Przejdź do głównej zawartości

ODŻYWIANIE PODCZAS RADIOTERAPII


Często pisałam o żywieniu podczas chemioterapii. Dziś skupię się na żywieniu podczas radioterapii.
Wiele dzieci poddawana jest naświetlaniom. Czy jedzenie ma wówczas znaczenie? Co podawać dziecku do jedzenia by mu nie zaszkodzić? Na te pytania postaram się odpowiedzieć.

Zacznę jednak od początku. Jakie problemy występują najczęściej podczas leczenia?

Wiele osób skarży się na nudności i wymioty. Jest to bardzo powszechny problem podczas naświetlań. W czasie napromieniania uszkadzane są nie tylko komórki chore ale i zdrowe. Wymioty zwykle występują u dzieci, które muszą mieć napromieniane całe ciało. Oczywiście w przypadku ryzyka wystąpienia wymiotów podawane są leki przeciwwymiotne, zarówno przed "zabiegiem" jak i po. 
Jeśli dziecko naświetlane jest w obrębie szyi i głowy, może również wystąpić zapalenie jamy ustnej. W szczególności zapalenie błony śluzowej policzków, podniebienia miękkiego czy gardła. Początkowo maluch ma zaczerwienione te obszary, potem pojawiają się bolące nadżerki. W takiej sytuacji należy odstawić wszystkie twarde i kwaśne produkty, aby dodatkowo nie podrażniać bolącego miejsca.

Czasami podczas takich zabiegów pojawia się nietolerancja pokarmowa. Najczęściej występuje nietolerancja laktozy, czyli cukru prostego występującego w mleku czy nietolerancja glutenu, czyli białka występującego w popularnych zbożach (pszenica, jęczmień, żyto). Wykluczenie glutenu wcale nie jest jednak takie proste, ponieważ gluten może występować również w wielu produktach przetworzonych np. konserwach, sosach, napojach, słodyczach. Warto do diety wprowadzić ryż, zapomniany a bardzo wartościowy amarantus czy ziemniaki.
Podczas naświetlań dzieci często nie mają apetytu. Jedzą mało i wybiórcze produkty. Takie odżywianie może doprowadzić do spadku masy ciała. Dlatego dzieci tak często są ważone aby cały czas monitorować masę ciała.
Podczas choroby organizm potrzebuje więcej energii i składników odżywczych. Musi nie tylko funkcjonować, ale przede wszystkim walczyć z ciężką chorobą.

Żywienie podczas radioterapii jest podobne jak podczas chemioterapii. Mały pacjent powinien jeść często, ale małe porcje. Najlepiej 5-6 razy dziennie niewielkie posiłki. Posiłki powinny być urozmaicone, kolorowe i zachęcające do jedzenia. Powinny zawierać wszystkie składniki odżywcze, czyli białka, węglowodany, tłuszcze oraz witaminy i składniki mineralne. 

Podczas leczenia bardzo ważnym składnikiem jest białko, które buduje młody organizm. Powinno być dostarczane pod różną postacią (chude sery białe, jajka, mięso i ryby).
Mięso powinno być chude i dobrej jakości. Najlepszy będzie drób, najlepiej duszony lub gotowany. Unikaj smażenia, gdyż taka forma obróbki jest ciężkostrawna dla zmęczonego chorobą organizmu. Poza tym smażone mięso drażni przewód pokarmowy i może wywoływać różne dolegliwości.
Bardzo wskazane dla dziecka są chude zupy z dodatkiem kawałka mięsa. Jeśli dziecko ma problemy z gryzieniem, warto zupę zmiksować na krem aby dziecku łatwiej było zjeść.
Nie bój się ryb podczas leczenia. To również świetne źródło białka. Chudą rybę warto zmielić i zrobić pulpeciki w lekkim sosie np. koperkowym czy małe rybno-warzywne kotleciki. 
W diecie malucha bardzo ważne są jajka. Są one doskonałym źródłem białka. Warto włączyć je do diety w postaci omletów czy lekkiej jajecznicy gotowanej na parze. Lepiej podawać jajka gotowane na miękko niż na twardo- są lepiej przyswajalne przez organizm. 
A co z nabiałem, jeśli dziecko ma nietolerancję laktozy? Na to również jest sposób. Nie trzeba wyłączać wartościowego nabiału. Obecnie na rynku są produkty bez laktozy- warto po nie sięgnąć.

Ostrożnie z błonnikiem, może drażnić delikatne jelita, dlatego podczas naświetlań wyeliminuj lub ogranicz surowe warzywa i owoce, rośliny strączkowe i pieczywo z pełnego przemiału. Zamiast tego podawaj dziecku gotowane warzywa i owoce oraz pieczywo jasne i graham.

Bardzo ważna kwestia- co pić? To faktycznie jest wyzwanie dla rodziców, których dzieci wcześniej piły dużo napojów gazowanych i słodkich soków z kartonu. Podczas leczenia należy zrezygnować z takich "smakołyków".
Oczywiście idealnie by było, gdyby dziecko sięgało po wodę. Jednak z doświadczenia wiem, że większość dzieci nie lubi "zwykłej" wody.
Polecam zatem lekkie owocowe kompoty lub dodawaj do wody odrobinę soku z cytryny i miętę czy owoce sezonowe. Taka woda będzie miała smak i może wpadnie w gust dziecka. Dobre dla dziecka są również owocowe herbatki.

W diecie muszą również znaleźć się tłuszcze. Zawsze wybieraj te dobrej jakości jak oliwę z oliwek, dobrej jakości oleje czy od czasu do czasu masło. Unikaj natomiast margaryn i kiepskiej jakości olejów.
Ogranicz w diecie dziecka sól i zrezygnuj z kwaśnych i ostrych  przypraw, które mogą drażnić śluzówki. Zamiast tego stosuj zioła, które świetnie poprawiają smak potraw.

Mam nadzieję, że te kilka wskazówek pomoże ci w komponowaniu odpowiedniej diety dla twojej pociechy.

źródło: Poradnik pacjenta onkologicznego "Razem" (1/2016)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…