Przejdź do głównej zawartości

JAK PRZEKONAĆ DZIECKO DO JEDZENIA WARZYW



Przekonać dziecko do jedzenia warzyw to nie lada wyzwanie dla wielu rodziców, szczególnie niejadków, które niechętnie sięgają po nowe smaki. 

Edukację, nazwijmy ją warzywną, należy rozpocząć jak najwcześniej. Wielu rodziców błędnie sądzi iż dietę dziecka należy rozpocząć od słodkiego smaku.
Kiedy rozszerzasz dietę niemowlęcia, pierwszym stałym pokarmem powinno być warzywo. Lekarze zazwyczaj zalecają marchewkę. Ma ona łagodny, delikatny słodkawy smak.

No dobrze, ale co zrobić gdy w domu mamy marudnego i wybrednego kilkulatka? Tutaj zaczynają się się schody. Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia :)
Przede wszystkim, to my rodzice musimy dawać dobry przykład. Staraj się jak najczęściej przy dziecku chrupać paprykę, ogórki czy kalarepkę. Być może dziecko z wrodzonej ciekawości będzie chciało spróbować.

Do każdego posiłku podawaj warzywa. Może kiedyś nadejdzie taki dzień w którym dziecko w końcu "coś" skosztuje. Nie zniechęcaj się. Maluch musi spróbować kilka razy zanim się przekona do jakiejś potrawy.

Jeśli masz taką możliwość zabieraj dziecko na zakupy. Zachęcaj aby samo wybrało jakieś warzywo które chciałoby spróbować. Nie narzucaj swojego zdania. Pozwól aby dziecko dotknęło i obejrzało warzywo.

Zachęcaj dziecko do wspólnych przygotowań posiłków. Jeśli nie masz czasu w tygodniu, to może w weekend, kiedy jest więcej czasu i nie trzeba się spieszyć ze śniadaniem. Może dziecko wymyśli kanapkę- kosmitę albo warzywnego bohatera?

Pamiętaj, zawsze miej w domu kilka różnych warzyw. Ważne aby było kolorowo. Kiedy stół pięknie wygląda, jest kolorowy, z większą przyjemnością dziecko sięgnie po warzywo. Zachęcaj dziecko do próbowania. Nie musi zjadać całej porcji, ważne aby spróbowało.

Oglądajmy wspólnie z dzieckiem programy kulinarne. Obecnie jest boom na tego typu programy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Może wykorzystasz w kuchni jakiś przepis z programu.

Zachęcaj dziecko aby nadawało nazwy warzywom. Może być "groszek mocy", który dodaje sił i który zjada super bohater naszego dziecka.

Kapitalnym rozwiązaniem jest zupa-krem. W zasadzie każdą zupę można zmiksować. Świetnie się sprawdzi zupa- krem brokułowa, kalafiorowa, dyniowa, marchewkowa. Do zupy dodaj trochę słodkiej śmietanki i groszek ptysiowy. W takiej formie dziecko z pewnością chętniej sięgnie po zupę.

Kiedy Twoje dziecko ciężko choruje, zdrowe odżywianie jest tym bardziej istotne. Organizm walczący z ciężką chorobą, atakowany mnóstwem leków musi mieć siłę do walki. Żadne suplementy nie dostarczą tylu witamin i składników mineralnych co warzywa i owoce. To z pożywienia organizm pobiera najwięcej substancji. Wiele razy już pisałam o tym, jak zdrowe odżywianie wpływa na walkę z chorobą. Jeszcze raz powtórzę " jesteś tym co jesz". Tylko dobrze zbilansowana dieta pozwoli szybciej wrócić do zdrowia.
Podczas chemioterapii lepiej podawaj dziecku gotowane warzywa. Surowe mogą podrażnić przewód pokarmowy. Poza tym gotowane są łatwiej trawione.
Oczywiście wszystko zależy od pacjenta i jego stanu ogólnego.
Zanim jednak dasz dziecku surowy owoc czy warzywo, zapytaj lekarza.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…