środa, 1 lipca 2015

JAK ODŻYWIAĆ SIĘ ZDROWO I TANIO

Wiele osób chciałoby zmienić swój styl życia, jeść zdrowiej i lepiej, ale uważają że to niemożliwe. Nie może być zdrowo i tanio. A ja chcę udowodnić, że można połączyć wydawałoby się niemożliwe. Udowodnię, że można odżywiać się zdrowo nie wydając przy tym fortuny.
Każdy ma swoje sposoby, ja chcę podzielić się z Wami moimi- sprawdzonymi na własnej skórze i portfelu.



Proponuję zacząć od planowania- najlepiej tygodniowego. Jeśli wiesz co będziesz przygotowywać każdego dnia pomoże Ci to zaoszczędzić. Jak? Ano tak- kiedy nie masz konkretnych planów na obiad, w sklepie wsadzasz różne rzeczy do koszyka, niekoniecznie potrzebne. Jeśli wiesz co ma być danego dnia na obiad, zakupy robisz z listą i kupujesz tylko to, co niezbędne.
Poza tym kupujesz tyle, ile faktycznie jest Ci potrzebne, dzięki temu unikniesz wyrzucania jedzenia. Osobiście jestem wielkim przeciwnikiem marnowania żywności i zawsze staram się kupować tylko naprawdę potrzebne produkty.
Uważaj na sklepowe pułapki- przeceny i promocje nie zawsze są takie korzystne jak Ci się wydaje. Dobrze się zastanów czy potrzebujesz danego produktu i czy cena na pewno jest korzystna.

Jedz polskie produkty. Jesteśmy zapatrzeni na egzotyczne kuchnie innych krajów. Z jednej strony to dobrze, bo warto się rozwijać kulinarnie ale nie zapominajmy o dobrodziejstwach naszej kuchni. Wróćmy do kasz, ziemniaków, warzyw korzeniowych. Są to tanie produkty- bardzo zdrowe, można z nich przygotować mnóstwo pełnowartościowych potraw. Warto wspomnieć chociażby o kaszy gryczanej, która kiedyś królowała na polskich stołach. Zawiera ona mnóstwo witamin  B1, B2, PP, P (dobre dla układu nerwowego) i składników mineralnych: wapń, fosfor, magnez, które podnoszą odporność oraz żelazo, nikiel, kobalt, miedź, cynk, bor oraz jod.
Kasza gryczana nie zakwasza organizmu, nie zawiera glutenu i jest bogata w błonnik (5, 9 g na 100 g).
Ziemniaki to również "narodowe warzywo" i nie powinno być pomijane w zdrowej diecie. Wystarczy je tylko odpowiednio przygotować a dostarczy nam mnóstwo składników odżywczych. Ziemniaki obfitują w potas, obniżający ciśnienie krwi oraz magnez, który jest budulcem zębów i kości, poprawiają przemianę materii, łagodzą stany zmęczenia i stres. Dostarczają także niemal wszystkich witamin- najwięcej jednak witaminy C. Poza tym zawierają błonnik, który ułatwia trawienie i obniża poziom cholesterolu.



Zamień chipsy na warzywa.Tuczące, nasączone tłuszczem i na dodatek drogie przekąski zamień na zdrowe i tanie. Średnia paczka chipsów to ok. 3 zł. Za tę samą kwotę kupisz kilogram marchewki, która pokrojona w słupki da nam talerz pełnowartościowej przekąski. Da się ? Da się. A na dodatek wartość odżywcza marchewki jest nieporównywalna do chipsów. 
Do zdrowych, chrupiących przekąsek świetnie nadaje się kalarepka, papryka, seler naciowy, surowy kalafior czy ogórki. Nie tylko dostarczą mnóstwa witamin ale na pewno nie pójdą w biodra. 
Jeśli nie lubisz samych warzyw, przygotuj do nich sos na bazie jogurtu z ulubionymi ziołami i przekąska gotowa.



Gotuj zupy. Nie dość że pożywne to jeszcze smaczne i zdrowe. Poza tym do zupy możesz dodać wszystko co zalega w lodówce. Zupa to świetny sposób na wyczyszczenie lodówki. I jeszcze jedno- możesz ją ugotować na dwa dni- oszczędzasz czas i pieniądze. Garnek zupy z powodzeniem wystarczy na dwa dni dla czteroosobowej rodziny. Poza tym zupę potrafi ugotować nawet marny kucharz. Woda, warzywa, zioła, kawałek mięsa i zupa gotowa, żadna filozofia. Jeśli dziecko nie lubi zup możesz zmiksować i zrobić krem.



Domowe wyroby. Wiele rzeczy zamiast kupować możesz zrobić w domu. Będzie taniej i zdrowiej.
Zamiast kupować płatki fit, których paczka kosztuje powyżej 5 zł a w składzie mają mnóstwo cukru, lepiej zrobić własną granolę do której dodasz to co lubisz. Wybór ogromny. Moje ulubione to połączenie płatków orkiszowych z owsianymi, do tego suszona żurawina, orzechy nerkowca i laskowe, pestki dyni, odrobina miodu i cynamonu, kilka minut w piekarniku i pyszne, pachnące i chrupiące płatki gotowe. 
Podobnie z wodą mineralną smakową- szkoda pieniędzy na smakowe wody, które w składzie mają składniki których mieć nie powinny. Kup zwykłą wodę źródlaną lub mineralną, do tego świeżo wyciskany sok z cytryny, kilka listków mięty i woda smakowa gotowa. Pyszna i zdrowa.
Podobnie z napojami typu ice tea. Wystarczy zaparzyć herbatę, dodać ulubione owoce i zioła, odrobinę miodu, parę kostek lodu i napój gotowy. Bez syropu glukozowego, sztucznych barwników i konserwantów.
Świetnym zamiennikiem popularnego kremu czekoladowego jest masło orzechowe. Kupne jest dość drogie, ale można zrobić samemu. Orzeszki ziemne to najtańsze orzechy, do tego odrobina soli, cukru trzcinowego i oleju kokosowego i masło gotowe. Z doświadczenia wiem, że dzieci je uwielbiają. Nie przepłacaj- zrób własne. Na dodatek wiesz co dodajesz.
To samo dotyczy ciasteczek, batonów, żelków- słodyczy pełnych syropu glukozowo-fruktuzowego, cukru i wielu innych zbędnych dodatków. Pyszne ciasteczka z powodzeniem upieczesz w domu. A smak i zapach...bezcenne, podobnie jak zdrowie Twojego dziecka. Polecam moje ciasteczka czekoladowe (na blogu kilka przepisów na ciasteczka).
Z powodzeniem w domu możesz również zrobić batoniki musli, sezamki, krem czekoladowy z awokado czy krówki. Nie wspomnę już nawet jakie to zdrowe i pyszne, a przy okazji dzieci chętnie pobawią się w gotowanie.
W domu możesz z powodzeniem zrobić dania typu fast-food. Hamburgery, frytki czy skrzydełka a'la KFC. Są równie dobre a nie zawierają zbędnych dodatków. Wolisz nie wiedzieć co znajduje się w szybkich daniach restauracyjnych.
W domu możesz również przygotować popularną vegete, pomijając oczywiście glutaminian sodu ( pisałam o jego szkodliwym działaniu przy okazji przepisu o chińszczyźnie- POLECAM.) Wystarczy ususzyć ulubione zioła, zmielić i przyprawa gotowa. U mnie w kuchnie niezastąpiona, używam do wszystkiego. (Przepis na vegetę znajdziesz na blogu)
Podobnie możesz przygotować kostki rosołowe. Wystarczy ulubiony bulion przestudzić, napełnić foremki do lodu, zamrozić i kostki gotowe. Możesz ich używać kiedy tylko masz taką potrzebę. 



Zamrażaj. To świetny sposób konserwacji żywności. Warto ugotować więcej rosołu, część wystudzić i zamrozić. Będzie świetną bazą do zupy gdy akurat nie będziesz miała czasu a chcesz podać zdrowy obiad. Możesz zamrażać praktycznie wszystko (mięso, pierogi, zupy, zioła, gulasze np.leczo). Odradzam jedynie zamrażanie warzyw które zawierają dużo wody np.cukinia. Po rozmrożeniu nie będzie zbyt apetyczna.



Przetwarzaj. Co można, zamrażaj. Jednak każda zamrażalka ma ograniczoną powierzchnię. Warto również przetwarzać. Kiś ogórki, rób weki, marynuj. Wykorzystaj lato i mnóstwo warzyw i owoców aby dobrze przygotować się do zimy. Ja zazwyczaj robię dżemy, sos pomidorowy, sałatki z ogórków z dodatkiem warzyw. W tym roku zamierzam robić sok malinowy- gdyż ostatniej zimy wydałam fortunę na kupny, dobry sok.
Świetnie zimą sprawdzą się kompoty czy domowy ketchup. Tak naprawdę do słoika możesz włożyć co tylko zechcesz. POLECAM.



