środa, 6 stycznia 2016

ROZGRZEWAJĄCA ZUPA- KREM BROKUŁOWA

W końcu przyszła długo wyczekiwana zima. (tzn. dla kogo wyczekiwana to wyczekiwana, ja czekam na lato). No prawie zima, bo mrozy okrutne a śniegu jak na lekarstwo.
Nie wiem jak was, ale mnie siarczyste mrozy dosłownie paraliżują. Kiedy jestem w domu nie rozstaję się z kubkiem gorącej herbaty. Ciągle jest mi zimno... okropne uczucie.
Przy tak niskich temperaturach bardzo istotne jest by ogrzać organizm od wewnątrz, aby się nie wychłodził. Pierwsza potrawa jaka przychodzi mi na myśl w taką pogodę to domowy, pachnący, gorący rosół. Ja jednak chciałabym zaproponować wam dziś coś innego. Co powiesz na gęstą, kremową zupę brokułową? Nie krzyw się, zupa naprawdę jest smaczna. Moja córka zjadła dwie dokładki.
Dla mnie nie ma nic lepszego o tej porze roku jak ogrzać zmarznięte ręce miską gorącej, gęstej zupy. Nie mówię oczywiście o ciężkich zupach na tłustych wywarach, ze śmietana lub uchowaj Boże ze sporą ilością mąki. Moja zupa jest z dużą ilością warzyw, jogurtem i odrobiną sera, który cudownie rozpływa się w ustach.
Podstawą zupy oczywiście są brokuły. O tej porze roku proponuję używać mrożonek. Świeże warzywa nie zawsze są smaczne, a mrożone brokuły doskonale nadają się na zupę. Brokuły warto mrozić późnym latem lub jesienią, kiedy możesz kupić w niskiej cenie polskie- te są najlepsze.
Jeśli jednak nie posiadasz swoich kup mrożone w sklepie. Pamiętaj jedynie by w opakowaniu były luźne różyczki a nie zbita bryła. Mrożenie to świetny sposób konserwowania żywności. W takich produktach ubytek witamin jest znacznie mniejszy niż podczas obróbki cieplnej.
Dlaczego brokułowa? Bo jej intensywny kolor jest energetyzujący. Poza tym po prostu uwielbiam taką zupę.


To, że brokuły są zdrowe to już pewnie wiesz. Wiele razy o nich pisałam. Możesz o nich poczytać tutaj lub tutaj Cóż więcej mogę dodać. 
Brokuły, dzięki zawartości flawonoidów mają działanie przeciwzapalne. Pomagają zapobiegać alergii. Są niskokaloryczne i zawierają sporo błonnika. Dzięki temu, iż zawierają witaminy A i K lepiej wchłania się witamina D, szczególnie potrzebna zimą, kiedy brakuje słońca.
Jeśli to Cię nie przekonuje, to z pewnością przekona Cię fakt, iż brokuły pomagają zapobiegać wielu rodzajom nowotworów.

SKŁADNIKI:
- 2 litry bulionu warzywnego lub drobiowego
- 1 brokuł
- mała cebula
- mała marchewka i pietruszka
- 2 łyżki oliwy
- ząbek czosnku
- mała papryczka chili
- 100 g jogurtu naturalnego
- 100 g sera pleśniowego (do tego przepisu zwykle stosuję gorgonzolę z zieloną pleśnią ale może być każdy inny miękki ser np. roqueford czy stilton)
- ziarenka sezamu
- kilka grzanek domowej roboty

Na oliwie zeszklij cebulkę, dodaj przeciśnięty czosnek. Chwilkę razem podsmaż. Następnie dodaj marchew i pietruszkę pokrojone w grubą kostkę. Wszystko razem podduś i dodaj do bulionu. Gdy warzywa będą prawie miękkie dodaj różyczki brokuła i gotuj wszystko ok. 5 min. Zupę zmiksuj na krem, dodaj jogurt naturalny i kawałki sera. Dla dziecka zamiast gorgonzoli użyj fety lub żółtego sera. Przelej do miseczek, udekoruj drobno posiekaną papryczką chili, ziarenkami sezamu i grzankami. Opcjonalnie dodaj posiekaną kolendrę. Zupę jedz bardzo gorącą.





Jeśli masz wcześniej przygotowany bulion, ugotowanie zupy zajmie ci co najwyżej 15 minut a możesz się cieszyć kremową, pożywną i smaczną zupą. 

                                               SMACZNEGO !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz