazująca przewagę nad innymi, szybko staje się standardem leczenia. Zauważalna poprawa statystyk wyleczeń jest prostą pochodną doskonalenia metod leczenia, dzięki którym zwiększa się liczba wyleczeń, a zmniejsza liczba powikłań i efektów ubocznych związanych z samą procedurą przeszczepiania.
Całość procedury zwanej "transplantacja szpiku", dzięki zastosowaniu nowoczesnej metody leczenia z użyciem komórek macierzystych, służy przedłużeniu i poprawie jakości życia, gdyż:
  • stwarza największą nadzieją na wyleczenie wielu różnych jednostek chorobowych,
  • jest dostępna dla wszystkich,
  • jest ogólnie akceptowalną metodą postępowania ze względu na jej adekwatność i bezpieczeństwo.
Wieleobjawów klinicznych i powikłań towarzyszących przeszczepowi szpiku jest mało przyjemnych i często wywołuje niepokój. Pomimo ogromnego postępu, transplantacja jest wciąż procedurą dosyć drastyczną, którą wielu pacjentów znosi ciężko, i która mimo wszystko może zakończyć się niepowodzeniem.
Transplantacja szpiku jest jednak procedurą bardzo ważną w leczeniu nowotworów krwi. Ubiegłoroczna publikacja Centrum Onkologii pt.:”Nowotwory złośliwe w Polsce w 2000 roku” (Warszawa 2003) wykazuje, iż średnia przeżywalność osób dotkniętych chorobą nowotworową krwi, liczona stosunkiem % zgonów do zachorowalności, wynosi niewiele ponad 16% (17% kobiet, 15% mężczyzn). Dotyczy to wszystkich chorych, a więc i tych po transplantacji szpiku stanowiących w 2000 roku 11%. Biorąc pod uwagę skuteczność najdrastyczniejszej metody przeszczepienia szpiku, tj. od dawcy niespokrewnionego, wynoszące w Klinice Transplantacji Szpiku w Katowicach i Dziecięcym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, w oparciu o dobory dokonane przez NZOZ Medigen ≥ 50%, liczba wyleczonych innymi metodami jest znacząco niższa. Dodać należy, że wcale niemały odsetek chorych przed i po transplantacji szpiku zginęła z powodu, nazwijmy to umownie, braku konsekwencji w leczeniu i postępowaniu po-transplantacyjnym zarówno pacjentów, jaki i lekarzy.
Należy zdawać sobie sprawę z tego, że transplantacja szpiku ma unikalny i psychologicznie trudny do zaakceptowania aspekt: “wszystko albo nic”. Pacjentowi daje się wybór: Kontynuację chemioterapii, z dużym ryzykiem, chociaż aktualnie niekoniecznie bezpośrednio grożącej, śmierci. Transplantację szpiku, stwarzającą realną szansę na wyleczenie, chociaż przy wykorzystaniu drastycznej metody, czasami bolesnej i mogącej zakończyć się nieszczęśliwie.

Wskazanie do transplantacji

W czasie zabiegów przygotowawczych

naturalna obrona pacjenta przed wszelkimi możliwymi infekcjami ulega całkowitemu zniszczeniu. Od chwili ich rozpoczęcia pacjent przebywa w odosobnieniu w celu zminimalizowania ryzyka infekcji i pozostaje tam do chwili przyjęcia się przeszczepu i pojawienia się pewnego stopnia odporności. Sposób izolacji zależy od ośrodka. Większość stosuje pomieszczenia, w których doprowadzane powietrze jest intensywnie filtrowane (tzw. HEPA filtry), dzięki czemu nie dostają się do środka żadne bakterie, grzyby czy wirusy. W niektórych ośrodkach wykorzystywane są specjalne pokoje z przepływem laminarnym (LAF), w których łóżko pacjenta i przestrzeń bezpośrednio je otaczająca jest oddzielona od reszty pomieszczenia rodzajem jednokierunkowo opływowej, powietrznej kurtyny. Jeszcze inne stosują izolatki z zachowaniem ścisłych reżimów izolacyjnych.
Chociaż ostatnio reżimy izolacyjne uległy znacznemu rozluźnieniu i reguła pełnej izolacji pacjenta nie jest już w większości ośrodków transplantacyjnych stosowana, to jednak wciąż wskazane jest aby kontakty z pacjentem, do chwili wytworzenia się u niego choćby początkowego stadium nowej, własnej już odporności immunologicznej, były ograniczone do niezbędnego minimum. Rygorystyczne przestrzeganie przez pacjenta czystości jest dla niego kwestią życia. Jest on instruowany jak to osiągnąć w warunkach ograniczonych zwykle do niewielkiego pokoju i małej łazienki.
Po zabiegu transplantacji rozpoczyna się okres wyczekiwania na implantację szpiku. Sygnałem rozpoczęcia się tego procesu jest pojawienie się we krwi obwodowej nowych krwinek białych, co ma miejsce najczęściej miedzy dniem 14 a 30.
Zdolność przeszczepionych komórek macierzystychdawcy do migracji i osiedlania się w kościach biorcy jest niezbędnym krokiem w wytworzeniu długoterminowej hematopoezy po zabiegu transplantacji. Komórki te znajdowane są w szpiku po upływie trzech godzin. Następująca dyferencjacja i proliferacja odbywa się w ścisłym związku z komórkami zrębu szpikowego.

