Przejdź do głównej zawartości

PASZTECIKI CZY PIEROGI

No właśnie. Co wybrać, delikatne pierogi czy mięciutkie paszteciki? Co zaserwować na wigilijny stół? Wiele osób pewnie ma taki dylemat:) 
Najlepiej jedno i drugie :)

Chciałabym przedstawić Wam dziś potrawę uniwersalną, smaczną i łatwą w wykonaniu. To zdanie z powodzeniem może opisywać zarówno paszteciki jak i pierogi. Uniwersalne, bo można je podać z wieloma farszami, zarówno na słodko jak i na słono. Smaczne, bo ciasto jest miękkie i delikatne. Łatwe w wykonaniu, bo wystarczy połączyć wszystkie składniki, zagnieść ciasto a potem zostaje tylko wybrać odpowiedni farsz i gotowe. Ot co...cała filozofia.

Zarówno pierogi, jak i paszteciki są pysznym dodatkiem do barszczu czerwonego na wigilijny stół. Zwykle podaje się i jedne i drugie z grzybami i kapustą. Oczywiście nasze dzieci- dzieci onkologiczne nie koniecznie powinny jeść akurat taki farsz, szczególnie te, które mają problemy z próbami wątrobowymi. Dlatego dziś przedstawię alternatywę dla ciężkiego farszu. Moja propozycja to delikatne pierogi z soczewicą i miękkie paszteciki ze szpinakiem i serem.

Pierwszy farsz to soczewica z dodatkami, drugi natomiast to szpinak z serem. Oba wypróbowane, oba smaczne, oba nadają się na wigilię.

Zacznę od soczewicy. Istnieje wiele odmian soczewicy- czerwona, zielona, żółta, brązowa, czarna. Każda jest smaczna, zdrowa i każdą warto spróbować. Ja dziś skupię się na czerwonej.
Soczewica to jedno z warzyw strączkowych. Ma jednak przewagę nad innymi, nie ma potrzeby moczyć jej przed gotowaniem.
Ponadto jest doskonałym źródłem dobrze przyswajalnego białka. Co prawda nie jest to białko pełnowartościowe, ale w połączeniu z innymi produktami np. zbożowymi jest świetną alternatywą dla mięsa. Bogata jest również w błonnik, witaminy z grupy B oraz żelazo, magnez, fosfor, cynk, potas i kwas foliowy- pamiętaj, że wraz z żelazem sprzyjają tworzeniu się czerwonych krwinek i podnoszą poziom hemoglobiny.



SKŁADNIKI
- szklanka czerwonej soczewicy (możesz użyć innej np. zielonej, ale gotuj ją dłużej ok. 20-25 min)
- 2 szklanki wody
- duża marchewka
- 2 cebulki szalotki
- pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
- mała papryczka chili
- pół łyżeczki suszonego lubczyku
- ząbek czosnku
- sól, pieprz
- łyżeczka masła

Soczewicę zalej zimną wodą i gotuj ok. 10-15 min, aby była miękka ale nie rozgotowana. Pod koniec gotowania posolól szczyptą soli. BARDZO WAŻNE- nie sól soczewicy wcześniej bo dłużej będzie się gotować i straci więcej cennego białka.
Na patelni roztop masło i podduś poszatkowane cebulki i marchew startą na grubych oczkach. Dopraw papryką, chili, lubczykiem, solą i pieprzem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Gdy soczewica będzie gotowa, połącz z resztą składników i pozostaw do wystygnięcia.

CIASTO:
- 200 g mąki (100 g pszennej, 100 g pełnoziarnistej żytniej)
- 100 ml wrzątku
- łyżka oliwy
Mąkę przesiać, dodać wrzątek i oliwę. Zagnieść na elastyczne ciasto. Najlepiej zrobić to w robocie, aby się nie poparzyć.
Moim zdaniem to świetny przepis na ciasto. Po pierwsze świetnie się skleja, po drugie można je mrozić surowe, a później tylko ugotować. Mając wolną chwilę warto zrobić pierogi wcześniej, wrzucić do zamrażalnika a w wigilię jedynie do wrzątku lub upiec. Ja proponuję wersję pieczoną. Z reguły robię pierogi z dużą ilością farszu i bardzo cienkim ciastem. Aby mieć pewność, że nadzienie nie wypłynie podczas gotowania, wolę je upiec. Poza tym moja rodzina woli pieczone :)







Paszteciki ze szpinakiem są równie proste w wykonaniu i równie smaczne jak pierogi.

SKŁADNIKI:
- pęczek świeżego szpinaku (lub opakowanie mrożonego)
- 200 g białego sera półtłustego
- duży ząbek czosnku
- łyżka masła
- szczypta soli i pieprzu
- opcjonalnie kilka suszonych pomidorów

Szpinak dokładnie umyj. Duś na maśle razem z czosnkiem, solą i pieprzem. Gdy będzie gotowy, dokładnie wymieszaj z serem. Farsz gotowy.




CIASTO:
- 250 g mąki np. jasnej orkiszowej
- żółtko
- 10 g drożdży
- 100 g masła
- pół szklanki mleka
- szczypta soli

Teoretycznie powinno się najpierw zrobić zaczyn. Jednak ostatnio z braku czasu pominęłam ten etap a paszteciki wyszły równie pyszne.
Tak więc przesiej mąkę, dodaj żółtko, drożdże rozpuszczone w ciepłym mleku oraz miękkie masło. Masło warto wyjąć godzinę wcześniej z lodówki aby łatwo połączyło się z resztą składników. Jeśli podczas wyrabiania ciasto jest za suche, dodaj trochę wody gazowanej. Gotowe ciasto pozostaw do wyrośnięcia ok. godziny a następnie zrób paszteciki.
Połowę ciasta delikatnie rozwałkuj na grubość ok 6-7 mm. Na środek ciasta, przez całą długość nałóż farsz. Delikatnie zakryj jednym i drugim końcem ciasta. Delikatnie dociśnij aby wszystko się skleiło. To samo zrób z drugą połową ciasta. Gotowy "wałek" posmaruj jajkiem i posyp sezamem lub makiem a następnie pokrój na małe paszteciki. 
Prawda, że proste.




Do tych pyszności oczywiście nie może zabraknąć czerwonego barszczu. Mój sprawdzony przepis podam w kolejnym poście.

Zajrzyjcie jutro :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…