Rób soki. Bardzo gorąco do tego namawiam. Świeżo wyciśnięty sok zawiera mnóstwo witamin i składników mineralnych. Poza tym jest łatwo przyswajalny i w ciągu kilku minut dostarcza organizmowi mega dawki substancji odżywczych. W świeżym soku możesz przemycić warzywa, owoce i zioła, których dziecko nie zjadłoby na surowo. Poza tym:
- nigdy nie ma obaw, że przedawkujesz którąś z witamin czy soli mineralnych.
Jeśli nawet wypijesz dużą ilość soku, to nadmiar i tak wydalisz z moczem
- zawarte w sokach związki występują w formie zjonizowanej, co zapewnia organizmowi utrzymanie właściwej równowagi kwasowo- zasadowej
- substancje zawarte w sokach trafiają do krwiobiegu już po 15 minutach i są przyswajalne prawie w 90%
- soki są zasobne w substancje budulcowe
- oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów rozpadu w przemianie materii, jakimi są chlorki i mocznik
- soki neutralizują wolne rodniki, które są odpowiedzialne m.in. za powstawanie nowotworów czy przedwczesne starzenie
- regenerują krew i odmładzają gruczoły i organy wewnętrzne. Doskonale wpływają na oczy, zapobiegają m. in. zaćmie
- zapewniają właściwe nawilżanie skóry. Są niezastąpione dla włosów i paznokci.
Nic tylko robić soki !!!



Załóż domową hodowlę. Jeśli do dyspozycji masz jedynie kuchenny parapet czy skromny balkon w bloku proponuję hodować zioła, kiełki, pomidorki koktajlowe, poziomki. Zobaczysz jaka to frajda zbierać własne plony i wykorzystywać je w kuchni. Takie zioła to skarbnica soli mineralnych i witamin.
Jeśli masz do dyspozycji ogródek to możesz tam hodować co tylko zechcesz: zioła, pomidory, ogórki, cukinię, marchew, buraki, fasolkę, brokuły...ach rozmarzyłam się. 
Własne zioła to spora oszczędność. Nasionka kupisz za 1 zł, a wyrośnie kilka pęczków zioła. W sklepie za marny pęczek np. szczypiorku musisz zapłacić ok. 2 zł. 



Kupuj na targach, szczególnie owoce i warzywa sezonowe. Z pewnością na bazarku kupisz produkty lepszej jakości niż w supermarkecie a w sezonie i ceny powinny być korzystniejsze. ( Ostatnio truskawki w jednym z marketów 7, 99/ kg a na bazarku 4,5- jest różnica). 
Świetnym rozwiązaniem jest poczta pantoflowa, pytaj znajomych czy nie mają znajomego rolnika, a może kogoś na wsi od kogo możemy kupować świeże jajka, nabiał, mięso. 
Warto się również wymieniać. Jeśli masz działkę i czegoś za dużo, wymiń się z sąsiadem. Wiesz że masz produkt z pierwszej ręki, najlepszy jaki możesz dostać na rynku.

Kupuj w dużych opakowaniach. Suche produkty typu ryż, kasze, makarony, suszone warzywa czy przyprawy warto kupować w dużych opakowaniach. Cena z pewnością jest korzystniejsza a produkty te maja długą datę przydatności i na pewno zdążysz je wykorzystać. 
Warto kupować w sklepach internetowych w kilka osób. Za przesyłkę płacicie razem a ceny bywają dużo korzystniejsze niż w sklepie stacjonarnym.

Jedz w domu. Jak najczęściej staraj się jeść w domu. Na mieście raczej okazjonalnie. Po pierwsze dużo zaoszczędzisz. Po drugie, jeśli jadasz w okazjonalnych lokalach nie masz pewności z jakiej jakości produktów są przyrządzane posiłki.
Warto się postarać znaleźć w swoim mieście sprawdzony lokal. Porozmawiaj ze znajomymi, poczytaj opinie, porozmawiaj z szefem kuchni. Masz wtedy pewność że jesz dobrze.


Mam nadzieję, że te kilka rad pozwoli Ci zmienić nawyki żywieniowe. jak widzisz nie musisz mieć grubego portfela aby jeść smacznie i zdrowo. Czasami nawet nie zdajesz sobie sprawy ile pieniędzy wydajesz na zbędne produkty np. chipsy.
Zmień dietę i ciesz się zdrowiem i dobrym samopoczuciem :)


3 komentarze:

  1. Odnośnie ziół zgadzam się w 100%. Sama w ogródku wygospodarowałam sobie miejsce na zioła. Jednak mieszkam w dużym mieście i niestety u nas bazarki nie działają w sposób, że jest taniej a niestety jest wręcz przeciwnie -- znacznie drożej. Często kupuję na giełdzie warzywnej, ale są to hurtowe ilości.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może warto dodać do tego jeszcze jakimś środek odchudzajacy, bo wiadomo że dieta to jednak dieta ;) Nie zawsze udaje się zrzucić wagę. Ja dzięki dodaniu kaplanexu zrzuciłem 13 kilogramów w miesiąc.

    OdpowiedzUsuń