niedziela, 5 marca 2017

CZEKOLADA- JEŚĆ CZY NIE?


Kto z nas nie lubi czekolady? To chyba najbardziej ulubione "słodycze" niemal wszystkich, czy duży czy mały chętnie sięga po rozpływającą się w ustach słodką kostkę.

Statystyczny Polak zjada w ciągu roku blisko 1,5 kilograma czekolady. Ziarno kakaowca składa się w większości z tłuszczów – są to głównie nasycone kwasy tłuszczowe, takie jak: kwas stearynowy (35%) i kwas palmitynowy (25%). Znaczna część, bo blisko 35% tłuszczów pochodzi z kwasu oleinowego (występującego głównie w oliwie z oliwek), który zaliczany jest do grupy kwasów jednonienasyconych. Gorzka czekolada ma stosunkowo niski indeks glikemiczny (IG) oraz znaczną ilość teobrominy, która wpływa relaksująco i rozluźniająco na mięśnie. 

Dobroczynne skutki oddziaływania gorzkiej czekolady na organizm człowieka nie wynikają z zawartości w niej tłuszczów i cukru, ale z bogactwa polifenoli. Jedna kostka gorzkiej czekolady zawiera dwa razy więcej związków biologicznie czynnych niż lampka czerwonego wina i niemal tyle samo, co filiżanka długo zaparzanej zielonej herbaty. 

Stwierdzono, że polifenole występujące w kakao są identyczne z obecnymi w zielonej herbacie katechinami, a ich polimery (proantocyjanidyny) mogą stanowić od 12% do 48% masy ziaren kakaowych. Związki te mają silne właściwości przeciwutleniające. Naukowcy odkryli, że filiżanka naturalnej, gorącej czekolady ma ok. 50 razy silniejsze działanie antyoksydacyjne niż filiżanka czarnej herbaty, trzykrotnie silniejsze niż filiżanka zielonej herbaty i dwa razy silniejsze niż lampka czerwonego wina. W związku z powyższym, tak wysoka zawartość związków przeciwutleniających jest głównym czynnikiem sprawczym pozytywnego oddziaływania gorzkiej czekolady na zdrowie.

Efekt przeciwutleniający flawanoli i procyjanidyn zawartych w kakao polega na utrzymaniu równowagi między wytwarzaniem wolnych rodników tlenowych a aktywnością układu antyoksydacyjnego. Chociaż mechanizmy określające efekt przeciwutleniający flawonoidów nie zostały dokładnie zidentyfikowane, to przedstawione w badaniach dane sugerują, że konsumpcja flawanoli i procyjanidyn w diecie może znacząco wzmocnić komórkowy system przeciwutleniający. 


Obecnie najwięcej dowodów naukowych wskazuje na dobroczynne działanie kakao na układ krążenia. Liczne prace badawcze potwierdziły, że konsumpcja kakao i czekolady o wysokiej zawartości flawanoli zmniejsza również ryzyko miażdżycy i tym samym zagrożenia w postaci choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu, niedokrwienia innych narządów i nadciśnienia tętniczego. Podjęto również badania, których celem jest wykazanie właściwości przeciwrakowych kakao. Wstępne wyniki są obiecujące, gdyż zaobserwowano, że protoantocyjanidyny z miazgi kakaowej mogą opóźniać rozwój raka płuc (badanie przeprowadzone na zwierzętach laboratoryjnych). Naukowcy zauważyli, że przyswajanie polifenoli z kakao powodowało spadek receptora białkowego nabłonkowego czynnika wzrostu komórek rakowych. 

Jak czytamy w piśmie Molecular Nutrition & Food Research – bogate w flawonoidy kakao może pomóc zapobiegać problemom jelitowym związanym ze stresem oksydacyjnym, w tym kancerogenezie prowadzącej do rozwoju raka jelita grubego. Ekspozycja na różnego rodzaju toksyny, mutageny czy prokancerogeny dostarczane w pożywieniu sprawia, że błona śluzowa jelit jest bardzo podatna na patologie. Ochronę przed tymi patologiami może zapewniać kakao. Na tle innych produktów o wysokiej zawartości flawonoidów wyróżnia się ono wysoką koncentracją procyjanidyny, która neutralizuje działanie wielu reaktywnych form tlenu. Oczywiście potrzebne są jeszcze dalsze, bardziej szczegółowe badania określające potencjał gorzkiej czekolady w profilaktyce antynowotworowej. 

Należy pamiętać, że każdy rodzaj czekolady, ze względu na wysoką zawartość tłuszczu i cukru, jest produktem wysokokalorycznym i należy spożywać go z umiarem. Rekomenduje się codzienne spożywanie dwóch kostek gorzkiej czekolady (zawierającej minimum 70% miazgi kakaowej), pod warunkiem wyeliminowania z diety wszelkich innych słodkości o dużej zawartości cukru i tłuszczów, a pozbawionych składników fitochemicznych.

Mówiąc najprościej, zostaw w diecie gorzką czekoladę, taką zawierającą min. 70% miazgi kakaowej, natomiast wyrzuć wszelkie cukierki, ciasteczka i batoniki. Kiedy dziecko prosi o coś słodkiego, zdecydowanie lepszym wyborem będzie kostka czekolady niż żelki.


źródło: zwrotnikraka.pl

2 komentarze:

  1. Zdecydowanie nie można całkiem wyrzucić z diety czekolady, gorzka ma sporo właściwości, które pozytywnie wpływają na nasz organizm. Oczywiście nie można się objadać, ale od czasu do czasu kilka kostek czekolady nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się...dobra czekolada nie jest zła :)

      Usuń