niedziela, 15 stycznia 2017

ASPARTAM- WARTO GO UŻYWAĆ?


Wiele osób które są na diecie, czy chcą zdrowo się odżywiać rezygnują z cukru na rzecz słodzików. Jednym z najpopularniejszych jest aspartam, dodawany do produktów light- słodyczy, soków, napojów. Czy ten niepozorny słodzik jest dla nas dobry?

Wielka kariera, jaką zrobił ten związek w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym zawdzięcza swoim właściwościom chemicznym – jest 200-krotnie słodszy od królującej na naszych stołach sacharozy, a przy tym niemal bezkaloryczny. Czy jednak powszechność stosowania aspartamu wynika z troski producentów żywności o nasze zdrowie czy raczej z prostego rachunku ekonomicznego? W końcu co do powiedzenia na temat aspartamu ma medycyna oparta na faktach?

Aspartam | Jak dokonano jego odkrycia?
Aspartam, a dokładniej ester metylowy L-asparagino-fenyloalaniny, odkryty został przez przypadek w grudniu 1965 r. przez amerykańskiego chemika Jamesa Schlattera. Naukowiec prowadził badania nad związkami potencjalnie skutecznymi w leczeniu czyraków.
Podczas jednego z etapów syntezy – krystalizacji pewnych pochodnych z etanolu, półprodukt dostał się na palce, a stamtąd do ust naukowca – dzięki czemu świat odkrył nieziemską słodycz aspartamu.
W 1974 r. związek ten został zatwierdzony przez Amerykańską Agencję ds. Leków i Żywności (FDA) początkowo jako środek słodzący pastylek do ssania i gum do żucia, by kilka lat później zostać uznanym za środek całkowicie bezpieczny dla zdrowia!

Aspartam | Kontrowersyjne wyniki badań

Wprowadzenie do obrotu aspartamu nie obyło się bez licznych skandali i kontrowersji. W wyniku badań polegających na podawaniu mleka z aspartamem siedmiu małpom – jedna z nich zmarła, a w przypadku pięciu stwierdzono objawy epilepsji i utraty świadomości. Kolejne badania prowadzone już na myszach przynosiły niepokojące wnioski o potencjalnej neurotoksyczności tego związku. Kilku naukowców złożyło w tamtym czasie oficjalny protest wskazując na związek między spożywaniem aspartamu a dużym ryzykiem uszkodzenia mózgu u dzieci.

Aspartam i jego działanie na nasz organizm

Współcześnie największe kontrowersje wzbudzają produkty przemian aspartamu w organizmie człowieka. Po spożyciu związek ten ulega przemianie w kwas asparaginowy, fenyloalaninę i metanol. Następnie metanol w toku przemian metabolicznych ulega dalszemu utlenieniu do toksycznego formaldehydu i kwasu mrówkowego.
Z jego udziałem zachodzą bowiem procesy wolnorodnikowe, które niszczą komórki ludzkiego ustroju. Szeroko zakrojone metanalizy nie potwierdziły jednoznacznie mechanizmu karcynogennego u ludzi, wykazano jednak taką aktywność u zwierząt doświadczalnych, u których zanotowano większe ryzyko wystąpienia chłoniaków, białaczek, nowotworów pęcherza moczowego oraz moczowodu.
W jednym z badań codziennie przez okres kilku tygodni podawano myszom podskórnie aspartam, a następnie były one umieszczane w dużym, okrągłym basenie, w którym w określonym i stałym miejscu znajdowała się ukryta platforma. Regularne wstrzykiwanie myszom aspartamu spowodowało znaczne osłabienie procesów poznawczych oraz problemy z pamięcią objawiających się utrudnionym lokalizowaniem platformy ucieczki.
Sekcje pośmiertne tkanki mózgowej ww. myszy wykazały również wzrost enzymów stresu oksydacyjnego i tlenku azotu w neuronach mózgu wraz ze spadkiem glutationu i glukozy, co potwierdzało neurotoksyczność badanego związku.

Gdzie znajdziemy aspartam?

Wszędzie tam, gdzie naszą podświadomość kusić będą napisy „bez cukru”, „light” i „tylko dwie kalorie”.
Niestety słodziki (oprócz asprtamu – acesulfam, sukraloza, cyklaminian i sacharynę) znajdziemy również w produktach dostępnych na aptecznych półkach. Poszukując idealnego syropu, tabletek do ssania czy płynu do płukania ust odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie czy „z dwojga złego” cukier nie jest pewniejszym wyborem od syntetycznych słodzików.
Cukrowych oszczędności w żywieniu naszej rodziny szukajmy więc raczej w codziennych posiłkach, napojach i słodyczach, a nie w stosowanych w czasie wyższej konieczności lekach i suplementach diety.

Słodziki półsyntetyczne – zdrowsze niż aspartam?

Za sprawą poszukiwania zdrowszych odmian słodzików (również przez diabetyków) coraz większą popularność zyskują słodziki półsyntetyczne – glikozydy stewiolowe i ksylitol.
Sięgają po nie coraz częściej osoby otyłe pragnące kontrolować swoją wagę. Wymownych wniosków dostarcza badanie ankietowe z 1986 r. z udziałem kobiet w wieku 50-69 lat. Po skontrolowaniu początkowej masy ciała wyodrębniono dwie grupy – pierwszą spożywającą substancje słodzące i drugą, w której dieta oparta była na sacharozie. Zmiany masy różniły się o mniej niż 0,5 kg na niekorzyść drugiej grupy kobiet.
Ta hipoteza wygenerowała ożywioną dyskusję, w wyniku zasugerowano, że słodziki poprzez swoją nisko-kaloryczność nasilają poczucie głodu i wywołują pragnienie słodyczy.
Można stwierdzić więc, że zastosowanie substancji intensywnie słodzących w żywności i napojach może prowadzić do redukcji masy ciała, zwłaszcza u osób z nadwagą. Powinno być ono jednak połączone z regularną aktywnością fizyczną i zdrowym stylem życia, gdyż tych elementów nie da się zastąpić niczym innym.
Zanim więc po raz kolejny sięgniesz po sok light lub "chińską" zupkę zastanów się czy warto?

źródło: radioklinika.pl
zdjęcia: rokokoposten.dk, olasayvan.net, diaet-ratgeber.de

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz