Przejdź do głównej zawartości

JAK GRILLOWAĆ BY NIE ZACHOROWAĆ?

Temat jak najbardziej aktualny. Majówka za nami, zatem sezon grillowy rozpoczął się na dobre. Pogoda również sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, a skoro spędzamy czas na działkach i w ogrodach to grill musi być.


Grillowanie to jednak nie taka prosta sprawa. Czy dzieci podczas leczenia szpitalnego mogą jeść potrawy z grilla? A co z maluchami które są w trakcie rekonwalescencji i mają problemy z wysokimi próbami wątrobowymi czy nerkowymi? Podobnych pytań nasuwa się mnóstwo.


Grillowanie ma zarówno wady, jak i zalety.
Zaletą niewątpliwie jest fakt, że przygotowywanie potraw odbywa się bez użycia dodatkowego tłuszczu, tak jak w przypadku smażenia. Mięso czy warzywa są zatem zdrowsze. Poza tym produkty grillujemy krótko, zachowują więc swoje wartości odżywcze. Pozostają smaczne.

Niestety jest i ciemna strona potraw z grilla. Podczas takiej obróbki powstają
szkodliwe, rakotwórcze substancje. Jak więc grillować aby zminimalizować zjadanie niezdrowych chemikaliów?
Przede wszystkim zacznij od grilla. Tak, tak, aby bezpiecznie go używać musi być czysty. Ile osób z was czyści grilla po użyciu? Jeśli do tej pory tego nie robiłeś to zacznij. To bardzo ważne!!!
Spalony tłuszcz i resztki jedzenia, które zostają na kratce są źródłem trujących substancji. Warto więc dbać o swój grill.

Kiedy sprzęt jest gotowy musimy zadbać o odpowiednie składniki. Tak naprawdę grillować możemy niemal wszystko. Ja dziś skupię się jednak na najbardziej popularnych produktach, a więc mięsie :)
Zwykle przygotowujemy (poza kiełbasa i kaszanką) karkówkę. Wybieraj zawsze mięso dobrej jakości i zamarynuj je na kilka godzin. Marynowane mięso stanie się kruche i nie będzie wymagało długiej obróbki.


Bardzo ważna kwestia!!! Zawsze grilluj na specjalnych tackach. Tak jak wspomniałam, podczas grillowania wytwarzają się rakotwórcze związki (chodzi o sam proces). Jednak w sytuacji, kiedy nie używasz tacki a gorący tłuszcz kapie na rozgrzane węgle również wytwarzają się toksyczne opary, które osadzają się na jedzeniu. Chyba na takiego kotleta się nie skusisz.

Jak już pisałam wcześniej, produkty zwykle grillujemy krócej. Takie mięso jest lepiej strawne i dużo smaczniejsze. Pamiętaj jednak, że mięso musi być wypieczone w środku. Nigdy nie jedz niedopieczonego mięsa.
Pamiętaj również, że nie należy na ruszt wkładać zamrożonego mięsa. 

Do palenia grilla zawsze używaj węgla drzewnego. Nie pal szyszek, tektury czy plastiku!!!

I najważniejsza zasada- grill ma być jedynie dodatkiem do warzyw i owoców a nie podstawą diety. Do kiełbaski czy kawałka mięsa zawsze podawaj miskę sałaty a czasami zrezygnuj z mięsa i grilluj warzywa i owoce.

Jeśli dziecko ma problemy z próbami wątrobowymi nie musimy od razu rezygnować z grilla. Dla malucha przygotuj chude mięso np. z indyka lub zrób szaszłyk z indyka i moreli, zawiń w folię aluminiową i na grill. Taka potrawa będzie raczej ugotowana- uparowana niż grillowana ale wierz mi,  twoja pociecha będzie zadowolona że też może coś z grilla.

Życzę zatem bezpiecznego, smacznego grillowania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WSZYSTKO CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PORCIE NACZYNIOWYM

Czego dziecko najbardziej boi się będąc w szpitalu? Lista pewnie jest długa i każde dziecko boi się innych rzeczy. Jednak niezależnie od wszystkiego, większość z nas dorosłych i dzieci boimy się zastrzyków, pobierania krwi, czyli mówiąc najprościej boimy się igieł.
Większość pielęgniarek pracujących na oddziałach dziecięcych ma spore doświadczenie i umiejętności zarówno w pobieraniu krwi jak i robieniu zastrzyków. Jednak pobrać dziecku krew nawet dla doświadczonej pielęgniarki to nie lada wyzwanie. Dzieci płaczą, krzyczą, wyrywają się. Żyły są słabe, niewidoczne. Po kilku daremnych próbach wkłucia zarówno Ty, dziecko, jak i pielęgniarka zaczynacie się denerwować. Przewlekłe dożylne podawanie leków niekorzystnie wpływa na stan żył. Staja się one "kruche", obkurczone, pozrastane a czasami wręcz niemożliwe do nakłucia. Kolejna próba założenia wenflonu kończy się niepowodzeniem, bólem i łzami. Znasz to?

Na szczęście, większość dzieci leczonych onkologicznie będzie miało wszczepion…

ZIOŁA WSPOMAGAJĄCE LECZENIE BIAŁACZKI

" Tonący brzytwy się chwyta " - dużo prawdy jest w tym powiedzeniu. W pewnych sytuacjach człowiek jest gotowy do wielu poświeceń. Pisząc "pewne sytuacje" mam na myśli nasze zdrowie, zdrowie naszej rodziny. Powiesz - zdrowie to nie wszystko, jasne że tak, ale "bez zdrowia wszystko jest niczym".
Oczywiście zdrowie zaczynamy doceniać wówczas kiedy je tracimy. Niestety tak to już jest. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i dążyć do zdrowia :)

Jestem osobą dość konserwatywną jeśli chodzi o leczenie. Dla mnie autorytetem w tej dziedzinie jest przede wszystkim lekarz. To jego sposób leczenia respektuję. Jednak ostatnio coraz więcej czytam o medycynie niekonwencjonalnej i ziołolecznictwie. Chciałabym w tym poście napisać parę słów o ziołach, szczególnie tych które korzystnie wpływają na układ krwiotwórczy i wspomagają leczenie białaczek.

POKRZYWA ZWYCZAJNA



W dzieciństwie obrzucaliśmy się tym chwastem aby kogoś "poparzyć" tymczasem pokrzywa jest bardzo cennym…

PROTOKÓŁ LECZENIA ALL

Przedstawiam protokół leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej dla pośredniego ryzyka.


Mam nadzieje, że zawarte tu informacje będą pomocne rodzicom, których dzieci zaczynają walkę z chorobą.  

Leczenie tego typu białaczki składa się z czterech etapów. Podczas trzech etapów dziecko leczone jest w szpitalu, ostatni etap to leczenie podtrzymujące w warunkach domowych. Obecnie dzieci leczone są międzynarodowym protokołem z 2009 r. ALL IC - BFM 2009, oznacza to że stosowane są te same leki w wielu krajach.

Pierwszy etap leczenia to protokoły IA i IB

PROTOCOL IA - pierwszy protokół, przewidywany czas leczenia 33 dni. Oczywiście czas leczenia może się wydłużyć w zależności od sytuacji zdrowotnej pacjenta. Pamiętaj, dziecko leczone jest bardzo silnymi lekami, na które może zareagować niepożądanymi zmianami ( podwyższone próby wątrobowe,przedłużająca się aplazja - spadek wyników krwi, pleśniawki, temperatura ). Z reguły jednak pierwszy protokół większość dzieci znosi dobrze.
Aby zdiagnozować chor…