Reżim kondycjonowania

niszczy komórki macierzyste krwi chorego, pozbawiając go tym samym systemu immunologicznego. Dopóki komórki macierzyste dawcy nie przemieszczą się do kości, nie wszczepią i nie zaczną produkować normalnych komórek krwi, pacjent będzie miał niską liczbę krwinek i będzie bardzo wrażliwy na infekcje i nadmierne krwawienia.
Jeśli pacjent przeszedł miniprzeszczepienie, problemy powodowane niską liczbą krwinek są z reguły mniej groźne, jeśli w ogóle. W miniprzeszczepach stosowane są mniejsze dawki chemioterapeutyków i/lub naświetlenia w czasie kondycjonowania i w rezultacie liczba krwinek pacjenta nie jest tak drastycznie obniżona.
Przeszczepienie szpiku jest procedurą wymagającą wielkiego wysiłku fizycznego, emocjonalnego i psychologicznego zarówno ze strony pacjenta jak i jego rodziny oraz bliskich. Pacjent potrzebuje, i powinien otrzymać, jak najwięcej pomocy w celu przezwyciężenia nowego, drastycznego doświadczenia.
Przez pierwsze dwa dni po przeszczepieniu pacjenci przeważnie czują się dobrze. Część z nich wciąż ma apetyt, jednakże wkrótce dają o sobie znać rezultaty leczenia przygotowawczego. W dodatku pacjent wciąż nie ma skutecznej obrony przeciw zakażeniom. Ten właśnie okres jest najkrytyczniejszy i wymaga maksimum wiedzy, uwagi i chęci do współpracy wszystkich osób zaangażowanych w proces rekonwalescencji – na czele z pacjentem.

Rodzaje transplantacji

To, co ogólnie nazywamy przeszczepieniem szpiku trudno zdefiniować jednym zdaniem - jest to złożony proces, na który dziś składają się procedury ściśle ze sobą powiązane i od siebie zależne:
  • chemioterapia i naświetlenia do redukcji nowotworu i immunosupresji;
  • odzyskanie właściwej hematopoezy i wytworzenie trwałej tolerancji dla komórek dawcy;
  • eradykacja resztek komórek nowotworowych przy pomocy komórek T dawcy
Wynika z tego, że generalny cel transplantacji szpiku polega na zbalansowaniu dwóch efektów, w których mają udział limfocyty T dawcy - GvHD i GvL. Komórki T rozwijające się w organizmie dawcy niosą jego specyficzność i w związku z tym mają zdolność rozpoznawania organizmu biorcy jako obcego, co manifestuje się niszczeniem komórek i tkanek gospodarza (GvHD, efekt niekorzystny), w tym komórek leukemicznych (GvL, efekt korzystny). Efekt niekorzystny najczęściej z czasem słabnie dzięki nabywaniu przez organizm biorcy tolerancji dla komórek dawcy. Zapobieganie chorobie GvH ewentualnie drogą usuwania limfocytów T dawcy prowadzi do szybkiej wznowy choroby, gdyż nowotworzone komórki T, a więc już, i jedynie, o specyficzności biorcy nie rozpoznają oczywiście (własnych) komórek leukemicznych uznając je za swoje (Rysunek 5).
RYSUNEK 5. Efekt GVHD versus FTE.
Aktualnie, w Polsce, co roku jedna osoba na każde dziesięć tysięcy zapada na białaczkę lub inną chorobę nowotworową krwi. Nie ma możliwości, niestety, wyprodukowania szpiku poza organizmem ludzkim - do tego potrzebny jest człowiek. Dzięki nowemu szpikowi następuje odtworzenie w organizmie chorego zdrowej tkanki krwiotwórczej według wzoru dawcy.

Rodzaje przeszczepień szpiku.

