Przejdź do głównej zawartości

CO JEŚĆ BY NIE ZACHOROWAĆ NA RAKA ?


Na temat diety antynowotworowej pisałam wiele razy. Jest to jednak temat tak ważny, że będę  o tym pisać jeszcze nie raz.
To, że trzeba się zdrowo odżywiać i ruszać by dobrze wyglądać i nie chorować na serce, wie każdy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, iż prawidłowe odżywianie może pomóc uchronić się przed rakiem.
Nikt z nas nie myśli o nowotworze, a jeśli już to raczej w kategorii "mnie to nie dotyczy". Niestety, dotyczy to każdego z nas. Po co więc czekać z założonymi rękami skoro można sobie pomóc. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe a być może będziesz się cieszył zdrowiem i dobrym samopoczuciem przez długie lata.

Podczas konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia debatowali nad tym, co jeść, aby zminimalizować ryzyko zachorowalności na raka.
Nowotwory są obecnie drugą po chorobach układu krążenia przyczyną umieralności w Polsce.


"- Wiele uwagi poświęca się tematom związanym z leczeniem nowotworów, dostępnością i refundowaniem nowoczesnych leków. To jest bardzo ważne. Ale zapomina się o tym, co powinno być na samym początku - o profilaktyce. Jej rola jest nie do przecenienia - mówił dyrektor IŻŻ prof. Mirosław Jarosz.


- Wystarczy spojrzeć na statystyki zachorowalności na pewne nowotwory w różnych rejonach świata. Jakże one są różne! Oczywiście, można to tłumaczyć wieloma czynnikami, także genetycznymi. Jednak tym, co najbardziej na nie wpływa, jest styl życia - to, co jemy, oraz poziom aktywności fizycznej. Dla przykładu: w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Europie Zachodniej ponad dwa razy więcej osób choruje na raka żołądka niż w Afryce czy Azji. Powód? Dieta - tłumaczył prof. Jarosz.

Proces powstawania nowotworu jest wieloczynnikowy i trwa od kilku do kilkunastu lat. Na to, czy zachorujemy, wpływ mają m.in. geny, medycyna (rentgen, tomografia komputerowa, zakażenia, leki), zanieczyszczenie środowiska, palenie tytoniu, nasza praca, płeć czy wreszcie starzenie się organizmu. Ale także siedzący tryb życia, alkohol, żywienie, otyłość. W jakim stopniu? - Ogromnym - odpowiada prof. Jarosz i przedstawia swoje wyliczenia. Siedzący tryb życia jest czynnikiem zwiększającym ryzyko rozwoju nowotworu złośliwego o 10-40 proc. Alkohol? 1-5 proc. Zła dieta? Aż 33 proc. Otyłość? 10-50 proc.

Jeśli zsumujemy te wszystkie procenty, to okazuje się, że styl życia odpowiada za 70-80 proc. ryzyka rozwoju nowotworu! W zależności od rodzaju raka odpowiedni sposób żywienia i aktywność fizyczna mogą nas w 30-70 proc. uchronić przed chorobą! Takie dane powinny otworzyć oczy nawet największym niedowiarkom, którzy wątpią, że mają jakikolwiek wpływ na zachorowanie na "to najgorsze". Nawet pomijając wpływ obecnego sposobu życia, czyli to, czego wielu z nas zmienić nie może: stres, zanieczyszczenie środowiska, geny.

Co mogą odpowiednia żywność i ruch? Udowodniono naukowo, że m.in. naprawią nasze DNA (!), mogą wpływać na namnażanie się komórek nowotworowych (zahamować je lub przy złej diecie pobudzić), na regulację hormonalną, różnicowanie się komórek nowotworowych, stany zapalne i odporność. Składniki zawarte w dobrej diecie mogą popchnąć komórki nowotworowe na drogę zaprogramowanej śmierci (apoptozę), wpływają na ich cykl komórkowy, odgrywają rolę w metabolizmie karcynogenów (związków rakotwórczych)." (źródło- Gazeta Wyborcza, Margit Kossobudzka).

Na całym świecie trwają badania na temat wpływu żywności na występowanie nowotworów. Oto kilka przykładów:


Dane pochodzą z World Cancer Research Foundation (2014 r.):

* mięso czerwone i przetworzone (solone, pieczone, smażone) zwiększa ryzyko rozwoju raka jelita grubego;

* sól, solona żywność, zwiększa ryzyko rozwoju raka żołądka;

* dieta bardzo bogata w wapń zwiększa ryzyko rozwoju raka prostaty;

* żywność zawierająca aflatoksyny zwiększa ryzyko rozwoju raka wątroby;


* alkohol zwiększa ryzyko rozwoju niemal wszystkich rodzajów raka;

* yerba mate (rodzaj herbaty) zwiększa ryzyko rozwoju raka przełyku;

* beta-karoten stosowany w suplementach diety zwiększa ryzyko rozwoju raka płuc u osób palących tytoń.



Jak widzisz, masz wpływ na swoje zdrowie. Wystarczy odrobina samodyscypliny i modyfikacja swojego jadłospisu aby obronić się przed nowotworem.

Obecnie jest prowadzonych wiele badań, które ukazują związek między witaminą D czy C a rozwojem raka. Trwają badania nad wpływem kawy, ziół i wielu składników odżywczych, które mogą nam pomóc uniknąć choroby. To jednak już w kolejnym poście :)

Zapraszam do czytania i przemyśleń. Czasami tak niewiele potrzeba by zmienić myślenie o jedzeniu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…