Przejdź do głównej zawartości

CO TO ZNACZY ZDROWE ODŻYWIANIE ?


No właśnie, cóż to znaczy, tak naprawdę, zdrowe odżywianie.
Szczególnie ważny temat dla rodziców chorych dzieci. W tym wyjątkowo trudnym czasie warto trochę się "pomęczyć" aby przygotowywać zdrowe i wartościowe produkty. Chore dziecko nie dość, że musi walczyć z bardzo ciężką chorobą to musi jeszcze odżywiać młody organizm, który się rozwija.
Pamiętaj drogi rodzicu, aby zacząć zmiany od siebie. Jeśli na twoim talerzu zagoszczą warzywa, kasze i chude- pieczone mięso istnieje duża szansa, że dziecko również sięgnie po takie menu. Jeśli ty jednak objadasz się gotowymi fast foodami nie dziw się, że dziecko raczej po brokuła nie sięgnie.
Druga sprawa- jedzenie ma być przyjemnością, radością, wspólnym spotkaniem przy stole. Powiedzmy, że właśnie kończycie etap szpitalny i dalsze leczenie będzie już kontynuowane w domu. O ile w szpitalu ciężko o dobrą atmosferę podczas posiłków, o regularność, pieczenie itp. o tyle w domu masz odpowiednie warunki aby naprawdę jeść wartościowe produkty.
Jak zacząć- po pierwsze spróbuj dziecko zachęcić do próbowania. Nigdy nie zmuszaj, bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Dziecko będzie kojarzyło jedzenie z czymś nieprzyjemnym, z karą, a tego nie chcesz. Podawaj posiłki w ciekawej formie, aby zainteresowały dziecko. Maluchy, jak mało kto zwracają uwagę jak wygląda ich talerz. Warto trochę pogłówkować aby zrobić kanapkę biedronkę albo stonogę z pulpecików.
Jeśli maluch jest wybitnie oporny na zmiany, zamiast gotowanych warzyw podaj sok a owoce przemyć w babeczkach. Zresztą warzywa też się do tego świetnie nadają.
Jeśli dziecko ma jakąś swoją ulubioną potrawę, spróbuj podać ją w zdrowy sposób. Dzieci z reguły lubią spaghetti. Zamień tłuste mięso na chudego indyka, zamiast gotowego sosu dodaj świeże pomidory a makaron zamień na pełnoziarnisty. Do spaghetti z powodzeniem możesz dodać marchewkę, paprykę, cukinię- drobno pokrojone będą prawie niewyczuwalne.
Z pieczonych buraków i świeżej pomarańczy możesz przygotować przepyszny koktajl. Wystarczy wszystko zmiksować i gotowe. Jeśli jest za gęste dodaj świeżo wyciskany sok z pomarańczy i deser gotowy. Na buraka- gwarantuję- dziecko raczej nie spojrzy. Co innego taki różowy szejk :)
Jedzenie nie jest systemem nagród i kar. Nie możesz traktować batonika jako "zapłatę" gdy dziecko coś zrobi. Takie zachowanie tworzy złe nawyki i powodują powiązanie jedzenia z zachowaniem, a tak nie powinno być.
Pozwól dziecku trochę poszaleć w kuchni :) Niech przygotuje swoje potrawy. Może pomoże
przygotować ci obiad? Dzieci chętnie jedzą potrawy, które same przygotowały.
Zawsze daj dziecku alternatywę, np. zapytaj czy na śniadanie woli grzankę z serem i pomidorem czy płatki z owocami. Ważne aby dziecko nie wymyślało swojego posiłku ale wybrało z propozycji przedstawionej przez ciebie. Cokolwiek nie wybierze, zawsze będzie to dobry wybór.
Podawaj posiłki w różnej formie. Codziennie na musi być zupa, ziemniaki, mięso i surówka. Taki obiad jest nudny. Podaj czasem zupę krem, zapiekankę, warzywne babeczki, placuszki pieczone...propozycji jest bez liku.
Warto również próbować potraw w różnej konsystencji. Jednego dnia niech to będą pieczone ziemniaki, innego puree czy grillowane.
W gotowaniu stosuj triki- jeśli dziecko za czymś nie przepada, zawsze możesz przemycić w daniu, które lubi. Załóżmy, że maluch nie lubi natki pietruszki. Zawsze możesz ją dodać do koktajlu, który dziecko chętnie wypije. Natomiast ulubiony krem czekoladowy, który jest napakowany cukrem i innymi dodatkami z powodzeniem przygotujesz z awokado, bananów, kakao i orzechów. Masz pewność, że podajesz dziecku wartościowy produkt, a przy tym bardzo smaczny:)

Dzieci z reguły lubią kotlety mielone i pulpeciki. Możesz do nich dodać zmiksowane warzywa, kaszę jaglaną czy ciecierzycę. Dziecko nawet nie wyczuje smaku, a dostanie coś zdrowego w kotlecie.
Panierki z bułki tartej zamień na takie ze zmielonych płatków żytnich czy orkiszowych, a zamiast smażyć- piecz. Efekt podobny, a o wiele zdrowszy.
Na koniec chyba najistotniejsza kwestia- co ze słodyczami?
Jeśli dziecko ma dobrze zbilansowaną dietę, organizm ma dostarczone wszystkie substancje odżywcze, łaknienie na słodycze jest mniejsze. Nawet jeśli dziecko domaga się czegoś słodkiego, to po zjedzonym obiedzie wystarczy mu ciasteczko lub cukierek. Nie rzuci się na całą paczkę.
Zachęcam do przygotowywania zdrowych słodyczy. Zapewniam, że te zrobione w domu są równie smaczne, a przede wszystkim o niebo zdrowsze. Możesz zrobić ciasteczka z dodatkiem orzechów, miodu, owoców. Babeczki owocowo- warzywne, kremy czekoladowe, krówki...wszystko co chcesz. Im więcej naturalnych produktów dziecko będzie jadło, tym lepiej.
Zawsze czytaj skład na opakowaniu. Jeśli jakiegoś słowa nie potrafisz przeczytać lub go nie rozumiesz, nie kupuj takiego produktu. Pamiętaj, że po chorobie trzeba wzmocnić układ odpornościowy. Na pewno nie pomogą w tym konserwanty, spulchniacze, zagęstniki, barwniki, wzmacniacze smaku, mrożone gotowe dania. Pączka nie traktuj jak zamiennik kanapki, a paluszki rybne w panierce to nie ryba.
Czytaj skład na opakowaniu, zawsze podawaj świeże produkty, i wszystko z umiarem :)
Mam nadzieję, że uda Ci się zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny. Wyjdzie Wam to na zdrowie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…