Wyróżnić można trzy rodzaje przeszczepów: przeszczep autologiczny, syngeniczny i allogeniczny. Terminy te odnoszą się do źródła (dawcy), z którego szpik został uzyskany.
W transplantacjach autologicznych do przeszczepienia stosuje się odpowiednio przygotowany i oczyszczony szpik własny pacjenta. W przypadku przeszczepu syngenicznego (izogenicznego) dawcą szpiku jest identyczny („jednojajowy”) bliźniak. Bliźniacy tacy są, z definicji, perfekcyjnie zgodni w zakresie antygenów tkankowych. Do przeszczepienia allogenicznego wybiera się osobę-dawcę, spokrewnioną lub niespokrewnioną z pacjentem, której szpik jest genetycznie najzgodniejszy ze szpikiem chorego (dawca i biorca szpiku są wtedy zgodni tkankowo).
Wybór rodzaju transplantacji uzależniony jest od rodzaju (rozpoznania) choroby, dostępności dawcy szpiku, od ogólnego stanu chorego, czasu trwania choroby, jej stanu klinicznego (zaostrzenia, remisji, czasu od momentu rozpoznania), współistniejących infekcji, zwłaszcza wirusowych (np. HCV, CMV), oraz wieku chorego. Kwalifikacji do przeszczepu dokonuje Ośrodek Transplantacyjny rozważając również możliwość uzyskania dobrego efektu terapeutycznego innymi metodami leczenia. Kwalifikacja do przeszczepu od dawcy niespokrewnionego i decyzja o poszukiwaniu takiego dawcy powinna być podjęta jak najszybciej.
Należy pamiętać, że magazyny szpiku są magazynami ruchomymi, mającymi swoje odrębne i całkiem różne życia i plany na te życia, a zbieżności celów dawców i biorców są tylko chwilowe - kto inny tę chwilę wyznacza, nie pacjent. Ten jedynie musi się do niej dopasować i - dodatkowo - musi to być okienko remisyjne, w czasie którego przeszczepienie szpiku jest wykonalne.

Transplantacje allogeniczne

Zasadnicze znaczenie dla przyjęcia przeszczepu szpiku allogenicznego, a co za tym idzie, w większości przypadków - wyleczenia pacjenta, ma właściwy dobór dawcy i biorcy w zakresie antygenów HLA. Najskuteczniejsze są przeszczepy od rodzeństwa, w pełni lub częściowo zgodnego w klasie I i II. Całkowita zgodność antygenowa HLA daje najlepsze wyniki przeszczepiania szpiku, gdyż minimalizuje zagrożenie związane z wystąpieniem reakcji przeszczep-przeciw-gospodarzowi. Całkowita zgodność antygenowa do przeszczepu jest możliwa do uzyskania tylko przy wykorzystaniu metod analizujących DNA.
Niestety, dawcę rodzinnego całkowicie lub częściowo zgodnego udaje się dobrać tylko dla 25% pacjentów. Dla pozostałych 75% przypadków, a więc dla chorych, dla których nie ma w najbliższej rodzinie w pełni zgodnego dawcy, brana jest pod uwagę możliwość przeszczepienia szpiku od krewnego różniącego się od chorego jednym antygenem. Brak zgodności w dwóch antygenach bywa w niektórych ośrodkach transplantacyjnych akceptowany, lecz - generalnie - im większa niezgodność, tym częstsze i cięższe są powikłania wywołane chorobą GVHD. W przypadku braku dawcy szpiku wśród najbliższej rodziny pierwszym logicznym krokiem jest antygenowe typowanie dalszych jej członków. Krewni z jednym identycznym haplotypem czasem się znajdują. Prawdopodobieństwo znalezienia w pełni zgodnego dawcy jest większe wtedy, gdy rodzina przez długi okres czasu zamieszkiwała dany rejon o w miarę ustabilizowanej populacji, i w której, w związku z tym, grupy poszukiwanych genów są tam częstsze niż gdzie indziej.
Dla pacjentów, którzy nie mają dawcy rodzinnego, możliwe jest znalezienie dawcy niespokrewnionego, którego antygeny HLA są takie same jak chorego. Szanse na to wynoszą znacznie poniżej 1:20 000. W dużym przybliżeniu wartość tę można nazwać medianą i aby ją zilustrować posłużymy się przykładem z naszego doświadczenia. Otóż w ciągu ostatnich dwóch lat w rejestrze naszym (ALF-MDR) liczącym > 3000 potencjalnych dawców szpiku znaleźliśmy dawców dla 31 chorych, tj. 1/100; z drugiej strony, dla kilkunastu chorych nie znaleźliśmy ani jednego dawcy wśród ponad 9 milionów potencjalnych dawców szpiku zarejestrowanych we wszystkich rejestrach światowych. Są to wartości skrajne – dla większości pacjentów szanse znalezienia dawców szpiku mieszczą się gdzieś między nimi, bliżej jednej bądź drugiej wartości, w zależności od stopnia popularności antygenów chorego (zob. Rozdział: „Strategie doboru dawcy szpiku”).

