Przejdź do głównej zawartości

WARSZTATY Z MAŁGORZATĄ KOŻUCHOWSKĄ

Za nami kolejne warsztaty, wyjątkowe. Wyjątkowe z kilku powodów.
Po pierwsze nasze warsztaty cieszą się coraz większą popularnością, co oczywiście bardzo mnie cieszy.
Po drugie, warsztaty odwiedziła fantastyczna osoba. Bardzo miła, ciepła, pełna empatii- znana i lubiana aktorka MAŁGORZATA KOŻUCHOWSKA. Swoją obecnością sprawiła wiele radości dzieciom i rodzicom.
Pani Małgosia bardzo chętnie zjadła z nami wcześniej przygotowane potrawy jak również z wielka ochotą gotowała z dziećmi. 
Pani Małgosia jest zwolenniczką zdrowego odżywiania i swoją postawą zachęcała dzieci do tego samego. Bardzo cieszy fakt, że znani i lubiani promują zdrowy styl życia. Dzieci z wielka przyjemnością zjadały warzywa.
Nasz gość specjalny rozdawał również autografy, piękne książeczki "Mały Książę". Z wielka cierpliwością Pani Małgosia pozowała również do zdjęć z małymi pacjentami.

Warsztaty, które mam przyjemność współprowadzić to wspólna akcja FUNDACJI ISKIERKA, ZESPOŁU SZKÓŁ SPECJALNYCH nr. 38 którą reprezentują cudowne, pełne pasji JOLA KACZMAREK I BASIA ZGOLIK oraz mojej skromnej osoby, czyli ZDROWOLANDIA BLOG.
Nasze warsztaty prowadzimy pod nazwą "Zdrowe jedzOnko".




Dziś na naszym "zdrowym jedzonko" królowała dynia. Wybór tego warzywa wcale nie był oczywisty, ale pytając dzieci jaki owoc lub warzywo kojarzy im się z jesienią, najwięcej dzieciaków wskazywało dynię.
A jak dynia to oczywiście musi być zupa. Tak było i u nas. Na naszym stole królował krem z dyni z mleczkiem kokosowym, pestkami dyni i kukurydzianymi tortillami.
Aby jednak nie było zbyt dyniowo, nasi mali pacjenci przygotowali również ogórkowe spaghetti z ziołowym pesto oraz spaghetti marchewkowe z sosem jogurtowo- cytrynowym z orzechami. Niestety zabrakło nam czasu na dekorowanie bezglutenowych babeczek z dynią. Ale i tak było pysznie :)

Nie będę dalej się rozpisywać. Po prostu podam przepisy, abyście sami mogli przygotować te wspaniałości w domu i delektować się nimi w pochmurne jak i słoneczne dni.

ZUPA- KREM Z DYNI
- wywar warzywny lub mięsny w zależności od upodobań
- duży kawałek dyni ok. 300-400 g
- 2-3 małe ziemniaki
- kawałek imbiru, ząbek czosnku, papryczka chili
- pół łyżeczki cynamonu
- świeżo mielony pieprz, sól
- puszka mleka kokosowego
- cebulka dymka
- świeża kolendra
- pestki dyni uprażone na suchej patelni
- kilka małych tortilli kukurydzianych

Ugotuj wywar warzywny ( marchew, pietruszka, seler, por, nać pietruszki, lubczyk, ziele angielskie, liść laurowy, sól, pieprz).
W drugim garnku na łyżce oliwy zeszklij cebulkę, dodaj drobno posiekany imbir, czosnek i papryczkę chili. Dolej wodę i duś do miękkości.
Następnie cebulkę z przyprawami dodaj do wywaru, dodaj dynię obraną ze skórki, wcześniej upieczoną oraz ziemniaki pokrojone w kostkę.
Pieczona dynia jest znacznie słodsza i smaczniejsza. Wystarczy dynię pociąć na mniejsze kawałki, delikatnie skropić oliwą i piec ok 20 min. w 180 st. C.
Zupę dopraw cynamonem. Gdy ziemniaki będą miękkie, wszystko zmiksuj na krem, dodaj mleczko kokosowe. Dopraw świeżo mielonym pieprzem i w razie potrzeby odrobiną soli.
Zupę podaj z pestkami dyni, świeżą kolendrą i chipsem kukurydzianym.
Ta wersja jest łagodna, w sam raz dla dzieci. Jeśli wolisz ostrzejszą wersję dodaj więcej czosnku, papryczki chili i imbiru. Zupa świetnie smakuje z dodatkiem pasty curry- ale to raczej wersja dla dorosłych.

Ta zupa jest genialna. Słodkawa i pikantna jednocześnie. Doskonale rozgrzewa w chłodne dni.





Kolejną fajną propozycją dla dzieci jest zielone spaghetti czyli ogórek z zielonym pesto. Muszę przyznać, że dzieci świetnie się bawiły "kręcąc" długie nitki z ogórka oraz ubijając w moździerzu pesto.
Do zrobienia tego spaghetti wystarczy temperówka do warzyw, która tnie warzywa w cienkie nitki. Do pesto potrzebujemy kilku składników i gotowe.

SKŁADNIKI
- zielony, długi ogórek
- zioła: bazylia, kolendra, natka pietruszki
- kilka uprażonych orzechów nerkowca (lub innych ulubionych)
- garść uprażonych ziaren słonecznika
- ząbek czosnku
- dobrej jakości oliwa
- sól, pieprz

Wszystkie składniki należy utrzeć w moździerzu na jednolitą papkę i pesto gotowe. Jeśli dziecko jest bardzo wrażliwe na zapach, pomiń czosnek.

A oto dowód z jaką pasją dzieci robią spaghetti.



Pani Małgosi bardzo smakowało :)



Cieszę się, że wszyscy uczestnicy tak aktywnie pracowali na warsztatach. Współpraca dorosłych z dziećmi zaowocowała nowymi przepisami. 
Bardzo mnie cieszy, że rodzice również uczestniczą w warsztatach. Pytają o przepisy, zdrowe odżywianie, żywienie w chorobie.
Po to własnie jesteśmy aby edukować, gotować, rozmawiać.

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach.










Zdjęcia dzięki uprzejmości Marty Chrobak. Dziękuję :)                                                                                                           

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…