Przejdź do głównej zawartości

MOJA BOTWINKA



Jest wiele powodów dla których kocham wiosnę. Jest ciepło, słońce coraz mocniej grzeje, ptaki ćwierkają. Najbardziej jednak lubię świeże, młode warzywa i owoce które pojawiają się właśnie wiosną.

Jednym z moich faworytów są młode buraczki - botwinka. O buraku i jego cudownych właściwościach nie raz już pisałam. Botwinka jest tym bardziej cenna, iż wykorzystuję zarówno małe buraczki jak i świeże, chrupiące listki.Dziś chciałabym przedstawić moją wersję jednej z moich ulubionych zup.

SKŁADNIKI :
- pęczek botwinki
- marchew, pietruszka, kawałek selera
- 2 ziemniaki
- kawałek pora, liść laurowy, kilka ziarenek ziela angielskiego
- wołowina dobrej jakości ok. 300 g
- łyżka serka mascarpone, łyżka jogurtu greckiego
- łyżka natki pietruszki i koperku

Zaczynam od zrobienia wywaru mięsnego. Wkładam oczyszczoną wołowinę do garnka z zimna wodą, dodaję liść laurowy, ziele angielskie i gotuję ok godziny. Dobre mięso po tym czasie powinno być miękkie. Następnie warzywa pokrojone w kostkę ( marchew, seler, pietruszka, ziemniaki, botwinka, por). Gotuję kilka minut. Dorzucam kilka drobno pokrojonych liści botwinki i jeszcze chwilkę gotuję. Warzywa maja być al dente. Nie chcę aby się rozgotowały. Na koniec doprawiam serkiem wymieszanym z jogurtem i posypuje zieleniną. Zupę solę i pieprzę dopiero po ugotowaniu. Botwinka ma w sobie tyle smaku że nie potrzebuje wiele soli. Serek mascarpone doda zupie delikatności i słodkawego, kremowego smaku.
Wołowinę kroję w mniejsze kawałki i dorzucam z powrotem do zupy. W dzisiejszym przepisie wołowinę odkładam na pózniej. Wykorzystam ją do sałatki. Podobnie listki botwinki. Te, które zostaną dodam również do sałatki.




W kilka minut (nie licząc gotowania mięsa ) mam pyszną, kremową zupę.






Możemy dodatkowo posypać kiełkami np. brokuła. To mega bomba witaminowa. Warto jeść kiełki codziennie.



Kiełki brokuła zawierają sulforafan. Jest to substancja, której działanie zapobiega powstawaniu zmian nowotworowych. Zawierają także znaczną ilość naturalnego błonnika oraz witamin A, C, E, H i z grupy B.
Ich spożywanie pomaga obniżyć ciśnienie krwi a także zmniejsza ryzyko pojawienia się chorób układu krwionośnego i udarów mózgu.

Zupy to takie cudowne dania do których możemy w zasadzie wszystko dodać. Szczególnie polecam dla dzieci. To kopalnia witamin i składników mineralnych. Jeśli twoje dziecko stroi talerz wszystkim co znajdzie w środku możesz podawać zupy w formie kremu. Zmiksuj wszystko na gładką masę, dodaj kilka grzanek lub groszków ptysiowych a zupa od razu stanie się bardziej atrakcyjna dla niejadka.

POLECAM :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…