Transplantacja syngeniczna

Przeszczep szpiku od identycznego bliźniaka wydaje się być idealnym rozwiązaniem z powodu identyczności wszystkich genów, a więc pełnej zgodności tkankowej i brakiem ryzyka wystąpienia choroby GVHD. Tylko niewielki procent ludzi ma jednak takie rodzeństwo. Paradoksalnie jednak, perfekcyjna identyczność stanowić może poważną przeszkodę w leczeniu. Syngeniczne limfocyty T dawcy całkowicie akceptują również i antygeny nowotworowe obecne na resztkowych komórkach zachowanych w organizmie biorcy. Bez stymulacji różnic w antygenach nie może dojść do korzystnego dla pacjenta efektu GVL (przeszczep-przeciwko-białaczce), a w konsekwencji częstość nawrotu choroby jest wyższa u pacjentów po syngenicznej transplantacji niż u pacjentów po transplantacji allogenicznej.

Transplantacja autologiczna

W tym rodzaju transplantacji dawcą i biorcą szpiku jest ta sama osoba: pacjent. Przeszczep autologiczny ma tę samą zaletę co transplantacja syngeniczna - brak ryzyka wystąpienia choroby GVHD, gdyż pacjent jest sam dla siebie jakby identycznym rodzeństwem. Również ryzyko infekcji jest w tym przypadku znacznie mniejsze, gdyż nie są wymagane leki immunosupresyjne (konieczne w allogenicznych transplantacjach szpiku, aby zapobiec chorobie GVHD), a system immunologiczny pacjenta sam z infekcją sobie zwykle radzi. Tym samym okres dochodzenia do zdrowia jest krótszy. Często niestety pacjenci ci narażeni są na nawrót (wznowę) choroby spowodowany zanieczyszczeniem szpiku komórkami nowotworowymi pacjenta i/lub niepełnym jego oczyszczeniem przed przeszczepieniem. Z tych też powodów przeszczep autologiczny jest według nas, ze względu na wyniki, procedurą o wysokim stopniu trudności chociaż technicznie wykonywaną powszechnie.
Dzięki swym zaletom transplantacja autologiczna znalazła zastosowanie w leczeniu białaczek u osób starszych, powyżej 60 roku życia. Ten rodzaj terapii stworzył również nadzieję dla pacjentów chorych na białaczki, którzy nie kwalifikowali się do transplantacji z powodu braku odpowiedniego dawcy szpiku. Jednakże transplantacja autologiczna niesie ze sobą wszystkie wady transplantacji syngenicznej, a głównie braku efektu GVL. Dodatkowo, u niektórych pacjentów szpik i zrąb szpiku ulegają zniszczeniu na skutek stosowanej agresywnej chemioterapii. Dlatego też osłabiony szpik nie jest w stanie funkcjonować prawidłowo, co czyni znacznie trudniejszym, i opóźnionym, lub wręcz niemożliwym proces uzyskania odpowiedniej liczby zdrowych komórek krwiotwórczych, od którego zależy tempo odnowy hematologicznej po przeszczepieniu.

Transplantacja komórek krwiotwórczych krwi obwodowej (PBSC)

Metoda ta stosowana jest zamiast lub równolegle z allogeniczną lub autologiczną transplantacją szpiku. Komórki macierzyste, z których wywodzą się wszystkie rodzaje komórek krwi, przypominają średniej wielkości krwinki białe. Wyliczono, że stanowią one 0.01‰ szpiku (jedna komórka na każde 100 000) i chociaż największe ich stężenie jest właśnie w szpiku, to również znaleźć je można we krwi obwodowej i tam znane są pod nazwą komórek macierzystych krwi obwodowej.
Częstość wyleczeń, jak się wydaje, nie zależy od tego, czy dany ośrodek stosuje do przeszczepów szpik, PBSC, czy obie metody jednocześnie. Metodę tę stosuje się również w transplantacjach allogenicznych. Jej zaletą jest brak konieczności stosowania znieczulenia ogólnego, niezbędnego w czasie pobierania szpiku od dawcy, oraz znacznie szybsza odnowa hematologiczna u chorych po transplantacji PBSC.
Komórki PBSC uzyskuje się w czasie zabiegu zwanego aferezą, czyli w procesie separacji różnych składników krwi. Krew pobierana z żyły ramiennej przepływa przez separator, w którym następuje oddzielenie komórek PBSC od reszty, która wraca do dawcy. Cały proces trwa od 2 do 4 godzin, a pobrań takich można wykonać wiele w ciągu kilku dni. Oddający PBSC otrzymuje przed zabiegiem i w jego trakcie lek zwany „czynnikiem wzrostu” (Neupogen = Filgastrim = G-CSF) w celu zwiększenia liczby komórek PBSC we krwi. Po każdym pobraniu komórki PBSC są zamrażane i przechowywane w ten sam sposób co szpik.

leukemia.pl